Zawsze przy słabszych wynikach jest gadka, że wyrzućmy młodzież z drugiej drużyny nie będzie gorzej. Skąd w ogóle takie przekonanie, przecież to tak nie działa, nikt tak nie robi, bo to się zwyczajnie nie uda. W dodatku jest duża szansa na niepowodzenie nie tylko w wynikach, ale w nieodpowiednim wprowadzeniu tych zawodników. Zagra taki jeden dobry meczu, a potem cztery słabe, tyle z tego będzie.
Ja rozumiem rozgoryczenie złymi wynikami. Tak trzeba stawiać na młodzież, oczywiście, ale trzeba wrzucać do drużyny pojedynczych zawodników w momencie dobrego stanu drużyny, co daje najlepsze możliwości wykorzystania i rozwoju takich młodych piłkarzy, a nie jak leci na przypał, wyrzućmy w następnym meczu ze trzech nowych na już. Kalwarianka czy Pcimianka to nie ekstraklasa, wyjdą na taki Płock przejedzie po nich Sekulski czy inny Radwański i tyle będzie z tej młodzieży. No chyba, że ktoś jest wyraźnie utalentowany, ale to i tak bardziej z ławki, a nie byle młody jakiś Fedoruk do pierwszej jedenastki bo z Kalwarianką dał popis. To nie gra komputerowa.
BiancoRossoKSC
- Ostatnio (informacja ukryta)
- Dołączył/a 03.03.2026 o 15:29
- 617 postów
- 1050 polubień
-
Odpowiedział w temacie
GKS Katowice vs Cracovia, sobota 19 września 2026, 17:30 -
Odpowiedział w temacie
Wisla Plock 3 - 1 Cracovia, niedziela 13 września 2026, 12:15- Edytowany
Tak na dwóch napastników i jeszcze bez jedynego defensywnego pomocnika który choć trochę ogarnia w destrukcji, jeszcze z Perkovićem który nie potrafi bronić i elektrycznym Henrikssonem. W ogóle niech sam Traoré broni, a wszyscy idą na atak, super. Baumgartner dostał dzisiaj szansę bo musiał, przychodził jako zawodnik do podstawy, ale miał kontuzje, Henriksson nie jest pewny więc usiadł na ławce. Austriak zawiódł i wypisał się z następnego meczu, zero w tym winy trenera. Al-Ammari jako jeden z nielicznych (jest jeszcze Traoré) potrafi być w odpowiednim miejscu, często blokuję strzały, nie daje komfortu rywalowi, więc gra w wyjściowym, ktoś musi. Jak jest Hasić i Ltaief to nie będzie grać dwóch napastników, bo do cholery musi być jakaś równowaga. Klich musi zejść bo nie ma intensywności której potrzebujemy. -
Odpowiedział w temacie
Wisla Plock 3 - 1 Cracovia, niedziela 13 września 2026, 12:15[quote]#post1746741 A moze poprostu sa problemy z kasą i wypłatami....pomyślał ktos o tym?[/quote] Taa, jak są porażki, to zawsze wjeżdża temat niepłacenia, klasyka. Daruj sobie. -
Odpowiedział w temacie Giełda trenerów - odsłona kolejna.Przestańcie z tą giełdą trenerów. Michniewicz tu nie przyjdzie, Skorża też nie, Feio to buc, powroty typu Kroczek się nie powiodą, trener z rezerw nie ma prawa bytu w drużynie obcokrajowców, a reszta przeciętniaków z polskiego podwórka nie jest lepsza od Grzelaka.
