Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Ranking Typera
    • Regulamin
    • Ranking Typera

    axe

    • Ostatnio godzinę temu
    • Dołączył/a 02.04.2005 o 22:59
    • 2879 postów
    • 9393 polubień
      • Posty 2879
      • Tematy 64
      • Ostatnie wizyty

        140 wyświetleń profilu
        • kaleb

          kaleb

          miesiąc temu o 14:19

        • konserwa

          konserwa

          ponad miesiąc temu o 13:01

        • Marcin95

          Marcin95

          ponad miesiąc temu o 12:27

        • Miszczu2007

          Miszczu2007

          ponad 2 miesiące temu o 19:34

        • paulo

          paulo

          ponad 2 miesiące temu o 07:45

    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • Dzisiaj o 10:52
        Post #1747021 15.09.2026 10:52
      Nawet do 19 minuty i 06 sekundy nie dotrwał. Jakby grał u nas to... oprawy by nie zobaczył 🤪
      • Lakbeti, leszeczek oraz paulo lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Wisla Plock 3 - 1 Cracovia, niedziela 13 września 2026, 12:15
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • Wczoraj o 14:34
        Post #1746877 14.09.2026 14:34
      • Edytowany
      Wloką się już przed pierwszym gwizdkiem pasażerowie luksusowego autobusu relacji znikąd-donikąd w barwach RTS. Zdrętwiali od bezsennej nocy, od asfaltu, który gryzł koła przez setki kilometrów. Wypluci na zielony prostokąt, z mgłą pod powiekami, szukają sensu w skórzanej kuli, ale znajdują kolejną, niemą klęskę. Z powodu braku... hotelowego prześcieradła? Pamiętasz bracie tamte dni gdy unosili się przed meczem nad chmurami w stalowych ptakach? Gdy nocowali w domach ze szkła i marmuru? Gdy kelnerzy w fartuchach w pas im się kłaniali? Wtedy wynik był dokładnie ten sam: smutny, pusty i ostateczny. Z wysokości nieba spadali tak samo ciężko na tę samą twardą ziemię zostawiając na murawie jedynie smugę cichego wstydu. Bo przegrana nie mieszka w silniku autobusu, ani w skrzydłach samolotu. Ona idzie z nimi schowana głęboko w torbach sportowych, pomiędzy jaskrawymi butami a numerem konta bankowego. Są po prostu włóczęgami, którzy pomylili drogi. Zamiast na bieszczadzkie połoniny wyszli na stadion, by tam odprawić swój kolejny, przegrany rytuał. W pyle obcej im codzienności pulsuje inne życie. Zobacz ludzi z trybun. Oni by jechali. Jechaliby przez siedem dni i siedem nocy, w ścisku, na złość zmęczeniu, bez sekundy snu. Piliby tę gorzałkę, dzień po dniu, podgrzewając krew, żeby oszukać monotonnię i beznadzieję drogi. I choćby gardła im pękały, choćby alkohol palił trzewia, nie przynieśliby tam, na trybunach, takiego wstydu. Ich krzyk byłby czysty, ich obecność potężna jak łopot pasiastych flag. Oni oddaliby bezsenną noc za wiarę podczas gdy tamci sprzedali dzień za bezduszny, pusty wynik.
      • MSC, Jake Blues, Marcin_bw oraz 2 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • Przedwczoraj o 03:04
        Post #1746257 13.09.2026 03:04
      • Edytowany
