- Edytowany
A jak już jesteśmy
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730073-779.jpg[/img]
przy tym.
Różni producenci broni, nie raz dla swoich towarów, przybierają różne chwytliwe nazwy ( wiadomo, żeby się lepiej sprzedawały) np. drapieżnych ptaków. BTW Czy Wiedzieliście, że w starohebrajskim, nie ma rozróżnienia, pomiędzy sępem i orłem. Ganz egal-latający ścierwojad.
Ale za oceanem, w Hartford Conn., pierdolą chuje-muje i stawiają na dzikie węże.
Choćby takie:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730514-519.jpg[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730514-125.png[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730514-774.png[/img]
Albo takie
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730592-131.jpg[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730592-899.png[/img]
I takie
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730617-272.png[/img]
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730617-757.png[/img]
Oczywiście w Hollywood, najpopularniejszy Python,
bo kto z nim polował???
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792730949-281.jpg[/img]
Oczywiście Jame G., słynny krawiec i hodowca ćmów z Ohio.