Nie ma juz Eli więc nie ma już... Wielickiej, którą "zarządza" mająca siedzibę na... Cichym Kąciku fundacja Cracovia Młodych, której prezesem od niedawna jest... Ela.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-02/1000062456-jpg-09124201.jpg[/img]
-
-
Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
[quote]#post1711574 [quote]#post1711525 [quote]#post1711520 Stawiam na grube BOOM i prezesurę Lesniodroskiego :)[/quote]
Niechby i sam diabeł, żeby się dobrze działo[/quote]
Leśnodorski nie był by zły. Doświadczenie ma. Ale czytałem z nim wywiad, że żadnego klubu poza cweLką nie obejmie nigdy.[/quote]
Nie chodziło o bycie prezesem tylko właścicielem. Przynajmniej z tego co ja oglądałem :)
Ja jestem jednak zmartwiony. Niewiadomo co nas czeka.
[quote]#post1711516 [quote]#post1711513 Wypowiedź p. Eli w sumie mocno lakoniczna. Dużo słów, a treści nie wiele. Wygląda jakby odnosiła się do czegoś konkretnego, ale jako kibic ciężko zrozumieć co konkretnie ma na myśli. Pozostaje czekać na jakieś wycieki od pracowników klubu, bo wątpię, żebyśmy dowidzieli się co konkretnie było kością niezgody. Komunikat z pilkanozna.pl w dosyć dramatycznym tonie, jednak do wszystkich, którzy chcą już nas grzebać i chować do IV ligi - przypominam, że Platek powiedział wprost, że kupił nas, bo chce mieć klub grający w europejskich pucharach. I tego się trzymajmy.[/quote]
No dziwne by było jakby co innego powiedział, więc akurat tym to bym się a ogóle nie sugerował niestety :/[/quote]
Z drugiej strony , chyba nie kupowałby klubu za jakąś tam kasę , żeby spuszczać go do IV Ligi ?
Pożyjemy, zobaczymy. Przyszłość bardzo nie pewna.
[quote]#post1711625 [quote]#post1707984 No ale Platek chyba kupil ten Klub? Czyli musiał jakieś pieniądze zainwestować? Czy też dostał go za darmo?[/quote]
Platek kupił akcje od Comarchu. Czyli przelał na konto Comarchu. Nie klubu. Jak kupię akcje od kogoś, kto je ma, to nie oznacza, że wkładam jakąs kasę do spółki
[/quote]
Wcale nie twierdziłem że przelał pieniądze na konto klubu, skad to przypuszczenie?
Nabył akcje =kupił klub.
Wydał pieniądze = zainwestował.
- Edytowany
Czyli co Janusz to jednak był prawdziwy Janusz z wąsem…
A Elka jak chytra baba z Radomia 2 grunty zaiwaniła…
Chociaż na pewno Janusz plan na CK znał… albo sporządził 😉
[quote]#post1711642 [quote]#post1711625 [quote]#post1707984 No ale Platek chyba kupil ten Klub? Czyli musiał jakieś pieniądze zainwestować? Czy też dostał go za darmo?[/quote]
Wcale nie twierdziłem że przelał pieniądze na konto klubu, skad to przypuszczenie?
Nabył akcje =kupił klub.
Wydał pieniądze = zainwestował.[/quote]
Ciężko powiedzieć, że zainwestował, skoro klub chronicznie leci na stratach. Wydał pieniądze, owszem.
2 grunty to już będzie razem 8 hektarów. Jebac biede.
[quote]#post1711640
Z drugiej strony , chyba nie kupowałby klubu za jakąś tam kasę , żeby spuszczać go do IV Ligi ?[/quote]
Ja, gdybym miał odpowiednią forsę, to bym kupił pewien klub, żeby go spuścić do IV ligi. Poprawka: nie do IV, ale do V (to chyba obecnie ostatnia). I wyprecyzowanie: nie klub, a towarzystwo.
Nie sądzę jednak, by tu był taki przypadek🙂
A Ela w oświadczeniu oświadczyła, jakie ma plany spółka zarządzająca Wielicką?
- Edytowany
Aha czyli Ela zapierdoliła ze spółki Cichy Kącik i Wielicka i mamy Filipiakom być wdzięczni? Przecież to jest kurwa mać kryminał. To zwykle złodziejstwo.
Taaa Płatek was zbawi bo ładnie gada, możecie się łudzić dalej i opowiadać farmazony
to jest ten sezon xD
Te wszystkie oświadczenia i wywiady są jakieś takie przaśne.
friendship ended with trwanie bez sukcesów now amerykański typ zarządzania is my best friend
1. Czy EF jest osobą kompetentną do prowadzenia klubu?
Serio pytam. Na jakiej podstawie mamy zakładać, że tak? Bo była żoną Profesora? Bo „znała klub”? To trochę mało. W pierwszym wywiadzie po śmierci Janusza sama powiedziała wprost: „nie znam się na prowadzeniu klubu, trzeba zatrudnić kompetentną osobę”. I tu była pełna zgoda.
