Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
  • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu
    • Regulamin
    • Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu

    quresma77PASY

    • Ostatnio wczoraj o 16:11
    • Dołączył/a 24.05.2010 o 11:32
    • 1409 postów
    • 2044 polubień
      • Posty 1409
      • Tematy 5
      • Ostatnie wizyty

        120 wyświetleń profilu
        • zamorano

          zamorano

          4 godziny temu

        • ian thorpe

          ian thorpe

          ponad miesiąc temu o 22:35

        • tomek1906

          tomek1906

          ponad 2 miesiące temu o 21:46

        • X54

          X54

          ponad 2 miesiące temu o 17:48

        • Trabant

          Trabant

          ponad 3 miesiące temu o 16:09

    • Odpowiedział w temacie Trener Bartosz Grzelak witamy
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • Wczoraj o 13:44
        Post #1723810 08.05.2026 13:44
      Delikatna zabawa, załóżmy, że utrzymujemy się w ESA. Co dalej? Jak widzicie obecną kadrę? Jakie zmiany? Ja na wstępie zaznaczę, że baaardzo dużo determinuje coś, czego my zupełnie nie wiemy na ten moment i coś, czego nie zobaczyliśmy ani nie uświadczyliśmy w tym sezonie: model gry. Czy Cracovia ma jakiś styl, ma jakieś punkty wiodące, ma coś, na czym chce budować lub chociaż jakiś kierunek, na który chce profilować zespół? Mamy maj i sezon się kończy, a ja tego w tym sezonie niestety nie uświadczyłem. Ciekawy jestem waszej opinii. Bramkarze: Niestety tutaj pewnie mam opinię bardzo odległą od większości z was. Ja mianowicie uważam, że mamy bardzo przeciętnych bramkarzy i niestety, ale w świecie idealnym i pewnego rodzaju „widzimisię”, to pożegnałbym obu. Subiektywnie uważam, że technicznie Ravas jest lepszym bramkarzem overall od Madejskiego, ale forma, mental i średnie występy zakopały go gdzieś w takim dołku, że szczerze nie wiem, czy chłop jest jeszcze do wyciągnięcia u nas. Cenię instynktowne parady Madejskiego, ale przeplata je z bardzo słabą grą nogami i niepewnością w polu karnym przy SFG oraz na przedpolu. Reasumując, obydwoje są ligowym dżemikiem średnio przeciętnym na chwilę obecną niestety. Z opinii kilku fachowców wiem, że Cymerys jest uważany za spory talent na tej pozycji, ale od momentu, jak dołączył do Pasów, to chłopaka pogrążyły urazy, przez co nawet w rezerwach bronił na przemian z Golonką. Idealnie bym widział solidnego bramkarza under 27 + młody talent do rywalizacji. Obrona: Tutaj też piękny rozjazd. Bo: Wójcik? Wg mnie jak będzie mocna oferta, to się żegnamy. Perković to samo. Henriksson — to była droga od pewnego punktu tej formacji przez taką całosezonową degrengoladę w dół i trochę nie wiem, co myśleć. Ale raczej zostawiłbym. Traore — widać, że fizycznie chłopak ma potencjał, ale strasznie elektryczny i jeśli zostanie, to jako turn-over do ogrywania przy doświadczonych. Glik? Chyba kończy, ale szczerze uważam, że jeśli jest jakiś plan na niego i on chciałby zostać w codziennej robocie przy piłce, to szedłbym w to, by zostawić go w klubie jako opcję do sztabu/operacyjnie. Co by nie gadać legenda, mental i doświadczenie godne wykorzystania z klubie. Sutalo na chwilę obecną bym nie wykupywał. Trochę nie wiem, gdzie on może funkcjonować, bo chyba jedynie jako pół-prawy w trójce z tyłu, gdzie i tak przeplatał poprawne mecze z bardzo przeciętnymi. Chyba że Standard nam go podaruję za przysłowiową miskę ryżu. Piła — ligowy dżemik i przez resztę sezonu nawet w 50% nie powtórzył występu z Bułgarskiej na otwarcie sezonu. Ciężko mi się przekonać do zawodników, którzy są nijacy, a on mi niestety tak wyglądał przez większość sezonu. Pewnie zostanie. Kakabadze — co tu dużo gadać. Wiosna pokazuje, kto dźwiga mental w tym zespole oraz jak wygląda stabilny poziom jednego gościa na danej pozycji. Kapitan, który powinien zostać i nie widzę innej opcji, co zresztą pokazuje on sam, jak bardzo zżył się z miastem i klubem. Trzon zespołu w osobie. Pomoc: Jak wszędzie, tutaj też nie wiadomo, co myśleć. Zacznę może od tego, kogo bym zostawił: Al-Ammari — uważam, że stabilnie. W wielu meczach jazda na dupie i wyrósł na pewnego rodzaju lidera. Powinniśmy go bardziej rozliczać z tego, jak zabezpieczał wiele razy. Mental i umiejętności, by dalej stanowił o trzonie zespołu. Klich — sezon ogólnie przeciętny-słaby, ale zostanie mu ostatni rok (+ opcja). Nie wiem, czy dalej jest to zawodnik, który może stanowić o sile i na którym opierać coś pod kątem całego sezonu, ale dalej uważam, że wykorzystany w odpowiedni sposób może coś dać + nie możemy kwestionować jego przynależności do klubu, mentalu i tego, że bardziej chce niż nie chce. + Selan — młody, nawet z potencjałem, ale o którym się w ogóle nie przekonaliśmy i nie wiadomo, co myśleć. Trzeba zbudować