Nie,chodzi o to że widać że Kroczek oddał serce trenerskie Cracovii.
-
-
Dawid Kroczek, trenerze dziękujemy
Tytuł trochę hujowy.. gość na pewno przeżywał porażki w domu popijając nie jedną lufe..
Ludzi szanowal,w ogole to emocjonalnie zwiazany,szacunek sie nalezy i takie tam pierdololo. Szybko ludzie zapominaja o tym stylu ktory tu dominowal praktycznie caly czas. Jakis czas zarlo wbrew statystyce,zawodnicy robili swoje,troche wbrew mysli szkoleniowej a teraz wielki lament jakby James Vardy kariere konczyl. Jest to troche zabawne,ale bardziej tragiczne jak czlowiek sobie pomysli co siedzi w takich glowach. Jedna z lepszych kadrowo druzyn od niepamietnych czasow,z mozliwosciami grania w pilke,taka ze nawet Stawowy by tu wynik i gre przyjemna dla oka zrobil,a tu wielkie lamenty,ze pochopnie,ze dac druga szanse,ze teraz bedzie tylko lepiej. Nic tylko smiac sie z naiwnosci kibicow,ktorym bylejakosc mocno weszla w krew.
@MakuKSC#9484
Nie..... o to mi chodziło,tylko że jeden gość pokazuje elkę kibiców przyjezdnym,a drugi płacze bo musi odejść z Cracovii - ZA TO U MNIE MA SZACUNEK.
a z wynikami masz rację,coś pękło,i nie dał rady tego naprawić.
Chodzi o to , że jest różnica między merytoryczną krytyką a gnojeniem i nie ma co teraz odwracać kota ogonem.
[quote]#post1674142 Chodzi o to , że jest różnica między merytoryczną krytyką a gnojeniem i nie ma co teraz odwracać kota ogonem.[/quote]
Kolego,to Ty odwracasz kota ogonem,po jednym spotkaniu z kilkunastu,gdzie pseudotrener mial szanse wykazac sie merytorycznie,a tego nie zrobil. Z teczowym pozdrowieniem.
Dziękuję i życzę powodzenia. Dzisiejszy dobry mecz nie zmaże katastrofalnej postawy w rundzie wiosennej.
Największym zarzutem wciąż pozostaje olanie Pucharu Polski gdzie mieliśmy autostradę do finału. Idę o zakład że jakbyśmy zamiast tego szóstego miejsca zajęli ósme czy dziewiąte i zagrali w finale PP to odbiór tego sezonu byłby zupełnie inny. Wiosna tak zła że przypominały się najgorsze sezony za Pasieki czy Kafarskiego ale za utrzymanie w poprzednim sezonie i nadzieję na coś więcej w pierwszej połowie sezonu gdzie naprawdę z przyjemnością się tą Cracovię w lidze oglądało dziękuję i życzę powodzenia.
[quote]#post1674190 Największym zarzutem wciąż pozostaje olanie Pucharu Polski gdzie mieliśmy autostradę do finału. Idę o zakład że jakbyśmy zamiast tego szóstego miejsca zajęli ósme czy dziewiąte i zagrali w finale PP to odbiór tego sezonu byłby zupełnie inny. Wiosna tak zła że przypominały się najgorsze sezony za Pasieki czy Kafarskiego ale za utrzymanie w poprzednim sezonie i nadzieję na coś więcej w pierwszej połowie sezonu gdzie naprawdę z przyjemnością się tą Cracovię w lidze oglądało dziękuję i życzę powodzenia.[/quote]
A w jakim stopniu twierdzisz, że mieliśmy autostradę do PP??
Przecież nigdzie nie jest powiedziane, że trafialbysmy tak samo jak Sandecja.
Każda runda jest losowana od nowa
Ale rozstawień nie ma czyli w kulce, w której była karteczka z napisem Sandecja, byłaby karteczka z napisem Cracovia. Jeżeli założymy, że kulki podczas losowania nie są podgrzewane i PZPN nie ustawia tych losowań to trafilibyśmy dokładnie takie samo losowanie jak Sandecja a później Puszcza.
Gdybyśmy chociaż połowę spotkań na wiosnę zagrali tak jak wczoraj, to nie byłoby problemu z przedłużeniem kontraktu. Niestety graliśmy taką pytę, że głowa mała i tu się nasuwa pytanie: czy zawodnicy nagle nauczyli się grać w piłkę na treningu przed meczem z ległą czy potrafili już wcześniej tylko zawodził mental i/lub taktyka? Jeśli to drugie, to chyba trener za to odpowiada...
