Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin

    Maxwell

    • Ostatnio 10.09.2025 o 21:09
    • Dołączył/a 09.05.2008 o 14:24
    • 534 postów
    • 810 polubień
      • Posty 534
      • Tematy 5
      • Ostatnie wizyty

        13 wyświetleń profilu
        • Pan Pizza

          Pan Pizza

          27.06.2025 o 00:16

    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • Maxwell

        534
        810
      • 10.09.2025 o 20:44
        Post #1692016 10.09.2025 20:44
      • Edytowany
      [quote]#post1692000 A co on ma powiązane z naszym klubem?? Kim byl? Byl Damian Dąbrowski pilkarz ale to tylko zbieżność nazwisk...[/quote] Kruszyna: Widać, że nawet na tym forum dla niektórych trzeba kawonaławizmem pisać: [i] Jasiu, podkreśl wężykiem, że to jest dowcip[/i]. 😃 Emotikonka nie wystarczy.... 😥
      • stnczyk oraz KruszynaKSC lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • Maxwell

        534
        810
      • 10.09.2025 o 18:31
        Post #1691999 10.09.2025 18:31
      Chyba pasuje do tego wątku... 😉 https://www.impan.pl/pl/instytut/aktualnosci/1729-dr-damian-dabrowski-zdobywca-grantu-europejskiej-rady-ds-badan-naukowych
      • Camron lubi to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 2 - 1 Legia Warszawa, niedziela 31 sierpnia 2025, 20:15
      • Maxwell

        534
        810
      • 08.09.2025 o 18:23
        Post #1691629 08.09.2025 18:23
      [quote]#post1691548 Nie lubię tego określenia w stosunku do towarzystwa. Jest ono uwłaczające w stosunku do kobiet prowadzących być może naganny tryb życia, zdemoralizowanych, ale mimo wszystko zachowujących swą godność. Ci z drugiej strony rozłożyli nogi przed zdrajcami Ojczyzny, przed mordercami patriotów, przed sowieckim bydłem i nie ma słów dostatecznie obelżywych by ich postawę móc nazwać.[/quote] Tak mi się przypomniało, i myślę, że warto to tu w tym miejscu napisać... Miałem zaszczyt znać Księdza Profesora Józefa Tischnera. Opowiadał kiedyś (w ciut większym gronie, więc pozwolę sobie zacytować. Na początku lat 60tych religii uczono w szkole, decyzją władz komunistycznych została usunięta. I jakieś władze Księdzu Profesorowi przy tej okazji chciały jakiś brzydki numer - nie pamiętam już szczegółów - zrobić, ale go ostrzeżono i nic z tego nie wyszło. Wiadomo było, że ksiądz został ostrzeżony, ale odpowiednie czynniki nie doszły do tego, przez kogo. I Ksiądz Profesor powiedział, że ostrzegła go pewna pani, która była kobietą lekkich obyczajów, w związku z czym nikt jej nie podejrzewał... I ta pani powiedziała Księdzu Profesorowi, gdy zapytał, czemu go ostrzegła: - Proszę księdza, kurwa to ja może jestem, ale świnia to nie. Mądre słowa. "Kurwa" to komplement dla gwardyjskiego towarzystwa.
      • kecaj, konserwa, gusto oraz 5 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • Maxwell

