[quote]#post1724856 Jak czytam o tym, że biedni ZAWODOWI piłkarze nie mogą kopnąć prosto piłki, bo się boją bezrobocia to mnie ogarnia śmiech. Goście zarabiają ciężkie pieniądze, ich jedynym obowiązkiem jest kopanie piłki i utrzymanie siebie w dobrej kondycji fizycznej. Mają do tego sztab trenerski, opiekę medyczną, zaplecze treningowe itd. itp. Dlatego, nie interesuje mnie czy ich dziś nie przytuliła mama na dzień dobry, albo prezes nie uścisnął ręki na korytarzu. A jak się nie nadają, to niech idą do normalnej roboty, to zobaczą co to presja.[/quote]
Śmiech to zdrowie, ale na Twoim miejscu bym się raczej zastanowił dlaczego nie dostrzegasz ciągów przyczynowo-skutkowych.
Oczywiście prezes nie wybiega na murawę i nie podaje piłki, ale jego rola jest fundamentem, na którym opiera się wszystko: strategia sportowa, finanse, budżet na transfery, ochrona piłkarzy przed medialnym szumem. Wpływ jest pośredni, ale działa jak efekt domina: gdy brakuje głowy na gorze, konsekwencje spadają kaskadowo na zawodników.
I to jest czysta psychologia szanowny kolego - dla pracy w takiej organizacji przeciętny piłkarz nie będzie się zażynał, ryzykował zdrowiem, nie podejmie ryzyka.
I właśnie ten wymiar czysto ludzki pokazuje w jakim bagnie jesteśmy. Oczywiście Ty i kumaci możecie drzeć koty, że piłkarze powinni zapierdalać, bo za przyjemne zycie zarabiają krocie, nie muszą wstawać o 6 do pracy i cisnąć na sortowni kilka godzin dziennie, ale to jest właśnie myślenie z dupy. Zastanów się sam po co największe kluby dokładają wszelkich starań aby jak najwięcej presji z zawodników ściągać. Po co to robia? Po co skoro zarabiają miliony? No zastanów się.
My mamy ze swojego podwórka bardzo dobry przykład jak wygląda zarządzanie kadrą bez prezesa, kiedy za plecami Dróżdża podziękowano Stolijkoviciowi, Maigaardowi i Rakoczemu, a w ich miejsce przyszli Dominguez i Sans…
Przykładów można mnożyć, ale jako podsumowanie powiem tylko tyle, że piłkarz na boisku to ostatnie ogniwo w łańcuchu, który zaczyna się w gabinecie prezesa. Można mieć najlepszych zawodników świata, ale jeśli nad nimi nie ma nikogo, kto nadaje kierunek, wyznacza cele zapewnia warunki i buduje stabilność, to ci sami piłkarze grają poniżej swojego poziomu. Orkiestra bez dyrygenta też zagra gniota, nawet jeśli pojedynczo wszyscy są wirtuozami.