chłopaka, dołączył w bardzo ciężkim momencie i trafił na ultra dołek całego klubu, nie tylko drużyny, więc na pewno po jednej rundzie bym nie przekreślał. Dominguez — bardziej na nie, ale wiem też, że wykorzystany w odpowiedni sposób może nam dać więcej niż Kameri i Praszelik, więc tutaj bardziej do oceny sztabu i z dużym znakiem zapytania, co my w ogóle chcemy grać. Jesli jest plan na niego do do rywalizacji zostawiłbym. Praszelik i Kameri — sorry but no sorry, ale nie jestem przekonany do obu. Kameri, złote dziecko z Red Bulla — no kuźwa nie. Niestety nie widzę aż tak wybijających się cech wiodących, które by mi rzucały na myśl: „ma coś, na tym można budować, jakaś iskra ciekawa”. Wielu już wie, że jestem fanem Bzdyla i jego talentu i kompletnie nie wiem, w czym komuś odstawał on (z sercem w pasy i młodszy) od pana Kameriego czy Aleksicia, którego odpaliliśmy po 6 mc. Praszelik? No miał te 3-4 fajne strzały i co dalej? Ani to dobrze broni, ani dobrze atakuje. Bez zbędnego rozpisywania się — po prostu nie jestem przekonany do tego zawodnika i jakoś nie widzę w nim też jakiegoś mentalu, by chciał coś rozszarpać lub udowodnić, gdy przebywa na placu. Knap — pasiak i walczak, i pewnie bardzo chce, ale to też jest casus, gdzie albo Grzelak go zbuduje i będzie chciał go podpiąć do prądu, a wiemy, że Karolowi piłka pod nogami nie przeszkadza. Tylko fajnie by było nareszcie ustabilizować coś, by było wiadomo, że w określonych przypadkach można liczyć na gościa i wnosi ci określone X, Y, Z. Tabisz — Elsner coś w nim widział, ja nie wiem szczerze. Coś ma, ale też nie przekonuje. Załóżmy, że może być do uzupełnienia kadry, pod kątem dwójki może bardziej, ale na chwilę obecną to nie mam przekonania. Atakujący: Sans — na chwilę obecną ja bym nie wykupywał, chyba że Zaragoza by go dała za frytki. Warto wspomnieć, że Zaragoza zaraz spadnie chyba z LaLiga2, więc zawodnik chyba nie będzie skakał z radości na powrót na 3 poziom rozgrywkowy w Hiszpanii, a z drugiej strony u nas nie pokazał się na tyle, by klub z Hiszpanii czy strona zawodnika mogli stawiać jakieś wygórowane oczekiwania, więc temat wielopłaszczyznowy i do przeanalizowania. Ale jak wszyscy wiemy — miał dryblować, a finalnie to nie pamiętam ani jednego efektywniejszego rajdu przez całą rundę, więc pytanie też: co on nam obecnie wnosi? Minchev — miał spoko jesień i strzelił kilka „ciężkich” bramek, które nas ratowały albo dawały punkty. Do rywalizacji ok, ale wiemy, że jest to taki poziom i cudów raczej nie będzie. Ale też ciężko będzie, żebyśmy przetasowali całą kadrę, więc ja bym zostawił. Finalnie Minchev>Sans obecnie. Hasić — jaki zjazd formy, to wszyscy wiemy. Ale każdy też wie, że sufit jest kilka pięter wyżej, więc tutaj też sporo kwestii: czy ktoś o niego zapyta? I ile położy na stół? Jak na niego wpłynie Grzelak, jeśli zostanie? Jakie instrumenty i akompaniament będzie miał w zespole, by błyszczeć, bo na pewno może. Więc jeśli nie sprzedamy ze sporym + to zostawiam. Bogacz — no zostaje do zimy. Potencjał duży, fizyka na jego korzyść. Uważam, że będzie budowany i może sporo dać, ale o wykupie zadecyduje jesień. Charpentier — największa zagadka tej kadry. Piłkarsko dla mnie zostaje i jest to zawodnik z potencjałem na top napastnika ligi nawet, tylko no zdrowie, zdrowie, zdrowie. Uważam, że finalnie zakończy się tak, że nie dostanie nowego kontraktu, chyba że w 3 ostatnich meczach będzie full zdrowy, będzie wchodził na boisko i zobaczymy światełko w tunelu w formie jego impaktu na boisku, gdy już na nim będzie w ostatnich spotkaniach. Ogólnie jakby został, to do obudowania zapisami w umowie dot. kontuzji etc. Zahiroleslam — student z US. Miał kilka ciężkich wejść i jak dobrze wiemy 2 bramki na wagę ratowania punktów, tylko pozycja niezmienna — klasyczny turn-over. Raczej ciężko, żeby budować na takim profilu. Jak zostanie to do rywalizacji. Batoum — odpada. Gościu bez mapy na boisku. Może biegać nawet 3 razy szybciej niż teraz, konsensus z tego jest taki, że gówno z tego będzie, jak gościu nie wie, gdzie i jak ma to wykonywać, a raczej nie zapowiada się na to, by miał wiedzieć. Długi kontrakt tutaj i może być ciężko, by go opchnąć, więc może jakieś wypożyczenie? Wypożyczeni Biedrzycki i Śmiglewski — dla mnie niestety ESA dla obydwóch jest za wysoko, więc zapraszamy na 3 ligę do rezerw (o ile nie spadną) albo można się śmiało żegnać. Co tu dużo gadać.
      • Ralfik, Lakbeti, koziołek oraz 2 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 09:46
        Post #1718585 05.04.2026 09:46