      Przenikaj te słowa Drogi Pasiaku powoli z nabożnym skupieniem. W odcinkach to wszystko będzie, cierpliwości!, "równo a powoli", jakbyś na nowo dotykał otwartej, gorejącej rany. Niech każda fraza gęstnieje w Tobie i boli nim Elżbieta Filipiak obróci w popiół to co najczystsze. Oto lament nad ziemią rodową w Cichym Kąciku wydartą sercu, nad świętym ostępem Cracovii, nad 4 hektarami srebra, które pewien klan rodzinny zamienił ot tak w swoje. I tylko wiatr na Błoniach wciąż szepcze dawne imiona tuląc do siebie osierocone kamienie. Zapamiętaj ten szept nim Elżbieta uciszy go w Tobie na zawsze... ********* [i]"Założyliśmy (Cracovia) spółkę celową, która nazywa się Cracovia Park Investment. Moglibyśmy to zrobić ze środków własnych, ale tak jak przy budowie każdej nieruchomości będziemy starać się o dodatkowe finansowanie zewnętrzne, a do tego ta spółka jest potrzebna"[/i] - Janusz Filipiak. (krakow.naszemiasto.pl-10 maja 2017r. "Kraków. Przy Błoniach będzie bogato. Wybudują hotel oraz korty"). Na spokojnie: Janusz Filipiak pomylił wówczas nazwę spółki celowej i zamiast Bonus Management Sp. z o.o. Cracovia Park SKA z rozpędu wygadał się/wskazał inną spółkę czyli Cracovia Park Investment. Gdyby już wtedy dziennikarze sprawdzili kto jest właścicielem tej spółki okazałoby się, że ani Comarch S.A. ani Cracovia SA nie mają z nią nic wspólnego... ******** I okazjonalnie o tychże dziennikarzach zanim ponownie za kilka chwil zamoczymy pióro w inkauście. Zamiast oczu mają zgasłe telebimy. Pióra niosą jak kije badając po omacku krawędzie świata. W ich głowach nie świta żaden świt. Zasypał piasek pamięci dawne ścieżki. Zerwały się mosty między przyczyną a skutkiem. Stoją przed wielkim cudem Cracovii, przed krzykiem kibica i szeptem historii i milczą tępo albo plują słowem-plewą, bo nic nie kojarzą. Nic nie wiążą w supeł. Pewna rodzina zabrała Pasom gniazdo i... nic. Przemija obok nich prawda, boso idzie przez rosę zraniona do krwi, a oni piszą o... śniegu w kominie. Edit: Cały myk z 4ha w Cichym Kąciku opisał kilka lat temu "Głos Kibola". Było jak na tacy.
      • Bucky Nome, sterby, MSC oraz 3 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • Przedwczoraj o 00:39
        Post #1746256 13.09.2026 00:39
      • Edytowany
      Gdyby nie ten jeden, cyfrowo-bydgoski jastrząb, który nagle spadł z nieba i zamknął całą przestrzeń w swoich potężnych szponach Cracovia szłaby rdzennym, nieprzetartym szlakiem. Szłaby boso, z podniesioną głową karmiona ognistym żywiołem mitycznych 300, a nie zimnym i bezczelnym uśmiechem Tabisza. Widzę to tak: Najpierw przyszedłby mały ludek (oni już byli, zawsze byli i zawsze będą), mrówki krakowskich zaułków. Ludzie z bocznych ulic, rzemieślnicy codzienności, którzy w chropowatych dłoniach noszą zapach czarnego chleba i dratwy. Szewc z Floriańskiej przyniósłby garść groszaków, piekarz z Wieliczki rzuciłby na stół ciepły bochenek wiary, a zegarmistrz z Podgórza podarowałby swój najcenniejszy czas. Kilkanaście małych strumyków, kilkadziesiąt czułych, rozpalonych iskier, od których płoną ogniem flagi Gwardyjskiego towarzystwa. Każdy dałby tyle ile waży jego własna miłość do Boskiej Cracovii. Żadnych logotypów, żadnych plastikowych banerów - tylko czysta, bezinteresowna komunia serc na trybunach przy ulicy Kałuży. A wokół nich - spójrz, popatrz naokoło! - świat przecież nigdy nie stał w miejscu. Na marginesie: bo w tym samym czasie małe, prowincjonalne klubiki, te z podkrakowskich łąk, te z zapomnianych rubieży Podgórza/Krowodrzy (o których niby wszyscy wcześniej słyszeli oprócz tych, dla których matura to bzdura) dostały