        534
        810
      • 27.07.2025 o 23:44
        Post #1684069 27.07.2025 23:44
      • Edytowany
      [quote]#post1684045 Nie jestem za cenzurą i nigdy nie byłem! Ale tak mi się wydaje że było by czasem zdrowiej jak by parę postów admin wywalił w kosmos[/quote] Może w kosmos nie postów, ale jednego forumowicza może by się przydało... Ale jeszcze jeden komentarz - dla młodych czytających forum. Porównywanie kary za "korupcję" z byciem za PRL klubem milicyjno-ubeckim z tow Grubbą to jest piramidalne nieporozumienie. Przypomnę, że karę za "przekupstwo" Cracovia dostała za parę meczów w II Lidze (obecnie zwanej I). W lidze tej zajęła 3 miejsce, zagrała baraże z drużyną ekstraklasy, oba wygrała 4:0 (żadnych "ustawień" tu nie było). Weszła do ekstraklasy, w praktycznie tym samym składzie, w jakim grała w II lidze pierwszym meczu z Zagłebiem Lubin (które wtedy weszło z drugiego miejsca) wygrała na wyjeździe 5:2, najpierw prowadząc 5:0. Zajęła (w tymże składzie) w lidze 5 miejsce - 4 dawało puchary, i gdyby nie brak informacji, że remis wystarczy, pewnie by w ostatnich minutach w ostatnim meczu nie straciła bramki i te puchary by były. Pewne mecze Cracovii były w tym sezonie, za który potem dano nam punkty ujemne, "gołym okiem" widoczne z ustawienia pod przeciwnika... Udowodniono, że zapłacono za - nie pamiętam ile, ale niewiele - meczów, przy czym [b]parę z nich Cracovia przegrała[/b]. Może płacono za uczciwe sędziowanie? Gdyby wtedy wszyscy grali i sędziowali uczciwie, Cracovia weszłaby wyżej "w cuglach". Jak sądzę, nikt związany z Cracovią nie chce fałszować historii. Jak słusznie napisano, czasy były takie, że kupowali wszyscy. Ale z punktu widzenia "handlu" to Cracovię przekręcono tyle razy, jak chyba nikogo w Polskiej lidze... Kilka szczegółów - proszę bardzo - "cuda" w ostatnich kolejkach 1959, ostatnia kolejka [i]Jak doszło do tego, że Legia grając z Zientarą, Brychcym, Nowarą, Strzykalskim dała sobie strzelić akurat 4 bramki, tak niezbędne dla Pogoni w wypadku remisu Cracovii z Górnikiem?[/i] W tym sezonie Legia chyba tylko jeden mecz u siebie przegrała, i nagle w ostatniej rundzie 0:4 z walczącą o utrzymanie Pogonią... po tym "cudzie" lecimy... 1997/98 GKS Bełchatów-Cracovia 2:0 [i] na polu bramkowym Cracovii znaleźli się Kukulski i Szkudlarek. Obaj byli na spalonym, jednak sędzia udał, że nic nie widzi. [/i] [i]W 89 min przewracany był (na polu karnym) Szary, lecz arbiter nie zareagował.[/i] [i]Bramkarz Cracovii wybija piłkę, sędzia ocenia jednak, że zagranie było nieczyste i dyktuje problematycznego karnego.[/i] Sędziował sędzia Wolak. RKS Radomsko wygrał z Hetmanem Zamość i lecimy... 2008/09 Lech-Cracovia 2:2 [i]zawiedli sędziowie. Nawet w ostatnim meczu krakowianom nie dopisało szczęście, bo oba gole gospodarze strzelili im ze spalonych. [/i] Potrzebny był 1 punkt - nie byłby potrzebny, gdyby Lechia nie wygrała na wyjeżdzie z wyżej notowanym Piastem...utrzymaliśmy się, bo ŁKS nie dostał licencji, co nam przez lata wymawiano... Na wikipasach można poczytać... Dodam, że piłkarze Cracovii odmówili sprzedania meczu Zagłębiu Lubin (maj 2006) - jedyny znany taki przypadek z tamtych czasów... I tak co do handlu. A co ubeckiego towarzystwa, to ile tam kantów i przekrętów było, przeciw nam w szczególności, z meczem koszykówki o Puchar Polski zwłaszcza http://terazpasy.pl/Publicystyka/Artykuly-Teraz-Pasy/TerazPasyPRESS-Leszek-Rafalski-Jak-dyskryminowano-Cracovie a to tylko wierzchołek góry lodowej... I tak to jest z tą [b]naszą [/b]historią, którą powinnismy pamiętać. I tu ktoś będzie wytykał, że dostaliśmy te kilka ujemnych punktów... I dla mnie nie chodzi o to, że [i]wazne zeby pamiętać o historii somsiadki... w sumie to wazniejsze niż historia swojego klubu...[/i] bo to jest oczywista nieprawda, ale o to, że ktoś się nieprzyjemnie wyraża o naszych zawodnikach a jednocześnie dokładnie odwrotnie odnosi się do "somsiadki".
      • SaNtO, Pasiak04, Camron oraz 8 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie NECRONOMICON
      • Maxwell

        534
        810
      • 28.06.2025 o 00:52
        Post #1679767 28.06.2025 00:52
      [quote]#post1679762 Dziś w USA zmarł byly pilkarz Cracovii, grający na pozycji pomocnika Zbigniew Maczugowski . R.I.P.[/quote] Pamiętam Go z boiska... [']
    • Odpowiedział w temacie Cracovia 3 - 1 Legia Warszawa, niedziela 18 maja 2025, 14:45
      • Maxwell