-
Odpowiedział w temacie
GKS Katowice vs Cracovia, sobota 19 września 2026, 17:30Nie, nie, nie. Żadne 4-4-2, do takiego ustawienia trzeba mieć dobrych napastników współpracujących ze sobą na poziomie. Z naszych możliwości powinno być 4-3-3 w ataku które naturalnie przechodzi w 4-5-1 w działaniach obronnych. -
Odpowiedział w temacie
GKS Katowice vs Cracovia, sobota 19 września 2026, 17:301 - 4 - 3 - 3 - Madejski - Otar - Traoré - Henriksson - Burlet - Knap - Al-Ammari - Dej - Hasić - Berte - Ltaief Tak bym zagrał w Katowicach. Musimy zagęścić środek i zagrywać szybkie piłki do trójki operującej z przodu. Ta trójka z przodu nie ulega dyskusji, Hasić & Berte & Ltaief, to jedynie rozwiązanie, niech grają jak najwięcej by się zrozumieć i wypracować automatyzmy. Problem jest środek, nie wiem Knap? Selan? Kameri opcja za bardzo ofensywna, więc musi być Amir & Dej & Knap/Selan. Na lewej obronie koniecznie Burlet. -
Odpowiedział w temacie
Wisla Plock 3 - 1 Cracovia, niedziela 13 września 2026, 12:15Najsłabszy mecz w tym sezonie, pod każdym względem. Z pozytywów jest to, że co jakiś czas każdej drużynie zdążają się takie spotkania, niezależnie od wyników punktowych, to wszystkie wcześniejsze mecze miały w sobie coś czego można było się złapać, w Płocku nie było niczego. Dzisiaj wszedł na boisko Dej, kilku piłkarzy jest bez formy i trener zaczyna szukać głębiej. Baumgartner niestety pokazał się z najgorszej możliwej strony, bo raz, że wyglądał mizernie, to jeszcze wyrzucił się z boiska, więc nie ułatwia trenerowi pracy. Co gorsze chłopaki zaczynają ściągać Traoré do swojego poziomu, francuz też nie będzie w nieskończoność trzymał całej obrony w pojedynkę. Natomiast Otar wygląda jakby się spóźnił na ostatni pociąg do kontynuowania kariery i po kontuzji po prostu ją zakończył. A Perković chyba wyczerpał cierpliwość wszystkich, ewidentnie Biedaczek Hasić jest już w ekstraklasie dobrze znany i każdy wie na kim się koncentrować, trener próbuje go teraz w środku by trochę pomieszać. Zaś Ltaief ewidentnie potrzebuje więcej ruchu całej drużyny, żeby mieć argumenty do wejścia odważniej w rytm meczu. Nordåsa na razie odpuszczę. Dobrze większość czyta problemy naszej drużyny, to oczywiste środek pola. Klich nie biega i nie będzie, Amir nie jest piłkarzem typu "box-to-box" i to również nie ulegnie zmianie, Kameri do pracy w defensywie na przestrzeni całego boiska też nie jest i nie będzie. Nie ma za bardzo kto gryźć trawy, bo ci konkretni piłkarze mają profil odbiegający od tego co jest nam aktualnie potrzebne. No łatwo nie jest. -
Odpowiedział w temacie Nowy sezon 2026/27Kolejny sezon... Jak to się mówi: "wynik jest Bogiem". Wygrywasz, większość negatywnych spraw idzie po dywan, albo są marginalizowane, umniejszane. Przerywasz, nawet najmniejsze sprawy urastają do rangi gigantycznych, a problemy są widoczne wszędzie. To oczywiste, że pierwszy trener zawsze jest odpowiedzialny za wyniki i wszystko idzie na trenera. Nikt nie wyrzuci 10/15 zawodników i nie wymieni całej kadry, zawsze odchodzi trener i jego najbliżsi współpracownicy, a jak nie ma wyników to trzeba działać, chociażby dla pokazania, że się działa. Jednak w pewnym momencie można dojść do błędnego koła, do zmian które są tylko pozorne, zwłaszcza jak nie ma wyrazistej konkretniej strategii funkcjonowania w klubie. Take zmiany są wówczas działaniem przypadkowym, zmieniamy trenera i liczymy, że po prostu będzie lepiej, że coś zaskoczy, może tak, może nie. Natomiast jaką gwarancją i czego gwarancją jest nowy trener, co może dać kolejna zmiana na stanowisku trenerskim kiedy reszta nie działa według