Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin

    quresma77PASY

    • Ostatnio wczoraj o 07:06
    • Dołączył/a 24.05.2010 o 11:32
    • 1420 postów
    • 2070 polubień
      • Posty 1420
      • Tematy 5
      • Ostatnie wizyty

        126 wyświetleń profilu
        • gronix

          gronix

          ponad miesiąc temu o 15:19

        • Norbi

          Norbi

          ponad miesiąc temu o 15:09

        • misiekm

          misiekm

          ponad miesiąc temu o 14:48

        • zamorano

          zamorano

          ponad miesiąc temu o 14:19

        • ian thorpe

          ian thorpe

          ponad 3 miesiące temu o 22:35

    • Odpowiedział w temacie Sezon 2026/2027 _ Plan Przygotowań
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad tydzień temu o 21:52
        Post #1731935 01.07.2026 21:52
      Bogacz kontuzja, wypada na 6 tygodni.
    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad tydzień temu o 10:05
        Post #1731801 01.07.2026 10:05
      Spoko rozmowa ze Stebleckim u Ćwiąkały: https://www.youtube.com/watch?v=AoUKAjbv5W8
      • jarkos_ oraz pawelski lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Piotr Sadczuk - dyrektor operacyjny
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 tygodnie temu o 19:51
        Post #1730604 18.06.2026 19:51
      Czy to oznacza że idziemy w model “bez-prezesowy”?
    • Odpowiedział w temacie Obchody 120-lecia CRACOVII
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 14:07
        Post #1729474 10.06.2026 14:07
      • Edytowany
      [quote]#post1729473 [quote]#post1729463 W mojej opinii klub temat biletów na mecz z Sevillą totalnie zajebał. Dało się to na luzie ogarnąć tak by I wilk był syty, i owca cała. Tylko te łby, bo trzeba tak powiedzieć że siedzą tam łby nie wpadły na to by pobawić się tym trochę i wymyśleć coś bardziej kreatywnego. 160zł (z karnetem) za sparing z drużyną która od 4 lat nie zawitała nawet do górnej połowy tabeli LaLiga. Do tego termin letni, ludzie w najpierw planują wakację z rodziną, ogarnięcie dzieciaków i masę innych rzeczy, potem jest sparing jako mecz jubileuszowy. Ale mimo wszystko można było z tego zrobić bardziej atrakcyjne wydarzenie, tylko trzeba było ruszyć łbem, coś czego w naszym klubie nikt nie dokonał. Na to wszystko na obchodach 120lecia Amdurer z Colakiem wpadli na pomysł że wykręcą taki numer żeby tabelka w excelu się zaświeciła na zielono. Wynik tego wszystkiego są taki że jak się rozmawia ze znajomymi to sentyment i nastawienie zamiast się budować to leci na mordę a u ludzi rośnie wkurwienie jedynie i poirytowanie. Wystarczyło część tego kosztu wrzucić w cenę karnetu i "rozdać" te wejściówki karnetowiczom "w bonusie"/"nagrodzie" za lojalność i wykup siedzenia na cały sezon. I jestem przekonany że odbiór byłby pierdyliard razy przyjemniejszy, wydźwięk o niebo lepszy i każdy by dostał po części to co chce a jednocześnie można było to wykorzystać do kampanii karnetowej, która... chyba to nikogo nie dziwi ale oczywiście idzie gorzej niż przed poprzednim sezonem. Brawo zarząd. :) Brak słów czasami jak ludzie w tym klubie potrafią zrobić z czegoś prostego tak pojebane zawirowanie. Ps. tak wiem, terminy i dogadanie tego tematu. Ale od tego ma się łeb na karku by pomyśleć o tym w odpowiednim czasie. Że my nie będziemy w pucharach to już było oczywiste od kilku miesięcy w sumie, Sevilla była przez chwilę zamieszana nawet w walkę o spadek. Temat był do ogarnięcia na totalnym luzie.[/quote] A czy ty wiesz, że gdybyśmy strzelili po [b]jednej[/b] bramce na mecz w spotkaniach z Lubinem i Radomiakiem, grając w przewadze jednego zawodnika odpowiednio 70 i 30 minut oraz nie spierdolili koncertowo meczu w Lublinie, to z Koroną gralibyśmy o puchary, mając zdecydowanie lepszy bilans bezpośredni z Katowicami ??? Co do wrzutki kosztu w karnet i "rozdać", to tak zgadza się, pierwsze to jak walenie w chuja z ludźmi, którzy wchodzą dzisiaj do sklepów i kupują cokolwiek i gdziekolwiek o czym nie wiedzą a drugie to rozdawnictwo co ludzie bardzo lubią, ale też nie do końca wiedzą, że to nie za darmo. Mecz jubileuszowy za ponad miesiąc, jak już wpadło takie coś ekstra i chce się tam być, to może przez ten czas mniej fajek za 20-25 złotych ramka, browara za 15-25 złotych na mieście a i 50 złotych z plastikowych butelek się uzbiera😂 , gdy są chęci.[/quote] Gdybyśmy w piłkę grali jakoś rozsądnie to mógłbym Ci nawet przyznać rację, aczkolwiek finalnie tabela oddała trochę obraz gry na koniec dnia i te "gdyby" to jest takie do rozbicia o kant wiadome czego. Nie skumaliście o co mi chodzi z biletami kompletnie :) Tak jak napisałem, nie dotyczy mnie to - bilet kupiony i tyle. Mówię o całej aurze wydarzenia a dało się to rozegrać już czysto na poziomie decyzji w gabinecie o wiele sprytniej. Tyle. Po mojemu po prostu uważam że nakładając te wszystkie rzeczy na siebie okaże się że ludzie się wyleją na ten mecz jak utrzyma się takie podejście ze strony klubu + nastawienie ludzi, a po wydarzeniu każdy będzie analizować co się stało że się zesrało.