      No widzisz, mógłbyś napisać coś sensownego i odnieść się z sensownymi argumentami. Niestety wybrałeś plecenie głupot 🤷🏻 Tak, nadal uważam że sprzedanie Stojilkovicia za 3 bańki na górce to dobry ruch. Zapisz sobie dobrze jego profil i daj mi znać jak znowu strzeli chociaż 5 bramek w rundę. 2 rzeczy gościu miał dobre: szybko biegał i świetnie wykańczał. Kompleksowo porównując to koło Kallmana to on nawet nie stał. Pion dokonał złych wyborów i poszedł w stronę wynalazku uśmiechniętego kolegi z Afryki który ma problem z poprawnym odnalezieniu się na boisku. Do drugiego się nie będę odnosił nawet, ale jest to płytkie z twojej strony 😉 klasyczne pierdolenie na podstawie wyciągnięcia czegoś z kontekstu i wrzucania sobie tego w wypowiedzi jak co drugi silniczek 🙂 zdrowych świąt
    • Odpowiedział w temacie Jean Batoum. Witamy. Powodzenia w Pasach!
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 23:11
        Post #1718548 04.04.2026 23:11
      • Edytowany
      Giga chciałbym usiąść z pionem sportowym i posłuchać o tym wynalazku. Co, jak, gdzie i za ile. Losowy młody Polak z 1/2 ligi wygrzebany kijem z maszyny losującej by wypadł minimum tak samo. Mam straszny problem w połapaniu procesu seryjnie gdzie robi się taki bet na typa którego chwilę wcześniej trener maluje na konferencji jako typa “bez mapy” jeśli chodzi o rozumienie taktyki z którym jest w ogóle problem komunikacyjny.
      • Bucky Nome, koziołek, pablo74 oraz ziper lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 20:53
        Post #1718501 04.04.2026 20:53
      [quote]#post1718494 [quote]#post1718189 Grafiki nie mogę wkleić ostatnio chodzi o ten post https://x.com/i/status/2040107140744970318[/quote] Stajemy się pośmiewiskiem na każdej płaszczyźnie. Płatek rozłożył nawet marketing[/quote] Platek Platkiem ale stary ktoś wpadł na taki pomysł - taka jest prawda. Ja się nie będę pastwić nad ludźmi ale my serio sobie to robimy sami. Bez kurwa niczyjej pomocy. Ja mam mózg w konsystencji rozpaplanego kisielu jak widzę takie rzeczy albo może będąc +30 jestem "za stary" na takie tematy. Nie ma co zbierać. Orać wszystko na równo.
      • GSC oraz Bucky Nome lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad miesiąc temu o 20:29
        Post #1718484 04.04.2026 20:29
      Sytuacja w klubie nie rozpieszcza na żadnym poziomie. W gabinetach panuje jakiś totalny burdel, ale również na boisku konsekwentnie sramy sobie pod nogi. Początkowo stałem za Elsnerem, bo uważam, że to dobry fachowiec, ale widzę, że coś się tutaj rozjechało na wielu płaszczyznach. Jestem przekonany, że pion nie zapewnił takiego materiału, jaki miał być dostarczony, ale kurwa, na litość boską – gra gość, o którym chodzą słuchy, że ciężko się z nim komunikować, a szkoleniowiec na konferencji wypowiada się o jego poziomie taktycznym tak, jakby gościu dotarł do nas z orlika po gierce pijaków i ktoś miał mu tłumaczyć, czym jest gra w piłkę. Zresztą to widać zwyczajnie po tym, co się wyczynia na boisku. Tutaj niestety oceniam słabo pracę naszego dyrektora Gambala. Najwięcej do drużyny wniósł – z rocznym zapłonem – Al-Ammari czy wyciągnięty z IV ligi Wójcik (tutaj słowa uznania dla Elsnera, bo to on go „stworzył”). O stylu gry mówiłem i można sobie to śmiało odkopać – w październiku, że dla mnie zespoły reaktywne to największy farmazon i zakłamanie rzeczywistości w piłce nożnej, jakie tylko istnieje. I to był nasz chlebuś do października. Potem liga się odgruzowała, nauczyła i to by było na tyle z Cracovii. Szkoda mi do bólu, że sprowadzamy pseudo-talenty ze stajni Red Bulla, który oddaje gracza bez mrugnięcia okiem za damski chuj (tsaaa, już ci go oddają – jeśli faktycznie), dokładamy do tego serbskiego kota w worku, którego już w klubie nie ma, kosztem takich gości jak Bzdyl. Krystaliczny talent. Piłka nożna w personie, według mojej wizji piłki, którą lubię. Tylko nadal – wiara, budowanie i czaaaas. U nas? Nie. Tabelka, kolego – otwórz mi ten Excel i pokaż, jak to szybko biega, ile to skoków pressingowych robi. Ma być intensywnie. Uważam, że kierunek obrany przez nas jakiś czas temu to utopia. Jakiś mityczny farmazon obudowany w fajne teksty (mimo tego, że ja wychodzę ze szkoły tych, co analizują i lubią rozumieć co i dlaczego, ale ludzie kochani… matko jedyna). Cracovia obecnie nie przegrywa jedynie na boisku. Cracovia przegrywa na każdym metrze kwadratowym funkcjonowania klubu. I tak – piszę to po prostu wkurwiony i pewnie nie jest to do końca fair, ale taki widzę obrazek. Już się serio odechciewa angażować w cokolwiek, mimo tego że człowiek ma pierdyliard rzeczy na głowie i często układa życie pod to, żeby zawsze być i wspierać. I tutaj brawo dla KIBICÓW – bo są. Tutaj brawa dla prezesa Dróżdża, bo podniósł nas w tym aspekcie (dalej jesteśmy gdzieś w peletonie), ale na nasz standard i ostatnie lata – no to, kurde, jesteśmy po prostu. Klub? Jakieś zgliszcza. Wiadome – ktoś może burknąć obrażony, że siedząc i klepiąc w klawiaturę, to jest prosty temat, ale kurwa – ten klub serio dużo daje od siebie