skrzydeł. One, wolne od ciężaru wielkiej 120-letniej historii Cracovii i UB-ckiej wspołpracy Gts odpaliły swoje małe rakiety. Zrobiły kosmiczny, niewyobrażalny skok w nieznane, budując nowoczesne boiska, hale, baseny. Zupełnie z niczego. Wchodzą owe bez pukania na salony szkolenia dzieci i młodzieży w Cracovie. Jakby grawitacja zomowskiego Gts-u i niewinnej Cracovii dla nich nie istniała. Robią zupełnie naturalnie to o czym niby udaje, że myśli Elżbieta Filipiak zakładając maskę Wenus w futrze i fundacje w cieniu historycznej pasiastej flagi na 4ha Cichego Kącika. Do rzeczy... Wtedy, widząc ten szalony pęd maluczkich z prowincji na pasiastą drogę wyszliby średni. Budowniczowie podmiejskich domów, właściciele lokalnych browarów, ludzie, którzy okiełznali już mały kapitał, ale wciąż czują głód drogi. Przynieśliby grubszy grosz, twardszą walutę by pchnąć ten wózek do przodu, by dotrzymać kroku tym mniejszym, którzy nagle zaczęli latać w... kosmos. Na pasiastych rękawach pojawiłyby się znaki ziemi, potu i lokalnej dumy. A na samym końcu, gdy pieśń o wolnej Cracovii niosłaby się już szerokim echem przez krakowskie smogi i mgły przyszliby najwięksi. Królowie z marmurowych wieżowców, magnaci przemysłu, bankierzy o chłodnych spojrzeniach. Przyszliby nie po to by rządzić, ale by ogrzać swoje zmarznięte, bogate serca przy ogniu, który tak mozolnie rozpalili ci najmniejsi. Przynieśliby miliony, potężne rzeki złota szukając w pasiastej doli autentyczności, której nie da się kupić za żadne pieniądze świata. Lecz stało się inaczej. Przyszedł jeden, wielki, technologiczny samotnik. Przykrył wszystko swoim wielkim płaszczem. Ugasił pragnienie, zanim zdążył narodzić się głód. I choć uratował życie to odebrał tę szaloną, nieprzewidywalną wędrówkę tysięcy małych serc... Edit: Muzyczna przejażdżka z łezką w oku >>> [url=https://m.youtube.com/watch?v=R4GPQfQ0xgM&pp=ygUYYmFsbGFkYSBvIGNpY2h5bSBrxIVjaWt1[/url]
      • gwidoniusz, wirus59, Ralfik oraz 4 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • 5 dni temu o 13:25
        Post #1745817 10.09.2026 13:25
      • Edytowany
      Oczywiście sama działka także nic nie zyskała na wartości przez 20 lat, bo na tyle była wyceniana w sprawozdaniach spółki dwie dekady temu. Inflancja, wzrost wartości gruntów, przyciąganie ziemskie, itp. nie obowiązują. Takie interesy tylko z Elżbietą Filipiak.
      • MSC, wirus59, pasiasty68 oraz 2 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • 5 dni temu o 13:18
        Post #1745813 10.09.2026 13:18
      Słowak odjechał, ale płacić trzeba 😜 [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-09/1789039110-860.jpg[/img]
      • Lakbeti, Diabel oraz MSC lubią to.
    • Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • 5 dni temu o 13:00
        Post #1745804 10.09.2026 13:00
      • Edytowany
      Pozostał więc już tylko szybki konkurs dla księgowych z Forum: "Ile spółka Platka i Elżbiety 4ha Filipiak dokłada co miesiąc do kontraktu w Polonii?"
      • hank, Lakbeti oraz paulo lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • 6 dni temu o 09:36
        Post #1745656 09.09.2026 09:36
      • Edytowany
      75 milionów? Jeśli zarząd zepnie ten budżet tak, że będzie "tylko" 15 milionów w plecy to będzie super 🧐 Bo będzie więcej.
