Z Wieczystą będą derby, z GTSem jest Święta Wojna
Wayne
- Ostatnio 2 dni temu o 15:56
- Dołączył/a 03.10.2025 o 20:54
- 209 postów
- 435 polubień
-
Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamy
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)Skoro Platek jest dumny z tej ekipy i absolutnie nie zamierza sie wycofywać bo plany są wielkie, to ja jestem uspokojony i mu wierzę:) To oświadczenie jest dokładnie takie jak cała jego działalność u nas.
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
- Edytowany
@leszeczek#4153 Narobił długów - jakich konkretnie? Czytam sprawozdania finansowe Cracovii co roku i doskonale wiem, że strata netto wzrosła w czasach jego prezesury. Ale rozumiem też specyfikę działania klubu piłkarskiego i wiem, że na końcowe wyniki składają się takie czynniki jak: polityka właściciela, koszty kadry, amortyzacja transferów, warunki rynkowe i zdarzenia jednorazowe na które prezes ma tylko częściowy lub zerowy wpływ. Dotychczas straty finansowe dało się łatać Comarchem, ale to inna historia. Teraz takiego przywileju nie będzie. Teraz ratować nas będą mogły finansowanie Platka - a to jak wiemy się nie wydarzy - albo kredyty, a to jak wiemy może się zdarzyć i pętla się będzie zaciskać. Ale powiedz nam - które konkretnie długi można bezpośrednio przypisać Dróżdżowi? Inna sprawa że wg mnie to czy prezes jest gospodarny czy nie da się ocenić minimum po 5 latach ciągłej pracy- ale to wyłącznie moja opinia. Czy gównoburza pomoże znaleźć sponsora? Pewnie nie, ale ogólnie szukanie sponsora w tak podzielonym mieście jak Kraków będzie dlas nas ogromnie trudne. W każdych czasach. Dla sąsiadki też. My musimy trafić na kogoś kto będzie kibicem naszej drużyny albo będzie ulokowany gdzieś daleko od miasta, gdzie jego biznes nie jest w żaden sposób zagrożony. Jak medialny szum może wpłynąć na atmosferę? Przecież kluby europejskie na co dzień spotykają się z mediami, które po nich jeżdżą i nie zostawiają suchej nitki. Czy piłkarze wtedy z trenerem siadają w kącie i łkają w chusteczkę, narzekając na zły los? Nie - dobrze zarządzana kadra jednoczy się jeszcze bardziej -
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
- Edytowany
[quote]#post1740081 @Wayne#42771 Tych masowych porażek w ostatnich 20 meczach było 6. Nasz problem to remisy i brak napastnika. Ale piszesz, że zmieniło się to, że straciliśmy od tego czasu 9. Otóż przypomnę, że 9 straciliśmy zanim to nastąpiło. Od tego czasu mamy na tej pozycji chujowo lecz stabilnie. To samo z Maigaardem. Tego Grzelaka co robi "wynik ponad stan" to kto zatrudnił? Ja nie twierdzę, że jest dobrze. Ale po Platku nie można się było spodziewać, że będzie dobrze w naszym rozumieniu. Tylko robienie atmosfery, że wpadliśmy w szpony jakiegoś przekręciarza, co pod stołem kradnie pieniądze to jest chory odpał, a przyklaskiwanie różnego rodzaju borkom i rzepeckim jest przejawem frustracji i niezrozumienia sytuacji w jakiej jesteśmy. Kontuzję Charpentiera, Bogacza i Marchwińskiego to też pewnie wina Platka, tylko twój guru Borek jeszcze na to nie wpadł. Bardzo mądry post @Malak#42789 'a[/quote] Nie twierdzę że kontuzje piłkarzy