Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • Regulamin
    • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 14.08.2025 o 19:04
      Ostatnia aktywność 2 godziny temu
      102777 wyświetleń
    • KruszynaKSC

      19.2K
      20.9K
    • Przedwczoraj o 09:53
      Post #1724639 12.05.2026 09:53
    Zastanawiam sie czy czasem kcem jednemu forowiczowi zony nie wyruchal.... kurwa wraca w co drugim poscie jego temat...
    • Kamaz80 oraz honved lubią to.
    • Lakbeti

      405
      405
    • Przedwczoraj o 10:42
      Post #1724653 12.05.2026 10:42
    @KruszynaKSC#7322 żal tej żony
    • wirus59

      482
      1K
    • Przedwczoraj o 12:13
      Post #1724691 12.05.2026 12:13
    [quote]#post1724632 @TOM76#4042 Drożdż to Prezes nie właściciel, jego rola jest zarządzanie klubem w myśl właściciela i za jego pieniądze, jego majątkiem. Drożdż zrobił pewne rzeczy marketingowe pod sprzedaż, żeby ładnie opakować, ale nie przygotował klubu strategiczne. Tzn może nie musiał, bo jego zadaniem było sprzedać, a potem niech się dzieje co chce. Obecna sytuacja jest oczywiście fatalna, bo mamy właściciela z negatywna historia o czym dudni się wszem i wobec, ale dlaczego go mamy?[/quote] Wszyscy wiedzą dlaczego go mamy (bo rodzina Filipiaków postanowiła jak najszybciej pozbyć się całej grupy kapitałowej Comarch), więc rozważanie dlaczego po raz 47-my jest zwykłym rozmywaniem tematu i spamem. Podobnie jak po raz 392-gi roztrząsanie czy Dróżdż (najemny pracownik zatrudniony przez chytrą babę z Bydgoszczy i realizujący ściśle wytyczne właścicieli, po czym zwolniony jak już zrobił swoje) był dobrym czy chujowym prezesem. Na ten moment możemy się skupić tylko i wyłącznie na osobie właściciela - Roberta Platka, bo to on pociąga za sznurki (zwłaszcza po tym jak Elżbieta demonstracyjnie walnęła focha i umyła ręce zostawiając piaskownicę z nieposprzątanym dorodnym klockiem na środku) i naprawdę nie ma tu w tym momencie znaczenia jak i dlaczego on tu trafił.
    • hank, TOM76, p2ws oraz 3 innych osób lubią to.
    • Rafi

