Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin

    Malak

    • Ostatnio wczoraj o 21:17
    • Dołączył/a ponad 3 miesiące temu o 18:25
    • 8 postów
    • 25 polubień
      • Posty 8
      • Tematy 0
      • Ostatnie wizyty

        9 wyświetleń profilu
        • Bucky Nome

          Bucky Nome

          Wczoraj o 12:40

        • axe

          axe

          Wczoraj o 10:21

    • Odpowiedział w temacie Cracovia vs Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
      • Malak

        8
        25
      • Wczoraj o 09:39
        Post #1712816 24.02.2026 09:39
      Super, dzięki za link! :)
    • Odpowiedział w temacie Cracovia vs Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
      • Malak

        8
        25
      • Wczoraj o 09:14
        Post #1712808 24.02.2026 09:14
      A ja tak głupio zapytam - czy jest gdzieś oficjalny licznik sprzedanych biletów? Często widzę przewijające się w internecie liczniki, ale sam nigdzie takich nie znalazłem.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • Malak

        8
        25
      • Wczoraj o 08:09
        Post #1712794 24.02.2026 08:09
      [quote]#post1712773 [b]Brudy należy prać we własnym gronie a nie wywlekać je na widok publiczny podczas konferencji prasowej w obecności nieżyczliwych dla nas dziennikarzy i środowisk ![/b] Już teraz pojawiły się tytuły "wojna w Cracovii !" i radość np. gts-owców, że rozłam spowoduje poważne osłabienie klubu i Jego zjazd po równi pochyłej. [b]Ta konferencja to fatalna sprawa dla klubu, padło zbyt dużo niepotrzebnych słów i spalono za sobą mosty. Z jednej strony jeden z prezesów mówi o próbach przedłużenia współpracy sponsorskiej z comarchem, a z drugiej wydaje się to niemożliwe po konflikcie jaki zapoczątkowano z prezesem rady nadzorczej comarchu czyli Elżbietą F.[/b] Należało się z Nią w tej sprawie porozumiewać polubownie, rozmawiać ale nie zaczynać od upubliczniania spraw, które poważnie szkodzą Cracovii i praktycznie pozbawiają klub pieniędzy od comarchu, które teoretycznie mogłyby przez kilka lat jeszcze przychodzić w postaci sponsoringu. To niestety dowodzi, że wszystkim tym, którzy to przeprowadzili zupełnie nie zależy na losach Cracovii bowiem Jej zaszkodzili i trudno sobie wyobrazić aby pani Elżbieta (niezależnie jaka by Ona nie była) dalej działała dla dobra Cracovii i przekonała comarch do dalszej współpracy. A obecnie klub nie ma sponsora na przyszły sezon. Dramat! Janusz F. jaki by nie był to zapewnił klubowi 20 lat stabilności i poczucia bezpieczeństwa. Janusz F. był rzeczywiście średnim sponsorem bo nie przyniósł Cracovii sukcesów w tej najpopularniejszej dyscyplinie jaką jest futbol ale mimo wszystko był dobrym właścicielem bo zapewnił płynność finansową. Choć nie przywrócił Cracovii chwały czyli dawnych sukcesów to przywrócił przynajmniej godność wyciągając klub z trzecioligowej otchłani. J.F. był w tym klubie 20 lat i choć miał swoje wady i nie działał na miarę ambicji i wielkiej historii klubu to przynajmniej za to poczucie bezpieczeństwa należy mu się wdzięczność i pamięć. [b]Natomiast obecni wiceprezesi są w klubie zaledwie 4 tygodnie i naprawdę jeszcze nic dla klubu nie zrobili (poza obietnicami), nie tylko nie sprowadzili sponsora ale przepędzili starego.[/b] Ciekawe czy wszyscy nadal będą tak ich chwalić jeśli (odpukać!) okaże się, że za kilka tygodni pojawią się zatory płatnicze i piłkarzyki przestaną walczyć. Bardzo chciałbym się mylić. Teraz sytuacja klubu naprawdę jest niepewna a prezesi dolali benzyny do ognia, jakby nie można tego było załatwić bardziej dyplomatycznie i rozważniej. Tak by nie szkodzić Cracovii. Poza tym comarch rozstał się z Cracovią fair, spłacając 70 milionowy dług, a teraz dalsza współpraca z tą firmą jest już niemożliwa. Ciekawe w jaki sposób ci dwaj wiceprezesi sprowadzą równie stabilnego sponsora do Cracovii, bo na razie na to się nie zanosi.[/quote] Zgadzam się co do zasady, że medialne przepychanki nie służą nikomu, ale spojrzałbym na całą tę sytuację szerzej i sięgnął do jej genezy. Możemy śmiało uznać, że do końca zeszłego roku, a i na początku tego medialnie wszystko wyglądało w porządku. Pojawiały się informacje o Cichym Kąciku, ale tylko wewnętrznie wśród kibiców i nie wypływało to nigdzie szerzej. Pierwsza bomba, która spadła to było zwolnienie prezesa Dróżdża, podsycane dodatkowo brakiem podziękowań w oficjalnym komunikacie. Tu już rozpoczęły się katastroficzne wizje w mediach, które dodatkowo nowa-stara prezes Filipiak podsyciła wywiadem na YT. Zaatakowała tam Dróżdża mówiąc, że marketing nie istnieje (dość dziwne w obliczu rekordowych frekwencji), że 120-lecie klubu jest nieprzygotowane i że Comarch odchodzi w czerwcu. Ten wywiad to było polanie ognia benzyną, media prześcigały się w wizjach nie „czy” a „kiedy” Cracovia upadnie. Dodatkowo kolejne transfery wychodzące wspierały ten obraz. Medialnie nie miało to znaczenia, że odchodzili piłkarze niechciany przez trenera Elsnera (Rakoczy, Aleksic, Olafsson) czy niechcący przedłużyć kontraktu (Maigaard). Swoją drogą zarobienia 300 tysięcy na zawodniku z ostatnim pół roku kontraktu nikt w prasie nie pochwalił, ale trwała wizja wielkiego upadku. Dodatkowo pojawiły się informacje - nie pamiętam czy ze strony Dróżdża czy Filipiak - o tym, że wcześniej współpraca układała się znakomicie, ale w ostatnim pół roku uległy one znaczącemu pogorszeniu. Zbliżała się jednak runda wiosenna, do klubu przyszli zawodnicy o charakterystyce, której domagał się trener Elsner: kreatywni (Sans, Dominguez), defensywny pomocnik (Selan). Na napastników czekaliśmy trochę dłużej, ale ostatecznie przyszło dwóch, tak jak chciał trener. Oczywiście, można narzekać, że to tylko wypożyczenia, ale jednak z opcją pierwokupu, co zabezpiecza nas na wypadek niewypałów jak Aleksic, a daje możliwość spokojnego wykupu jak w przypadku Perkovicia. Wyniki i postawa drużyny też raczej dowiozły, oczywiście punktów mogło być więcej, ale nie przegraliśmy i mamy niezłą pozycję do walki o puchary. Piłkarze walczą na boisku, widać, że dają z siebie wszystko. Medialnie problemy ucichły, a właściwie zostały uciszone przez postawę piłkarzy. Aż do minionego tygodnia i rezygnacji pani Filipiak z fotelu prezesa. Oświadczenie, które wydała znów było pożywką dla mediów, gdyż jasno wskazywała kto jest ten dobry, chcący długofalowego rozwoju dla klubu (ona), a kto zły, chcący czerpać z klubu korzyści (nowy właściciel i jego przedstawiciele). Do wszystkich tych spraw wiceprezesi odnieśli się wczoraj na konferencji. Wszystko powyżej to były fakty, z którymi myślę, że nie ma co polemizować, bo tak wyglądały ostatnie niecałe dwa miesiące w naszym klubie. Teraz natomiast przejdę do mojej analizy i opinii, a każdy oczywiście może mieć swoją. Będę odwoływał się do wczorajszej konferencji i starał się złożyć wszystko w całość moimi oczami. Po pierwsze, konflikt Dróżdż-Filipiak i brak podziękowań ze strony klubu. Z perspektywy kibicowskiej wyglądał on dziwnie, niezrozumiałe i jako nagła sprawa. Biorąc pod uwagę wczorajsze oficjalnie potwierdzone przez wiceprezesów informacje o Cichym Kąciku, terminie w której ta transakcja się odbyła i przewijających się informacjach, że Dróżdż nie podpisał tej umowy sprzedaży, to dość jasne staje się podłoże całego „konfliktu” skutkującego wydaleniem Dróżdża. Była to czysta zemsta za nieposłuszeństwo Filipiak. Wierzę w to, że Dróżdż nie dowiózł nowych sponsorów, sponsora dla stadionu i to mogło być wystarczające w oczach Platka, ale jestem praktycznie przekonany, że inicjatywa wyszła ze strony Filipiak. Dodatkowo historia o wykreśleniu przez nią podziękowań i nazwiska Dróżdża brzmi wybitnie prawdziwie biorąc pod uwagę jak jej mąż niejednokrotnie potrafił wypowiadać się o ludziach, których nie szanował. Jestem praktycznie przekonany, że nie była to inicjatywa nowych wiceprezesów, co uwiarygadnia fakt podziękowań dla Filipiak w komunikacie klubu przy okazji jej odejścia i „korporacyjność” naszych „Beduinów” - nie pozwoliliby sobie na taki PR-owy strzał w kolano. Dlaczego wierzę w to, jak sprawę Cichego Kącika przedstawiono wczoraj na konferencji? Po pierwsze, wiceprezesi nie pozwoliliby sobie na publiczne oskarżenia bez dowodów, bo to prosta droga do sprawy o pomówienie. Po drugie, cała chronologia zdarzeń wygląda tak, że od momentu przyjścia do klubu próbowali oni dotrzeć do dokumentów sprzedaży, a gdy w końcu się to udało, to Filipiak uciekła z fotelu prezesa rzucając błoto, żeby nie powiedzieć g***o w wiatrak, licząc że się do kogoś przylepi, byle odwrócić od siebie uwagę. Po trzecie, wpisuje się w to cały konflikt Dróżdż-Filipiak i okoliczności jego odejścia z klubu. Dlaczego uważam, że dobrze, że ten temat wypłynął publicznie? Jestem praktycznie przekonany, że „polubowne” i „zakulisowe” próby załatwienia sprawy były wcześniej. Jak widać, nic to nie dało i sprawa musiała pójść w eter. Dodatkowo, jest to temat, który przewijał się choćby tutaj na forum, ktoś coś wiedział, ale nie było nic oficjalnego - teraz wiemy, że temat istnieje naprawdę. I teraz tak - nie uważam, żeby Platek był wymarzonym właścicielem dla nas. Nie uważam, żeby była to osoba, której zależy na wielkości naszego klubu. Życzyłbym sobie takiego właściciela jak Świerczewski w Rakowie, który jest kibicem klubu od dziecka, który chce, żeby osiągnął wielki sukces, ale który nie idzie drogami na skróty i buduje klub w sposób racjonalny, a nie pali milionami, jak właściciel Widzewa. Platek nie wygląda na taką osobę, ale jesteśmy gdzie jesteśmy i musimy z tym żyć. Wczorajsza konferencja tak naprawdę była nałożeniem pewnej presji przez wiceprezesów na nich samych i nowego właściciela: - Czy są zatory płatnicze? - nie martwcie się, Platek ma pieniądze - Marketing? - ogarniemy, działamy światowo - Cichy Kącik? - odzyskamy DLA KLUBU I kilka mniejszych lub większych korporacyjnych gadek. Wszystko to są pewne obietnice i zobowiązania wobec klubu i nas, kibiców, których musimy pilnować, z których musimy ich rozliczać i w przypadku niedotrzymywania należy głośno o tym mówić. Nie chciałbym, żeby temat Cichego Kącika rozgrywał się w zaciszach gabinetów - tworzyłoby to jeszcze większe wrażenie przekrętu i chęci przejęcia terenów klubowych. Teraz sprawa jest medialnie jasna. Skoro Platek przejął klub, to widać, że skończył się czas trwania w rozkroku, a nadszedł czas wzięcia przez niego pełnej odpowiedzialności za to, co się dzieje w klubie. Moim zdaniem to dobrze, dość tajemnic i rozmytej odpowiedzialności. Na koniec - wczorajszy twitt Królewskiego to żenada, obrona złodziejstwa w imię wcześniejszych inwestycji w klubie. Nie przypominam sobie, aby podobnie bronił Sarapaty, a przecież przez długi czas wraz z ekipą też była przedstawiana jako zbawiciele klubu. Traktowania komentarzy kibiców gts-u jako wyznaczniku sytuacji naszego klubu kompletnie nie rozumiem. Jeżeli ktoś musi ciągle zajmować się rywalem, gdy jego klub rozgrywa obiektywnie bardzo dobry sezon to świadczy to jedynie o małości i kompleksach.
      • Sir Pablo, Blaszany, Samurajsam oraz 5 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • Malak