    • Odpowiedział w temacie Obchody 120-lecia CRACOVII
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 13:33
        Post #1729469 10.06.2026 13:33
      • Edytowany
      @Lakbeti#42816 Zapewne tak, mnie osobiście cena nie zatrzymuje ale widzę że dla wielu jest delikatnie wykluczająca i to też rozumiem. Myślę że jakby ktoś tam miał po prostu więcej oleju w głowie i połączył kropki, czyli to o co graliśmy a jak skończyliśmy sezon, rozmowy pod płotem nie tak dawno gdzie wytykane było zarządowi brak dialogu i masę masę innych rzeczy bo można się już pastwić nad nimi za to jak wygląda klub od zimy to po prostu byłoby "KORZYSTNIEJ" dla wszystkich by ogarnąć ten temat w inny sposób. Najzwyczajniej w świecie w aurze tego wszystkiego co się dzieje od pół roku, oraz wynik sportowy jak i całą aurę w okół klubu to ludzie zamiast jarać się tematem to w sporej części kwitują to soczystym "pierdolę ten ich sparing za 1XX zł". Coś co po drugiej stronie błoń jest odbierane w totalnie odwrotny sposób (bo finalnie ta cena nie byłaby problemem u nas gdyby klimat był inny obecnie, jestem przekonany) po prostu bo wszystko im się mocno spięło w ten sezon i jest mocno pozytywnie krótko mówiąc.
      • maczcz lubi to.
    • Odpowiedział w temacie CRACOVIA CLJ
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 13:14
        Post #1729465 10.06.2026 13:14
      • Edytowany
      Smutna wiadomość jest taka że w moim przekonaniu zbyt wiele się nie zmieni w nadchodzącym czasie. Dalej będzie się kręciło koło fortuny u nas w zależności jak zawieje wiatr, i kto zaraz przyjdzie i co powie i jaka wizja go oświeci. Można gadać sporo, jeśli chodzi niby o ludzi zarządzających bezpośrednio akademią i w sumie to każdy z nich to ceniony fachowiec poniekąd, też w zależności od tego z kim się rozmawia bo to malutki hermetyczny światek owiany aurą różnych "obozów", ale wiele można było usłyszeć dobrego i o Popielarzu, Bartyzelu, nie wspominając o ostatnim, Kajderowiczu nawet bo warsztatowo tak on jak i Toborek to topowi specjaliści. Ostatni dwaj zostali w sumie wymazani decyzją pionu i podziękowali sami za robotę po tym jak zauważyli że u nas nie ma co budować jak decyzją odgórną ich model który wprowadzali od jakiegoś czasu został wymazany w zasadzie. Więc nawet nie wiem czy da się tych ludzi oceniać, albo czy powinno w sumie. Nie mniej jednak ten fakt że w tych gabinetach są obrotowe drzwi które się kręcą w koło na pewno nie pomaga w tym by zastała u nas jakaś stabilizacja. Mówiąc nawet po prostu o głupich tematach nie wspominając nawet o modelu szkolenia etc. lecz typu: budowanie jakiś kadr czy ściąganie nowych chłopaków, bo jak popatrzymy na to że ostatni dyrektor zawitał w lato - w zimę na 99% nie dasz rady ściągnąć nowych chłopaków do akademii bo jest to złożony temat ze szkołami, bursami jeśli konieczne etc - mamy czerwiec i dyrektora już nie ma. Z tych klubów partnerskich też nie wiem co ma wyniknąć względem tego jak wygląda u nas układ który zmienia się co chwilę oraz jaki jest niby na to plan. Ilość klubów z którymi współpracujemy to już ciężko mi nawet zliczyć i wymienić z głowy ale na pewno łatwiej jest wskazać że nic konkretnego się tam nie zmaterializowało. Do takiego stopnia że wielu chłopców nie gościliśmy na testach z tych drużyn. Obym się mylił lecz ani ciągłe zmiany nie pomagają w tej akademii, ale z tego co sam czasami mogę zaobserwować czy usłyszeć od ludzi którzy są bliżej to materiał dupy też nie urywa.
    • Odpowiedział w temacie Obchody 120-lecia CRACOVII
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 12:42
        Post #1729463 10.06.2026 12:42
      • Edytowany
      W mojej opinii klub temat biletów na mecz z Sevillą totalnie zajebał. Dało się to na luzie ogarnąć tak by I wilk był syty, i owca cała. Tylko te łby, bo trzeba tak powiedzieć że siedzą tam łby nie wpadły na to by pobawić się tym trochę i wymyśleć coś bardziej kreatywnego. 160zł (z karnetem) za sparing z drużyną która od 4 lat nie zawitała nawet do górnej połowy tabeli LaLiga. Do tego termin letni, ludzie w najpierw planują wakację z rodziną, ogarnięcie dzieciaków i masę innych rzeczy, potem jest sparing jako mecz jubileuszowy. Ale mimo wszystko można było z tego zrobić bardziej atrakcyjne wydarzenie, tylko trzeba było ruszyć łbem, coś czego w naszym klubie nikt nie dokonał. Na to wszystko na obchodach 120lecia Amdurer z Colakiem wpadli na pomysł że wykręcą taki numer żeby tabelka w excelu się zaświeciła na zielono. Wynik tego wszystkiego są taki że jak się rozmawia ze znajomymi to sentyment i nastawienie zamiast się budować to leci na mordę a u ludzi rośnie wkurwienie jedynie i poirytowanie. Wystarczyło część tego kosztu wrzucić w cenę karnetu i "rozdać" te wejściówki