Dokładnie myślę tak jak alocha.
Kroczek nie poradził sobie z kryzysem w szatni. Piłkarze pokazali wczoraj na tle, wyjątkowo słabej co prawda, ale jednak lampucery, że potrafią się zmobilizować i zagrać bardzo dobrze. Yo wina trenera, że nie potrafili czy nie chcieli zrobić tego na mecze z Śląskiem, Lechią czy Gieksą
a czemu nie wina piłkarzyków, że im się nie chciało zasuwać wcześniej? czemu to trener jest winny? pomówmy o tym, ja podam przykład z amatorskiego doświadczenia
- Edytowany
czyli Santino po tej koszmarnej rundzie ,aż do wczoraj mieliśmy 0 dobrych meczów i kilka niezłych o wks i BKS nawet nie ma juz i co wspominać zatrzymałbyś trenejro na kolejny sezon?
- Edytowany
Nie wiemy co się działo w szatni, nie znamy relacji na linii sztab szkoleniowy - drużyna . Po tym co ogladałem wiosną a co zobaczyłem wczoraj , wyglada na to, że różowo nie było a trener ze sztabem sobie z problemem nie poradzili .
Wczoraj widać było, jak przykre są pożegnania ale ... trener i sztab przegrali i muszą ponieść tego konsekwencje .
@SaNtO#842
Jedną z podstawowych umiejętności wymaganych od profesjonalnego trenera jest motywowanie zespołu. Każdy kto e swym życiu zarządzał jakimś zespołem ludzi, czy to oddziałem w zakładzie pracy, czy drużyną harcerzy na obozie wie, że nad atmosferą, chęcią do działania trzeba "pracować" czyli właściwie nią zarządzać. Prędzej czy później w grupie ludzi że sobą współpracujących pojawią się jakieś kwasy, czy ich zalążki. Rolą szefa jest ich wygaszanie. To Kroczkowi najwyraźniej nie wyszło. Pytaniem jest tylko, czy zepsuł atmosferę jakimś swoim działaniem czy nieodpowiednio zareagował na problem, który przyszedł z zewnątrz.
Jeśli drużyna gra przeciw trenerowi lub chociażby nie dla niego to jest to zawsze wynikiem błędu trenera.
Podejrzewam, że z Lubinem już tak nie zagrają i zobaczymy znowu beznadzieją grę.
- Edytowany
@leszeczek#4153 to ja szczerze mówiąc sądziłem, że podstawową rolą trenera jest wdrażanie i realizowanie planu taktycznego a wszystko inne jest poboczne. ważne, szalenie istotne ale poboczne.
Piłkarz zawodowy to jak nazwa wskazuje - zawód. Ja muszę motywować chłopów, którzy są po tygodniu ciężkiej pracy, a często po nocy chlania by zapomnieć o swoim marnym żywocie. Na profesjonalnym poziomie piłkarzyki dostają kasę za wykonywanie pracy, jeśli jej nie wykonują bo trener nie stanął na huju i się nie zakręcił, przez co ich nie zmotywował do rzeczy niezwykłym to problem leży w ich profesjonalizmie.
Argument, że trener „powinien ich zmotywować”, jest często używany w oderwaniu od realiów. Trener to nie magik z różdżką ani psychoterapeuta. Może stworzyć warunki, może inspirować, ale motywacja wewnętrzna musi być w piłkarzu. Przecież trener nie siedzi im w głowie. Jeśli zawodnik jest dorosły i nie potrafi samodzielnie się „spiąć”, to znaczy, że nie dorósł do gry na poziomie profesjonalnym.
Nie można całkowicie zrzucić odpowiedzialności z trenera – jego rolą jest reagowanie na problemy, rozwiązywanie konfliktów, mądre zarządzanie szatnią i wiele innych. Ale traktowanie go jako jedynego winnego jest uproszczeniem. W profesjonalnym sporcie odpowiedzialność musi być rozłożona:
Trener – za przygotowanie, taktykę, atmosferę.
Piłkarze – za zaangażowanie, realizację planu, walkę na całego w każdym meczu.
W skrócie:
„Jeśli drużyna gra przeciw trenerowi lub chociażby nie dla niego to jest to zawsze wynikiem błędu trenera.” – to szalenie niesprawiedliwe uproszczenie.
Jeśli piłkarzyki nie grają na maksa to piłkarzyki grają przeciw klubowi, kibicom i całej swojej profesji – i nikt nie chce tego nazwać po imieniu, bo łatwiej zwolnić trenera niż 10ciu piłkarzyków.