Dlatego jeśli ktokolwiek zasługuje na „jebanie” z trybun to nie piłkarze, tylko ci, którym do tej pory uchodzi raczej na sucho: turecki zaciąg i Platek
Wayne
- Aktywny (6 minut temu)
- Dołączył/a 03.10.2025 o 20:54
- 162 postów
- 316 polubień
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)[quote]#post1724757 Ja wszystko rozumiem, ale czy w momencie oddawania strzału z 5 metrów piłkarz myśli o tym czy w klubie jest prezes? No chyba nie. [/quote] Zupełnie nie w tym rzecz. Z 5 metrów to i czasem najlepsi napastnicy na świecie nie trafią. Tu bardziej chodzi o to, że zawodnik w każdej minucie swojego funkcjonowania w klubie powinien mieć psychiczny komfort tego, że ktoś dba o jego sprawy w klubie, że one są w czyichś rękach. Natomiast jestem w stanie sobie wyobrazić, że dzisiaj większość naszych piłkarzy nie są pewni jutra, nie wiedzą co będzie za tydzień, miesiąc, po wakacjach. Czy ktokolwiek z nimi w ogóle rozmawia o planach? Mi się zdaje że nie. Piłkarze po prostu trwają w niepewności, a miejmy świadomość że większość z nich to nie są gwiazdy europejskiego formatu i ewentualne bezrobocie to lekki gwóźdź do trumny. Podsumowując, mnie nie dziwi że piłkarze nie są w 100% skoncentrowani i spokojni. Za ich plecami wydarzyły się rzeczy totalnie niezrozumiałe i dziś okręt płynie bez kapitana. Naprawdę naiwnością jest oczekiwanie że w takich warunkach będziemy wielce skuteczni, choć nie ukrywam że przyjście Grzelaka wlało we mnie trochę optymizmu, ale teraz gość musi znaleźć jakikolwiek motyw który zjednoczy ten zespół
-
Odpowiedział w temacie Sytuacja w tabeli. Walka o MP,Puchary,UtrzymanieTeoretycznie im człowiek starszy tym powinien być mądrzejszy, ale u mnie jest chyba tak, że im starszy, tym bardziej wierzy w gusła (i jak mówi przysłowie: aż mu dupa uschła). Wrzucam wiec totalnie nieistotną w kontekście wszechświata ciekawostkę statystyczną: uświadomiłem sobie, że gdy zasiadałem na dolnych trybunach w meczach domowych, to zawsze wygrywaliśmy (wyjątek mecz z Jagą i remis). W pozostałych zajmowałem miejsce na górnej trybunie i zawsze w plecy lub remis. Ja już mam swój bilet na Korone i zajmuje dolne rzędy. Nie dziękujcie 😉💪🏻
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)[quote]#post1724728 A tak w ogóle: od tygodnia próbuję się dodzwonić do spółki, tel. 12 29 29 100. Czy to wewnętrzny 1 (recepcja) czy 2 (biuro zarządu) to... nikt nie odbiera. Pewnie przypadek. Taki raz na 120 lat.[/quote] Dlatego jak ktoś niedawno jechał po Dróżdżu i z lekka pogardą punktował plusy polegające m.in. na oklejeniu klubowego autobusu w barwy Cracovii to ja sobie myślę, że właśnie od takich pozornie nieistotnych szczegółów buduje się profesjonalizm na każdym szczeblu. Trzeba zejść na sam dół i iść od ogółu do szczegółu. Teraz nie mamy nic, żadnych struktur, nawet obsługa w sklepie klubowym spadła jakościowo. Każdy kolejny dzień bez prezesa klubu to ogromna strata dla nas. Jeżeli ktoś myśli, że to nie ma przełożenia na funkcjonowanie drużyny i w konsekwencji na grę zespołu, to pobudka panowie, czas zejść na ziemię.
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)Cracovia nie jest słaba przez wzgląd na kiepskie wyniki, nie jest słaba bo ma pecha do trenerów. My jesteśmy słabi bo w przeciągu kilku już miesięcy nie byliśmy w stanie zatrudnić prezesa klubu. Jesteśmy ciałem bez szyi, tak się nie da funkcjonować. To, że nie postawiliśmy jeszcze wszystkiego na jedną kartę by zatrudnić porządnego i sprawdzonego prezesa pokazuje, że Platek ma ten cały projekt w nosie. Niebywałe jest to, że początki tego sezonu były tak świetne i apetyty tak rozbudzone. A dzisiaj jesteśmy w dupie na każdej płaszczyźnie.