      2K
      4.1K
    • Przedwczoraj o 13:21
      Post #1724710 12.05.2026 13:21
    [quote]#post1724232 [quote]#post1724218 Też się zgadzam co ma zrobić, napisać oświadczenie drodzy kibice, nie martwcie się jestem z Wami. Nóż to by w ogóle się zaczęło, że co to jest, na tyle go stać etc. Ale co ma kurde zrobić.[/quote] Wiesz ja jestem prostym człowiekiem i pewnie mało rozumiem, ale... Wchodzisz w posiadanie klubu sportowego, nie ważne z jakich powodów, jesteś zamożną postacią, biznesmenem, zapewne inteligentnym gościem i nawet jak masz zamiar kupić, skasować i zarobić, to przecież wiesz jaki to biznes, wiesz, że za każdym klubem stoją ludzie, pracownicy, kibice ale nie tylko. Stoi również historia, tradycja, kultura danego miejsca, mająca wiele lat którą trzeba szanować i rozumiem, że ktoś może tego nie czuć, ale nie jesteś na tyle głupi żeby nie zdawać sobie z tego sprawy. Więc przejmujesz ten klub który po pewnym czasie zaczyna sportowo opadać i być na skraju, to chyba możesz do kurwy nędzy poświęcić tydzień swojego czasu i wziąć swoją dupie i przyjechać na miejsce, dać znak, że jesteś, że tylko jak się utrzymamy będziesz działał i że ta trudna sytuacja zaprząta twoją głowę (nawet jeśli tak nie jest), chociażby dlatego, że to wszystko może mieć znaczenie przy chęci sprzedaży, sprzedaży czegoś w czym widać dobrą atmosferę i spójną relację, a nie bałagan i niechęć do twojej osoby. To się chyba nazywa "piar" tak? Nie chodzi o to żeby gość wykonywał konkretne widoczne ruchy, bo w tym momencie sezon już nie wiele można poprawić, oczywiście sportowo. Jednak ja jako prosty człowiek mogę coś wyciągnąć widząc zainteresowanie i chęć zaangażowania w zaistniałą sytuację. Tutaj nie widzę niczego i na wstępie mam gościa za kawał chuja, to pewnie mało istotne, ale nie mogę uwierzyć, że gość działający w biznesie z dużą kasą nie czuje takich podstaw, podstaw budowania sobie pozytywnego wizerunku. Przecież to jest elementarz w jakimkolwiek biznesie.[/quote] [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-05/1778584202-710.png[/img] No to skoro już przyznajesz się oficjalnie, że mało rozumiesz to ja przedstawię trochę perspektywy / kontekstu. Oto tabela Ekstraklasy - a właściwie jej dolna połówka. Z tych klubów, które tam widzisz bogatego właściciela mają: Legia Motor Pogoń Cracovia Widzew Korona Lechia niby też, ale -5 pkt temu przeczy i Bruk Bet wszystkie te kluby mają aspiracje, ambicje, większość z nich oczekiwania o wiele wyższe i sporą presję. I co ? I g**o. Nie może być tak, że wszystkie kluby są w czołówce, na miejscach pucharowych. Ktoś musi zajmować te niższe miejsca. Klasyfikacja opiera się na punktach, więc kto ich nazbiera mało, ten szoruje po dolnej części... Liga jest w tym sezonie cholernie wyrównana, przez co bardzo liczą się różne niuanse: od posiadania napastnika, który strzela, przez ogólną atmosferę w klubie, klimat na trybunach, aż po szczęście, błędy sędziów, czy warunki pogodowe. U nas na początku żarło, potem przestało. Czynników, które mogły osłabić nasz impet, pogorszyć atmosferę od gabinetów, aż po szatnię było w jednym sezonie tyle, co czasem przez dekadę się nie zdarza. Jest to zrozumiałe, że mamy kryzys, na który się poskładało mnóstwo czynników. Nie wiem, co miałoby zmienić zatrudnianie agencji PR, czy przylot Platka do Rącznej. Czy wtedy Praszelik podałby prosto? Kaveh wykończył akcję? Madejski lepiej łapał piłkę? Dołujemy, bo nie umiemy się mentalnie wyzbierać, chłopaki chcą, ale wyłażenie z dołka to w sporcie najcięższe zadanie i wielu specjalistów połamało sobie na tym zęby. Wyzywanie wszystkich wokół nie pomoże niczemu. A wręcz - no kto by pomyślał - pogorszy sytuację. Co możemy zrobić, to chyba to, co kibice Cracovii robią najlepiej: wierzyć. Że jakimś wielkim zbiegiem okoliczności, przy sprzyjających wynikach, jednak się utrzymamy. No i wtedy trzeba będzie znów czekać i wierzyć. Że ktoś faktycznie to od nowa poukłada, bo w szatni latem myślę że będą funkcjonowały drzwi obrotowe i czeka nas znowu potężna wymiana kadr. Czyszczenie stajni po Dróżdżu i Gambalu, wietrzenie gabinetów po rodzinie Filipiaków to przywilej, ale i obowiązek nowego właściciela. Procesy takie potrzebują czasu. Co możemy zrobić? No nic. Przecież nie zwolnisz właściciela klubu. Musisz mu pozwolić poukładać tematy po swojemu. Nerwy i frustracja zeżrą Cię od środka, a do tego bardziej wrażliwych kibiców również zarażą defetyzmem. A to nie czas i miejsce na podkopywanie własnej drużyny. Cierpliwości, wiary. Czekamy, trzymamy kciuki, patrzymy, obgryzamy paznokcie.
    • BiancoRossoKSC, hank, kodiGa oraz 10 innych osób lubią to.
    • MSC

      9.1K
      4.9K
    • Przedwczoraj o 13:44
      Post #1724714 12.05.2026 13:44
    "Czyszczenie stajni po Dróżdżu i Gambalu" Więc nastąpi ta zapowiadana Cracovia od nowa, miał rację Mr Dróżdż 🤔
    • BiancoRossoKSC