W idealnym świecie, zawodowi sportowcy nie mają problemu z motywacją, w realu jest inaczej. Mental odgrywa tak samo ważną rolę jak taktyka i trener musi sobie radzić z jednym i z drugim. Być może trzeba stosować "suszarkę" jak Alex Ferguson, być może trzeba wypierdolić kogoś do rezerw a być może trzeba im puszczać Armagedon i mówić, że od tego meczu zależy przyszłość świata albo dokoptować psychologa do sztabu. Różne mają podejścia szkoleniowcy, jedni głaskają po jajach, inni trzymają za pysk. I niestety nie ma jednej dobrej metody ale najwyraźniej te, które stosował Kroczek w tym konkretnym przypadku nie zdały egzaminu.
[quote]#post1674194 Ale rozstawień nie ma czyli w kulce, w której była karteczka z napisem Sandecja, byłaby karteczka z napisem Cracovia. Jeżeli założymy, że kulki podczas losowania nie są podgrzewane i PZPN nie ustawia tych losowań to trafilibyśmy dokładnie takie samo losowanie jak Sandecja a później Puszcza.[/quote]
Rownie dobrze kulka mogła trafić do koszyka na początku że względu na kolejnosc alfabetyczna, i już by była w innym miejscu niż ta z nazwą Sandecji ;)
Nie da się przewidzieć z kim byśmy grali gdyby;)
Każdy menadżer, do których zalicza się również trener, ma w swoich obowiązkach utrzymywać motywację zespołu na odpowiednim poziomie. Zresztą jak tego nie będzie robił to polegnie (chyba, że to państwowa spółka, tam jak wiadomo jest inny układ). Zespół musi mieć motywację i zaufanie do menadżera. I tu Santo jest różnica miedzy amatorką i profesją. Amator gra bo chce, to już jest 99% sukcesu. Piłkarz zawodowy z tego żyje, ma zagwarantowane przychody z kontraktu i tu zaczynają się problemy z motywacją. Jak wiadomo pensja nie jest czynnikiem motywującym a zawodowcy, jak każdy z nas mają momenty, kiedy nienawidzą swojej pracy i tu się zaczyna kuku. Dlatego moim zdaniem najlepsi trenerzy to nie tacy z perfekcyjnym warsztatem tylko z umiejętnością utrzymania koncentracji przez cały sezon. Na Legię nie musisz motywować, tylko na Stal Mielec albo Wartę Poznań.
Mourinho, przynajmniej z tego co mówili jego podopieczni warsztat ma raczej przeciętny ale motywatorem był perfekcyjnym.
- Edytowany
Zmieńcie PLS sorx ten pelen frustracji tytuł. Gościowi jedno wyszło inne nie wyszło ale pożegnał się ładnie a bez wątpienia starał się coś zrobić.
Proponuję Dawid Kroczek Powodzenia
Tak tylko dla ścisłości i nie podważając wczorajszego zwycięstwa, które bardzo cieszy, Legia grała bez pięciu zawodników.
Do tego grała też w tygodniu, ale to już ich problem.
ja bym go widział w ŁkS... tylko , ze nowy trener z klanu Robakiewiczów zaczął robić zajebiste wyniki... takie jak Pan Dawid na jesien..
[quote]#post1674223 [quote]#post1674194 Ale rozstawień nie ma czyli w kulce, w której była karteczka z napisem Sandecja, byłaby karteczka z napisem Cracovia. Jeżeli założymy, że kulki podczas losowania nie są podgrzewane i PZPN nie ustawia tych losowań to trafilibyśmy dokładnie takie samo losowanie jak Sandecja a później Puszcza.[/quote]
Rownie dobrze kulka mogła trafić do koszyka na początku że względu na kolejnosc alfabetyczna, i już by była w innym miejscu niż ta z nazwą Sandecji ;)
Nie da się przewidzieć z kim byśmy grali gdyby;)[/quote]
Co nie zmienia faktu, że skompromitowaliśmy się odpadając w pierwszej rundzie z amatorami z czwartego poziomu rozgrywkowego bo dla trenera ważniejsza była liga, to mój największy zarzut do Kroczka, reszta to gdybanie.
- Edytowany
Ten rok mocno przeciętny... ale swoje w Cracovii też zrobił i trzeba to docenić. Może w klubie u nas nie był od kilku lat...ale widać było, że się zżył z klubem, Cracovią pomimo dość krótkiego czasu...i łzy po ostatnim gwizdku nie były na pokaz. Dziękujemy !!