na każdej płaszczyźnie w ostatnim czasie, żeby myśleć tak, a nie inaczej. Stąd też prosta opinia: CRACOVIA NIE DOWOZI. Piłkarze, trenerzy, gabinety, działy, właściciel – każdy, oprócz wspomnianych kibiców. Jesteśmy w wielu aspektach pośmiewiskiem. Można się grzać, że portale się Wiśle podlizują, bo śmieją się z obchodów 120-lecia, wrzucając 3 tapety na telefon w social media pt. „zdjęcie oświetlenia na stadionie”. Ludzie kochani, kurwa mać… Na zdrowy rozsądek – czy my serio tak chcemy funkcjonować? Przecież to, za przeproszeniem, na głowie stoi, by nie mówić, że na innej części ciała. Nie mam nic do Wisły – nie zobaczycie u mnie tematów anty, raczej jestem dosyć sportowym gościem. Można sobie dogryzać, bo to normalne w mieście derbowym, ale nie będę siać nienawiści, tym bardziej że w tym mieście na tym tle działy się zawsze absurdalnie brutalne rzeczy, których nie popieram, często na przypadkowych ludziach. Ale co MY jako klub uczyniliśmy w 4 lata nieobecności takiego rywala na lokalnym podwórku? Porażka. Czapką nas przysłania – i takie są fakty. Znicz Pruszków przyjeżdża, a tam +20k ludzi na trybunach. Akcje marketingowo-commercowe oparte o produkt pt. „ramka na koszulkę na 120-lecie klubu”. Nie wiem – ja mam chyba wygórowane wymagania albo mi się w głowie popierdoliło, jak się odwiedziło kilka krajów, jakieś stadiony odwiedziło, do sklepów powchodziło i zobaczyło proste rzeczy (nie będę wjeżdżał z prywatą, ale też się robiło i organizowało różne rzeczy w zakresie tworzenia produktów). Dla mnie to jakaś padlina, niestety. Jestem chyba serio zawiedziony, bo w świetle tego, że polska piłka jaka jest, taka jest, ale widzę, że się zmienia i że idzie gdzieniegdzie coś ciekawego, coś fajnego, a my – po wykonanym kroczku w przód – robimy potem 3–4 w tył i odkręcamy się w niektórych zakresach. Nie chcę się wylewać za bardzo, bo nie o to chodzi, żeby się pastwić nad ludźmi. Realia są takie, że dla wielu „specjalistów” w klubie to praca „w ich ukochanym klubie” za śmieciowe pieniądze – i mówię to z przekonaniem, bo po prostu to wiem :) Ale wiele rzeczy poziomu dupy nie trzyma, nawet. I to jest cena jaką płacimy. Kwiecień zawitał. Ja już osobiście (nie żebym wierzył, bo od wspomnianego października mówiłem „y-yyy, nie da rady tak długo”) przestawiłem barometr na sentyment „oby się te patałachy utrzymały”, choć czasami myślę, czy nie jest zdrowszy hard reset (o matko nie). Tak, wiem – nie jest, bo to potężna strata finansowa i można wpaść w otchłań grzebania się w gównie, ale czasami serio mam wrażenie, że nad tym klubem wisi jakieś fatum. Tyle. Boli, ale tak musi być. Kibicem się jest, a nie bywa.
      • Kamaz80, Craxoholik, hank oraz 10 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Luka Elsner - nowy trener Cracovii 25/26 - taktyka, wyniki, rozwiązania
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 22:12
        Post #1714749 08.03.2026 22:12
      Plan na mecz i odrabianie wyniku dzisiaj dosyć proste: 5 środkowych obrońców na boisku i środkowy pomocnik w ataku. Nie wiem co jest grane, ale po każdym meczu od dłuższego czasu jedyne co mi przychodzi na myśl to pytanie "CO AUTOR MIAŁ NA MYŚLI". Nie do końca czaję co tu się dzieje i jaki jest plan, nie dostałeś zabawek takich jakie byś chciał trenerze to już wiemy ale kurde no drużyna wygląda tak kiepsko że to zespołu nie przypomina nawet.
      • hank, gronix oraz Nachman lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 2 - 3 Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 15:32
        Post #1713037 25.02.2026 15:32
      [quote]#post1713035 tym razem łydka, zostały jeszcze jakieś części ciała?[/quote] Kuśka może się zwichnąć jeszcze
      • GSC lubi to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 2 - 3 Piast Gliwice, piątek 27 lutego 2026, 18:00
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 15:15
        Post #1713034 25.02.2026 15:15
      Zgadnij kto doznał kolejnej kontuzji i nie będzie dostępny na mecz z Piastem :) https://x.com/_quaresma_77/status/2026661521846108343
    • Odpowiedział w temacie Murat Colak - trzymamy za słowa
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 10:23
        Post #1712980 25.02.2026 10:23
      https://x.com/_quaresma_77/status/2026588665074286959?s=20
      • Lakbeti, Kamaz80 oraz kaleb lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Filip Stojilkovič witamy w Pasach!!!
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 19:27
        Post #1712716 23.02.2026 19:27
      Po 45 minutach meczu Fiorentina – Pisa mam jedno przemyślenie 👀 Jeśli Filip Stojilković utrzyma taki „poziom”, to za pół roku problemem nie będzie brak gry w Serie A… tylko to, czy ktokolwiek z Serie B w ogóle zapyta o jego numer ☎️. Brutalne? Może. Ale kolejny występ w Serie A jeszcze bardziej brutalny. To był dobry deal z naszej strony :)
