Film Łowca Androidów pomimo tego, że podejmuje w zasadzie tylko jeden wątek z książki, jest od niej wiele lepszy, jak zresztą większość filmów na podstawie prozy Dicka (Przez ciemne zwierciadło, Pamięć Absolutna, Raport mniejszości).
-
-
Ksiązki
- Edytowany
Raport mniejszości, zamówiłem, dzięki :)
Pamiętniki Fanny Hill, kto nie czytał? he, he....
[quote]#post1664936 Film Łowca Androidów pomimo tego, że podejmuje w zasadzie tylko jeden wątek z książki, jest od niej wiele lepszy, jak zresztą większość filmów na podstawie prozy Dicka (Przez ciemne zwierciadło, Pamięć Absolutna, Raport mniejszości).[/quote]
Jest takie zdanie angielskie, które sparafrazuję: "I couldn't disagree more", jeśli chodzi o "Pamięć absolutną".
Dick jest moim zdaniem nierówny - obok książek i opowiadań znakomitych, a niekiedy rewelacyjnych, ma tez na koncie liczne dla mnie znacznie słabsze. Dla mnie opowiadanie "Przypomnimy to panu hurtowo" to jest jedno z arcydzieł science fiction. Zresztą nie tylko moim zdaniem - to własnie opowiadanie wybrał Gunn w swojej antologii najlepszych opowiadań SF w historii, prezentując Dicka, a u Dicka jest z czego wybierać...
A film "Pamięć absolutna" - piszę o ekranizacji ze Schwarzenegerem - jako film może i nienajgorszy, ale w porównaniu z opowiadaniem to po prostu różnica iluś tan klas. Zresztą z opowiadania Dicka został wzięty tylko w sumie jeden (główny) pomysł, nie nazwałbym tego filmu ekranizacją opowiadania - co zresztą można byłoby ciekawie nakręcić...
Jeśli ktoś nie czytał tego opowiadania, gorąco polecam.
- Edytowany
"Na Zachodzie bez zmian", następna pozycja. nie posiadam się z radości :)
Czytam książkę. Ma 1600 stron drobnego druku.
Jestem na stronie 389, trudna to lektura, dziennie starcza mi samozaparcia na 10-15 minut czytania.
Jak skończę w przyszłym roku napiszę recenzję.
Ej, Sterby, bo się zsikam, co czytasz, a właściwie, co przeczytałeś do 389 strony?
No w zasadzie napisałem co czytam, ale pozwolę sobie na recenzję z tytułem jak skończę, bo książka ma dwie części, bardzo różne od siebie, ale jedna przenika drugą. Można zgadywać na priv.
Ja czytam z przerwami od wielu lat. Przeczytałem w sumie sporo więcej niż Sterby. U mnie to jest ponad 2700 stron bo dużo przypisów i komentarzy.
Ja czytam dopiero od 1 stycznia, nigdy nie robię postanowień noworocznych, ale postanowiłem spróbować.
8 dni później
Książka "Jak zostałem Arkowcem"
Opowieści Chuligańskie w najlepszym wydaniu💪przeczytałem w tydzień.
5 dni później
Na wschód od Edenu Steinbacka, następna pozycja
- Edytowany
Zacząłem czytać "Paragraf 22". Wiem ze streszczenia, o co mniej więcej chodzi, ale jedno pytanie (no może dwa). Czy oni tam wszyscy zwariowali, czy tylko udają? Rozwinie się jakoś akcja, czy do końca będą te durnowate pogaduszki?
Czytam też "Egipcjanin Sinuhe". Polecam. Dość luźnym stylem napisane i w miarę w zgodzie z prawdą historyczną.
- Edytowany
[quote]#post1667804 ... Czy oni tam wszyscy zwariowali, czy tylko udają? Rozwinie się jakoś akcja, czy do końca będą te durnowate pogaduszki?...[/quote] Zwariowali i akcja się nie rozwinie, przesłanie wystarczyłoby na 100 stron, dalej trochę groteskowo i bez "rozwinięcia akcji", zaliczyłem, trochę, pogoniłem za owczym pędem, nie pierwszy i nie ostarni raz, ale nie nie żałuję, ...nawet jak czytam Rozkład jazdy MPK Kraków, zawszwe jestem ciekawy , skąd taka a nie inna nazwa przystanku
Natomiast Zabić Drozda gorąco polecam
Dla mnie z kolei Paragraf 22 to ścisła czołówka. Ale to zdecydowanie nie jest książka którą się czyta dla fabuły, a właśnie dla durnowatych pogaduszek, absurdalnych sytuacji i specyficznego stylu w jakim jest napisana.
- Edytowany
No, Panu Bogu świeczkę i Diabłowi , hi, hi ogarek, ważne że lubimu cztać, pozdrawiam
[b]Edycja z 01.04.2025 o godz. 20:02 (scalono posty)[/b]
A tak poważnie , czytam teraz " Idź postaw wartownika", wiem z recencji wynikło że to pierwsza pochdna Drozda, ale pióro Harper Lee mi siadło, ..ze względu na Skauta ;)
- Edytowany
Bracia Karamazow. Bardzo dobra ksiazka. Tylko nie wiem jak to odbiora raye wilkinsy czy inne wirusy chorujace na rusufobie.
Dostalem w prezencie "Strollowana rewolucja" Ziemkiewicza. Pierwsze dwie strony wystarcza zeby "usmiechnieci komunisci" uznali to za bluznierstwo, natomiast ludzie potrafiacy jeszcze myslec samodzielnie,zaglebili sie w lekture.
Ja czytając nie myślę o tym co by pomyśleli koledzy z forum.
W wyprzedaży koszowej dorwałem Odwrócony świat Christophera Priesta.
Dość oryginalne SF, niczego nie oczekiwałem a przyjemnie weszło.
- Edytowany
Dziękuję za informacje.
Zaczyna mnie wciągać ten paragraf.
PS. Gdzieś chyba czytałem że jest dalszy ciąg.
- Edytowany
Ciąg dalszy niby jest ale to już jakby inna bajka. Dalej jest satyra i absurd, dalej część tych samych bohaterów, ale akcja toczy się 40 lat później, więc nastrój opowieści jest bardziej typowy dla domu pogodnej starości.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)