karnetowiczom "w bonusie"/"nagrodzie" za lojalność i wykup siedzenia na cały sezon. I jestem przekonany że odbiór byłby pierdyliard razy przyjemniejszy, wydźwięk o niebo lepszy i każdy by dostał po części to co chce a jednocześnie można było to wykorzystać do kampanii karnetowej, która... chyba to nikogo nie dziwi ale oczywiście idzie gorzej niż przed poprzednim sezonem. Brawo zarząd. :) Brak słów czasami jak ludzie w tym klubie potrafią zrobić z czegoś prostego tak pojebane zawirowanie. Ps. tak wiem, terminy i dogadanie tego tematu. Ale od tego ma się łeb na karku by pomyśleć o tym w odpowiednim czasie. Że my nie będziemy w pucharach to już było oczywiste od kilku miesięcy w sumie, Sevilla była przez chwilę zamieszana nawet w walkę o spadek. Temat był do ogarnięcia na totalnym luzie. Ps 2. Mnie osobiście cena nie boli, bilet kupiony ale ogólnie aura w okół tematu jest taka że w większości wzbudziła złe emocje a dla niektórych taka cena wyklucza prawdziwego kibica z takiego eventu. Do tego jeśli Stowarzyszenie puszcza oświadczenia w tym temacie to jest strzał w stopę ze strony klubu. Dobrze że już czerwiec, jeszcze 6mc i rok jubileuszowy do wora. uff.
    • Odpowiedział w temacie Jean Batoum. Witamy. Powodzenia w Pasach!
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 10:24
        Post #1726714 21.05.2026 10:24
      Brzmi jak pierwsze wzmocnienie, brawo Grzelak :)
      • ziper, Lakbeti, Jeden9Zero6 oraz 7 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie CRACOVIA CLJ
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 15:15
        Post #1726464 19.05.2026 15:15
      • Edytowany
      Co ma piernik do wiatraka w obecnej sytuacji. Mówię o szkoleniu TU I TERAZ. To co ma przełożenie teraz, jeśli chodzi o system szkolenia. Wymieniasz Klicha, to bardziej niż Cracovia, to ojciec go wyszkolił - a że on pracował w klubie to droga dla młodego (wtedy) była dosyć oczywista. I tak ma piękną historię, i jak chcesz przypisać do niego czy Kapustki faktycznie szkolenie w Cracovii? Jeszcze bardziej że to produkt Wielickiej z dwoma boiskami z czego jednym sztucznym. A mówię teraz mitycznej maszynie w Rącznej i stanie rzeczy za ostatnie 5 lat? Nie obchodzi mnie kwestia typu "Hoyo Kowalski kopie się po czole w Hutniku", no kopie się na szczeblu centralnym i utrzymuje się z piłki. To jest ten sam casus jakby powiedzieć że Szymek Kiebzak się kopie w Chełmiance teraz. Idąc tokiem myślenia wyciągania faktów z prehistorii to zapomniałeś o Brożkach, ale w głowie ci został jedynie Buksa itd. I tutaj jak przy Klichu, nie wiadomo czy bardziej ich wyszkoliły kluby czy, kopanie pod blokiem do spóły z charakterem do gry i mentalem czy drygiem. Ale to nie jest istotne w ogóle w tej chwili. Mówię o ogólnym funkcjonowaniu tego systemiku który u nas kuleje. Jak mówimy o Rózdze to jest właśnie kwestia tej "rekrutacji" że młody był zauważony już w Skawinie jak trenował na Millenium (dzisiaj akademia Wiślan, rodzina Morawskich) że jest "inny", i bez wchodzenia w szczegóły ale to też środowisko takiego dziaciaka musiało machać rękami pt. "ej zobaczcie młodego". Bzdyl rozumiem że zadebiutował bo akademia go tak dobrze wyszkoliła, chcesz mi powiedzieć? Ten casus też znam trochę dobrze akurat. Nie ma sensu takiego wyciągania o którym ty mówisz, bo nie o tym jest rozmowa a o systemie. Częściej niż samo szkolenie "per se" takich talentów, chodzi bardziej o to kto pierwszy się połapie że "ten to ma" i zrobienie swojej roboty by 1. zawinąć go pod swoje skrzydła, 2. prowadzić go w tej ścieżce u siebie kreując odpowiednie warunki do rozwoju (oni serio dużo zrobią sami, robią te same ćwiczenia w większości co koledzy). Przecież nie będę taki bezpośredni, ale myślisz że nie ma wypełniaczy u nas? Spokojnie Ci mogę pokazać kilku którzy tam są bo "to jeszcze taki wiek że nie widać" a po prostu są z gminy Liszki więc mają blisko, i dla numeru niech się zgadza. Brutalne ale niestety, tak to działa. Tylko tutaj rozmowa na ile akademia może sobie pozwolić na wykluczenia jak materiał jest jaki jest. 10mc temu do klubu dołączył Toborek z Korony, by pracować w naszej akademii. TOP człowiek do pracy z młodzieżą który szkoli trenerów, specjalista pełną gębą. Został "wycancelowany" jedną decyzją: Wyciągamy rezerwy z akademii = model nad którym pracowali we dwójkę z dyrektorem odkąd dołączyli do klubu został zaburzony jedną decyzją przy stoliku na pionie sportowym argumentując to "bo tak". Jak tutaj się zmienia podejście i zarządzanie tym wszystkim średnio 1 na rok to jak tutaj ma się wykreować jakikolwiek proces albo głębsza myśl szkoleniowa czy mityczne DNA. Co się przekłada kaskadowo na wszystko. Po co nam ten pierdyliard klubów partnerskich jak nam się "delikatnie wizja zmienia" co kilka miesięcy i trochę sami nie wiemy czego chcemy, bo zaraz będzie musiał kto inny przejąć temat, zostanie wdrożony do października a w marcu coś się komuś odwidzi.