to jest wina Platka, ale twierdzę, że kupujemy piłkarzy znając ich przeszłość medyczną. Płacimy za to mniej, decydując się na ryzyko i liczymy, że się uda. W ani jednym przypadku się nie udało. Patrząc jednak całościowo na problem: prześledźmy co się wydarzyło w ostatnich miesiącach - nie w każdym miejscu będzie chronologicznie:) - żeby zobaczyć gdzie teraz jesteśmy. Bo Ty ciągle piszesz z perspektywy bieżącego sezonu, a w nim oczywiście za wcześnie na wyciąganie wniosków. Ale degrengolada instytucjonalna i sportowa w Cracovii trwa od dawna. >Zatrudniamy trenera, który wlewa ogromne nadzieje, >Zaczynamy sezon, wygrywamy mecze, drużyna jest zgrana, wszystko wygląda jak sen, >Nie dlatego, że po prostu kompletujemy punkty, ale dlatego, że DRUŻYNA GRA - taka rzadkość w Cracovii, >Dróżdż do dziś jest prezesem ocenianym przez kibiców różnie, ale jedno uczciwie trzeba mu oddać: wprowadził do nas korporacyjną kulturę pracy - i czy się komuś podoba czy nie - były wyznaczone cele, była ich realizacja i profesjonalizacja klubu od najniższych ale najbardziej potrzebnych warstw (choćby oklejenie tego busa:)), >Mecz noworoczny, prezes przemawia, że będzie jeszcze lepiej, >Dwa tygodnie później wylatuje z roboty, >Ci którzy mieli pracę bardziej w dupie niż sercu bardzo się z tego cieszą, >Niektórzy do dziś sprawują ważne funkcje w Klubie:) >Ela przejmuje stery, >Pojawiają się Turcy, >Wywalają Elę, >Amdurer po czasie też odchodzi, >Nikt w tym czasie nie zbliżył się do załatwienia rzeczy absolutnie kluczowej i strategicznej do przetrwania finansowego: sponsora głównego, >Kibice się cieszą, bo Sadczuk określił nasz stan jako: na zero, >Mało kto rozumie, że "na zero" oznacza w najbliższych miesiącach kolaps. Ekstraklasa nie wybacza słabego budżetu, szczególnie w dzisiejszych czasach, >Odchodzą najlepsi zawodnicy, >Przychodzą marne zamienniki - z całym szacunkiem do nich, >Baumgartner OUT do nie wiadomo kiedy, Marchwiński KO do końca sezonu możliwe, >Bogacz który ma być naszym zbawieniem dotknął w Cracovii na boiskach piłkę raz, może dwa - i zaraz wraca za ocean, >Drużyna od stycznia jest ewidentnie zablokowana, >Walka o utrzymanie do ostatniej kolejki, >Okienko transferowe przespane, modlimy się by Hasić, Perković i al-Ammari (a od jakiegoś czasu także Traore) nie odeszli w to lato, >Platek zapowiada wielki wywiad, >Kibice podejrzewają, że za wpisami Borka stoi EF lub ktoś inny jej przychylny z klubu, ale jednocześnie doskonale wiedzą, że Platek otrzyma gówno warte pytania w swoim wywiadzie, a gdyby był niewinny, mógłby się wybielić - i zacząć realnie działać... ...I tak powoli dojdziemy do Borka, który rozkręca medialną burzę wokół Cracovii. Niektórzy mówią: robi szum kiedy akurat nam dobrze idzie! - panowie, Borek płodził wpisy tak samo przed meczem z Rakowem. To jest jedna rzecz. Druga - czy oglądając mecz z Rakowem ktoś na serio powie, że nam dobrze idzie? Jedyne dobre w tej drużynie jest ich zgranie i klimat w środku szatni (moje podejrzenie) bo gdybyśmy nie mieli sztabu i trenera który bardzo o to dba to strach myśleć, gdzie byśmy dzisiaj byli. My ten mecz wygraliśmy ogromną siłą woli. Ale ta sama