konkretnych przemyślanych strategii wewnętrznych, to zwyczajne liczenie na szczęście, raz będzie dobrze, raz będzie źle, czyli przypadek, zero ingerowania w ten stan, zero prób formowania tego w konkretną stronę. Żeby to wszystko zmienić i nie liczyć na przypadek, to trzeba przede wszystkim odpowiednich ludzi (Trubalski i inne miernoty won!), bo jak zawsze powtarzam materiał ludzki jest absolutnie najważniejszy. Trzeba sformatować klubu w konkretnym kierunku, ludzie - pomysł - plan - realizacja - czas. Do tego jednak potrzeba ludzi o czym już wspomniałem i czasu na realizację, najważniejsze jest aby utrzymać poziom ekstraklasy bo to oczywiście większe pieniądze i większe zainteresowanie sponsorów, więc ekstraklasa jest podstawą do czegokolwiek. W dalszej kolejności trzeba się uzbroić w cierpliwość, to oznacza, że na jakiś czas trzeba choćby zapomnieć o dobrych wynikach, ma być zachowany najwyższy poziom rozgrywek, a w międzyczasie przekształcać klub w założony wcześniej pomysł. Ja nie wiem jaki powinien być pomysł na budowę klubu który w przyszłości będzie mógł stabilnie walczyć o wysokie cele w kraju. Nie wiem bo jestem tylko kibicem, pionkiem, świat biznesu sportowego w Polsce zapewne nie jest łatwy bez dużych pieniędzy i chęć ich wydania. Mam jednak pewien obraz dlaczego jest marazm sportowy w naszej kochanej Cracovii, oczywiście to nie musi być lek na całe zło. Natomiast często, raz bardziej, raz mniej dostrzegam brak tożsamości, brak polskości, brak zrozumienia, brak spójności otoczenia. Ja chcę polskiej Cracovii, polskich chłopaków, polskiego zaangażowana wynikającego ze zrozumienia środowiska. Chcę systemu klubowego który będzie bazował na wyszukiwaniu i sprowadzaniu polskich piłkarzy do klubu, bardzo młodych, młodych, w średnim wieku, starszych, ligowych wyjadaczy... na każdy pion, do juniorów, do rezerw, do kadry, do wyjściowej jedenastki. Oczywiście na początku to będą przeciętni piłkarze, bo rynek wygląda jak wygląda i sprowadzić dobrego polaka do polskiego klubu to nie łatwa sprawa bez szastania kasą na lewo i prawo. Także początki powinny iść w kierunku przeciętnych piłkarzy ale wyrazistych, wybieganych, zaangażowanych, którzy zapewnią utrzymanie w lidze, a z czasem dokładać co lepsze opcję by w końcu wypracować sobie opinię klubu do którego warto przyjść i wypromować swoje nazwisko przed wyjazdem na zachód, tak piłkarze będą dostawać szansę na rozwoju, a klub pieniądze ze sprzedaży i tak w kółko przy ciągłym postępie jakościowym. Wszystko można oprzeć o powiedzmy dwa regiony zagraniczne, tak żeby mieć alternatywy gdy na dawnej pozycji będzie ciężej znaleźć polskie rozwiązanie. Wtedy np. bliska nam Słowacja i powiedzmy Bałkany, nie więcej niż dwa regiony. Zrobić tam na stałe swoją siatkę ludzi którzy będą mieć rozeznanie, znajomości, będą się płynnie poruszać i mieć dobrą orientację żeby móc przechwytywać zawodników wcześniej przed innymi. To tylko pomysł, bo wiadomo że wszystko zależy od chęci i oczywiście ludzi, bo to ludzie są najważniejsi. Ale krzyczenie na kolejnych terenów i liczenie na cud bez struktur i pomysłu, to droga do nikąd, czyli do trwania, do dryfowania jak jakiś badyl na morzu. Jeśli już mamy tak dryfować, to ja wybieram na pokład Grzelaka, zmiana nic nie poprawi.
-
Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa[quote]#post1746590 Panie prezesie Goncalo Feio czeka na telefon.[/quote] Nawet tak nie żartuj. Nigdy nie chcę oglądać w Cracovii tego pozoranta. Przyjdzie i w swoim stylu nakręci makaron na uszy jaki to jest piękny, potem narobi burdelu i zabierze tyłek z fochem pozostawiając smród.