      • Jeden9Zero6, GSC, Kazek Grabarz oraz Sir Pablo lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 12:49
        Post #1712599 23.02.2026 12:49
      Colak uważa że wg. jego szacunków wartość CK to około 33 miliony, Cracovia ponoć dostała za te tereny 10 milionów złotych, a pieniądze już przejedzone na działanie klubu. Kino. https://x.com/_quaresma_77/status/2025899492596146513
      • niegramotnyj lubi to.
    • Odpowiedział w temacie Kacper Śmiglewski - silny, młody, biały Polak
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 12:14
        Post #1712428 22.02.2026 12:14
      Śmigło schowany do szafy u Tułacza w Puszczy. Obecnie jest trzecim wyborem, przypomnę jedynie że Puszcza gra na jednego napastnika. Pierwszym wyborem na chwilę obecnie wydaje się być świeżo ściągnięty Albańczyk Gjoni, na którego mocno napiera Kikis.
      • hank, ARTU oraz DawidSiemaszki lubią to.
    • Odpowiedział w temacie ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 14:20
        Post #1711894 20.02.2026 14:20
      • Edytowany
      [quote]#post1711830 Witam, czytam forum od lat, ale nigdy się nie udzielałem, obecna sytuacja nie pozwala milczeć i muszę również przekazać swoje spostrzeżenia, bo widzę, że wiele osób odwraca głowę od faktów i nie chce wierzyć w pesymistyczne wizje, dlatego skupmy się na faktach a nie domysłach. Dlaczego odwracacie głowę od tego co Platkowie zrobili w Spezii we Włoszech i SønderjyskE w Danii? W obu tych klubach mechanizm był taki sam i @NePo#42241 ma bardzo trafne spostrzeżenia. Najpierw był zakup klubu, w kolejnych okienkach sprzedawano najdroższych piłkarzy a zastępowano ich tańszymi, lub wypożyczeniami - czyli tak jak w obecnym okienku u nas? Moim zdaniem mechanizm wygląda tak: Kupują klub, zarabiają na transferach, zastępują najlepszych coraz to tańszymi piłkarzami, jest wala o utrzymanie i spadek, wtedy do gry wchodzą najbogatsi fani klubu i widząc co się dzieje chcą ratować klub i odkupić akcje od Platków - wytwarza się sytuacji idealna dla nich, w której mogą dyktować cenę zrozpaczonym fanom, widzącym do czego to zmierza. Dwa razy miała już miejsce taka sytuacja, a wielu z nas nie chce tego widzieć. Należy coś robić już teraz a nie czekać by nas spotkało to samo. Cracovia ma wielu wpływowych oddanych fanów i to oni mają możliwości i narzędzia by coś zdziałać, dlaczego czekają i nic nie robią. Wmawianie sobie, że Leśnodorski zostanie prezesem jest śmieszne, prezesem zostanie najprędzej Amdrurer, lub inny pajac od Platka. O Filipiakach dużo można mówić, ale zawsze łożyli na klub utrzymując na stabilnym poziomie. W gts też wmawiali sobie, że ci oszuści co ich przejęli maja uczciwe zamiary a wredne pismaki kłamią. To samo dzieje się teraz u nas, kibic zaczyna w takich sytuacjach myśleć sercem a nie rozumem i to jest największy błąd. Każdy nowy właściciel, któremu zależy na klubie pierwsze co robi to wychodzi do kibiców, bo chce mieć dobre relacje i che by oni też pomogli zbudować coś dużego, tego tu w ogóle nie ma, olano nas całkowicie. A sytuacji ze 120 leciem i to jak to jest kompletnie olane pokazuje, że Platek traktuje nas lekceważąco, przecież tu się nic nie dzieje, zobaczcie w gts co chwile jakieś informacje dostają, czują że władze się z nimi liczą. Naprawdę tym optymistom nie daje to do myślenia? Dodatkowo gość sprzedał Maigaarda do Wieczystej, przecież to naplucie nam w twarz, pokaz robię co chcę i nie interesuje mnie, że to ośmiesza klub. Nikt uczciwy na starcie nie robił by takich rzeczy. Niby taki miliarder a ile wydał na transfery, a ile już zdążył wyciągnąć? Można porównać do Dobrzyckiego, co nie chce sprzedać żadnego piłkarza mimo dobrych ofert a wkłada własną kasę windując wycenę drużyny. Dla mnie jest jasne, że gość ma strategię, w której wyprzeda co najlepsze a potem i tak na klubie zarobi bo zrozpaczone środowisko będzie w negocjacjach odkupienia klubu na okropnej pozycji i każdą cenę może dyktować. Taki bogacz a chciał 1 ligowy ŁKS kupić i latał za nimi miesiącami. Źle to wygląda i jeśli macie koneksje wśród wpływowych kibiców Cracovii to namawiajcie ich by coś zaczęli robić już teraz zanim nie bezie za późno.