[quote]#post1742807 [quote]#post1742801 [quote]#post1742779 [quote]#post1742776 Oglądałeś mecz Arki! Więc milcz[/quote]
?[/quote]
To oglądnij i zobacz jaką bramkę przepuścił z miedzią, a Sebastian czemu winny karnemu czy po rykoszet[/quote]
O czym człowieku piszesz? Chyba adresata pomyliłeś. Otrzeźwiej[/quote]
Do kolegi sobie tak powiedz
-
-
Radomiak Radom 2 - 1 Cracovia, sobota 29 sierpnia 2026, 12:15
- Edytowany
[quote]#post1742830 Był rykoszet, ale to nie był taki rykoszet, że piłka leciała w drugą stronę po odbiciu. On się wybił z resztą juz po rykoszecie.[/quote]
Wybił się na trajektorię strzału. Po rykoszecie weszło mu gurą. Już nie cudujcie, że mógł to wybronic.
Z karnym też mógł jak by się w drugą stronę rzucił.
Ze Zniczem remis biorę w ciemno...
No nie ma rady. Radomiak musi spaść, żebyśmy przestali z nimi nie wygrywać.
- Edytowany
@CracoviaAW#9176 to do mnie kolegi pisane.
Zdania nie zmieniam, obrona biega w te i we wte. Percovic gra w defensywie i ofensywie, tak samo Otar i henrikson. Nie wytrzymają na takiej intensywności trzymać poziom obrony cały czas dobry.
Madejski przy każdej akcji się cofa do bramki i biega na tej linii bez pomysłu jak pokierować obroną. A obrońcy ofiarnie wybijają co się da.
Mecz z Rakowem i bramka Makucha, mecz z Pogonią to samo - bramki szmaty, toczące się piłki nawet nie uderzone zbyt mocno.
I dziś jakby nie spalony dał się ograć temu z Radomiaka
Lajkonik odpiął temat globalnie.
Jak mieć mecz pod kontrolą i przegrać UCZY WIELKA CRACOVIA. 5 setek i 0 pkt.
Nie ma w tym zespole zadziora. Niby idą, niby atakują, ale to takie na pół gwizdka. I potem tak właśnie wyglądają te strzały z 5 metrów w bramkarza.
Miałem nadzieję, że ten Berte będzie takim wariatem nakręcającym zespół, ale dziś też przygaszony (w dodatku zjebał setkę).
Berte zrobił zamieszanie i dochodzi do sytuacji.
Według mnie wyglądaliśmy o niebo lepiej od Radomiaka .gramy ofensywne kreujemy dużo, obrona mocno podłączona do akcji ofensywnych.
Mam nadzieję że do 9 września z klubu odejdzie Ravas i Smigło. Pojawi się napastnik i bramkarz.
Praszelika też już bym się pozbył, jest kompletnie niewidoczny.
Jak tlenu gościa co nawet dupą bramki zdobywa.
Stwarzamy sytuację , potrafimy zrobić przewagę nawet mamy 100% okazje ale brakuje kogoś kto będzie umiał to wykańczać! tylko tyle i aż tyle!
Dziś ajdin wcisnął bramkę, ale nie uznana. Potem Klich też niewiele się pomylił
Szkoda glupich błędów i nie wykorzystanych szans bo co by nie mówić uważam że naprawdę zagraliśmy zajebiste spotkanie.
Przerazaja mnie komentarze ludzi którzy mówia że chuja gramy.
Nic nie graliśmy za Elsnera a tutaj naprawdę jest pomysł i sytuacje się tworzą..
Mecz z Wieczystą wygraliśmy z przeciwnikiem i sędzią (który nie podyktował dla nas dwóch karnych po faulach na Perkovivcu i Hasicu).
A w tym meczu przegraliśmy z przeciwnikiem i również z sędzią, który dwie kontrowersje zinterpretował przeciwko nam: nie uznał gola Hasica przez domniemanie (bo na kiepskich powtórkach nie można było jednoznacznie ustalić jak padł gol) i rzut karny przy nabitej ręce z 30 cm w którym piłka nie leciała w światło bramki (też kontrowersja i też zinterpretowana na naszą niekorzyść i były takie mecze w których sędziowie nie gwizdali takich karnych np. w półfinale ligi mistrzów rok temu przeciwko Interowi).
[b]Ten mecz pokazał jak wiele w futbolu zależy od sędziów.
Nie zmienia to faktu, że nasi gracze nie umieją zupełnie strzelać goli (dlatego przez 12 meczów po rząd nie wygraliśmy meczu).
A gra głową przy wrzutkach i rzutach rożnych to dramat.[/b]
- Edytowany
Mecz w naszym wykonaniu był dobry, tylko wynik nie gra. A to boli w podwójnie. Nie wiem, co jest w tej drużynie, ale od lat robi takie pasztety, w najmniej oczekiwanych momentach. Wniosek taki, że to norma i trzeba takie porażki z Radomiakiem brać za pewnik.
