- Edytowany
Można tak jak Wy, chyba trochę "z głupia", w tym wątku? Że to wszystko do Murata Colaka jest?
To ja... nie do niego. Ja w kosmos, do moich, do Mośka i Abaddona. W ostatnią środę miała być nowa Rada Nadzorcza KS Cracovia SA (z nowym przewodniczącym) i tamże był wniosek/problem Kibiców Cracovii (ba! akcjonariuszy KS Cracovia SA) do Rady Nadzorczej KS Cracovia SA w temacie... dematerializacji akcji.
Więc była (a może nie była, bo już było wiele pism) rozpatrywana historia gdzie osoby naprawdę cudnie, nie da się tego dzisiaj przeliczyć na nic, pięknie zasłużone na przeróżnych, dogłębnych, licznych i niebanalnych polach dla Cracovii (czołowe miesca różnych pól; od Tego co gonił Gts po Tamtego, który został politykiem i dzisiaj nie odbiera telefonu) zostało... wysterowanych przez januszowo/elżbietowy (dot. m.in. 4 ha na Cichym Kąciku) system coby - wiadomo - przez celowe zaniechania pozbawić akcji i... słowa przeciwnego drobnych akcjonariuszy KS Cracovia SA i z marszu wy.dupcyć/ za.dupcyć delikatnie coś po taniości, Cracovii, itd.
Lata mijają: czy to nowi ludzie w Zarządzie KSC SA, czy Radzie Nadzorczej KSC SA to i tak nic się nie zmienia, jadą z nami po całości.
To będzie kiedyś naprawdę ciekawa historia. Wszystko jest w... KRS.
Edit:
Kiedy Dante i Abaddon zderzą się, nie będzie to pojedynek. To będzie rozrachunek dziesięć tysięcy lat w drodze. Pazur Horusa znów powstanie, nie w buncie, lecz w ambicji. Abaddon walczy nie jako sługa Chaosu, ale jako syn zdesperowany, by przewyższyć swojego upadłego ojca. A naprzeciwko niego, ostatni złoty anioł, Dante, zmęczony, ranny, nieśmiertelny w swoim celu, żywa echo ostatniego ataku Sanguiniusa. Jeden walczy, by ukoronować Długą Wojnę triumfem. Drugi, by zakończyć ją w ogniu i pamięci. To nie będzie tylko pojedynek. To będzie przeznaczenie zamykające swoje koło. Niech Dante zada ostateczny cios. Niech syn Sanguiniusa zaniesie linię Warmastera do popiołów i w ten sposób wreszcie zakończy herezję. W tym ostatecznym uderzeniu Imperium powstanie z popiołów, jego złamane skrzydła naprawione przez ogień i wiarę. Era ciemności w końcu zmierzy się ze swoim rozrachunkiem, a z ruin zdrady wybuchnie nowy świt. Zacięty, nieugięty i wieczny.
Edit2:
AI o legendarnych kibicach:
[i]Hasło „Abaddon” w kontekście klubu KS Cracovia pojawia się w internetowych opowieściach i lokalnych legendach kibicowskich jako przydomek dawnego sympatyka lub postać przewijająca się w krakowskich podaniach o dawnych osiedlach.[/i]