        534
        810
      • 15.05.2025 o 17:13
        Post #1673638 15.05.2025 17:13
      [quote]#post1673498 Można lubić lub nie Maleńczuka, ale plucie na napisany przez niego hymn, którego zazdrości nam cała kibicowska Polska to jakaś aberracja. Oddzielmy twórcę, a zwłaszcza jego życie od dzieła. Leonardo był gejem, a nikt nie proponuje przemalowania kaplicy sykstyńskiej. Stary hymn "Z Marackiej wieży..." trąci myszką i przy całej do niego sentymentalnej sympatii nie wytrzymał próby czasu. Jak ktoś chce wracać do przeszłości to wolałbym "Hasłem naszym jest Cracovii chwała..." Juliusza Leo, a to wg wikipasów trzeci chronologicznie hymn Pasów.[/quote] Tak jest! Maleńczuka jako postaci nie lubię, z wieloma rzeczami które on reprezentuje "nie jest mi po drodze", czasem nawet bardzo. Ale hymn Cracovii jest naprawdę kapitalny! Jest wielu autorów piosenek/wykonawców, których jako ludzie nie lubię czy nie cenię, ale jeśli "produkują"/śpiewają dobre piosenki, to należy to docenić. I te piosenki sobie nieraz podśpiewuję 😉 Z kolei do Makina czułem ogromną sympatię, wielokrotnie widziałem go na stadionie przed meczami i w przerwach, gdy byliśmy w jakiejś tam dalekiej lidze a on z "Andrusami" u nas grał, za darmo oczywiście. Prawdziwy CRACOVIAK, wspaniała krakowska postać, Wielki Człowiek! I jego piosenki o Cracovii, wspaniała sprawa... Straszny żal, że odszedł na drugą stronę... Ale - sorry - urocza piosenka nazwana przez niego "Hymnem Cracovii" hymnem być nie może. To nie jest hymn... Tego się nie da, na przykład, chóralnie zbiorowo zaśpiewać, nie ta szybkość... Urocza piosenka do śpiewania przez kapelę podwórkową, ale nie hymn. Tak w ogóle to oczywiście pierwszym hymnem Cracovii była pieśń Leo, ale to się też na hymn nie nadaje. Piękne, artystyczne, ale melodia za trudna do śpiewania "zespołowego nieprofesjonalnego", oj, za trudna... Z hymnem trafił dopiero Maleńczuk.
      • RZ1975, maciek72, leszeczek oraz 12 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Ksiązki
      • Maxwell

        534
        810
      • 11.03.2025 o 20:40
        Post #1665702 11.03.2025 20:40
      [quote]#post1664936 Film Łowca Androidów pomimo tego, że podejmuje w zasadzie tylko jeden wątek z książki, jest od niej wiele lepszy, jak zresztą większość filmów na podstawie prozy Dicka (Przez ciemne zwierciadło, Pamięć Absolutna, Raport mniejszości).[/quote] Jest takie zdanie angielskie, które sparafrazuję: "I couldn't disagree more", jeśli chodzi o "Pamięć absolutną". Dick jest moim zdaniem nierówny - obok książek i opowiadań znakomitych, a niekiedy rewelacyjnych, ma tez na koncie liczne dla mnie znacznie słabsze. Dla mnie opowiadanie "Przypomnimy to panu hurtowo" to jest jedno z arcydzieł science fiction. Zresztą nie tylko moim zdaniem - to własnie opowiadanie wybrał Gunn w swojej antologii najlepszych opowiadań SF w historii, prezentując Dicka, a u Dicka jest z czego wybierać... A film "Pamięć absolutna" - piszę o ekranizacji ze Schwarzenegerem - jako film może i nienajgorszy, ale w porównaniu z opowiadaniem to po prostu różnica iluś tan klas. Zresztą z opowiadania Dicka został wzięty tylko w sumie jeden (główny) pomysł, nie nazwałbym tego filmu ekranizacją opowiadania - co zresztą można byłoby ciekawie nakręcić... Jeśli ktoś nie czytał tego opowiadania, gorąco polecam.
      • Diabel oraz mariomk lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Górnik Zabrze 0 - 1 Cracovia, piątek 28 lutego 2025, 20:30
      • Maxwell

        534
        810
      • 27.02.2025 o 00:19
        Post #1663790 27.02.2025 00:19
      [quote]#post1663611 Zaciekawiło mnie i aż musiałem sprawdzić czy to nie legenda. Ale faktycznie. Odra była liderem, my zdegradowani i rzeczywiście piszą o znoszeniu piłkarzy na ramionach ☺ [img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/image-png-09347297.png[/img][/quote] Warto zwrócić uwagę na pewien niuans. Sytuacja: do końca 6 kolejek, Cracovia w dotychczasowych 24 zdobyła "aż" 8 punktów (wtedy za zwycięstwo były 2 punkty; miała na koncie 2 zwycięstwa, 4 remisy i 18 porażek). Spadają 4 drużyny, ta na ostatnim "bezpiecznym" miejscu ma przed tą kolejką 22 punkty. Nie ma ŻADNYCH teoretycznych mocno abstrakcyjnych szans na utrzymanie (nawet jak się wszystko wygra - przy takich efektach dotychczasowych można się jedynie z takiej opcji pośmiać) to będzie 20 punktów. A do tego ulewa jak cholera... [b]I na stadionie, zgodnie z tym co piszą, ponad 2 tysiące ludzi![/b] To znaczyło wtedy - jak się kibicuje Cracovii... Jeden z tych meczy Cracovii, które są dla mnie absolutnie niezapomniane. Ech, jakie to ciekawe dygresje przy okazji meczu z Górnikiem wyszły... A półtora roku wcześniej też był absolutnie niezapomniany mecz, kolejna legenda, 1:1 z Górnikiem (który później w tymże roku dotarł do finału europejskiego meczu pucharowego (PZP) - jedyny taki przypadek w historii polskiej piłki nożnej)...
      • MSC oraz hank lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Górnik Zabrze 0 - 1 Cracovia, piątek 28 lutego 2025, 20:30
      • Maxwell