      • kaleb lubi to.
    • Odpowiedział w temacie CRACOVIA CLJ
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 14:30
        Post #1726455 19.05.2026 14:30
      • Edytowany
      Nie zgadzam się, mianowicie u nich być może i z biedy, ale prawda jest taka że po drugiej stronie błoń rezerwy są o wiele lepiej zintegrowane z pierwszym zespołem jeśli bierzemy pod uwagę ilość epizodów, szans, i debiutów w ostatnich latach. Jeśli mamy realnie przeanalizować ilu zawodników poprzez proces szkolenia weszło do seniorskiej piłki i dostało więcej szans to miało to miejsce tam. Nie wiem na ile jesteś w temacie, ale Wisła ma nawet więcej miejsc w bursie (za którą czasami nawet nie płaci hehe) ale mają i to też jest fakt. Wiesz jaką przewagę to generuje w tzw "rekrutacji" jeśli jesteś w stanie przyjąć 2x tyle młodych? Jeśli chcemy do tego przypisać ich biedę no to niech Ci będzie. I mówimy jedynie lokalnie, po porównując z tym co się dzieje w Polsce, wypadlibyśmy jeszcze gorzej i to na tle klubów z ekstraklasy które mają lepszy wynik sportowy od nas. Fakt nie opinia. A odpuszczam naszą ścieżkę z Rózgą i Bzdylem bo klub w oby dwóch przypadkach dał bardzo dużo od siebie by Ci zawodnicy podziękowali. Może trzeba nam zbiednieć? :) ps. Nie wspominam nawet o różnych funkcjonujących kolesiostwach i tym podobnych dynamikach (przynajmniej jeszcze do niedawna), bo kto zna kilka osób i jest zorientowany to go w ogóle nie zdziwią niektóre tematy, np. Jak kilku ciekawych zdolnych lokalnie nie było w stanie się dostać w sumie to nigdzie, bo skoro zdolny młody ze Skawiny nie był w stanie się dobić "bo się nie da" a nagle ląduje w Rzeszowie w SMS'ie Stali (co jak co) ale na chwilę obecną lepiej szkolącej akademii od naszej to chyba coś jest nie tak. Czy drugi na Śląsku.
    • Odpowiedział w temacie CRACOVIA CLJ
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 13:53
        Post #1726446 19.05.2026 13:53
      Coś tam oglądam, z kimś tam rozmawiam i o różne rzeczy podpytuje. Akademia Cracovii to projekt, który zatrzymał się na „ładnych strukturach” obecnie. Cracovia od lat próbuje funkcjonować w narracji klubu, który „ma akademię na wysokim poziomie”. Problem w tym, że gdy odrzuci się marketing i spojrzy na realny efekt sportowy oraz porównanie z otoczeniem, obraz jest dużo mniej korzystny. To nie jest problem treningu. To jest problem systemu decyzyjnego. [b]1. Akademia, która wygląda lepiej niż produkuje, Cracovia ma:[/b] - bazę, - struktury, - trenerów z CV, - uporządkowane roczniki młodzieżowe. Ale w piłce młodzieżowej to już nie jest przewaga – to standard. Tymczasem realna produkcja zawodników do: - pierwszego zespołu, - Ekstraklasy, - sprzedaży sportowej, jest niewspółmierna do zasobów. I tu zaczyna się problem. [b]2. Największy błąd systemowy który widzą niektórzy (którzy się znają) to rozdzielenie akademii od seniorów[/b] W nowoczesnym klubie akademia nie kończy się na U19. Ona kończy się dopiero na: pierwszym zespole. Cracovia w praktyce funkcjonuje inaczej (też w oparciu o ostatnie decyzje które chyba każdy zna): - akademia robi swój proces, - seniorzy żyją swoim życiem, - a II zespół jest „gdzieś pomiędzy”. To klasyczny przykład klubu, który ma akademię, ale nie ma systemu przejścia do seniorskiej piłki. Efekt? Zawodnik nie trafia do pierwszej drużyny w sposób naturalny, tylko przypadkowy najczęściej, bo ścieżki nie są pod to "projektowane". [b]3. II zespół – utracony sens istnienia[/b] Rezerwy w topowych klubach to: - filtr jakości, - etap adaptacji fizycznej i taktycznej, - most między juniorami a Ekstraklasą. W Cracovii ten element został de facto rozmyty organizacyjnie. Brak pełnej integracji II zespołu z akademią (co zostało ustalone ostatnio, bo czym dyrektorzy podziękowali) oznacza: - brak spójnej polityki kadrowej, - brak konsekwentnego „pipeline’u”, - brak realnej kontroli nad najważniejszym etapem rozwoju zawodnika z punktu widzenia Akademii. W praktyce: akademia produkuje zawodników, których system nie potrafi skutecznie „przepchnąć” do seniorów. [b]4. Porównanie lokalne – i to nie jest komplement dla Cracovii[/b] Jeśli porównać Cracovię do klubów, które działają w tym samym regionie, obraz jest niekomfortowy. Wisła Kraków :mimo problemów organizacyjnych, historycznie lepsza integracja akademii z pierwszym zespołem, większa liczba realnych debiutów młodych zawodników. Hutnik Kraków: dużo mniejsze zasoby, ale: wyraźna tożsamość pracy z młodzieżą nieustannie od lat, realne promowanie zawodników, brak sztucznego rozdziału procesu. Garbarnia Kraków: skromne warunki, ale często bardziej czytelny model „szansy sportowej”, mniej biurokratycznego rozdzielenia struktur. Puszcza Niepołomice: brak wielkiej akademii, ale: bardzo spójna koncepcja drużyny seniorskiej, jasny model gry i doboru zawodników, skuteczność przewyższająca „systemowe akademie”. Finalnie, po co ten rodzic ma dylać z dzieckiem do Rącznej? [b]5. Rekrutacja – brak przewagi jakościowej. Cracovia nie przegrywa dlatego, że „nie szkoli”. Przegrywa bo:[/b] - nie ma wyraźnej przewagi w selekcji talentów, - nie dominuje regionu rekrutacyjnie (nie wspominając o Polsce) a sami zobaczycie za kilka lat ile Górnik wyciągnie młodych z małopolski przez wczoraj ogłoszoną współprace z Puszczą, - nie buduje różnicy jakościowej względem lokalnej konkurencji. W efekcie: akademia ma zawodników „dobrych”, ale nie ma ich „więcej i lepszych” niż rywale. A bez tego nie da się budować przewagi w długim okresie. [b]6. Kluczowy problem: decyzje organizacyjne, które rozbijają proces: Największy zarzut nie dotyczy pracy trenerów.