- Edytowany
@VelVet#5900 gdyby Klich wrócił agresywnie do asekuracji zamiast dreptać to by Wolski nie miał możliwości strzelić. Już taki mecz z Radomiem widziałem. Na Cracovii. Też wygrywaliśmy 1-0 i też Wolski nam skopał zadek.....
[b]Edycja z 29.08.2026 o godz. 15:12 (scalono posty)[/b]
@farciarz2#4758 Łokieć Hasica w plecy obrońcy był. Ręka też była. Można narzekać na Lasyka, ale sami daliśmy doopy
Gadanie że przegraliśmy przez sędziego to próba usprawnienia naszej nieudolności, dzisiaj słabo zagrali liderzy jak Hasić i Klich, poza tym po dwóch wygranych meczach uwierzyliśmy że mamy świetny zespół i możemy wszystko, niestety tak nie jest, i może dobrze że przyszła ta porażka bo może przejrzymy na oczy i zejdziemy na ziemię
@Dawid34#42637 niby tak, ale tracimy bramki z d.....
W takim razie to odpowiedź dlaczego Cracovia nie wygrała 12 meczów pod rząd.
Bierzemy takich graczy którzy nie umieją strzelać. Cały środek tego nie potrafi: Al Ammari, Klich, Kameri, no i napastnicy Zahir, Berte itd.
A gra głową nie istnieje!
- Edytowany
Trochę zimnej wody na rozpalone głowy nie zaszkodzi . Gdybyśmy wygrali, byłyby peany, po porażce, pechowej zresztą , krytyka .
A wcale nie zagraliśmy źle, było przynajmniej kilka doskonałych akcji ofensywnych, tyle, że brakło kropki nad i .
O wyniku zadecydowały 2 indywidualne błędy , trochę pecha .
Do tego graliśmy z 12 przeciwnikami, 11 piłkarzami Radomiaka i dwunastym sędzią !
Ile to my razy dostalismy tej wody po glowie..... kurde koniec. Wolabym serie 3 wygranych.
Nie rozumiem jak z takimi pizdami my tracimy punkty.. dalej wykończenie szwankuje .. czekam na napastnika..
Przynajmniej są emocje w naszych meczach. Już za jednego Płatka było podobnie
Co tu gadać przewaliliśmy mecz gdzie nasza wygrana 3a 4a golami byłaby zupełnie zrozumiała. NIE STRZELAMY TAKICH POZYCJI ŻE @€€%€ /€÷. Sami nowi dzis po jednej setce zbabrali .Ale druzyna naprawdę dobrze gra.
- Edytowany
Na treningu mają do dyspozycji słabych bramkarzy więc im pewnie bramki wchodzą, i jest zdziwko dlaczego takie pudła na meczu. No lepsi bramkarze są widać u przeciwników
Szkoda tego meczu, bo moim zdaniem wynik jest gorszy niż sama gra. Były sytuacje, były momenty naprawdę dobrej piłki, ale znowu zabrakło skuteczności. Takich meczów po prostu nie można oddawać, szczególnie po objęciu prowadzenia.
Nie zrzucałbym wszystkiego na sędziego, przede wszystkim sami musimy wykorzystywać swoje okazje. Mimo porażki nadal widzę sporo pozytywów w grze zespołu Grzelaka. Teraz ważna będzie reakcja drużyny w następnym meczu. Forza Pasy!!
Minęło 3,5h i dopiero teraz na chłodno cholernie szkoda bo chłopaki naprawdę chcieli. No nic walczymy dalej.
Najgorsze jest to że na wyjeździe kolejny bodajże jest Płock gdzie też ma problemów masę a znając życie...
Ktoś napisze, że Cracovia miała przewagę i grała dobrze, ale może dlatego miała przewagę, że Radomiak to jeden z najsłabszych zespołów.
Dlatego więc gra wyglądała obiecująco. A co będzie jak trafimy na silniejszy zespół od Radomiaka i wtedy tych sytuacji będzie trzy razy mniej.
Nie ma się więc co podniecać, że mieliśmy przewagę nad słabym Radomiakiem. Niestety przegraliśmy i pomimo sytuacji nie wykorzystaliśmy szansy. Następne mecze będą z silniejszymi rywalami a Cracovia nadal nie umie strzelać.
Graliśmy dotychczas z: mistrzem Polski (no i topowa drużyna w Polsce ogólnie), mocną jak dotąd Pogonią, groźnym mimo wszystko Wrocławiem, z beznadziejnym w lidze (ale ogólnie jednak całkiem groźnym zawsze) Rakowem, szastającą kasą Wieczystą, no i teraz z Radomiakiem.