[/quote] Wg mnie dużo osób leci delikatnie w nadinterpretacje i porównuje bezpośrednio kluby, nie odnosząc się w ogóle do kontekstu, w jakim te kluby funkcjonują. Oczywiście, rozumiem Twój niepokój i fakt, że patrzenie na sprawę przez pryzmat faktów jest ważne, ale pozwól, że dorzucę trochę kontekstu, bo porównania „Platkowie = Spezia / SønderjyskE” trzeba dokładnie osadzić w realiach tamtejszych lig. [b]Spezia Calcio[/b] to klub, który raczej więcej grał w Serie B, a nawet niżej (Rozkłada się to w sumie nawet na korzyść że większość historii to Serie C). Historycznie mówiąc to ich 3 letni pobyt w serie A to w ogóle jedyny w historii w tej klasie rozgrywkowej więc trochę ciężko w ogóle mówić o klubie który "należy do tej ligi". To bardzo mały klub z ograniczoną infrastrukturą, fanbase’em i rynkiem lokalnym. Serie B i Serie C rządzą się dramatycznie innymi prawami niż Ekstraklasa. Nawet przy dużych inwestycjach finansowych dysproporcje już nie mówiąc wobec potęg typu Juventus, Milan, Inter czy Napoli są ogromne. To są kompletnie inne prędkości finansowe. W niższych ligach Włoch funkcjonują też kluby typu Catania, Benevento, Salernitana – nawet przy stosunkowo dużych budżetach w Serie C sukces sportowy i finansowy nie jest gwarantowany (Dla przykładu, Catania obecnie ma budżet płacowy 14BANIEK EURO w Serie C). Serie B i C mają ograniczone wpływy komercyjne, kontrakty telewizyjne są śladowe w porównaniu do Serie A czy polskiej Ekstraklasy. Nawet klub jak Modena, który należy do miliardera Carlo Rivettiego (ex właściciel Stone Island, zrobił exit), gra w Serie B i mimo sporych inwestycji wciąż nie może liczyć na pewny awans. To pokazuje, że w tej lidze nawet pieniądze nie gwarantują sukcesu sportowego. Inwestycja Platków w Spezii – w realiach Cracovii byłaby topowym budżetem w Ekstraklasie. Średni budżet Serie B to ok. 10–15 mln €, budżet Spezii przy Platku szacuje się na 20–25 mln € e Serie A, a budżet Cracovii w Ekstraklasie to zakładam nie jest nawet 1/3 takiej kwoty. Gdyby podobna kwota została zainwestowana w Krakowie, mielibyśmy jeden z najlepiej finansowanych klubów ligi, co daje ogromną przewagę sportową i stabilizację kadry. [b]Chodzi też o potencjał miasta/fanbase/prędkość ligi.[/b] Serie B to liga wyrównana, w której awans jest trudny nawet dla bogatych właścicieli. Przykłady klubów większych historycznie, oraz finansowo porównywalne do Spezii: - PALERMO, klub od dwóch lat pod władzą CITY GROUP z największym budżetem w Serie B. I nie jest prosto awansować. - Modena Rivettiego – właściciel miliarder - Sassuolo – Stabilny klub Serie A z wielkim sponsorem, a mimo wszystko spadek i walka o ponowny awans - Brescia – klub z historią i znanymi piłkarzami, który miał ogromne problemy finansowe - Monza – wydawanie dużych pieniędzy przez lata nie gwarantowało awansu do Serie A I można tak lecieć dalej, ja spokojnie przed Spezią w Serie A widzę: Sampdoria, Frosinone, Venezia, Bari które zaraz w ogóle spadnie do C. Włoskie i duńskie czy portugalskie ligi mają też inną dynamikę transferową – tam sprzedaż zawodników jest praktycznie koniecznością, bo budżety nie pozwalają na utrzymanie kadry topowej bez przychodów z transferów. Tym bardziej w małych klubach. W sezonie *2023/24 [b]tylko 7 ekip z Serie A zamknęło rok z zyskiem [/b]. Reszta klubów nadal miała straty: w sumie łączne straty wszystkich klubów wyniosły setki milionów euro. Wśród tych nielicznych klubów z pozytywnym bilansem znalazły się m.in.: - Napoli – największy zysk (~+63 mln €), dzięki m.in. transferom i telewizji, - Lazio, - Hellas Verona, - Frosinone (choć spadek do Serie B), - AC Milan i Udinese (drobne zyski), oraz [b]Lecce[/b], które zamknęło rok na plusie (~+14 mln €). (jedyny klub który można porównać wielkościowo do Spezii chyba, tylko że mówimy z koleji o jedynym dużym klubie w regionie który ma dużo kibiców akurat bo cały region/subregion Salento) Wyjątkowym przypadkiem jest klub taki jak Lecce, który mimo mniejszych wpływów komercyjnych i strategii jest w pewnym sensie ewenementem który we włoszech podziwiają bo mówimy o najmniejszym klubie w Serie A z małego miasta, południa włoch gdzie kwitnie bieda a wszystko to, tylko dzięki strategii transferowej (polecam zobaczyć co tam robi Corvino, za ile kupuje i za ile sprzedaje: Dorgu, Hjulmand, Krstović etc.), co w Serie A jest rzadkością — większość klubów ma straty finansowe albo balansuje na granicy. Co więcej, dłuższa perspektywa pokazuje, że prawie wszystkie kluby Serie A są na minusie na przestrzeni lat — np. tylko kilka ekip (m.in. Atalanta, Napoli czy Sassuolo) miało bardziej stabilne wyniki finansowe w dłuższym okresie. Dlatego mówienie, że „Serie A to bogaci wszyscy”, to jednak uproszczenie — w praktyce nawet giganty muszą ratować swoje finanse, bo liga jako całość generuje ogromne straty, a dodatni bilans to wyjątek, nie reguła. Casa Pia przez kilkadziesiąt lat była klubem z niższych lig portugalskich (w większości nawet nie 2 poziom, a niżej), bez dużej infrastruktury. Obiektywnie dla takiego klubu jak Casa Pia to 4 letni pobyt w tamtejszej Ekstraklasie to jest sukces, jeśli spojrzymy na kontekst portugalskiej piłki.. Czy jest to klub który ma sens w ogóle bicia się o top tej ligi? Z kim tam grasz o ten top, kolejna liga z innymi prędkościami. Fakty są takie: - To bardzo mały klub historycznie – przez większość XX i XXI wieku