        534
        810
      • 24.02.2025 o 22:10
        Post #1663580 24.02.2025 22:10
      • Edytowany
      [quote]#post1663575 Prawda jest taka że brak zwycięstwa w Zabrzu oznacza dla Nas zakończenie sezonu, spaść nie spadniemy, wskoczyć do czwórki nie wskoczymy i tak naprawdę można czekać na koniec lipca i nowy sezon. Kurtyna[/quote] To znaczy oczywiście należy liczyć na zwycięstwo, ale - gdybyśmy nie wygrali - to [b] żadne zakończenie sezonu[/b]! - Każdy mecz Cracovii gra się po to, by wygrywać - punkty do tabeli wszechczasów - miejsce w tabeli Pewnie jesteś młody i tego nie kojarzysz, ale ja byłem na meczu Cracovia-Odra w 1971 roku, gdy już wiadomo było, że spadliśmy, wiadomo było że mamy ostatnie miejsce w tabeli - przed tym meczem miała 8 punktów po 24 kolejkach na 30 kolejek! Cracovia wygrała 1:0, prasa pisała o nienotowanym w historii przypadku - drużynę lecącą z ligi kibice znoszą do szatni na rękach. Jak piszę byłem na meczu i byłem wśród tych, którzy znosili drużynę do szatni na rękach... Cracovia gra, żeby wygrywać, i mniej istotne jest (nie znaczy nieistotne), czy od wyniku meczu zależy tytuł mistrzowski czy też nawet miejsce w końcowej tabeli się nie zmieni. Kurtyna 😉 .
      • Kajak, Bucky Nome, RZ1975 oraz 21 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia vs Pogon Szczecin, sobota 14 września, 17:30
      • Maxwell

        534
        810
      • 14.09.2024 o 00:00
        Post #1641312 14.09.2024 00:00
      • Edytowany
      [quote]#post1641245 We Wrocławiu na ulicach deszczu było tyle, że woda sięgała po lusterka samochodów [/quote] A skąd taka informacja? Tak się składa, że ostatnich kilka dni spędziłem we Wrocławiu, 7 godzin temu jeszcze tam byłem, właśnie wróciłem. Od 2 dni istotnie pada, ale deszcz - taki deszcz bez przesady, czasem tak luźno kropi, czasem popada więcej... Nawet dużych kałuż na chodniku czy ulicach nie ma... Ot, pada i tyle. Wiele osób to nawet bez parasoli chodzi, w kurtkach z kapturem czy w czapkach. W Krakowie tak koło 20:30, gdy wróciłem, lało mocniej niż we Wrocławiu kilka godzin wcześniej.
    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • Maxwell

        534
        810
      • 28.08.2024 o 12:52
        Post #1639456 28.08.2024 12:52
      [quote]#post1639451 co to forum robi z głową :D[/quote] Jak się czyta niektóre posty i polemiki na tym forum, to przychodzi do głowy, że niektórzy powinni ten cytat wydrukować tłustym drukiem i powiesić sobie nad łóżkiem (a może lepiej nakleić nad ekranem komputera)
      • gusto lubi to.
    • Odpowiedział w temacie Cracovia: najlepsze wspomnienia i chwile
      • Maxwell