Zmieńcie nazwe tematu... mimo beznadziejnej wiosny chłop nie zasłużył na taką nazwe tematu... tyle i az tyle... zespół jest na 6miejscu .. oby każdy nastepny trener był tak beznadziejny i zajmował 6 miejsce w lidze...
Nie bronie go.. ale nie zasłużył gosc na tak badziewny tytuł wątku...
popieram
up
koziołek zmienił tytuł na Dawid Kroczek, trenerze dziękujemy.
[quote]#post1674200 Dokładnie myślę tak jak alocha.
Kroczek nie poradził sobie z kryzysem w szatni. Piłkarze pokazali wczoraj na tle, wyjątkowo słabej co prawda, ale jednak lampucery, że potrafią się zmobilizować i zagrać bardzo dobrze. To wina trenera, że nie potrafili czy nie chcieli zrobić tego na mecze z Śląskiem, Lechią czy Gieksą[/quote]
[quote]#post1674111 [quote]#post1674104 Z jednej strony szkoda że odchodzi i nie dano mu szansy w kolejnym sezonie, mógłby pokazać się z lepszej strony i poprawić to co nie wypaliło w drugiej rundzie.
I jeśli piłkarze grali tylko po to żeby go zwolnić to świadczy tylko o nich i ich braku profesjonalizmu, powinni dawać z siebie wszystko tak jak w dzisiejszym meczu i nie ważne czy trener im pasuje czy nie.[/quote]
A mógłby nas też spuścić. Niech pobiera nauki na innej uczelni.[/quote]
Nie takie asy po szkoleniu na wielu uczelniach nas spuszczały z ligi
Ja bym Kroczka mimo wszystko zostawił na przyszły sezon. Fakt - runda wiosenna beznadziejna, ale to młody trener, może by umiał wyciągnąć wnioski. A jak nie? No cóż... Specyfiką tego forum odkąd tu jestem jest tak, że wcześniej czy później każdy nasz trener jest do wyjeb... Zresztą pamiętam, że niektórzy forumowicze chcieli wywalić Kroczka już po pierwszym meczu tego sezonu z Piastem u siebie. Jak dla mnie ryzyko rozczarowania byłoby mniejsze niż przy zatrudnieniu jakiegoś wynalazka z Bałkanów, który będzie się dopiero nie tylko uczył naszej ligi, ale i życia w naszym kraju.
Miał bardzo dużo czasu żeby coś zmienić. Ale po wczorajszym nie wiem czy to faktycznie z nim był problem czy piłkarze z jakiegoś powodu cięli w pręta. To tak jakby paralitycy wstali z wózka i zaczęli biegać.
A tutaj ciekawostka:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-05/screen-547-jpg-65566280.jpg[/img]
Miał swój czas. To był bardzo duży przeskok,progress w jego karierze. Szkoda jego łez ale takie jest życie. Są wyniki jest kawior. Coś się zatarło a wyglądało to zupełnie przyzwoicie. Pogubił się w tym wszystkim i nie miał złotego środka aby z tego wyjść. Coś zostało spieprzone. My jesteśmy za poważnym Klubem aby się zastanawiać co dalej czy go trzymać dalej czy nie.
Nasza liga jest tak słaba,że uważam iż z takim składem,sztabem powinniśmy grać w pucharach. Śmiejecie się ale tak.
Trenerze powodzenia w kolejnych etapach kariery.
Dziękuję
- Edytowany
Cóż, po jesieni wydawało się, że będzie o wiele lepiej i „przygoda” z Cracovią potrwa dłużej... Życzę, żeby zdobyte doświadczenie kiedyś zaprocentowało i przyczyniło się do jakiegoś dużego sukcesu (najlepiej znowu z Najlepszym Klubem na Świecie).
oby w kolejnym klubie trafił ci się pion sportowy a nie dykta i farmazoniarze. Odcinek tv z gambalem i trubalskim proponuje odpalic 30 maja 2026 będzie płacz. banda gamoni
[quote]#post1674337 oby w kolejnym klubie trafił ci się pion sportowy a nie dykta i farmazoniarze. Odcinek tv z gambalem i trubalskim proponuje odpalic 30 maja 2026 będzie płacz. banda gamoni[/quote]
Mecz z elką pokazał wszystkim że Cracovia ma piłkarzy którzy potrafią grać z najlepszymi.
Powodzenia trenerze !!!
A większość meczów w tym roku kalendarzowym pokazała, że Cracovia ma piłkarzy, którzy nie potrafią grać z ogórkami. Ot ciekawostka!
@leszeczek#4153 zmiana trenera czyni cuda ;-)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
Goście (3)