siła woli i niezła gra nie wystarczyła na Śląsk, Lubin, Motor, Pogoń, Koronę, Lecha... Niektórzy kibice są wyczuleni na punkcie jakiegokolwiek złego słowa na temat Cracovii. Nie bronię Borka, bo wiem, że nigdy nie był i nie będzie choćby sympatykiem naszego Klubu, ale wiem też, że już teraz kręcenie medialnej burzy może nam wyjść na dobre. Jeśli ktokolwiek po ostatnich 8-9 miesiącach działalności klubu nadal wierzy, że jest stabilnie, to ma bardzo silny instynkt wyparcia w sobie. Jeżeli ktoś nie wierzy że czeka nas reset to również gratuluję optymizmu i patrzenia przez różowe okulary. Pytanie jest teraz takie: czy chcemy bardzo twardego resetu (czytaj: dać Platkowi spokojnie rozkraść wszystko do końca), czy jednak godzimy się na miękki reset już teraz? Kibice GTS też jechali po Jadczaku i nadal jadą a kto wie czy jego medialna działalność nie przyspieszyła upadku sharksów. -
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)[quote]#post1740054 [quote]#post1740041 Ja pierdolę... ludzie... naprawdę ktokolwiek traktuje Borka serio? W tej sytuacji? jakieś pierdolenie, że on jest "rycerzem Cracovii"? Was już naprawdę rozum opuścił? Chłop walczy o atencję, pitoli o jakiejś większej oglądalności niż Canal+, a wy jeszcze podbijacie bębenek? Na tym forum? Przecież to farmazoniarz ciężkiej wody. W tym momencie dostaje niusy od jednej strony konfliktu, a łykacie to jak pelikany...[/quote] 100% się zgadzam z tą opinią. Ludzie są sfrustrowani złym początkiem sezonu i brakiem transferów, które by ich zadowoliły więc łykają jak pelikany każdego fejka byle pluł w obecnego właściciela. Jakiś Borek czy inna pseudodziennikarzyna stają się autorytetami bo pierdolą kocopoły, które oni chcą usłyszeć. Mniejsza o wiarygodność, jakiekolwiek dowody. Nic nie jest istotne byle tylko delikwent pluł w obecny zarząd. Dramat, Muszę się na chwilę wypisać, bo tracę szacunek dla niektórych osób, a nie chcę by mi się to nasiliło.[/quote] Ale jednak obecna frustracja, przynajmniej u mnie, nie wynika ze złego początku sezonu. Zły początek sezonu to jedynie kontynuacja naszej dyspozycji od grudnia/stycznia, kiedy zaczęliśmy masowo przegrywać i remisować. Do ostatniej kolejki drżeliśmy o utrzymanie, czy zapomnieliśmy o tym już? I co względem tego stanu się zmieniło? Odszedł filar środka, defensywy i dziewiątka. A kto przyszedł? Czy przyszli zamiennicy którzy są w stanie utrzymać / podnieść poziom rywalizacji po Stojilkoviciu, Maigaardzie, Wójciku? Z Oskarem nam się udało bo Traore wystrzelił w kosmos, ale na pozostałych pozycjach + skrzydłowy nadal wieje wiatrem. Obecnie mam wrażenie, że to Grzelak kręci wyniki ponad stan i drużyna gra dużo lepiej niż grałaby pod innym trenerem. Tym bardziej szkoda, że zarząd nie dowozi mu konkretnych transferów. Nasz obecny model działania na rynku transferowym polega na kupowaniu obiecujących lub mających fajną historię zawodników, którzy chyba nie bez przyczyny są promocją. Nasz zarząd wierzy chyba, że w cenie o wiele niższej kupi zawodnika z długą kartą chorób i podatnością na kontuzje i liczy na szczęście, że tym razem u nas będzie inaczej. No cóż. Nie było i nie będzie inaczej.