      245
      372
    • Przedwczoraj o 13:54
      Post #1724716 12.05.2026 13:54
    Zgadzam się, ja może po prostu jestem już podenerwowany całą sytuacją, nie sądziłem, że tak będzie wyglądał rok 120-lecia klubu. W przyjeździe do Polski właściciela nie miałem na myśli oczywiście wpływu na poprawę sportową drużyny, ale na poprawę wizerunkową. Przepraszam ale nie obchodząc mnie przykłady innych klubów i jakie tam mają praktyki. Chcę widzieć w Cracovii właściciela któremu zależy, który potrafi być na miejscu gdy wymaga tego sytuacja, bo przykład idzie z góry. Jakie mamy mieć odczucia, zwłaszcza jak gość jest nowy w polskim biznesie sportowym, a do tego posiada kilka klubów jednocześnie (?) zarazem siedząc w stanach. Nie widzę przywiązania, nie widzę chęci działania, ok może to wszystko robi z tylnego siedzenia ale to tylko domysły, nie mamy żadnej podkładki kim jesteśmy dla pana Platka. No mi to nie pasuje, tak się nie robi biznesu w którym po drugiej stronie jest masa ludzi.
    • TOM76

      5.2K
      7K
    • Przedwczoraj o 14:14
      Post #1724720 12.05.2026 14:14
    Chyba wszystkim puszczają nerwy. Mieliśmy podstawy aby myśleć o medalu w jubileuszu 120-lecia Klubu. Tymczasem popadamy w jakiś marazm, zagląda nam w oczy widmo spadku. Niestety przespaliśmy też, głębokim snem niedźwiedzim, 4-letni pobyt sąsiadki w niższej lidze.......
    • KruszynaKSC, hank, gronix oraz p2ws lubią to.
    • Andrzej.ksc

      1.7K
      1.4K
    • Przedwczoraj o 14:17
      Post #1724721 12.05.2026 14:17
    [quote]#post1724716 Zgadzam się, ja może po prostu jestem już podenerwowany całą sytuacją, nie sądziłem, że tak będzie wyglądał rok 120-lecia klubu. W przyjeździe do Polski właściciela nie miałem na myśli oczywiście wpływu na poprawę sportową drużyny, ale na poprawę wizerunkową. Przepraszam ale nie obchodząc mnie przykłady innych klubów i jakie tam mają praktyki. Chcę widzieć w Cracovii właściciela któremu zależy, który potrafi być na miejscu gdy wymaga tego sytuacja, bo przykład idzie z góry. Jakie mamy mieć odczucia, zwłaszcza jak gość jest nowy w polskim biznesie sportowym, a do tego posiada kilka klubów jednocześnie (?) zarazem siedząc w stanach. Nie widzę przywiązania, nie widzę chęci działania, ok może to wszystko robi z tylnego siedzenia ale to tylko domysły, nie mamy żadnej podkładki kim jesteśmy dla pana Platka. No mi to nie pasuje, tak się nie robi biznesu w którym po drugiej stronie jest masa ludzi.[/quote] Niestety to też prawda!
    • Wayne

      162
      317
    • Przedwczoraj o 14:21
      Post #1724722 12.05.2026 14:21
    Cracovia nie jest słaba przez wzgląd na kiepskie wyniki, nie jest słaba bo ma pecha do trenerów. My jesteśmy słabi bo w przeciągu kilku już miesięcy nie byliśmy w stanie zatrudnić prezesa klubu. Jesteśmy ciałem bez szyi, tak się nie da funkcjonować. To, że nie postawiliśmy jeszcze wszystkiego na jedną kartę by zatrudnić porządnego i sprawdzonego prezesa pokazuje, że Platek ma ten cały projekt w nosie. Niebywałe jest to, że początki tego sezonu były tak świetne i apetyty tak rozbudzone. A dzisiaj jesteśmy w dupie na każdej płaszczyźnie.
    • axe

      2.7K
      8.9K
    • Przedwczoraj o 14:45
      Post #1724728 12.05.2026 14:45
    • Edytowany
    A tak w ogóle: od tygodnia próbuję się dodzwonić do spółki, tel. 12 29 29 100. Czy to wewnętrzny 1 (recepcja) czy 2 (biuro zarządu) to... nikt nie odbiera. Pewnie przypadek. Taki raz na 120 lat.
    • del_piero, Dawid34, paulo oraz 2 innych osób lubią to.
    • wirus59