        8
        25
      • Przedwczoraj o 13:02
        Post #1712609 23.02.2026 13:02
      Na początku było lanie wody. W tematach finansowych ciągle odpowiadają, że Platek ogarnia temat i nie ma się co martwić. W temacie 120-lecia, to Colak mówi, że poprzedni ludzie w klubie chcieli grać z Pogonią Lwów, żeby były odwołania historyczne, ale on to zablokował, bo uważa, że trzeba iść bardziej światowo. Ogólnie cała wizja na przyszłość to było zwiększanie świadomości ludzi z całego świata o Cracovii. W tej części było bardzo dużo lania wody, nic konkretnego, jedyna ciekawsza rzecz, to że będą odpalać sklep Cracovii na Placu Mariackim. Sportowo tak naprawdę poruszyli tylko temat, że Elsner dla nich to szef pionu sportowego, a Gambal i Trubalski to fachowcy od rekrutacji i tutaj wszystko hula jak trzeba. Sprowadzają młodszych zawodników, żeby ich wypromować i sprzedać drogo i tak będą działać. Któryś dziennikarz skontrował/uzupełnił, że klub już tak działał przed Platkiem. Najciekawsze poszło na koniec. Było pytanie czemu Dróżdż nie dostał podziękowań, a Filipiakowa dostała w oficjalnym komunikacie. Odpowiedzieli, że oni przygotowali oświadczenie z podziękowaniami i z wymienionym nazwiskiem Dróżdża, ale w biznesowym savoir-vivre to zawsze powinno wyjść od prezesa, więc to oświadczenie poszło do Filipiakowej. Ona natomiast wykreśliła podziękowania i nazwisko Dróżdża. Od tego momentu w sumie Colak się odpalił, zaczął podważać profesjonalizm Filipiakowej, że niby ją ceni, ale jej działania to amatorszczyzna, klub nie może działać w ten sposób. I zakończył wyciągnięciem tematu Cichego Kącika, że był warto 30 milionów, po kolejnej wycenie 33 miliony, oni chcieli mieć dokumenty sprzedaży, nie mogli się doprosić. W końcu udało się je dostać, powiedzieli, że spółka Filipiakowej przejęła te tereny za 10 milionów, które miały być na inne cele, a poszły na bieżącą działalność klubu. Powiedzieli, że albo Filipiakowa oddaje tereny albo widzą się w sądzie. Tak to pokrótce wyglądało.
      • pawcioKSC, GSC, hank oraz 9 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • Malak