      • Jake Blues oraz MSC lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 11:43
        Post #1744968 06.09.2026 11:43
      • Edytowany
      Razem? Ale Elżbieta Filipiak jeszcze z Królewskim.
      • leszeczek, hank oraz DawidSiemaszki lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 00:03
        Post #1744761 05.09.2026 00:03
      • Edytowany
      Hop i w ogóle. Bez iskry, ulepieni z kruchej, lękliwej gliny, wiecznie jakby na bocznych torach istnienia. Miękkim chujem robieni przez los, który poskąpił im twardego chleba odwagi. Poskąpił tego czegoś co każe człowiekowi iść pod prąd, pod wiatr, aż do samego końca. Ich kosmiczna wielkość kurczy się nagle, maleje do rozmiarów własnego strachu gdy przychodzi im stanąć oko w oko z Elżbietą Filipiak albo Platkiem. Wtedy zamiast reporterskiego ognia, zamiast tej świętej, bezczelnej drapieżności, która każe wydzierać najprawdziwszą prawdę z gardeł kulą się potulnie, chowają zgasłe twarze i tulą spanikowani w białe kartki swoich notatników. Szukają w nich schronienia przed własnym sumieniem drżąc nad czystą stroną, na której nie odważą się skreślić ani jednego twardego słowa z pytajnikiem. Studio, sala konferencyjna zamieniają się w teatr nabożnego, sterylnego milczenia. Każda niewygodna myśl o chaos, o zagubioną tożsamość i przyszłość Cracovii zamarza zanim zdąży się narodzić. Ta cisza poraża. Jest czołobitna, pełna trwogi i dworskiej pokory. Dokładnie taka sama, jak w minionych, ponurych wiekach, gdy nikt nie śmiał zadać trudnego pytania królowi lub premierowi. Gdy spuszczano wzrok przed dyktatem władzy byle tylko przetrwać kolejny, bezpieczny dzień. Tak i oni, sparaliżowani potęgą pieniądza wybierają milczący pakt i bezpieczny klakier. A z drugiej strony łąki, w gęstym cieniu Czarnej Wsi, tamci od Gwardyjskiego TS nie znają wstydu, nie mają żadnych hamulców. Ich pióra są jak bezwzględne brzytwy. Bez obciachu, bez tchu, z dziką satysfakcją jadą po Cracovii, szarpiąc jej słabości na strzępy tańcząc na każdym potknięciu. Tam tętni wściekła pieśń walki, ślina ścieka z pyska, tam sypią się gromy. Pod pasiastym niebem wierny kibic zostaje sam. Idzie naprzód jako bezimienny wędrowiec z kołnierzem postawionym przeciwko czarnowiejskiemu wiatrowi. Przemierza puste Planty patrząc na wszechobecną, kawiarniano-dziennikarską mgłę, tę wielką kurtynę, która tłumi każdy szept, rozmywa kontury prawdy i sprawia, że wszystko jest tuszowane, chowane pod dywan milczenia. Ta mgła to nie pogoda, to stan umysłu tutejszych pismaków; lepka substancja, w której toną niewygodne fakty. Kibic patrzy na zamglone latarnie Plant i czuje przejmującą samotność. Rozumie już, że na tej drodze nie ma za nim nikogo. Dom się wali, prawda zostaje rozjechana przez konformizm, a ci, którzy mienili się rzekomymi stróżami słowa, wolą trwać w bezpiecznym, ciepłym ukorzeniu. Idzie więc dalej sam z pasiastą krwią w tętnicach niosąc w sercu dumę, której żadna mgła i żaden strach tchórzliwych reporterów nie zdoła odebrać. I wtedy, na samym dnie tej cracovskiej nocy zatrzymuje się pod neonem stadionu. Podnosi głowę, spluwa pod nogi i rzuca prosto w tę lepką mgłę swój dziki, ostateczny manifest: Milczcie sobie dalej! Chowajcie się w te wasze tekturowe notesy i dyktafony, wy wy sterylni dworzanie z obciętymi skrzydłami! Jeśli myślicie, że