        534
        810
      • 20.07.2024 o 19:41
        Post #1631497 20.07.2024 19:41
      • Edytowany
      No to się dołączę - ale chyba tak to jest, że jednak największe wrażenia pozostawiają te wspomnienia z młodości... Z boiska są trzy które górują nad innymi w kolejności chronologicznej 1) wrzesień 1969, mecz z Górnikiem Zabrze u siebie - my po wejściu do ligi, Górnik naszpikowany supersławami - Lubański, Szołtysik, Kostka, Oślizło... później w tym samym sezonie Górnik doszedł do FINAŁU Pucharu Zdobywców Pucharów - i było 1:1, fenomenalne interwencje Palucha, nasze wyrównanie pod sam koniec i nawet szansa na zwycięstwo ale Szymczyk nie wytrzymał nerwowo i nie trafił tego, co powinien strzelić - ponoć było około 35 tysięcy widzów, ludzie zajmowali tor kolarski... 2) Półtora roku później, maj 1971. Dramatyczny sezon Cracovii w II lidze (dziś nazywanej pierwszą), po rundzie jesiennej 4 punkty (jedno zwycięstwo, dwa remisy)... Kilka kolejek do końca, my już zdegradowani, w dorobku 8 (tak, osiem) punktów - i gramy z liderem, Odrą Opole... Zwycięzca pisany z góry. Tymczasem nasi grają fenomenalnie (zupełnie inaczej niż w innych spotkaniach), pamiętam kapitalny strzał nożycami Satławy... Podczas meczu ulewa niesamowita... I jest 0:0, kilka minut przed końcem po lewej tzw. "stracona piłka" ale Sitek idzie jak burza, rajd, strzał, bramkarz broni, ale na odpowiednim miejscu jest Satława, strzela... Nienotowany w historii przypadek, - drużynę spadającą z ligi kibice znoszą do szatni na rękach! Też wbiegłem na boisko... 3) Styczeń 1975, derby na Reymonta. Bodaj rok wcześniej Tempo wystąpiło z inicjatywą styczniowych derbów "O Herbową Tarczę Krakowa". Nasza drużyna gra w lidze okręgowej, oni kilka miesięcy po niesamowitym triumfie Polski na MŚ, 3 miejsce, najlepsza kadra Polski w historii (do dziś!), w ich składzie kilku zawodników z tej kadry Górskiego (fakt, że w większości rezerwowi, ale jednak rezerwowi trzeciej drużyny na świecie) - i wygrywamy na wyjeździe 4:1. Do przerwy 0:0, potem Kmiecik strzela bramkę a my im potem cztery... Było to prawie 50 lat temu i nigdy potem nie wygraliśmy z nimi równie wysoko... A po wojnie, jeśli dobrze kojarzę to raz porównywalnie (3:0) a wyżej tylko parę razy przed wojną...
      • wilk2007, PanP, Kajak oraz 6 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie PYTANIE O WYBORY BEZ POLITYKI
      • Maxwell

        534
        810
      • 11.04.2024 o 13:31
        Post #1612850 11.04.2024 13:31
      [quote]#post1612817 Wiekszym paradoksem jest nasza demokracja która po 35 latach nie do końca "wygrała" - bo w wyborach w których mamy najwiekszy wpływ na rodzaj władzy mamy najniższą frekwencje [/quote] To nie jest paradoks. My mamy wynaturzenie demokracji, i w tym jest ukryta istota sprawy. Ja oczywiście nie wiem, czemu ludzie nie chodzą na wybory. Każdy może ze swoich przyczyn. Rzecz jednak w tym, że nas ileś tam lat temu "ugotowano" wprowadzając tzw. "listy partyjne" w wyborach do Sejmu, do samorządów... W efekcie bierne prawo wyborcze ma tylko ten, kto znajdzie się na liście ustalonej przez szefa. I taki kandydat ma gdzieś wyborców, trzeba podlizywać się szefowi (obojętne, czy panu T, czy panu K., to nie jest o "obecnej polityce"). Mnie się podoba, na przykład, kandydat Zieliński, uważam, że ma poglądy zgodne w miarę z moimi, cenię jego dotychczasową działalność. Znalazł się (o dziwo) na liście. Ale na czwartym miejscu... A na pierwszym miejscu tej listy jest kandydat Czerwiński, powiedzmy, że aktywny działacz Socios gts. I co? Oddam głos na mojego Zielińskiego, a naprawdę popieram niechcianego przeze mnie Czerwińskiego... Dzięki mojemu głosowi Czerwiński wejdzie do Rady i poprze dofinansowanie stadionu gts... Jedyne a miarę sensowne wybory to takie, gdzie głosuje się na konkretnego kandydata, ale - jeśli jest więcej niż dwóch kandydatów - tu też pojawiają się wynaturzenia. Powiedzmy, że startują Hrosso, Cabaj i Pilarz. W głosach na dwóch kandydatów Cabaj wygrałby z Pilarzem, ale przegrałby z Hrosso. Ja chcę Pilarza, Hrosso jest mi obojętny, ale bardzo nie chcę Cabaja. I w tej sytuacji w pierwszej turze głosuję na Hrosso, bo chodzi o to, by Cabaj, który drugą turę ma praktycznie pewną, miał za przeciwnika Hrosso, z którym przegra, a nie mojego Pilarza... Systemy głosowania, w których nas umieszczono, to paradoksy demokracji, a nie niska frekwencja.
      • the Painter, kaleb, Bucky Nome oraz SaNtO lubią to.
    • Odpowiedział w temacie NECRONOMICON
      • Maxwell