[/b] Dotyczy tego, że: - zmienia się strukturę w trakcie sezonów (ile to już, 3 dyrektor w 3 lata?), - rozdziela się odpowiedzialność od decyzyjności, - przestawia się kluczowe elementy systemu bez domknięcia poprzednich etapów. W normalnym modelu akademia działa jak taśma produkcyjna. W Cracovii momentami przypomina to: linię produkcyjną, którą co kilka miesięcy ktoś przebudowuje w trakcie pracy. [b]7. Efekt końcowy: akademia bez realnego przełożenia na pierwszy zespół. Największy paradoks Cracovii:[/b] Cracovia nie jest klubem bez zasobów. Bo klub: ma akademię, ma bazę, ma ludzi, ma warunki. Nasza akademia, która powinna produkować zawodników dla Ekstraklasy, wciąż funkcjonuje bardziej jako dobrze zorganizowany ośrodek szkoleniowy niż realny „pipeline” do pierwszej drużyny.
      • MSC, Bucky Nome, PanP oraz 5 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamy
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 13:44
        Post #1723810 08.05.2026 13:44
      Delikatna zabawa, załóżmy, że utrzymujemy się w ESA. Co dalej? Jak widzicie obecną kadrę? Jakie zmiany? Ja na wstępie zaznaczę, że baaardzo dużo determinuje coś, czego my zupełnie nie wiemy na ten moment i coś, czego nie zobaczyliśmy ani nie uświadczyliśmy w tym sezonie: model gry. Czy Cracovia ma jakiś styl, ma jakieś punkty wiodące, ma coś, na czym chce budować lub chociaż jakiś kierunek, na który chce profilować zespół? Mamy maj i sezon się kończy, a ja tego w tym sezonie niestety nie uświadczyłem. Ciekawy jestem waszej opinii. Bramkarze: Niestety tutaj pewnie mam opinię bardzo odległą od większości z was. Ja mianowicie uważam, że mamy bardzo przeciętnych bramkarzy i niestety, ale w świecie idealnym i pewnego rodzaju „widzimisię”, to pożegnałbym obu. Subiektywnie uważam, że technicznie Ravas jest lepszym bramkarzem overall od Madejskiego, ale forma, mental i średnie występy zakopały go gdzieś w takim dołku, że szczerze nie wiem, czy chłop jest jeszcze do wyciągnięcia u nas. Cenię instynktowne parady Madejskiego, ale przeplata je z bardzo słabą grą nogami i niepewnością w polu karnym przy SFG oraz na przedpolu. Reasumując, obydwoje są ligowym dżemikiem średnio przeciętnym na chwilę obecną niestety. Z opinii kilku fachowców wiem, że Cymerys jest uważany za spory talent na tej pozycji, ale od momentu, jak dołączył do Pasów, to chłopaka pogrążyły urazy, przez co nawet w rezerwach bronił na przemian z Golonką. Idealnie bym widział solidnego bramkarza under 27 + młody talent do rywalizacji. Obrona: Tutaj też piękny rozjazd. Bo: Wójcik? Wg mnie jak będzie mocna oferta, to się żegnamy. Perković to samo. Henriksson — to była droga od pewnego punktu tej formacji przez taką całosezonową degrengoladę w dół i trochę nie wiem, co myśleć. Ale raczej zostawiłbym. Traore — widać, że fizycznie chłopak ma potencjał, ale strasznie elektryczny i jeśli zostanie, to jako turn-over do ogrywania przy doświadczonych. Glik? Chyba kończy, ale szczerze uważam, że jeśli jest jakiś plan na niego i on chciałby zostać w codziennej robocie przy piłce, to szedłbym w to, by zostawić go w klubie jako opcję do sztabu/operacyjnie. Co by nie gadać legenda, mental i doświadczenie godne wykorzystania z klubie. Sutalo na chwilę obecną bym nie wykupywał. Trochę nie wiem, gdzie on może funkcjonować, bo chyba jedynie jako pół-prawy w trójce z tyłu, gdzie i tak przeplatał poprawne mecze z bardzo przeciętnymi. Chyba że Standard nam go podaruję za przysłowiową miskę ryżu. Piła — ligowy dżemik i przez resztę sezonu nawet w 50% nie powtórzył występu z Bułgarskiej na otwarcie sezonu. Ciężko mi się przekonać do zawodników, którzy są nijacy, a on mi niestety tak wyglądał przez większość sezonu. Pewnie zostanie. Kakabadze — co tu dużo gadać. Wiosna pokazuje, kto dźwiga mental w tym zespole oraz jak wygląda stabilny poziom jednego gościa na danej pozycji. Kapitan, który powinien zostać i nie widzę innej opcji, co zresztą pokazuje on sam, jak bardzo zżył się z miastem i klubem. Trzon zespołu w osobie. Pomoc: Jak wszędzie, tutaj też nie wiadomo, co myśleć. Zacznę może od tego, kogo bym zostawił: Al-Ammari — uważam, że stabilnie. W wielu meczach jazda na dupie i wyrósł na pewnego rodzaju lidera. Powinniśmy go bardziej