-
Odpowiedział w temacie
Wisla Plock 3 - 1 Cracovia, niedziela 13 września 2026, 12:15[quote]#post1746573 Jakieś trzęsienie ziemi w Cracovii jest potrzebne, bo sama zmiana trenera może w tym momencie niewiele dać. Trzeba sobie zadać pytanie, czy problem rzeczywiście leży tylko na ławce. Jeśli zawodnicy nie realizują założeń, brakuje charakteru, walki i odpowiedzialności na boisku, to możemy zmieniać trenerów co kilka miesięcy, a efekt będzie ten sam. Nowy trener może dać impuls na kilka spotkań, ale bez zmian w podejściu całego zespołu niewiele się zmieni. Najpierw trzeba się zastanowić, gdzie naprawdę leży problem, a dopiero później wymieniać człowieka na ławce.[/quote] Warto podyskutować na ten temat, mam pewne spostrzeżenia odnośnie tej sytuacji, ale to raczej w innym wątku nie tutaj. Zgadzam się, że w tym momencie sama zmiana trenera nie poprawi sytuacji, nie tędy droga. Wciąż jestem za utrzymaniem obecnego szkoleniowca. -
Odpowiedział w temacie U NASZYCH RYWALI....prywatne "pogaduchy" będą kasowane część II[quote]#post1745568 [quote]#post1745563 Mena w Koronie[/quote] Mena też u betonów. Wymienili jednego na innego. Ale Korona na pewno z tego co wzięła będzie miała pożytek.[/quote] W kontekście Korony pytanie jak wyglądają te umowy, jak dużo muszą płacić tym piłkarzom. Hellebrand swoje musi pobierać, Ameyaw pewne też nie mało, ten Lingr z MLS również, do tego Mena. Zapłacić za piłkarza to jedno, ale przyjąć na stałe kilka dużych pensji to już poważna sprawa, ciekawe czy spinają to optymalnie. Jak nie zrobią wyniku sportowego i będzie trzeba dosypywać, to może się już okazać nie taka fajna ta zabawa.
-
Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)Nie tak do końca, przecież można sprowadzić jeszcze zawodnika bez kontraktu. Więc istnieje możliwość dołożenia kogoś do składu, oczywiście ograniczona ale jednak.
-
Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowaA co miał chłopina powiedzieć, pseudo dziennikarze kręcą pseudo aferę o premię która była w umowie. Szukają chuja do dupy, a gość widać, że chce się zająć sprawami za które jest odpowiedzialny, a nie popisami Eli i dziennikarskich pajacy. My dajmy gościowi pracować i nie oceniamy za wywiady. Musiał się tam pojawić jako prezes to się pojawił, pogadał i tyle.
-
Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamy[quote]#post1745386 Ile bramek zdobyliśmy tym przygotowywanym atakiem pozycyjnym? Grając na 0-0 jesteśmy skazani na porażkę.[/quote] Nie chodzi o grę na 0:0 tylko o grę rozważną przeciwko lepszej drużynie. Górnik jest lepszą drużyną, bardziej ułożoną, przygotowaną. Pójście odważniej z szabelką na wymianę ciosów nie zadziała, specjalnie wyolbrzymiam z tą szabelką ale chyba wiadomo o co chodzi, mamy słabsze argumenty i zadania na boisku musiały być bardziej rozważne, mniej ryzykowne. Finalnie Górnik potrzebował bramki z karnego żeby nas pokonać, czyli nie było tak źle. Do tego nie oszukujmy się, że Amir, Knap czy Klich będą robić liczby, nie będą, to nie są piłkarze proaktywni, ekspansywni, oni muszą dbać właśnie o spokój w drugiej linii, przerzucać piłkę do kreatywnych zawodników z przodu, bo taki mamy profil piłkarzy, a tutaj była nowa o grze z przeciwnikiem wyższej klasy, więc ciężko było oczekiwać większego ryzyka z ich strony. Tyle. [quote]#post1745402 Po drugie wpuszczanie na ogony Mincheva czy Zahiro jest gorsze od wpuszczenia młodego z ławki, który złapie doświadczenie, a z nich już nic nie będzie. Po trzecie te przywiązanie do tych samych składów jest żałosne. Żeby to jeszcze były zwycięskie składy, ale po serii remisów też nie dał żadnemu młodemu nawet murawy powąchać. [/quote] Super słowa tylko... najpierw trzeba mieć ułożoną drużynę, to tak nie działa, że wpuścimy młodego chłopaka i będzie super, da coś od siebie młodzieńczą odwagą i będzie zbierał doświadczenie, no nie. Najpierw trzeba zadbać właśnie o stabilizację kadrową, trzon drużyny, wprowadzić nowych zawodników z transferów, scalić zespół. Muszą być podstawy, żeby każdy wiedział za co odpowiada, dlatego bo w dobrych warunkach łatwiej wprowadzić młodzież w taki sposób żeby było z tego coś dobrego, a nie dać młodego tylko dla tego że jest młody i liczyć na cuda.