-
Odpowiedział w temacie
Cracovia 0 - 0 Radomiak Radom, poniedziałek 11 maja 2026, 19:00Mecz z Pogonią wlał we mnie trochę optymizmu, bo tam było już trochę widać efekt nowej miotły, przede wszystkim był morderczy ciąg na bramkę wszystkimi możliwymi drogami. Póki co od przyjścia Grzelaka w 270 minut strzeliliśmy oszałamiającą liczbę 1 gola. W pierwszym meczu graliśmy wrzutami, o Lubinie ciężko cokolwiek powiedzieć, a wczoraj drużyna wyglądała na lekko pogubioną. Będzie to kontrowersyjne ale al Ammari i Klich nie powinni razem występować bo wtedy gramy -1 jednego zawodnika, ale kto miałby grać za nich z drugiej strony? Charpentier widać że jest z innej gliny ulepiony, to mógł by być nasz game changer, ale nie będzie, bo widać, ze nadal nie jest w pełni zdrów. Wniosek? Myślę że pozostaniemy ale jeśli na cito PRZED wakacjami nie ogarniemy prezesa i dyrektora sportowego który oczyści w lecie klub to w przyszłym sezonie nie mam wątpliwości, że podzielimy dzisiejszy los Niecieczy -
Odpowiedział w temacie Pozostałe mecze 32 kolejki ekstraklasy 2025/2026Mniej lub bardziej lubiany Wojciech Kowalczyk już kilka tygodni temu mówił, że dół tabeli znany jest jedynie sędziom. Największy wałek był wczoraj w Łodzi. Pomijam sędziego. Lechia grała na ćwierć gwizdka pierwsze 45 minut i wszystkie stracone gole są aż nienaturalnie słabo bronione. W każdym razie. Liga zmierza do tego, że będziemy z Koroną chyba grać mecz o wszystko u siebie. Nawet 3 pkt jutro nadal nie rozwiąże naszych problemów. Inna sprawa, że Lechii w strefie spadkowej nawet nie liczę, jak będą chcieli, to nawet w lecie oddadzą im te 3 pkt. My musimy jutro wygrać
-
Odpowiedział w temacie Pozostałe mecze 32 kolejki ekstraklasy 2025/2026[quote]#post1724049 [quote]#post1724039 Ale patrząc na powtórki tych goli to naprawdę chyba ślepy by nie zauważył, że piłkarze Lechii nie chcą wybronić tych sytuacji[/quote] Tak - i właśnie są tuż nad kreską. Każdy w takiej sytuacji by celowo odpuścił :)[/quote] Zobacz sam dzisiejsze gole strzelone przez Widzew i powiedz czy Twoim zdaniem wygląda to wszystko naturalnie ? :) Dobre wieści z Białegostoku, Jaga w doliczonym na 3:2
-
Odpowiedział w temacie Pozostałe mecze 32 kolejki ekstraklasy 2025/2026Ale patrząc na powtórki tych goli to naprawdę chyba ślepy by nie zauważył, że piłkarze Lechii nie chcą wybronić tych sytuacji
-
Odpowiedział w temacie Pozostałe mecze 32 kolejki ekstraklasy 2025/2026Oglądam Widzew i przecieram oczy ze zdumienia. Albo w ciągu tygodnia przeszli jakąś wielką metamorfozę, albo mają wybitnie dzień konia dzisiaj, albo ktoś w Gdańsku postawił wysokie kupony u buka ;)
-
Odpowiedział w temacie Sytuacja w tabeli. Walka o MP,Puchary,UtrzymanieOby Dawid Kroczek znów zagrał dziś na korzyść Cracovii. No i wieczorem: rozum podpowiada Lech, serce Arka. Ale chyba to moment w sezonie żeby kierować się wyłącznie rozumiem…
-
Odpowiedział w temacie
Cracovia 0 - 0 Radomiak Radom, poniedziałek 11 maja 2026, 19:00[quote]#post1723450 Łatwo to było ogolić Arkę, Pogoń i Wisłę Płock w kryzysie. Trudno było z rozpędzoną Gieksą.[/quote] Może to jest jakiś wzór? Z rywalami którzy sami są w mniejszym lub większym kryzysie przegrywamy, ale rozpędzonych potrafimy zatrzymać? 😉 Gieksa była rozpędzona, Radomiak jest rozpędzony… wnioski nasuwają się same… 😉 -
Odpowiedział w temacie Pozostałe mecze 31 kolejki ekstraklasy 2025/2026Lechią tak siadła na Radomiak, że to będą jeszcze długie minuty do zakończenia tego meczu. Dla nas wygrana Radomiaka to dobra informacja. Lechia - Widzew zagrają o zycie. Abstrahując od tego co czujemy teraz my, dawno nie było tak ciekawej końcówki Ekstraklasy. Jeszcze niech trener Kroczek zagra znów dla Cracovii i w debiucie pokona Koronę.