rozliczać z tego, jak zabezpieczał wiele razy. Mental i umiejętności, by dalej stanowił o trzonie zespołu. Klich — sezon ogólnie przeciętny-słaby, ale zostanie mu ostatni rok (+ opcja). Nie wiem, czy dalej jest to zawodnik, który może stanowić o sile i na którym opierać coś pod kątem całego sezonu, ale dalej uważam, że wykorzystany w odpowiedni sposób może coś dać + nie możemy kwestionować jego przynależności do klubu, mentalu i tego, że bardziej chce niż nie chce. + Selan — młody, nawet z potencjałem, ale o którym się w ogóle nie przekonaliśmy i nie wiadomo, co myśleć. Trzeba zbudować chłopaka, dołączył w bardzo ciężkim momencie i trafił na ultra dołek całego klubu, nie tylko drużyny, więc na pewno po jednej rundzie bym nie przekreślał. Dominguez — bardziej na nie, ale wiem też, że wykorzystany w odpowiedni sposób może nam dać więcej niż Kameri i Praszelik, więc tutaj bardziej do oceny sztabu i z dużym znakiem zapytania, co my w ogóle chcemy grać. Jesli jest plan na niego do do rywalizacji zostawiłbym. Praszelik i Kameri — sorry but no sorry, ale nie jestem przekonany do obu. Kameri, złote dziecko z Red Bulla — no kuźwa nie. Niestety nie widzę aż tak wybijających się cech wiodących, które by mi rzucały na myśl: „ma coś, na tym można budować, jakaś iskra ciekawa”. Wielu już wie, że jestem fanem Bzdyla i jego talentu i kompletnie nie wiem, w czym komuś odstawał on (z sercem w pasy i młodszy) od pana Kameriego czy Aleksicia, którego odpaliliśmy po 6 mc. Praszelik? No miał te 3-4 fajne strzały i co dalej? Ani to dobrze broni, ani dobrze atakuje. Bez zbędnego rozpisywania się — po prostu nie jestem przekonany do tego zawodnika i jakoś nie widzę w nim też jakiegoś mentalu, by chciał coś rozszarpać lub udowodnić, gdy przebywa na placu. Knap — pasiak i walczak, i pewnie bardzo chce, ale to też jest casus, gdzie albo Grzelak go zbuduje i będzie chciał go podpiąć do prądu, a wiemy, że Karolowi piłka pod nogami nie przeszkadza. Tylko fajnie by było nareszcie ustabilizować coś, by było wiadomo, że w określonych przypadkach można liczyć na gościa i wnosi ci określone X, Y, Z. Tabisz — Elsner coś w nim widział, ja nie wiem szczerze. Coś ma, ale też nie przekonuje. Załóżmy, że może być do uzupełnienia kadry, pod kątem dwójki może bardziej, ale na chwilę obecną to nie mam przekonania. Atakujący: Sans — na chwilę obecną ja bym nie wykupywał, chyba że Zaragoza by go dała za frytki. Warto wspomnieć, że Zaragoza zaraz spadnie chyba z LaLiga2, więc zawodnik chyba nie będzie skakał z radości na powrót na 3 poziom rozgrywkowy w Hiszpanii, a z drugiej strony u nas nie pokazał się na tyle, by klub z Hiszpanii czy strona zawodnika mogli stawiać jakieś wygórowane oczekiwania, więc temat wielopłaszczyznowy i do przeanalizowania. Ale jak wszyscy wiemy — miał dryblować, a finalnie to nie pamiętam ani jednego efektywniejszego rajdu przez całą rundę, więc pytanie też: co on nam obecnie wnosi? Minchev — miał spoko jesień i strzelił kilka „ciężkich” bramek, które nas ratowały albo dawały punkty. Do rywalizacji ok, ale wiemy, że jest to taki poziom i cudów raczej nie będzie. Ale też ciężko będzie, żebyśmy przetasowali całą kadrę, więc ja bym zostawił. Finalnie Minchev>Sans obecnie. Hasić — jaki zjazd formy, to wszyscy wiemy. Ale każdy też wie, że sufit jest kilka pięter wyżej, więc tutaj też sporo kwestii: czy ktoś o niego zapyta? I ile położy na stół? Jak na niego wpłynie Grzelak, jeśli zostanie? Jakie instrumenty i akompaniament będzie miał w zespole, by błyszczeć, bo na pewno może. Więc jeśli nie sprzedamy ze sporym + to zostawiam. Bogacz — no zostaje do zimy. Potencjał duży, fizyka na jego korzyść. Uważam, że będzie budowany i może sporo dać, ale o wykupie zadecyduje jesień. Charpentier — największa zagadka tej kadry. Piłkarsko dla mnie zostaje i jest to zawodnik z potencjałem na top napastnika ligi nawet, tylko no zdrowie, zdrowie, zdrowie. Uważam, że finalnie zakończy się tak, że nie dostanie nowego kontraktu, chyba że w 3 ostatnich meczach będzie full zdrowy, będzie wchodził na boisko i zobaczymy światełko w tunelu w formie jego impaktu na boisku, gdy już na nim będzie w ostatnich spotkaniach. Ogólnie jakby został, to do obudowania zapisami w umowie dot. kontuzji etc. Zahiroleslam — student z US. Miał kilka ciężkich wejść i jak dobrze wiemy 2 bramki na wagę ratowania punktów, tylko pozycja niezmienna — klasyczny turn-over. Raczej ciężko, żeby budować na takim profilu. Jak zostanie to do rywalizacji. Batoum — odpada. Gościu bez mapy na boisku. Może biegać nawet 3 razy szybciej niż teraz, konsensus z tego jest taki, że gówno z tego będzie, jak gościu nie wie, gdzie i jak ma to wykonywać, a raczej nie zapowiada się na to, by miał wiedzieć. Długi kontrakt tutaj i może być ciężko, by go opchnąć, więc może jakieś wypożyczenie? Wypożyczeni Biedrzycki i Śmiglewski — dla mnie niestety ESA dla obydwóch jest za wysoko, więc zapraszamy na 3 ligę do rezerw (o ile nie spadną) albo można się śmiało żegnać. Co tu dużo gadać.