waszym milczeniem zasypiecie prawdę to znaczy, że nigdy nie zrozumieliście czym jest ryk z Kałuży! Możecie klękać przed każdym gabinetem, możecie łykać każdą oficjalną ściemę jak potulne owce przed Stalinem, ale nie zmusicie do milczenia ulicy! Ja, Fan-Nikt, idę przez ten wasz zatuszowany świat i krzyczę za tych, którzy stracili głos! Nie potrzebuję waszych bezkrwistych artykułów, waszych układnych pytań bez odpowiedzi. Moja samotność na tej drodze to nie słabość. To jest moja wolność! Cracovia i tak rządzi światem, bez waszej łaski i bez waszych obciętych piór. Niech tamci zza Błoń plują jadem. Przynajmniej mają odwagę gryźć. A wy? Wy zostaniecie zapomniani, schowani w tej mgle, z pustymi kartkami i pełnymi portkami. A my i tak przetrwamy!
      • Bucky Nome, gwidoniusz, hank oraz Jake Blues lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 10:10
        Post #1744604 04.09.2026 10:10
      • Edytowany
      [quote]#post1744594 ... IMHO elzunia nie tylko ujawniła ten “dokument”dostarczając go Białkowi ale też sama go wyprodukowała albo przynajmniej sprawiła że powstał A ta milicyjna menda białek oczywiście ochoczo opublikował kolejny paszkwil...[/quote] Ujawniam ważne dokumenty 😜 [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-09/1788509404-898.jpg[/img] Edit: Ostatni piktogram z papieru firmowego to Sekcja Ręce Do Góry!
      • Jeden9Zero6, Antoine, Andrzej.ksc oraz 12 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 0 - 1 Gornik Zabrze, niedziela 6 września 2026, 14:45
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 21:28
        Post #1744170 02.09.2026 21:28
      Nawet jakbyś umarł to nic nie stracisz 😜
      • Kajak oraz Diabel lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 23:21
        Post #1743599 01.09.2026 23:21
      • Edytowany
      [quote]#post1743591 ... A ja sobie tak myślę, żeby narowisty bachor Królewski oświadczył się Pani Eli. Wziął z Nią ślub i razem prowadzili GTS....[/quote] 🤪 Poplułem monitor. Łapcie tekst do wzdychania i modlitw 😜 [i]Och, święty Zwisławie, och święty Zwisławie Zerknij na psią ziemię w cichej łaskawości Usłysz to wołanie ukryte w obawie Wprowadź ład tam, gdzie dziś jest brak jedności Zwróć oczy swoje ku ormowskiej stronie Tam gęsty alkohol i narowiste serce Rwie się wciąż do przodu w ślepym maratonie Gubiąc się wciąż w wiecznej, UB-eckiej rozterce I spójrz na dłonie Eli nierówno klaszczące Co cierpliwie niosą 3 Maja brzemię Spraw, by to, co tak mocno pozornie dzieliło Połączyło ich troski o zomowską ziemię Niechaj tenże narowisty bachor I Pani Ela, ramię w ramię, w zgodzie Chwycą za stery, by wspólnie prowadzić Wielki Gts ku zapomnienia wodzie Odpędź waśnie, poślij moc natchnienia Wlej w ich serca mądrość, co buduje mosty By ten ich niezwykły sojusz porozumienia Dał nam w Imię Twoje Nowy Rok radosny.[/i]
      • RickyTT, Lakbeti, MSC oraz Miszczu2007 lubią to.
    • Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 20:54
        Post #1743567 01.09.2026 20:54
      • Edytowany