        534
        810
      • 01.04.2024 o 17:35
        Post #1611194 01.04.2024 17:35
      [quote]#post1611190 Dziś zmarł w wieku 73 lat znany krakowski aktor Mieczysław Grąbka . R.I.P.[/quote] Wspaniały aktor, chyba z niewykorzystanymi przez polskie kino i teatr możliwościami. Po raz pierwszy widziałem go na scenie w epizodycznej roli w "Domu otwartym" w Starym - miał wtedy bodaj 23 lata - grał jednego z 5 "zamówionych do tańca młodzieńców", Ślazikowskiego. Epizod, a dostał jedne z największych braw, tak to wspaniale zagrał choreograficznie... Chudziutki, szczuplutki. Potem był gwiazdą pierwszych Spotkań z Balladą (tych prowadzonych przez Stuhra i Sobczuka), wspaniałe parodie... "Ojciec chrzestny 3 - w roli Ojca chrzestnego Marlon Brando, w roli Marlona Brando Mieczysław Grąbka". Rewelacyjna interpretacja Joela Greya z filmu "Kabaret" i kapitalnie zaśpiewana piosenka "Money, money". Potem nabrał kształtów, ale grał dalej rewelacyjnie... Jego możliwości były mało wykorzystane w filmie. Chyba najbardziej znana rola to Gruby z "Vinci" Machulskiego. Pamiętam, jeszcze jako uczeń liceum byłem na spotkani z Janem Nowickim. Nowicki wystąpił w jednym ze spotkań z balladą. Zapytano go z sali o te spotkania, powiedział "tam jest Mietek Grąbka świetny". I dodał, ze jedno ze spotkań było słabsze, bo im mocno pocięła cenzura nagrane już spotkanie. Żal wielki... [']
      • hank lubi to.
    • Odpowiedział w temacie 20 kolejka. Cracovia - Radomiak Radom, sobota 10 lutego, 15:00
      • Maxwell

        534
        810
      • 10.02.2024 o 22:40
        Post #1604704 10.02.2024 22:40
      • Edytowany
      [quote]#post1604657 [quote]#post1604644 gdzie chłopaki od napierdalania i plucia?[/quote] czekam na @farciarz2 jeszcze nigdy nie pochwalił, a wali Klub jak w bęben od lat, czekając na mitycznego skrzydłowego, nawet wtedy kiedy byłby zupełnie bezużyteczny w taktyce. od lat rozgryzam tego typa, zna go ktoś z reala? pytam serio. [/quote] Bardzo proszę nie obrażać farciarza2, sformułowanie " tego typa" w takim kontekście w stosunki do farcziarza2 to jest chamstwo, niegodne kibica Cracovii. Farciarz2 (niestety, nie mam przyjemności znać osobiście, a jeśli znam, to nie wiem, że to on) robi wspaniałą robotę przypominając tu, na forum, różne historyczne rzeczy, a dla wielu młodszych jest to rzecz bardzo potrzebna albo wręcz konieczna, nie mówić o tym, że dzięki niemu wiemy znacznie, znacznie więcej (ja też choć ja naprawdę dużo o historii wiem). A jeśli chodzi o "walenie w Klub" to na forum jest wielu znacznie, znacznie bardziej "walących" od farciarza. Farciarzu - wyrazy sympatii, uznania i pozdrowienia! [b]Edycja z 10.02.2024 o godz. 22:41 (scalono posty)[/b] [quote]#post1604704 [quote]#post1604657 [quote]#post1604644 gdzie chłopaki od napierdalania i plucia?[/quote] czekam na @farciarz2 jeszcze nigdy nie pochwalił, a wali Klub jak w bęben od lat, czekając na mitycznego skrzydłowego, nawet wtedy kiedy byłby zupełnie bezużyteczny w taktyce. od lat rozgryzam tego typa, zna go ktoś z reala? pytam serio. [/quote] Bardzo proszę nie obrażać farciarza2, sformułowanie " tego typa" w takim kontekście w stosunku do farciarza2 to jest chamstwo, niegodne kibica Cracovii. farciarz2 (niestety, nie mam przyjemności znać osobiście, a jeśli znam, to nie wiem, że to on) robi wspaniałą robotę przypominając tu, na forum, różne historyczne rzeczy, a dla wielu młodszych jest to rzecz bardzo potrzebna albo wręcz konieczna, nie mówiąc o tym, że dzięki niemu wiemy znacznie, znacznie więcej (ja też choć ja naprawdę dużo o historii wiem). A jeśli chodzi o "walenie w Klub" to na forum jest wielu znacznie, znacznie bardziej "walących" od farciarza. Farciarzu - wyrazy sympatii, uznania i pozdrowienia![/quote]
      • awaria, pasiak71, niegramotnyj oraz 6 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Giełda trenerów - odsłona kolejna.
      • Maxwell

        534
        810
      • 25.11.2023 o 17:37
        Post #1595602 25.11.2023 17:37
      [quote]#post1595398 Wymiekam. [/quote] I bardzo dobrze, najwyższy czas. [quote]#post1595398 Sorry.[/quote] Tylko wielka szkoda, że owo "Sorry" nie dotyczy, jak zgaduję, wrednych wypocin na temat Tomasza Rząsy. Bo wypadałoby.
    • Odpowiedział w temacie CRACOVIA CLJ
      • Maxwell