      • Ralfik, Lakbeti, koziołek oraz 6 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 3 miesiące temu o 09:46
        Post #1718585 05.04.2026 09:46
      No widzisz, mógłbyś napisać coś sensownego i odnieść się z sensownymi argumentami. Niestety wybrałeś plecenie głupot 🤷🏻 Tak, nadal uważam że sprzedanie Stojilkovicia za 3 bańki na górce to dobry ruch. Zapisz sobie dobrze jego profil i daj mi znać jak znowu strzeli chociaż 5 bramek w rundę. 2 rzeczy gościu miał dobre: szybko biegał i świetnie wykańczał. Kompleksowo porównując to koło Kallmana to on nawet nie stał. Pion dokonał złych wyborów i poszedł w stronę wynalazku uśmiechniętego kolegi z Afryki który ma problem z poprawnym odnalezieniu się na boisku. Do drugiego się nie będę odnosił nawet, ale jest to płytkie z twojej strony 😉 klasyczne pierdolenie na podstawie wyciągnięcia czegoś z kontekstu i wrzucania sobie tego w wypowiedzi jak co drugi silniczek 🙂 zdrowych świąt
    • Odpowiedział w temacie Jean Batoum. Witamy. Powodzenia w Pasach!
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 3 miesiące temu o 23:11
        Post #1718548 04.04.2026 23:11
      • Edytowany
      Giga chciałbym usiąść z pionem sportowym i posłuchać o tym wynalazku. Co, jak, gdzie i za ile. Losowy młody Polak z 1/2 ligi wygrzebany kijem z maszyny losującej by wypadł minimum tak samo. Mam straszny problem w połapaniu procesu seryjnie gdzie robi się taki bet na typa którego chwilę wcześniej trener maluje na konferencji jako typa “bez mapy” jeśli chodzi o rozumienie taktyki z którym jest w ogóle problem komunikacyjny.
      • Bucky Nome, koziołek, pablo74 oraz ziper lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 3 miesiące temu o 20:53
        Post #1718501 04.04.2026 20:53
      [quote]#post1718494 [quote]#post1718189 Grafiki nie mogę wkleić ostatnio chodzi o ten post https://x.com/i/status/2040107140744970318[/quote] Stajemy się pośmiewiskiem na każdej płaszczyźnie. Płatek rozłożył nawet marketing[/quote] Platek Platkiem ale stary ktoś wpadł na taki pomysł - taka jest prawda. Ja się nie będę pastwić nad ludźmi ale my serio sobie to robimy sami. Bez kurwa niczyjej pomocy. Ja mam mózg w konsystencji rozpaplanego kisielu jak widzę takie rzeczy albo może będąc +30 jestem "za stary" na takie tematy. Nie ma co zbierać. Orać wszystko na równo.
      • GSC oraz Bucky Nome lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 3 miesiące temu o 20:29
        Post #1718484 04.04.2026 20:29
      Sytuacja w klubie nie rozpieszcza na żadnym poziomie. W gabinetach panuje jakiś totalny burdel, ale również na boisku konsekwentnie sramy sobie pod nogi. Początkowo stałem za Elsnerem, bo uważam, że to dobry fachowiec, ale widzę, że coś się tutaj rozjechało na wielu płaszczyznach. Jestem przekonany, że pion nie zapewnił takiego materiału, jaki miał być dostarczony, ale kurwa, na litość boską – gra gość, o którym chodzą słuchy, że ciężko się z nim komunikować, a szkoleniowiec na konferencji wypowiada się o jego poziomie taktycznym tak, jakby gościu dotarł do nas z orlika po gierce pijaków i ktoś miał mu tłumaczyć, czym jest gra w piłkę. Zresztą to widać zwyczajnie po tym, co się wyczynia na boisku. Tutaj niestety oceniam słabo pracę naszego dyrektora Gambala. Najwięcej do drużyny wniósł – z rocznym zapłonem – Al-Ammari czy wyciągnięty z IV ligi Wójcik (tutaj słowa uznania dla Elsnera, bo to on go „stworzył”). O stylu gry mówiłem i można sobie to śmiało odkopać – w październiku, że dla mnie zespoły reaktywne to największy farmazon i zakłamanie rzeczywistości w piłce nożnej, jakie tylko istnieje. I to był nasz chlebuś do października. Potem liga się odgruzowała, nauczyła i to by było na tyle z Cracovii. Szkoda mi do bólu, że sprowadzamy pseudo-talenty ze stajni Red Bulla, który oddaje gracza bez mrugnięcia okiem za damski chuj (tsaaa, już ci go oddają – jeśli faktycznie), dokładamy do tego serbskiego kota w worku, którego już w klubie nie ma, kosztem takich gości jak Bzdyl. Krystaliczny talent. Piłka nożna w personie, według mojej wizji piłki, którą lubię. Tylko nadal – wiara, budowanie i czaaaas. U nas? Nie. Tabelka, kolego – otwórz mi ten Excel i pokaż, jak to szybko biega, ile to skoków pressingowych robi. Ma być intensywnie. Uważam, że kierunek obrany przez nas jakiś czas temu to utopia. Jakiś mityczny farmazon obudowany w fajne teksty (mimo tego, że ja wychodzę ze szkoły tych, co analizują i lubią rozumieć co i dlaczego, ale ludzie kochani… matko jedyna). Cracovia obecnie nie przegrywa jedynie na boisku. Cracovia przegrywa na każdym metrze kwadratowym funkcjonowania klubu. I tak – piszę to po prostu wkurwiony i pewnie nie jest to do końca fair, ale taki widzę obrazek. Już się serio odechciewa angażować w cokolwiek, mimo tego że człowiek ma pierdyliard rzeczy na głowie i często