grał w niższych ligach. Przez dekady praktycznie nie istniał w krajowej elicie. - Brak infrastruktury na poziomie ekstraklasy – Casa Pia gra chyba nadal na obiektach zastępczych bo stadion nie spełnia żadnych wymogów. - Mały rynek i ograniczony potencjał komercyjny – w Lizbonie konkurujesz z Benfiką i Sportingiem, czyli gigantami europejskimi. Dla takiego klubu bardzo trudno jest zbudować szeroką bazę kibiców i sponsorów. Teoretycznie mówimy o czymś w rodzaju Puszczy Niepołomice w Ekstraklasie bardziej niż Cracovii. Mechanizm Platków w Spezii czy SønderjyskE nie jest bezpośrednio porównywalny do Cracovii. Rynki są inne, poziom finansowy i komercyjny kompletnie różny. Spezia to klub bez potencjału reklamowego i przychodów – Cracovia w Ekstraklasie ma stadion, liczną bazę kibiców i potencjał sponsora, więc inwestycje działają inaczej. Do tego prędkość ligi pozwala na to by w stosunkowo zrównoważony sposób móc być konkurencyjnym w tej lidze. (Co robi Jaga od 3 lat, przypominam że rekord transferowy IN to zakup Szmyta chyba ostatnio za 700k?) Krótko mówiąc, faktycznie Platki mają swoją strategię inwestycyjną, ale realia Spezii czy SønderjyskE nie przekładają się bezpośrednio na Cracovię. To nie usprawiedliwia ich działań, ale warto patrzeć na sprawę w szerszym kontekście, żeby dyskusja była oparta na faktach, a nie wyłącznie na emocjach. Rozumiem obawy o Cracovię bo sam je mam też poniekąs, natomiast brakuje kontekstu sportowego i finansowego włoskiego czy duńskiego futbolu, który pozwalałby realistycznie ocenić, jak działa Spezia i podobne kluby we Włoszech i o jakim rodzaju konkurencji mówimy oraz cały anturaż tych klubów (baza kibicowska, miasto, potencjał etc etc)
      • Bob666, GSC, pawzab oraz 14 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 11:15
        Post #1711722 19.02.2026 11:15
      [quote]#post1711715 Można nabyć teren z wieczystym użytkowaniem. Tereny rekreacyjne i sportowe jak Wielicka i Cichy kącik nie są warte tyle samo co tereny mieszkaniowe czy usługowe. A i jedno jest pewne, w 120 lecie klubu dzieje się tyle, że nie idzie ogarnąć - nie trzeba było nawet żadnej promocji, jesteśmy we wszystkich portalach:)[/quote] Jasne, że generalnie boiska i tereny rekreacyjne są „tańsze” niż działki pod mieszkania czy usługi, ale Cichy Kącik to zupełnie inna liga. Po pierwsze – lokalizacja. 4 ha w zachodnim Krakowie, blisko terenów zielonych i centrum? To nie jest jakiś zapomniany plac przy wylotówce, tylko mega atrakcyjny teren. Sama lokalizacja winduje cenę bardzo wysoko, nawet jeśli formalnie to było „sportowe” czy "zielone". Po drugie – status prawny. Klub miał tam użytkowanie wieczyste, czyli korzystał, ale grunt był wciąż miejski. Po wykupie przez spółkę Filipiakowej teren przeszedł w pełną własność prywatną, jeśli dobrze to rozumiem (Daj bóg abyśmy się dowiedzieli). Teraz spółka może nim zarządzać znacznie szerzej – oczywiście w ramach planu miejscowego (może takie kwestie też już ładnie sobie rozgrywają w gabinetach z kim trzeba), ale to już nie jest „teren sportowy” w sensie ograniczeń miasta, prawdopodobnie. Po trzecie – wartość rynkowa. Nawet jeśli dziś jest sportowo-rekreacyjny, 4 ha w takiej lokalizacji w Krakowie = rząd wielkości grubych milionów PLN, i to nawet bez żadnej zabudowy pod mieszkania czy hotel. Jak plan miejscowy pójdzie w stronę usług/mieszkań, wartość może skoczyć jeszcze wyżej. Czas pokaże jedynie i warto się tym interesować. Nie mniej jednak jak minie trochę czasu a na Cichym Kąciku zobaczymy ogrodzenie i zółtą tablicą informacyjną dot. prac budowlanych wtedy się ładnie uśmiechnę jedynie..
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 10:33
        Post #1711707 19.02.2026 10:33
      [quote]#post1711701 Z tego co wiem, to nie mogła nabyć "ziemi" co najwyżej budynki, albo po prostu udziały. Bo Ziemia należy nadal do miasta była w Cracovii na zasadzie wieczystego użytku (do 2050 roku?) ale nie na własność.[/quote] Komunikat klubu brzmiał: " KS Cracovia S.A. informuje, że została podjęta decyzja o sprzedaży nieruchomości przy ul. Cichy Kącik. Nowym właścicielem terenu została Sienna Investment PSA. " Więc skoro zostali właścicielem terenu to chyba się dało :)
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 09:25
        Post #1711695 19.02.2026 09:25