        534
        810
      • 20.11.2023 o 17:26
        Post #1595134 20.11.2023 17:26
      • Edytowany
      Dopiero dziś to zauważyłem... Ja znam Regulamin Forum, ale Królewski to jest wyjątkowy sk...syn. I żeby było jasne - to nie jest obelga, to jest diagnoza. Zdjęcie wyżej wyraźnie pokazuje, że to Rózga był faulowany (panie Karcz, gdzie obiektywność dziennikarska?) i młody kontynuator ubeckich tradycji sam się w kontuzję wpędził (oczywiście chłopaka żal, bo kontuzji się nikomu nie życzy, a on ponadto młody jest, pewnie nie wie [jeszcze?], w jakim g... gra). A nawet jeśli kontrowersja, to jeśli chodzi o krzywdzenie w derbach przez sędziów, dłuuuugo jeszcze do wyrównania niesprawiedliwości... Od cytowanej wyżej bramki na 0:1 na Reymonta po faulu na Dytiatiewie poczynając, przez wyczyny Stefańskiego z brakiem czerwieni dla Lisa, przez bramkę z metrowego spalonego u nas... Oj, wiele tego... Z drugiej strony pamiętam jedynie bramkę Rakelsa po spalonym. Ponadto to tylko mecz juniorów. To jednak mały pikuś w porównaniu z główną wymową. Cóż takiego zrobił 17-latek Rózga? Przejechał kogoś prowadząc auto pod wpływem alkoholu? Pobił kelnerkę w restauracji? Takie rzeczy robili piłkarze gts... Zrobił rzecz niedobrą i karygodną, ale nawet w tej restauracji chłopcy, z tego co wiem, nikogo nie pobili ani nawet żadnej rozróby nie było. Nie należało się wykradać i pić alkoholu - to jasne, i jakoś nie zauważyłem np. na forum Cracovii żadnej obrony młodego Filipa. Ale zostali za to ukarani - i to bardzo... Sam brak wyjazdy na taką imprezę (być może jedyna szansa w życiu) to ogromna kara. A kluby im jeszcze dołożyły. I dobrze, i tak ma być, a kara nie ma być przesadna. Dlaczego za złamanie wewnętrznego regulaminu i picie w restauracji chłopak ma nagle przestać grać w piłkę? Panie K., prezentuje pan chamstwo i kur..stwo najwyższej wysokości (znowu nie obelga, a diagnoza). A może za taki słowa i takie bluzganie panu K. kazanoby zaprzestanie dofinansowywania ubecji? No cóż, jaki moralnie klub, taki prezes...
      • hank, Camron, RZ1975 oraz 6 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie TRANSFERY CRACOVII (komentarze, listy życzeń, twittery itd...)
      • Maxwell

        534
        810
      • 18.09.2023 o 00:12
        Post #1588416 18.09.2023 00:12
      [quote]#post1587687 Nikt chyba nie ma pretensji jak zawodnik który przychodzi do nas na 2-3 letni kontrakt po tym czasie idzie w cholerę, żeby zarobić więcej w innym klubie. Nikt chyba też nie miał pretensji gdy Klich i Kapustka odchodzili za granicę, bo tam realnie mogli awansować sportowo i finansowo. Ale odchodzić z klubu w którym realnie zaistniałeś i w którym dorastałeś do jakiegoś rakowa (nawet jak dają trochę więcej kasy) to przynajmniej dla mnie jest żałosne. [/quote] No właśnie. I nie chodzi tu o żadną "obronę pięterka", jak sugeruje paulo. Ja jestem kibicem CRACOVII. Mnie interesuje Cracovia. I nie podoba mi się, jak się mówi "o, dobry Wdowiak, wredny Filipiak". Tu nie chodzi o Wdowiaka czy o Filipiaka. Chodzi o Cracovię. Różne rzeczy mogą mi (czy komu innemu) się podobać u Wdowiaka czy Filipiaka, różne nie, ale najważniejsza jest CRACOVIA. Rozumiem, że zawodnik chce/powinien się rozwijać. Dlatego dla mnie jak najbardziej normalne jest odejście Kapustki czy Klicha do dobrych klubów [b]za granicę[/b]. I cieszyłem się, gdy im się akurat dobrze wiodło, bo to NASI. Ale jest istotna różnica między odejściem do ligi niemieckiej czy angielskiej a odejściem do innego klubu w Polsce. Czy ci "blisko-wychowankowie" naprawdę tę Cracovię tak lubią? Wdowiak poszedł do Rakowa, który wtedy nie był mistrzem Polski. Gdy w końcu Raków dotarł do pucharów, Wdowiak... gra w Zagłębiu Lubin. Tak bardzo się rozwinął? Pestka... z tego co wiem, po wrednej kontuzji klub mu pomagał, pensji nie wstrzymał ;) Był kapitanem... Ktoś mu bronił zostać w Cracovii? Jak ktoś tu pisał, jednym z warunków agenta Bolka było, by miał stale miejsce w składzie. W Rakowie, jak widzimy, takie ma ;) Ileś tam lat temu Rząsa poszedł z Cracovii do Sokoła Pniewy. Ale to była wtedy różnica paru lig... Też zrozumiałe... Taki był hokeista Cracovii, Steblecki się nazywa, wszyscy kojarzymy (mam nadzieję). Ale pewnie nie wszyscy kojarzą,że w daaawnych czasach, gdy Cracovia była na niższej pozycji, on był jedynym naszym zawodnikiem na reprezentacyjnym poziomie, hokeiści bynajmniej o mistrzostwo nie walczyli a o utrzymanie raczej, i każdy klub z czołówki chętnie miałby Stebleckiego - to Steblecki powiedział, że nigdzie do innego polskiego klubu nie pójdzie, no nie wyobraża sobie by mógł grać przeciw Cracovii. I nie zagrał nigdy przeciw Cracovii, poszedł za granicę. I na końcówkę kariery wrócił :) Oczywiście ja Pestkę i Wdowiaka dalej bardzo lubię, bo to nasi. Ale nie fetyszyzujmy - "oni dobrzy, to pięterko wszystkiemu winne". Tak źle im nie było. I myślę, że ręka agenta Bolka źle robi tym chłopakom. Ja bym do Rakowa nie poszedł, choć nie jest to gwardia. Człowiek ma wolną wolę... Nie porównujmy do Niemczyckiego, Hebo itp. Oni nie są "nasi uczuciowo". Przyszli, grają jak potrafią, starają się - ale to jest "przystanek po drodze", To już prędzej Dąbrowski, który był i nas tyle lat.
      • hank, ZbigniewT, karmelacz40 oraz 3 innych osób lubią to.
    • Odpowiedział w temacie Dalsze losy naszych byłych sportowców, trenerów, smakowite historyjki itp..
      • Maxwell