      Rozpościera się przed nami płaszczyzna, ta kwadratowa mapa kibicowskiego, duchowego wędrowania na chropowatym drewnie stołu za sukcesem, który już dawno miał nadciągnąć z naprzeciwka jak nagły wjazd na osiedle lub piękna nieznajoma. W płóciennym worku - głębokim i ciemnym jak Czarna Wieś - tłuką się, kołaczą i gadają do siebie kostki scrabble. Sto małych, niemych świadków, z których każdy niesie w sobie gram istnienia, iskrę, wpierdol, radość albo milczenie. Los rzuca nam je pod palce. W oddali mknie przez noc biało-czerwona maszyna, ten pasiasty taran, dumna Cracovia! Idzie naprzód, rozbija mgły i bierze cały ten słowny trakt we władanie, nie pytając nikogo o drogę. Elżbieta Filipiak - z twarzą skupioną, czujna jak ptak na rozstaju dróg - sięga do głębi worka. Jej dłoń nie drży, gdy na płonących polach ze słowem "Cichy” krzyżuje "Kącik" - tą krystaliczną przystań, to schronienie dla szukających słońca wędrowców w kąpielówkach, gdzie czas na chwilę zwalnia swój bieg na głębokości 4,60. I zaraz potem, z twardą, nieuchronną jasnością, dokłada słowo potężne i nieubłagane: „kurator”. Punkty pęcznieją, rosną ku niebu niczym konopie, ale Pasy Elżbiety nie idą po swoje... Po drugiej stronie nieskoszonej łąki, gdzie wieczorny chłód ścina krew w żyłach - jak przesłuchanie przez trzech UB-eków - wielki, egzystencjalny krach. Gts dzisiaj tonie, jego blada gwiazda, ta latarnia zdrajców ojczyzny, z szyn wypada wprost w ciemny, błotnisty niebyt. To porażka totalna, psi bracie, bezbrzeżna pustka na potrójnym polu premiowym. Jarosław Królewski, zaplątany w zimne nitki swoich iksowych wyziewów, osamotniony w prezesowskim trudzie, patrzy na gasnący stojak. Wokół niego tylko lekki dym, a on - zamiast dumnej, matematycznej strategii - zbolałymi, na wskroś palcami lepi z resztek liter jedno kruche, intymne słowo: „Elunia”. Układa je szeptem, pod prąd, gdy wielkie sny o potędze uciekają w mrok, a czas bezlitośnie odlicza sekundy do końca. I tak mknie ta karuzela, ta wielka, literowa włóczęga z trucizną i sztyletem w tle, zanim zgaśnie w nas ostatnia, żywa iskra. Zliczaj punkty w krakowskim cyrku, zbieraj żetony losu. Na tej planszy świata Pasy dzisiaj królują, a noc, gęsta i łaskawa, przykrywa tych, którzy przegrali swoją ostatnią kość.
      • Kamaz80, hank, Bucky Nome oraz 9 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Dzień św.Zwisława
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • ponad tydzień temu o 19:32
        Post #1743543 01.09.2026 19:32
      • Edytowany
      Dziękuję św. Zwisławie za cudowny dzień.
      • laurowy, Kamaz80, morata oraz 7 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • dwa tygodnie temu o 18:15
        Post #1743520 01.09.2026 18:15
      • Edytowany
      Colak miał rację mówiąc "this działka, this land, jest Cracovii, tak?". Filipiak nie miał moralnego prawa na ponad 100-letnich terenach w Cichym Kąciku, krwawicy wielu pokoleń prawdziwych działaczy, zakładać spółki ze... swoją żoną, potem podpisywać nawzajem wspólnie niekorzystnego dla Cracovii aneksu, a na koniec jego żona nie miała prawa sprzedawać ziemi Cracovii sama sobie. Coś co mogło służyć Cracovii do końca świata przepadło za grosze (4 ha za 10 mln + Vat) na rzecz Filipiaków. Winno być odwrotnie. Powinniśmy pozyskiwać różnorodne tereny, by służyły klubowi! Aktualnie Elżbieta Filipiak podaje adres 3 Maja w jej wojnie z Cracovią jako... swój adres korespondencyjny. Tfu! Wstyd i wieczna hańba!
      • Bucky Nome, MSC, phodos oraz 14 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • dwa tygodnie temu o 12:54