-
Odpowiedział w temacie
Cracovia 0 - 0 Radomiak Radom, poniedziałek 11 maja 2026, 19:00My tu z optymizmem patrzymy na kolejnych rywali, a tymczasem nasz najbliższy przeciwnik grając w 10 wbił Lechii dwa gole i ogólnie prowadzi 3-0 Ale magia Ekstraklasy może sprawić że my ten mecz zdominujemy. Chociaż tyle dobrze, że Radomiak się teraz mocno wystrzelał i będzie grał bez swojego podstawowego zawodnika. -
Odpowiedział w temacie
Zaglebie Lubin 0 - 0 Cracovia, niedziela 3 maja 2026, 14:45No cóż, nastroje po remisie z Pogonią były jednak dużo lepsze, bo drużyna grała dużo lepiej. Dziś niemal wszyscy na stojąco - chyba nawet sędziemu się nie chciało biegać. Jedyny pozytyw tego meczu to to, że trener żyje i reaguje na bieżąco, moim zdaniem wprowadził dobre zmiany. Nawet to że wszedł Kameri to była dobra decyzja, bo chłop przy swoich brakach ma jednak duże parcie na bramkę, ale dzisiaj to nawet on zagrał zbyt asekuracyjnie. Może naprawdę ta drużyna potrafi wyciskać maxa tylko wtedy kiedy goni wynik i ma nóż na gardle? Hasić jest technicznie z innego uniwersum, ciekawe jaki klub go przytuli w lecie. -
Odpowiedział w temacie
Zaglebie Lubin 0 - 0 Cracovia, niedziela 3 maja 2026, 14:45Ja chyba zrozumiałem tę drużynę w końcu. My musimy stracić gola żeby piłkarze poczuli, że pali im się pod dupami i trzeba zaiwaniać. Inaczej trudno wytłumaczyć to co ostatnio widzimy. Jeśli po przerwie drużyna nie wyjdzie odmieniona to znaczy, że w indolencji i niechęci przebijamy Widzew -
Odpowiedział w temacie
Zaglebie Lubin 0 - 0 Cracovia, niedziela 3 maja 2026, 14:45Musimy teraz za wszelką cenę asekurować Traore, nie dopuścić by dać sędziemu jakikolwiek powód do pokazania mu drugiej żółtej. Totalny spokój i luz. Za 20 minut kończymy tę połowę i nie będziemy grać pod słońce. -
Odpowiedział w temacie
Zaglebie Lubin 0 - 0 Cracovia, niedziela 3 maja 2026, 14:45Skład chyba optymalny, Klich i Al Ammari zabezpieczą defensywnę i może Dominguez dzięki temu pokaże ciut więcej w kreacji - coś tam ostatnio pokazał w meczu z Pogonią. Jedyna wątpliwość - jeżeli Charpentier nie jest gotowy na 90 min to czy nie byłoby lepszym pomysłem wstawić go od początku? -
Odpowiedział w temacie
Zaglebie Lubin 0 - 0 Cracovia, niedziela 3 maja 2026, 14:45Panowie, oby ta niedziela tym razem była dla nas bajecznie udana. Tego wszystkim życzę!