        534
        810
      • 04.06.2023 o 15:24
        Post #1578946 04.06.2023 15:24
      [quote]#post1577192 iłkarz wielkopolskiej drużyny został drugim najmłodszym zawodnikiem w wieku dokładnie 15 lat, 1 miesiąca i 29 dni. Nieco młodszy był od niego Janusz Sroka. Piłkarz Cracovii pojawił się na boisku w sezonie 1959/60, mając 15 lat, 1 miesiąc i 26 dni.[/quote] No bardzo ciekawe... W tej sytuacji rekord Sroki (świetnie go pamiętam z boiska - i z trybun zresztą też, bo chciał zmienić barwy klubowe, Cracovia się nie zgodziła, i został na pół roku zdyskwalifikowany, przychodził na mecze, siadał niedaleko mnie - o ile pamiętam, w takiej niebieskiej kurtce - bardzo fajnie grał, gdy grał] był znacznie większy... Sroka jest z rocznika 1954 - w tym sezonie miał 5 lat... No nie do pobicia ;-)
    • Odpowiedział w temacie [31] Lech Poznań - Cracovia, sobota 06/05, 17:30, WSZYSCY do Poznania
      • Maxwell

        534
        810
      • 02.05.2023 o 23:43
        Post #1574599 02.05.2023 23:43
      • Edytowany
      [quote]#post1574485 dla polskiej piłki (więc też dla Cracovii) absolutnie kluczowe jest by Lech załapał się na puchary. tylko to nam da pewność dwóch drużyn w grupie. dzięki Bogu jest też cwelka wysoko obecnie więc może nawet trzy. jest o co grać. honorowa porażka po dobrej grze jest więc naszym obowiązkiem[/quote] Trochę już podstarzały, ale niestety nadal infantylny, "głosie młodego pokolenia"! Cytując Twój zwrot - [b]dla polskiej piłki absolutnie kluczowe jest[/b], by nie było żadnego "podkładania się", gra się o zwycięstwo, gra ma być czysta! Niewykluczone, że przez tego typu rozumowania Cracovia spadała z ligi, bo "dla dobra polskiej piłki" w rozumieniu niektórych lepiej było, by "zasłużone" (w czym?) kluby grały wyżej. A dodać należy, że słowa "porażka jest naszym obowiązkiem" są zupełnym dysonansem w porównaniu z kibicowaniem Cracovii. Kolegę Santo należałoby wysłać na jakiś kurs edukacyjny "co znaczy Cracovia" a za powyższy post powinien dostać różową kartkę (jeszcze nie czerwoną, bo zdaje się młody człowiek naprawdę nie wie, co pisze).
      • leszeczek, pasiak71, Khalid oraz 2 innych osób lubią to.

    Regulamin

    Cracovia - Forum kibiców Cracovii © 2026 Wszelkie prawa zastrzeżone

    • Główna
    • Działy i kategorie