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)W tej rozmowie bardzo często przewija się hasło "CVC" to może dorzucę dla przypomnienia jedną rzecz odnośnie do tego funduszu: W poprzednich latach (COVID) CVC chciało rzucić potężną kasą na ligę hiszpańską i wykupić prawa do transmisji meczów na najbliższe 30 lat. Zdecydowana większość klubów była tym zachwycona, ale księgowi Realu i Barcelony przytomnie najpierw powyciągali kalkulatory i pododowali parę kwot, zsumowali wyniki z prognozami na kolejne lata i zrozumieli, że CVC dąży do tego, by całą ligę zwyczajnie okradać przez kilkanaście lat. Przytomność umysłu dwóch gigantów zablokowały wielką operację, która właśnie tych pozytywnie nastawionych kosztowałaby być może nawet egzystencję. Bo te mniejsze kluby często funkcjonują na zasadzie "tu i teraz" bez patrzenia na wiele lat wprzód. Nieważne która liga i nieważne jaki kraj. Oni za zastrzyk kilku milionów gotowi byli oddać swoje prawa na XX lat, kiedy w tym okresie czasowym zarobiliby kilka razy węcej - ale nie jednorazowo. Zmierzam tym samym do tego, że wszelkie korporacje, fundusze i bogaci ludzie mogą dzisiaj na rynku piłkarskim robić co chcą, kupować kluby i prowadzić je w kierunku, który zabezpiecza wyłącznie ich portfel. My też staliśmy się tego ofiarą - ja co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Dlatego już teraz federacje piłkarskie powinny pilnie i ściśle pracować nad regulaminami, które zabraniałyby korporacjom ot tak wchodzenie do klubu i robienie z niego swojej pralni pieniędzy. Tylko czy to się wydarzy? Bardzo wątpliwe. Pytanie raczej jest - ilu leśnych dziadków ze związków siedzi w kieszeni tych korporacji? Bo - co warto dodać - prezes hiszpańskiej federacji był pierwszym, który podpisał zgodę z CVC i pierwszym, który nakłaniał resztę do tej "historycznej szansy". Wszystko teraz sprowadza się do zasadniczego pytania: jak odzyskać Cracovię i odebrać ją z rąk tego, który ją rozkrada?
-
Odpowiedział w temacie
Cracovia 2 - 1 Raków Częstochowa, niedziela 16 sierpnia 2026, 17:30Dużo można by napisać o postawie poszczególnych piłkarzy i fragmentach meczu, ale ograniczę się jedynie do tego, że niezwykle budujący jest obrazek zawodników którzy wspólnie celebrowali gole i zwycięstwo. Platek jest kulą u nogi drużyny, która ma wszelkie zadatki by funkcjonować świetnie i bić się o wszystko. Widać, że Grzelak wprowadził do szatni ducha walki. Idealnie by było przeprowadzić jeszcze trzy transfery, ale optymalnie podpiszmy napastnika i lewego skrzydłowego i będzie jeszcze lepiej -
Odpowiedział w temacie Kraków - życie, przyszłość itdJeśli ktoś ma kontakt do Opravców to warto szepnąć im słówko by przygotowali przypomnienie przed wyborami ;) Ogólnie nie jestem fanem mieszania sportu z wielką polityką, ale lokalnie jak najbardziej należy się angażować gdy dochodzi do takich rzeczy.
-
Odpowiedział w temacie Kraków - życie, przyszłość itd[quote]#post1739708 https://x.com/BBochenczak/status/2089076419510870221[/quote] Warto o tym wiedzieć bo ten człowiek będzie startował na prezydenta miasta
-
Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa[quote]#post1737677 @Wayne#42771 piszę tego posta w dobrej wierze, bez ironii, jako osoba wielu rzeczy niewiedząca, a chcąca się dowiedzieć. Wspomniałeś wcześniej o operacji ratowania klubu i o tym, że działania Borka temu służą. Z ciekawości wszedłem na X i faktycznie pod jego postami praktycznie sami kibice Cracovii i wszyscy popierają jego postawę. Ja rozumiem operację ratowania klubu jako sytuację, w której jest realna alternatywa dla obecnej sytuacji, obecnego właściciela. Czy tak jest? Wtedy jak