-
Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamyZgoda ok, ale trzeba patrzeć na klasę rywala, przy tej sytuacji Amira było 0:0? tak, czyli nie gonitwa wyniku, raczej chłodna kalkulacja i przesuwanie gry do przodu na konkretne przestrzenie boiska by przygotować atak pozycyjny nie stwarzający ryzyka. Zresztą Amir to żaden wirtuoz, więc nie oczekujmy od niego takiej gry, czy tam walenia z dystansu.
-
Odpowiedział w temacie Lasse Nordås piłkarzem CracoviiTak, chyba wszyscy to widzieli, coś było nie tak, nawet jak wyskakiwał do górnych piłek, to jakoś tak niezdarnie. Pierwsze wrażenie mocno przeciętne, ale za wcześnie na jakąś konkretną ocenę.
-
Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)Nie, trener postawił na Knapa by zagrać bardziej asekurancko bo przyjechał mocny rywal. Po prostu wariant mniej ryzykowny, bo widocznie trener jest świadomy możliwość drużyny.
-
Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamy[quote]#post1745356 ja nie twierdzę, że cały czas mamy pukać na 1-2 kontakty, ale nie może być tak, że przez cały mecz taką akcję zrobiliśmy 1-2 razy. [/quote] Pod tym względem będzie lepiej, zresztą już to widać, na razie delikatnie ale widać. [quote]#post1745356 Mam taki obrazek z meczu (właśnie zobaczyłem powtórkę) Al Amari dostaje piłkę na ok.45 m od bramki (kilka metrów za połową) ma przed sobą dobre 20 metrów wolnej przestrzeni i zamiast pobiec prosto, przygotować sobie piłkę i pierdolnąć z dystansu to podaje na lewo i grzęźniemy w powolnym rozgrywaniu. [/quote] To jest minimalizowanie ryzyka, graliśmy z silnym rywalem, oddawanie byle strzału i utrata piłki bądź ewentualne ryzyko kontrataku to nie najlepszy pomysł, w sensie zawsze coś za coś.
-
Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)[quote]#post1745289 W tej drużynie nie ma ofensywnego pomocnika..[/quote] Ajdin Hasić czułby się obrażony po takich słowach.
-
Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamy[quote]#post1745334 [quote]#post1745333 ... Tylko tutaj trzeba pamiętać, że w tym wszystkim jest przeciwnik po drugiej stronie. ...[/quote] Właśnie o tego przeciwnika chodzi. Jeśli przyjmujesz piłkę i szybko czegoś nie zagrasz, to ten przeciwnik już jest przy tobie i wtedy możliwości zagrania masz jeszcze mniej. Jeśli nie potrafisz grać na jeden kontakt, to graj na 2 lub 3, ale decyzja musi być szybką by ograniczyć przeciwnikowi szas na reakcję. Patrz na Ltajefa. On zazwyczaj nie gra na 1 kontakt, ale decyzję ma na tyle szybki, że w większości, a w każdym razie znacznej ilości, starć przeciwnik się gubi[/quote] Ok, szybsza gra zawsze daje lepsze rozwiązania i możliwość zaskoczenia rywala. Musimy grać szybciej, zgoda. Jest teraz Ltaief, Hasić, Kameri może dzięki temu też wyglądać lepiej, może Nordås również, można grać odważniej, a na pewno można spróbować. Jednak jest to 1, bardzo trudna gra, a 2 bardzo ryzykowna. 1. Bardzo trudna bo trzeba mieć do niej umiejętności i to nie byle jakie, pytanie czy takie mamy, bo tutaj nie chodzi tylko o technikę. Zresztą jak rywal ogarnie, że chcemy ich przemeblować szybką grą i będziemy to robić nieudolnie na trzy kontakty, to staną cofnięci w blokach i możemy sobie tak pykać szybko na darmo. 2. Bardzo ryzykowna bo zdecydowanie zwiększa ryzyko utraty piłki co na pewno będzie miało miejsce i wtedy trzeba reagować bardzo szybko. Traoré jest gościem który potrafi wyjść wyżej i skasować rywala, ale już widzę szybką reakcję Klicha, Henrikssona czy reszty naszej załogi. To jest trudna sprawa i trzeba takie rzeczy mocno przećwiczyć, a i mieć do tego możliwości. Lech Poznań gra to najlepiej, a przy tym ile mają strat i jak to dużo kosztuje całą drużynę w ciężką pracę i koncentrację przez 90 min meczu.