Mamy jedno z najwyższych xG w lidze, statystycznie powinniśmy mieć praktycznie 11 bramek. Oddajemy prawie najwięcej strzałów w całej lidze (wiem, że mecze są rozgrywane w różnych ilościach jak dotąd, ale i tak jesteśmy mocni). Więc nie @farciarz2#4758, to nie kwestia, że graliśmy ze słabym Radomiakiem. Za Grzelaka sukcesywnie idziemy do przodu. Brakuje tylko i aż spokoju przy wykończeniu. Jestem pewien, że będzie w tym aspekcie coraz lepiej. Tracimy punkty przez głupie błędy. Baumgartner wraca, może da spokój w duecie z Traore, bo Henriksson niestety jest bardzo przeciętny w tym sezonie.
Przegraliśmy bo jesteśmy nieskuteczni- xG mieliśmy chyba 2… ale zamiast w sieci to z kolejnego bramkarza robimy bohatera-miał też duzo farta.
Stracone bramki to głupia strata Heńka a potem rykoszet i przypadkowy karny.
Sędzia też nam przeszkadzał-wszystko na korzyść randomiaka.
Prosty przykład gdzie w końcówce przeszkodził naszemu zawodnikowi dojść do piłki-stał na jego drodze i puścił grę- taka sama sytuacja była właśnie w meczu aptekarzy i tam gra przerwana i rzut sędziowski-niby drobnostki ale ile razy takimi drobnostkami wybijał nas z rytmu? Oczywiście nie celowo ale to po prostu kawał słabego chuja i wystarczyłoby żeby nam nie przeszkadzał.
jak chcecie zarobić za tydzień to sobie postawcie powyżej 2.5 gola widzewa, zbieranina grająca bez ładu i składu w tym radomiaku, tracąca piłki w środku boiska (3-4 razy sędzia im dupe uratował) albo podająca do Cracovii na własnej połowie (też im sędzia dupe uratował kiedy pomylił bark z ręką). Niewierze jak taki mecz można było przegrać
Trzeba również zwrócić uwagę że nie ma kurwa meczu żeby nas te huje sędziowie nie przekręcili..
To nie jest normalne..ja wiem ze w pzpn nas nie trawią ale bez jaj..
Brak srodka pola u nas w II polowie. Mati i Al Amari oddychali dzsiaj rekawami. Nie mamy solidnego defensywnego pomocnika. Hasic dzis stal jak slup.
Skuteczności, tylko tego brakuje.
I DP bo jednak za dużo akcji miał Randomiak przez dziurę w środku pola u nas
Oglądałem mecz do stanu 2-1 a pozostałą część meczu musiałem odpuścić.... Jak patrzę na statystyki to nie wierzę.... To jest niewiarykurwagodne żeby przewaga w strzałach i posiadaniu piłki była na korzyść Radomiaka. Z tego wynika, że w tej drugiej połowie nasi piłkarze leżeli na boisku.... Masakra!!!
Od jakiegoś czasu Cracovia dokarmia Radomiaka. Jeśli za parę miesięcy znów się utrzymają, to bądźmy konsekwentni i nie wyrażajmy przesadnego zdziwienia.
No i wróciliśmy do normalności czyli do walki o utrzymanie bo widać że ta drużyna nie JAJ żeby grać o "COŚ"
Trener też nie ORZEŁ
Za czasów Comarchu niestety Cracovia przeważnie walczyła o środek tabeli albo o utrzymanie.
Jednak zdarzyły się 4 lub 5 sezonów w których udane były rundy jesienne (bo wiosenne w sposób świadomy chyba odpuszczano).
Na przykład sezon 2015/16 (ale tylko runda jesienna m.in. 5-2 z Lechem, 4-1 z Pogonią, 4-1 ze Śląskiem) kiedy Cracovia strzelała dużo bramek bo strzelali z dystansu piłkarze środka pola jak Budziński, Cetnarski czy skrzydłowy Rakels, a świetnie głową grał defensywny pomocnik Covilo.
[b]Porównajmy sobie środek pola obecny: Al Ammari (nie umie strzelać lub unika strzelania), Kameri nie umie strzelać z dystansu, bardzo rzadko strzela Klich i nie ma w nim gracza grającego głową, z tamtymi czasami mistrz główek Covilo i świetnie strzelający z dystansu Budziński i Cetnarski oraz snajper Rakels i mamy odpowiedź dlaczego Cracovia przegrywa.[/b]
Niestety Otar nie dowozi, ani dośrodkowania, strzału, pojedynkow 1 na 1 też nie wygrywa. Cień dawnego kapitana.
Z takiego meczu nie wyciągnąć nawet punktu to jest tragedia
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)