najbardziej nagłaśnianie patologii i wywieranie publicznego wpływu powoduje zaciskanie się pętli wokół złego gospodarza i potencjalnie wymusza na nim sprzedaż klubu. Ale właśnie dla mnie kluczowe pytanie - czy jest alternatywa? Jeśli wiecie, to piszcie, bo ja po prostu nie mam pojęcia. Bo jeżeli alternatywy nie ma żadnej, to takie publiczne roztaczanie wizji klubu rozwalonego wewnętrznie, bez pieniędzy i na drodze do upadku może jedynie tę drogę urzeczywistnić i przyspieszyć - odstraszy to jakichkolwiek potencjalnych sponsorów, zawodnicy i ich menedżerowie kilka razy się zastanowią czy jest sens w to wchodzić itd.[/quote] Sorry że odpowiadam po kilku dniach, ale oznaczyłeś mnie więc nie chce przejść bez odpowiedzi. Ja wiem, że w tej całej sytuacji mógł zajść mechanizm o którym wspominasz - że publiczne roztaczanie wizji upadku będzie działało na niekorzyść klubu i zły jego odbiór. Zastanawiam się tylko ile jeszcze dowodów potrzebujemy jako kibice, by powszechnym stało się zrozumienie, w jak wielkim szambie jesteśmy? Zle wyniki notorycznie notowane od stycznia, złe okienko, brak sponsora, rotacje na stanowiskach klubowych, trener bez wygranej od kilkunastu tygodni. Tu już naprawdę nie trzeba się dalej głowić czy Platek cokolwiek dobrego chce - on jest właścicielem Cracovii mając jakiś cel, ale nie jest to cel sportowy. I niestety czuje, że nie ma alternatywnej opcji, dziś raczej nikt prywatny nie wejdzie ze swoim budżetem ratując klub. Ale wiem też jedno - im dłużej będzie trwało panowanie Platka tym trudniej taką alternatywę będzie znaleźć. Dlatego działać trzeba już teraz i wywierać presję totalną. Niech klub przejdzie pod władanie miejskie byleby tylko pozbyć się tych, co chcą klub wydrenować
-
Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa[quote]#post1737667 Co za troska Borka o Cracovia, po co mu ta wiedza. Tylko po to żeby miał o czym pisać i to negatywnie. Weź się człowieku odczep od nas, bo nie masz dobrych intencji w stosunku do Cracovii i chcesz tylko podsycać niechęć do naszego klubu. Masz jarusia i chodź z nim częściej na pierogi na rynek w Krakowie, smacznego[/quote] Przepraszam czy dzieje się wokół Klubu coś dobrego, żeby Borek miał o tym się rozpisywać? Pytanie retoryczne. W tym kraju dziennikarze takiej kategorii współrządzą kadrą i mają wpływy na kluby. Dobrze, że o syfie nie Cracovii zaczyna być głośno. Mówmy językiem faktów.
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)Wybaczcie wrzucenie tego samego screena pod różnymi wątkami ale warto. [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-08/1785948493-380.jpeg[/img] Wydaje mi się, że Borek jest w kimś z klubu w kontakcie - Mati Klich? - i po prostu zaczęła się akcja ratowania Klubu.
-
Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-08/1785948383-385.jpeg[/img] Borek o sytuacji w Klubie. Jak dla mnie wszystko składa się w całość, że Borek postuje po prośbie Matiego. Operacja ratowania klubu rozpoczęta.
-
Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa[quote]#post1737507 Szkoda że Borek nie doradził Klichowi wieczystej albo GTS, moze Mati sprzedałby mu sierpa i już by mu się odechciało pisać o Cracovii[/quote] Widziałem co pisał Borek i ja powiem ciut inaczej… Gdy po wczorajszym meczu już chyba nikt nie ma złudzeń w którym kierunku zmierza klub, nagle odpalenie się Borka wydaje się nieprzypadkowe. Można mówić co się chce, ale jeśli cokolwiek ma ocalić nasz Klub, to rozpoczęcie medialnej nagonki i nagłaśniania tego co się u nas dzieje już teraz ! bo szanse na to, że u nas się znajdzie ktoś na zabój zakochany w Cracovii i wyda swoje miliony na długi są niewielkie.