        Post #1743451 01.09.2026 12:54
      Elżbieta Filipiak jest oderwana od rzeczywistości. Już jedna oprawa stadionowa z jej nazwiskiem była, na Forum może sobie przeczytać jak źle o niej myślą Pasiacy, ba, nawet gorzkiej ballady/piosenki na swój temat się doczekała, itp. itd., ale baba bez obciachu brnie dalej (mimo Cichego Kącika, powoływanych spółek, zakładanych fundacji) po całości. W pasiastej mgle Elżbieta Filipiak idzie na oślep, bez obciachu, tnąc żywą tkankę, choć trybuny krzyczą, choć na Forum płoną słowa ciężkie jak kamienie. Ballada o niej błąka się po zakamarkach Krakowa, pieśń gorzka jak piołun, a ona wciąż tam stoi, w loży, poza czasem, poza nami. I nagle – gol! Stadion pęka, ryczy z zachwytu, ziemia drży pod stopami Pasiaków! A ona? Ona w te dłonie blade, w te ręce zimne, kulawo klaszcze... Niewprawnie, sztucznie, bez ognia, co płonie w sercach włóczęgów z Kałuży. Klaszcze tak obco, jakby odprawiała urzędowy rytuał, podczas gdy w dole tętni prawdziwe, krwawe życie, którego nigdy nie pojmie. Ryje więc swój własny rów w tej rzeczywistości, samotna w tłumie, który nią gardzi.
      • hank, TOM76, rmszar oraz 4 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • dwa tygodnie temu o 23:25
        Post #1743352 31.08.2026 23:25
      • Edytowany
      Ile warta jest dziś Wielicka nie wiadomo, ale zapuszczone, leżące odłogiem tereny w Cichym Kąciku już przed 15 laty spółka Cracovia SA wyceniała w swoim rocznym sprawozdaniu na 43 miliony zł. A mogli już wtedy zaniżać cenę... Tuż przed 120-leciem Cracovii wyremontowane już, przynoszące dochód włości w samym centrum Cracova, z ogromnym potencjałem (m.in. hotel tam jeszcze jest w planach) Elżbieta Filipiak "kupiła" od Cracovii, tj. sama sobie sprzedała 4ha za - poprawcie mnie - 10 milionów + VAT?
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • dwa tygodnie temu o 23:01
        Post #1743343 31.08.2026 23:01
      Wygląda na to, że Elżbieta Filipiak bezwstydnie zrezygnowała z zaszczytu i honoru bycia prezesem i członkiem zarządu Cracovia SA (nikt normalny by sam z siebie tego przed 120-leciem nie zrobił!) podając w dodatku jako swój adres do korespondencji... tereny Cracovii w Cichym Kąciku 💥 Warto sobie to oświadczenie wydrukować, oprawić i kiedyś do muzeum Cracovii przekazać 🤪 [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-08/1788209688-781.jpg[/img]
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyniczna prezes KS Cracovia
      • axe

        2.8K
        9.3K
      • dwa tygodnie temu o 22:38
        Post #1743330 31.08.2026 22:38
      • Edytowany
      Woła Ela kuratora! To chyba już Polska tradycja Cracovia ma... uzurpatora 🤪 - [i]"Załóżmy, że obecna rada nadzorcza – która uważa, że nią jest, a nie jest – powoła prezesa. On de facto nie będzie prezesem, bo rada nie miała kompetencji do jego powołania. ”[/i] - 🤪 mówi Filipiak i dodaje: - [i]"Wygląda to mniej więcej tak, jakby fałszywy ksiądz udzielał ślubu: ktoś myśli, że jest w związku małżeńskim, a nie jest.”[/i] 🤪 I na koniec: - [i]„Powtarzam raz jeszcze: Robercie Platek zastanów się, czy nie sprzedać klubu.”[/i] 💥🙉👹🤪

    Regulamin Fotogalerie Ranking Typera

    Cracovia - Forum kibiców Cracovii © 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

    • Główna
    • Działy i kategorie