      482
      1K
    • Przedwczoraj o 16:49
      Post #1724753 12.05.2026 16:49
    [quote]#post1724710 Czyszczenie stajni po Dróżdżu i Gambalu, wietrzenie gabinetów po rodzinie Filipiaków to przywilej, ale i obowiązek nowego właściciela. Procesy takie potrzebują czasu. Co możemy zrobić? No nic. Przecież nie zwolnisz właściciela klubu. Musisz mu pozwolić poukładać tematy po swojemu. [/quote] Zgoda, takie procesy jako całość potrzebują czasu, ale ile czasu zajmuje wybór nowego prezesa, który, bądź co bądź, zarządza na na bieżąco spółką. Skoro 5 miesięcy to za mało, a nic nie zapowiada jego wyboru także w najbliższym czasie. Rok? Półtora? Dwa lata? Pięć? Dwadzieścia? Czy w przypadku oczekiwania na nową osobę zarządzającą mamy po prostu siąść, trzymać kciuki i wierzyć, że kiedyś się pojawi?
    • Wayne lubi to.
    • Wayne

      162
      317
    • Przedwczoraj o 17:00
      Post #1724755 12.05.2026 17:00
    [quote]#post1724728 A tak w ogóle: od tygodnia próbuję się dodzwonić do spółki, tel. 12 29 29 100. Czy to wewnętrzny 1 (recepcja) czy 2 (biuro zarządu) to... nikt nie odbiera. Pewnie przypadek. Taki raz na 120 lat.[/quote] Dlatego jak ktoś niedawno jechał po Dróżdżu i z lekka pogardą punktował plusy polegające m.in. na oklejeniu klubowego autobusu w barwy Cracovii to ja sobie myślę, że właśnie od takich pozornie nieistotnych szczegółów buduje się profesjonalizm na każdym szczeblu. Trzeba zejść na sam dół i iść od ogółu do szczegółu. Teraz nie mamy nic, żadnych struktur, nawet obsługa w sklepie klubowym spadła jakościowo. Każdy kolejny dzień bez prezesa klubu to ogromna strata dla nas. Jeżeli ktoś myśli, że to nie ma przełożenia na funkcjonowanie drużyny i w konsekwencji na grę zespołu, to pobudka panowie, czas zejść na ziemię.
    • niegramotnyj oraz wirus59 lubią to.
    • Marlon

      511
      816
    • Przedwczoraj o 17:15
      Post #1724757 12.05.2026 17:15
    Ja wszystko rozumiem, ale czy w momencie oddawania strzału z 5 metrów piłkarz myśli o tym czy w klubie jest prezes? No chyba nie. A jednak z jakiegoś powodu nie potrafią w tą bramkę trafić. Problem jest złożony i na pewno brak prezesa nie pomaga, ale niestety winni tego gdzie się obecnie znaleźliśmy są piłkarze. Jedna wygrana więcej i mielibyśmy o wiele lepsze nastroje. Tutaj podziękowania należą się takim kozakom jak Minchev (Pogoń), Batoum (Pogoń), Sans (Radomiak) czy niestety Klich (Arka), którzy nie potrafią trafić w bramkę a jak już trafią to z siłą kopnięcia piłki przez 4 latka. Brak prezesa też nie grał 11 na 10 w dwóch ostatnich meczach przez prawie 100 minut. Należy jasno sobie powiedzieć - mamy fatalnych piłkarzy.
    • Jeden9Zero6, pasiasty68 oraz Lakbeti lubią to.
    • koziołek

      6.2K
      5K
    • Przedwczoraj o 17:20
      Post #1724762 12.05.2026 17:20
    Nie nie jest winny tego, że nie trafił z 5 metrów ale to pokłosie wszystkiego innego. Zaczyna się od problemów, które niby wpływu nie mają a na koniec stres, myśli uciekają gdzie indziej bo czujesz, że idzie źle i co zrobisz i proste sytuacje na boisku są marnowane przez brak luzu. To nigdy nie działa w sporcie zespołowym w oderwaniu od reszty, czasem jak dosłownie wszyscy mają podobne problemy to się uda ale w międzynarodowej szatni wątpię.
    • wirus59 lubi to.
    • Bucky Nome

