- Edytowany
Urban przed chwilą powiedział, że obaj zagrali na podobnym poziomie. Natomiast Kamiński od momentu, kiedy stojąc face to face przed bramkarzem podał do tyłu, grał chyba coraz gorzej. No ale wraca Nicola Zalewski.
Z Kamińskim ciekawe jeszcze to, że nie był dużo pod grą, a skończył z urazem, chyba jakoś mięśniowym, bo tam nie było brutalnego faulu. Więc co: zajechany w klubie?
P.s. - dobry komentarz Jacka Bąka:
"W Sztokholmie musimy zagrać zdecydowanie inny mecz. Musimy zagrać czwórką obrońców, bardziej wyrachowaną piłkę. Zagrajmy taką taktyką jak z Holandią - podsumowuje wybitny reprezentant Polski."
Bąk coś tam wie o grze w obronie. Ja mam nadzieję, że Urban zrobi, jak mu mówi kolega.
Cracovia 1 - 0 GKS Katowice, sobota 21 marca 2026, 14:45