układa życie pod to, żeby zawsze być i wspierać. I tutaj brawo dla KIBICÓW – bo są. Tutaj brawa dla prezesa Dróżdża, bo podniósł nas w tym aspekcie (dalej jesteśmy gdzieś w peletonie), ale na nasz standard i ostatnie lata – no to, kurde, jesteśmy po prostu. Klub? Jakieś zgliszcza. Wiadome – ktoś może burknąć obrażony, że siedząc i klepiąc w klawiaturę, to jest prosty temat, ale kurwa – ten klub serio dużo daje od siebie na każdej płaszczyźnie w ostatnim czasie, żeby myśleć tak, a nie inaczej. Stąd też prosta opinia: CRACOVIA NIE DOWOZI. Piłkarze, trenerzy, gabinety, działy, właściciel – każdy, oprócz wspomnianych kibiców. Jesteśmy w wielu aspektach pośmiewiskiem. Można się grzać, że portale się Wiśle podlizują, bo śmieją się z obchodów 120-lecia, wrzucając 3 tapety na telefon w social media pt. „zdjęcie oświetlenia na stadionie”. Ludzie kochani, kurwa mać… Na zdrowy rozsądek – czy my serio tak chcemy funkcjonować? Przecież to, za przeproszeniem, na głowie stoi, by nie mówić, że na innej części ciała. Nie mam nic do Wisły – nie zobaczycie u mnie tematów anty, raczej jestem dosyć sportowym gościem. Można sobie dogryzać, bo to normalne w mieście derbowym, ale nie będę siać nienawiści, tym bardziej że w tym mieście na tym tle działy się zawsze absurdalnie brutalne rzeczy, których nie popieram, często na przypadkowych ludziach. Ale co MY jako klub uczyniliśmy w 4 lata nieobecności takiego rywala na lokalnym podwórku? Porażka. Czapką nas przysłania – i takie są fakty. Znicz Pruszków przyjeżdża, a tam +20k ludzi na trybunach. Akcje marketingowo-commercowe oparte o produkt pt. „ramka na koszulkę na 120-lecie klubu”. Nie wiem – ja mam chyba wygórowane wymagania albo mi się w głowie popierdoliło, jak się odwiedziło kilka krajów, jakieś stadiony odwiedziło, do sklepów powchodziło i zobaczyło proste rzeczy (nie będę wjeżdżał z prywatą, ale też się robiło i organizowało różne rzeczy w zakresie tworzenia produktów). Dla mnie to jakaś padlina, niestety. Jestem chyba serio zawiedziony, bo w świetle tego, że polska piłka jaka jest, taka jest, ale widzę, że się zmienia i że idzie gdzieniegdzie coś ciekawego, coś fajnego, a my – po wykonanym kroczku w przód – robimy potem 3–4 w tył i odkręcamy się w niektórych zakresach. Nie chcę się wylewać za bardzo, bo nie o to chodzi, żeby się pastwić nad ludźmi. Realia są takie, że dla wielu „specjalistów” w klubie to praca „w ich ukochanym klubie” za śmieciowe pieniądze – i mówię to z przekonaniem, bo po prostu to wiem :) Ale wiele rzeczy poziomu dupy nie trzyma, nawet. I to jest cena jaką płacimy. Kwiecień zawitał. Ja już osobiście (nie żebym wierzył, bo od wspomnianego października mówiłem „y-yyy, nie da rady tak długo”) przestawiłem barometr na sentyment „oby się te patałachy utrzymały”, choć czasami myślę, czy nie jest zdrowszy hard reset (o matko nie). Tak, wiem – nie jest, bo to potężna strata finansowa i można wpaść w otchłań grzebania się w gównie, ale czasami serio mam wrażenie, że nad tym klubem wisi jakieś fatum. Tyle. Boli, ale tak musi być. Kibicem się jest, a nie bywa.
      • Kamaz80, Craxoholik, hank oraz 10 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Luka Elsner - nowy trener Cracovii 25/26 - taktyka, wyniki, rozwiązania
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • 08.03.2026 o 22:12
        Post #1714749 08.03.2026 22:12
      Plan na mecz i odrabianie wyniku dzisiaj dosyć proste: 5 środkowych obrońców na boisku i środkowy pomocnik w ataku. Nie wiem co jest grane, ale po każdym meczu od dłuższego czasu jedyne co mi przychodzi na myśl to pytanie "CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI". Nie do końca czaję co tu się dzieje i jaki jest plan, nie dostałeś zabawek takich jakie byś chciał trenerze to już wiemy ale kurde no drużyna wygląda tak kiepsko że to zespołu nie przypomina nawet.
      • hank, gronix oraz Nachman lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 2 - 3 Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • 25.02.2026 o 15:32
        Post #1713037 25.02.2026 15:32
      [quote]#post1713035 tym razem łydka, zostały jeszcze jakieś części ciała?[/quote] Kuśka może się zwichnąć jeszcze
      • GSC lubi to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 2 - 3 Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • 25.02.2026 o 15:15
        Post #1713034 25.02.2026 15:15
      Zgadnij kto doznał kolejnej kontuzji i nie będzie dostępny na mecz z Piastem :) https://x.com/_quaresma_77/status/2026661521846108343
    • Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • 25.02.2026 o 10:23
        Post #1712980 25.02.2026 10:23
      https://x.com/_quaresma_77/status/2026588665074286959?s=20
      • Lakbeti, Kamaz80 oraz kaleb lubią to.

    Regulamin Fotogalerie Ranking Typera

    Cracovia - Forum kibiców Cracovii © 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

    • Główna
    • Działy i kategorie