- Edytowany
Uderz w stół, a sikorki się odezwą. Zresztą były już rzecznik prasowy, który wyleciał dwa razy z Cracovii, też był łaskaw wysmarować paszkwil na hokej i wysłał go do hokej.neta, ale zdaje się, że ten paszkwil nie poszedł.
Akurat wczoraj w trakcie walnego PZHL rozmawiałem z panią Prezes i trochę wymieniliśmy się doświadczeniami na temat pracy byłego już rzecznika.
Co do imprezy organizowanej przez stowarzyszenie KS Cracovia 1906. To stowarzyszenie przyznawało odznaczenia, więc skąd hokejowa spółka z o.o. miała wiedzieć, kogo zaprosić i kto będzie odznaczany? Odpowiedź stowarzyszenia też mało sensowna, bo to organizator zaprasza, a nie mówi: powiedzcie ludziom, z kim tam macie kontakt, żeby przyszli. Ja organizuje za niedługo pewną ważną dla mnie uroczystość i nie mówię zaproszonym gościom- weźcie zaproście kogo tam jeszcze uważacie za stosowne.
I jeszcze jedno- na MŚ w Sosnowcu red. Królicki pytał mnie, z którego obowzu hokejowego jestem. Miałem chyba głupią minę, bo wyjaśnił, czy z prezesowego, czy z tego drugiego. A potem pokazał mi ów paszkwil wysmażony przez byłego rzecznika, gdzie prtezes nazywana była "Gaździną". Bardzo źle się dzieje, że taki podział istnieje. Naprawdę, rok temu było ryzyko, że nie wystartujemy. Dziś sranie o to, kto się pojawił na imprezie KS Cracovia 1906, a kto nie.