-
Odpowiedział w temacie
Lech Poznan 0 - 0 Cracovia, sobota 25 lipca 2026, 20:15Wał jest oczywisty i ogromny, ale w zasadzie po tym co widziałem ostatni raz w Krakowie - można się było tego spodziewać. Lech u nas dostał karnego jakiego nam nie zagwizdano w zeszłym sezonie przy wielu analogicznych sytuacjach. Lech, Legia, GTS - zobaczycie, że im w dziwny sposób gwizdki mniej lub bardziej świadomie będą sprzyjać. Nasi pożal-się-Boże kalosze panicznie boją się opinii publicznej, a wiadomo, że głos Cracovii nie będzie w świecie tak słyszalny jak głos Lecha, za nami studio C+ się nie wstawi - i nie mówię tego z goryczą czy rozżaleniem. Po prostu takie są fakty. Jeśli mi się nie znudzi w trakcie to pozbieram sobie ile tego rodzaju sytuacji skrzywdziły nas w tym sezonie i na koniec roku puszczę kompilację -
Odpowiedział w temacie
Lech Poznan 0 - 0 Cracovia, sobota 25 lipca 2026, 20:15- Edytowany
[quote]#post1735815 [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-07/1785045748-752.jpeg[/img] Moment złapania piłki przez Lisa[/quote] Całą noc rysowali tę grafikę żeby uzasadnić wała zrobionego na oczach całej ekstraklasowej Polski [b]Edycja z 26.07.2026 o godz. 08:23 (scalono posty)[/b] [quote]#post1735813 Co do komentarzy w internecie, poczytajcie kibiców Cracovii. Wszędzie jest ściek. Tu jak swoich piłkarzy i kibiców obrażacie to w porządku? [/quote] Stary, niezłego fikołka właśnie robisz. Twitter jest wręcz zalany wpisami kibiców Lecha typu: „j…ć zgodę”, „nienawidzę tych meczów”, „kiedy Cracovia w końcu spadnie?”. Z łaski nie wspominam o gównoburzy wobec Arki gdy urwali w zeszłym sezonie punkty Lechowi, poziom wyzywania piłkarzy, kibiców i zgody przekroczył punkt krytyczny. Tak więc polecam zdjąć różowe okulary i odważyć się na trzeźwy osąd. -
Odpowiedział w temacie
Lech Poznan 0 - 0 Cracovia, sobota 25 lipca 2026, 20:15Po wczorajszym meczu nadal się zastanawiam czy czekanie na Bogacza to dobry pomysł - dobry napastnik potrzebny na wczoraj. Z całym szacunkiem do Zahiro. P.S. czytam od rana że Lech wygra ten mecz walkowerem bo na placu pojawił się Marchwiński, który powinien pauzować za kartki ze swoich ostatnich meczów w Ekstraklasie. Słowem, wpuściliśmy na plac zawodnika który powinien pauzować. Ktoś coś więcej wie na ten temat? Jesli to prawda to walkower raczej kwestią czasu -
Odpowiedział w temacie Obchody 120-lecia CRACOVIIJeśli ktoś z was ma do wykorzystania voucher i chciałby go spożytkować - mam znajomego, który chce iść na mecz i za voucher oddaje połowę regularnej ceny biletów. Ja już swój za 1 PLN „odebrałem” niestety
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)Albo ruchy tego lata świadczą o tym, że w klubie trwa świadoma i potrzeba akcja sprzątania po wielomiesięcznych zaniedbaniach, albo ten samolot leci bez pilota. Do dziś nie wiem; ale Colakowi życzę powodzenia i wybitnej prezesury. Amen.
-
Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)Mam nadzieje, że się nikt w klubie nie nabierze na prowokacje Królewskiego. On teraz wypróbowuje na nas patent który zadziałał przy okazji Śląska. Wbija nam szpile, prowokuje, oczekując na stosowne kroki z naszej strony - najpewniej byśmy ich nie wpuścili na derby. Naszym obowiązkiem jest nie dać się na to nabrać, bo jeżeli zrobimy to, to rozkręci przeciwko nam internetową krucjatę jacy to nie fair jesteśmy i że gts znów poszkodowany. Niech se gada, przemówmy na boisku, olać typa ciepłym moczem, niech dalej jak na piwniczniaka przystało prowadzi swoje wojenki i manipulacje na Twitterze.