No to teraz pytanie – co się zmieniło przez te dwa lata? Nagle zdobyła kompetencje do prowadzenia spółki sportowej? Bo z całym szacunkiem, prowadzenie Wierzynka to nie jest zarządzanie klubem piłkarskim w realiach ESA, z budżetem, transferami, akademią i milionem zależności.
Nie neguję dobrych chęci. Nie neguję, że mogła chcieć dobrze. Ale klub to nie sentyment i nie rodzinne dziedzictwo. To biznes, struktura i twarde decyzje.
2. Co realnie tracimy na jej rezygnacji?
No właśnie – co?
Wizję? Jaką wizję? Bo ja jej nie widziałem.
Jeśli wizja była taka jak za Profesora (z całym szacunkiem do jego spuścizny), czyli:
- awans do ESA w dwa lata – OK, było, dzięki. Możliwe że dzięki niemu istniejemy.
- spadek i szybki powrót – też było,
- a potem program pt. „trwam” i balansowanie na linie,
- plus wyrywki typu PP i SPP (super momenty, jasne),
to umówmy się – to nie był żaden projekt długofalowy, tylko zarządzanie na poziomie przetrwania i gaszenia pożarów. A te puchary? Piękne chwile, ale covid, puste stadiony, mało kto to dziś realnie czuje jako fundament pod przyszłość.
Jeżeli ktoś twierdzi, że tracimy stabilność – to ja się pytam: jaką stabilność? Sportową? Finansową? Wizerunkową?
3. Znaki zapytania – i to grube
Teraz temat, o którym mało kto chce mówić.
Sprawdźcie sobie z czystej ciekawości, ile kosztuje 4 ha ziemi w Krakowie. I to jeszcze w lokalizacji, gdzie w centrum takiej działki nawet nie znajdziesz. Mówimy o gigantycznych pieniądzach.
Dlatego ja czekam na sprawozdanie finansowe za 2025 jak na święta. Bo tam – jeśli gdziekolwiek – może da się wyczytać, za ile realnie poszły te grunty i na jakich warunkach.
4. Brutalna prawda? My gówno wiemy.
I to jest sedno.
My gówno wiemy i jeszcze długo gówno będziemy wiedzieć.
Żeby poznać prawdę, musiałby powstać komitet, który by usiadł przy jednym stole i wyrzygał wszystko od śmierci Janusza:
Dróżdż,
Platek,
Filipiakowa,
Comarch,
CVC.
I wtedy pytania: kto, co, gdzie, kiedy, jak i dlaczego. Bo tu jest tyle interesów, że to dawno przestało być tylko „sprawą klubu”. To jest biznes, nieruchomości, inwestorzy i układy dużo większe niż 90 minut w sobotę.
5. Sentymenty? Koniec.
Filipiakowa podziękowała, bo „wizja jej się nie klei”. OK. Tylko jaka to była wizja? Tego wie tylko ona.
Ale przestańmy traktować to jak dramat romantyczny. Klub to nie jest pomnik ani rodzinne srebra. Albo jest plan, kompetencje i rozwój – albo nie ma, a co one znaczą w sumie pokazują obecne realia w ESA gdzie już każdy kombinuje serio jak może i szuka rozwiązań na wszystko.
I serio, skończmy z tym stękaniem i sentymentalnym podejściem.
To jest zawodowy futbol. Tu się rozlicza wyniki, struktury i pieniądze – a nie nazwisko.
Z tego co wiem, to nie mogła nabyć "ziemi" co najwyżej budynki, albo po prostu udziały. Bo Ziemia należy nadal do miasta była w Cracovii na zasadzie wieczystego użytku (do 2050 roku?) ale nie na własność.
czyli z prezesowania tą spólka od Wielickiej tez zrezygnowała?
[quote]#post1711701 Z tego co wiem, to nie mogła nabyć "ziemi" co najwyżej budynki, albo po prostu udziały. Bo Ziemia należy nadal do miasta była w Cracovii na zasadzie wieczystego użytku (do 2050 roku?) ale nie na własność.[/quote]
Komunikat klubu brzmiał:
" KS Cracovia S.A. informuje, że została podjęta decyzja o sprzedaży nieruchomości przy ul. Cichy Kącik. Nowym właścicielem terenu została Sienna Investment PSA. "
Więc skoro zostali właścicielem terenu to chyba się dało :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)