      1. Czy EF jest osobą kompetentną do prowadzenia klubu? Serio pytam. Na jakiej podstawie mamy zakładać, że tak? Bo była żoną Profesora? Bo „znała klub”? To trochę mało. W pierwszym wywiadzie po śmierci Janusza sama powiedziała wprost: „nie znam się na prowadzeniu klubu, trzeba zatrudnić kompetentną osobę”. I tu była pełna zgoda. No to teraz pytanie – co się zmieniło przez te dwa lata? Nagle zdobyła kompetencje do prowadzenia spółki sportowej? Bo z całym szacunkiem, prowadzenie Wierzynka to nie jest zarządzanie klubem piłkarskim w realiach ESA, z budżetem, transferami, akademią i milionem zależności. Nie neguję dobrych chęci. Nie neguję, że mogła chcieć dobrze. Ale klub to nie sentyment i nie rodzinne dziedzictwo. To biznes, struktura i twarde decyzje. 2. Co realnie tracimy na jej rezygnacji? No właśnie – co? Wizję? Jaką wizję? Bo ja jej nie widziałem. Jeśli wizja była taka jak za Profesora (z całym szacunkiem do jego spuścizny), czyli: - awans do ESA w dwa lata – OK, było, dzięki. Możliwe że dzięki niemu istniejemy. - spadek i szybki powrót – też było, - a potem program pt. „trwam” i balansowanie na linie, - plus wyrywki typu PP i SPP (super momenty, jasne), to umówmy się – to nie był żaden projekt długofalowy, tylko zarządzanie na poziomie przetrwania i gaszenia pożarów. A te puchary? Piękne chwile, ale covid, puste stadiony, mało kto to dziś realnie czuje jako fundament pod przyszłość. Jeżeli ktoś twierdzi, że tracimy stabilność – to ja się pytam: jaką stabilność? Sportową? Finansową? Wizerunkową? 3. Znaki zapytania – i to grube Teraz temat, o którym mało kto chce mówić. Sprawdźcie sobie z czystej ciekawości, ile kosztuje 4 ha ziemi w Krakowie. I to jeszcze w lokalizacji, gdzie w centrum takiej działki nawet nie znajdziesz. Mówimy o gigantycznych pieniądzach. Dlatego ja czekam na sprawozdanie finansowe za 2025 jak na święta. Bo tam – jeśli gdziekolwiek – może da się wyczytać, za ile realnie poszły te grunty i na jakich warunkach. 4. Brutalna prawda? My gówno wiemy. I to jest sedno. My gówno wiemy i jeszcze długo gówno będziemy wiedzieć. Żeby poznać prawdę, musiałby powstać komitet, który by usiadł przy jednym stole i wyrzygał wszystko od śmierci Janusza: Dróżdż, Platek, Filipiakowa, Comarch, CVC. I wtedy pytania: kto, co, gdzie, kiedy, jak i dlaczego. Bo tu jest tyle interesów, że to dawno przestało być tylko „sprawą klubu”. To jest biznes, nieruchomości, inwestorzy i układy dużo większe niż 90 minut w sobotę. 5. Sentymenty? Koniec. Filipiakowa podziękowała, bo „wizja jej się nie klei”. OK. Tylko jaka to była wizja? Tego wie tylko ona. Ale przestańmy traktować to jak dramat romantyczny. Klub to nie jest pomnik ani rodzinne srebra. Albo jest plan, kompetencje i rozwój – albo nie ma, a co one znaczą w sumie pokazują obecne realia w ESA gdzie już każdy kombinuje serio jak może i szuka rozwiązań na wszystko. I serio, skończmy z tym stękaniem i sentymentalnym podejściem. To jest zawodowy futbol. Tu się rozlicza wyniki, struktury i pieniądze – a nie nazwisko.
      • stannleeyy1, Jeden9Zero6, GSC oraz 24 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 16:54
        Post #1711531 18.02.2026 16:54
      Jeśli nie będzie to nikt z polskiego dżemiku to obstawiam kogoś od Platka: Czyli albo pan Keech który jest oficjalnie prezesem spółki która kupiła klub albo pan VP David Amdurer, finansista z ramienia Platka.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 16:51
        Post #1711527 18.02.2026 16:51
      [quote]#post1711523 [quote]#post1711512 [quote]#post1711503 Zaraz przyjdzie braciszek Pana Płatka... Bo się bidok nudzi pewnie.[/quote] Nie jestem pewny na 100% ale braciszek ma chyba bardzo poważne problemy ze zdrowiem, co też wspominał Platek w wywiadzie z Koźmińskim jako powód takiego angażu z jego strony.[/quote] Jeśli tak, to mój błąd. Czytałem o problemach zdrowotnych członka rodziny, ale nie było z tego co pamiętam mowy o bracie.[/quote] kompletnie luz, też nie mam przekonania tylko powtarzam bo Koźmiński tylko coś wspominał w meczykach raz że Phil ma chyba problemy ze zdrowiem. A Platek w jedynym wywiadzie powiedział jedynie że ktoś z bliskiej rodziny jest chory ale nie chce wchodzić w tematy rodzinne co jest oczywiste.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 16:36
        Post #1711512 18.02.2026 16:36
      [quote]#post1711503 Zaraz przyjdzie braciszek Pana Płatka... Bo się bidok nudzi pewnie.[/quote] Nie jestem pewny na 100% ale braciszek ma chyba bardzo poważne problemy ze zdrowiem, co też wspominał Platek w wywiadzie z Koźmińskim jako powód takiego angażu z jego strony.
      • Dawid34 oraz kaleb lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Elżbieta Filipiak - cyklicznie tymczasowa prezes KS Cracovia
      • quresma77PASY

        1.4K
        2K
      • ponad 2 miesiące temu o 16:13
        Post #1711493 18.02.2026 16:13
      • Edytowany
      @rozrabiaka#646 Ciekawe ile razy musi jeszcze powiedzieć on sam że to nierealne żeby ludzie przestali to grać :D ps. Sam bym chciał szczerze :P
      • leszeczek lubi to.

    Regulamin Fotogalerie Ranking Typera Zegarki Cracovia - 120-lecie klubu

    Cracovia - Forum kibiców Cracovii © 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

    • Główna
    • Działy i kategorie