      3.5K
      4.3K
    • Przedwczoraj o 17:35
      Post #1724765 12.05.2026 17:35
    [quote]#post1724753 [quote]#post1724710 Zgoda, takie procesy jako całość potrzebują czasu, ale ile czasu zajmuje wybór nowego prezesa, który, bądź co bądź, zarządza na na bieżąco spółką. Skoro 5 miesięcy to za mało, a nic nie zapowiada jego wyboru także w najbliższym czasie. Rok? Półtora? Dwa lata? Pięć? Dwadzieścia? Czy w przypadku oczekiwania na nową osobę zarządzającą mamy po prostu siąść, trzymać kciuki i wierzyć, że kiedyś się pojawi?[/quote] To drogie rzeczy są proszę kolegi. Taki prezes kosztuje. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale podręcznik licencyjny nakazuje zatrudnić licencjonowanego (z papierami) dyrektora sportowego*, ale za prezesa może robić skończona liczba randomowych beduinów lub rada nadzorcza, byle ww mieli umocowanie prawne do reprezentowania spółki. *nie śledziłem czy to ostatecznie przeszło, a nie chce mi się brnąć przez dokumenty.
    • koziołek lubi to.
    • koziołek

      6.2K
      5K
    • Przedwczoraj o 18:01
      Post #1724767 12.05.2026 18:01
    Dobre pytanie, specjalnie się nigdy nad tym nie zastanawiałem...na logikę by pasowało a czy ten dyrektor konieczny? Ważne by było z kim dyskutować, kto ma przełożenie na decyzyjność.
    • Lakbeti

      405
      405
    • Przedwczoraj o 21:07
      Post #1724800 12.05.2026 21:07
    [quote]#post1724762 Nie nie jest winny tego, że nie trafił z 5 metrów ale to pokłosie wszystkiego innego. Zaczyna się od problemów, które niby wpływu nie mają a na koniec stres, myśli uciekają gdzie indziej bo czujesz, że idzie źle i co zrobisz i proste sytuacje na boisku są marnowane przez brak luzu. To nigdy nie działa w sporcie zespołowym w oderwaniu od reszty, czasem jak dosłownie wszyscy mają podobne problemy to się uda ale w międzynarodowej szatni wątpię.[/quote] Taki silent leaving piłkarzy? Dziwne, bo oni pracują swoją grą na siebie samych. Jeżeli oni czy trener mają problem z grą bo nie ma prezesa, to nie do końca rozumiem czego oni od prezesa oczekują. Ze im dietę ułoży, czy plan treningowy? Ja rozumiem pojedyńcze przypadki takich różnych buntów, stresów, ale nie cały zespół i to prawie od listopada. Według mnie to jest problem dostosowania gry pod zawodników których się ma. Wydaje się że opinia która już padła na tym forum była słuszna, że trener Elsner nie podołał konieczności zmian taktycznych oraz działania w kryzysie kartek i kontuzji. Taki bunt prezentował Rakoczy i został zesłany na wypożyczenie, gdzie też nie pograł. I nie było wtedy Platka ani jego beduinów.
    • naki

      1.3K
      2.1K
    • Przedwczoraj o 21:15
      Post #1724806 12.05.2026 21:15
    Panowie, a na ch..j nam jest jakis prezes teraz potrzbeny. Skoro sa dwie osoby w zarzadzie. Nie ma to zadnego znaczenia. Pilkarzyki poprostu mili za Luki jak w ulu i chuja musieli sie starac. Poza tym, problemem jest teraz forma fizyczna - wiekszosc pilkarzy ma tragiczne wyniki. Albo ich zajechali albo chuja trenowali za Elsnera. Ale we wczorajszym meczu znamienne bylo, kiedy radomiak wyszedl z kontra a nasi obroncy sie cofneli i nie atakowali przeciwnika. Nie dlatego, ze nie chcieli tylko dlatego, ze nie mieli juz sily.... Sa zle przygotowani i dlatego zaden pilkarz sie nie wyroznia. Pierwszy raz widzialem Praszelika biegajacego tak wolno...
    • Lakbeti, Marlon oraz hank lubią to.
    • honved

      238
      462
    • Przedwczoraj o 21:47
      Post #1724812 12.05.2026 21:47
    Słyszę (jestem 3 źródłem info, jednak znam poprzednie), ze w klubie ogromna panika, wręcz strach po tym co się toczy. widzimy. Obyśmy się utrzymamli… powinno skoczyć do przodu.
    • Bob666 lubi to.
    • Jake Blues

      4.1K
      8.6K
    • Przedwczoraj o 21:50
      Post #1724813 12.05.2026 21:50
    rządzić chcą, a panikują, znaczy, nie nadają się.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)

    Niewidoczni (1), Goście (2)
    • Główna
    • Działy i kategorie