        8
        25
      • Przedwczoraj o 12:35
        Post #1712592 23.02.2026 12:35
      Oj, ale Colak spuścił bomby w temacie Cichego Kącika. Nareszcie oficjalne wiadomości.
      • GSC, maciek72, doghunters oraz 2 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Widzew Łódź 0 - 0 Cracovia, piątek 20 lutego 2026, 20:30
      • Malak

        8
        25
      • 4 dni temu o 22:27
        Post #1712108 20.02.2026 22:27
      Fornalczyk powinien dostać żółtą za symulkę i wylecieć już z boiska.
    • Odpowiedział w temacie Lechia Gdansk 1 - 1 Cracovia, piątek 6 lutego 2026, 20:30
      • Malak

        8
        25
      • ponad 2 tygodnie temu o 21:04
        Post #1709460 06.02.2026 21:04
      Komentatorzy też z rozbawieniem mówią, że Bobcek a to kogoś kopnie, a to z łokcia wejdzie Madejskiemu, ale przecież to pozytywne.
    • Odpowiedział w temacie Lechia Gdansk 1 - 1 Cracovia, piątek 6 lutego 2026, 20:30
      • Malak

        8
        25
      • ponad 2 tygodnie temu o 21:02
        Post #1709457 06.02.2026 21:02
      Kolejny sędzia zapomniał, że istnieją kartki. Stempel celowy, nie interesowała go piłka, a sędzia mu tłumaczy, że nie może się „mścić” za faul na nim po drugiej stronie. Żenada.

    Regulamin

    Cracovia - Forum kibiców Cracovii © 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

    • Główna
    • Działy i kategorie