Jeśli nie może grać bo obrońcy rywala są zbyt silni to znaczy że dalej chory. To że trenuje i coś tam pobiega to nie znaczy że jest gotowy do gry.
-
-
Wiktor Bogacz piłkarzem Cracovii
Tego oczywiście nie wiem bo oficjalnie chyba nikt nic nie powiedział. Tak zakładam na bazie doświadczeń od innych zawodników czy kolegi z klubu. W każdym razie to mogą nie być identyczne sytuacje.
Problem wydaje się taki, że w meczu o punkty- i pieniądze na koniec sezonu- niektórzy mogą polować na jego świeżo wyleczony obojczyk. Moim zdaniem w grę wchodzi kilka minut nazmeczonych obrońców, nie gra bark w bark w polu karnym, tylko próby szybkiego ataku.
[quote]#post1722386 Wtedy miał pecha bo go rywal „złapał” na wykroku, [/quote]
Pech był w dużej mierze związany ze "znakomitym:" przygotowaniem murawy. Gdyby upadł na normalne boisko, może by tego złamania nie było. Bogacz (nomen omen) który ma w swojej własności Widzew poskąpił na porządne przygotowanie boiska, Jest to dla mnie istotny argument, by życzyć Widzewowi zlecenia do niższej ligi.
Psychika w powrocie po kontuzji jest mega ważna, trzeba po prostu czuć gotowość, a to raczej kwestia indywidualna.
Problem jest również taki że gość jest wypożyczony, raczej nie będzie chciał ryzykować zdrowia dla klubu na wypożyczeniu.
No chyba, że jest dogadany i świadomy gry dla nas w przyszłym sezonie, ale to i tak pewnie lepiej zakończyć sezon ze zdrowiem i mieć przed sobą gotowość w okresie przygotowawczym.
O czym wy piszecie??? Miał ktoś z was złamany obojczyk??? Po trzech miesiącach jeszcze ból odczuwałem.
[quote]#post1722417 O czym wy piszecie??? Miał ktoś z was złamany obojczyk??? Po trzech miesiącach jeszcze ból odczuwałem.[/quote]
Nie no, racja, ok. Ale kombinujemy, jak nie spaść. Czym byłby ból, który Bogacz odczuwa w obojczyku w porównaniu z bólem nas wszystkich, takim w sercach, jak przy zawale, gdybyśmy się jednak sturlali (no bo z hukiem na pewno nie spadniemy)?
Połowa z nich gra z jakimś bólem, chodzi bardziej o stan obojczyka, jak to wygląda medycznie. Bo przecież trening indywidualny miał ponoć od razu, z zespołem jest już od 3 tygodni. Kurde to młody chłopak powinien się w miarę zregenerować. Moja córka po złamaniu ręki w łokciu, po zdjęciu gipsu (2 tygodnie) chodziła od razu na pływanie. Chyba są w tym klubie, fizjo, lekarze i dietetycy kuźwa mać. Gość jest mega potrzebny.
My za to mamy ból mózgu czy nie spadniemy, a i tak musimy codziennie zapieprzać do roboty i o tym cały czas myśleć.
Jest chłopak w treningu, nie widać żeby się oszczędzał, ręką macha. Mam nadzieję że wejdzie, spokojnie bez wygibasów i wsadzi bramkę.
Mi zawsze kazano spokojnie wprowadzać obojczyk do pracy. Żadnych gwałtownych ruchów, machania góra-dół nim się nie wzmocni. Czyli jakieś 3 miesiące po zabiegu. I bardziej to jest obciążeniem dla obojczyka, niż starcia bark w bark.
No to idealnie na mecz... skupi sie na grze a nie na machaniu rekami o byle chuja...
Nie wiem dlaczego wszyscy uważają że Bogacz to jest jakiś genialny zawodnik i wystarczy że wejdzie na boisko i już wygramy, w zasadzie on jeszcze nic nie zagrałi nie wiadomo jak gra w jakiej jest formie, poczekajmy, jeżeli wygra nam mecz to ok, ale on sam nic nie zrobi cały zespół musi zagrać dobrze
Otóż Bogacz jest za takiego uważany, bo: 1. jest nominalnym środkowym napastnikiem; 2. nie jest nołnejmem, bo coś o nim wiadomo, choćby na podstawie gry w U21; 3. przyszedł zdrowy, a nie na leczenie, więc można było od razu na niego liczyć - wyszło inaczej. Punkt 2 różni go od Batouma, punkt 3, przynajmniej na starcie, od Charpentiera. Niestety, choć w sam mecz z Widzewem wszedł obiecująco, zupełnie nie wszedł w poetykę tamtejszej murawy.
[quote]#post1722643 1. jest nominalnym środkowym napastnikiem [/quote]
Ja bym nawet rozszerzył, gość ma aparycję napastnika, jest postawny, dość szybki, dobrze "przyjmuje" obrońców.
Jest młody, niedoświadczony, jeszcze mało nastrzelał bramek, ale ma potencjał. Na pewno na ekstraklasę jest w stanie zrobić różnice, co pokazuje chociażby Czubak który też wychodził z 1.ligi.
Pytanie czy jest plan wykupu.
@jacula#42397
O ile dobrze pamiętam mecz z Źydzewem, to po jego wejściu miał 4-5 kontaktów z piłką i wszystkie PERFEKCYJNE!!! Najgorszym kontaktem był kontakt z murawą ...
Sposób poruszania się na boisku, znajdowanie się we właściwej strefie ... wszystko było super.
20 min to za mało, by kogokolwiek ocenić, ale to było świetne 20 min. (czy ktoś może podać ile rzeczywiście grał? 20 min to mój szacunek)
Tylko, że w meczu z Widzewem dał 100%, teraz po kontuzji może być różnie.
Zagrał dla Nas dokładnie 16min.
To żadna próba, nie można niczego na tej podstawie ocenić, ale nie trudno dostrzec jaki jest problem na tej pozycji w klubie, a jak dodamy do tego walory Bogacza, to można domniemać, że byłby wartościowym wzmocnieniem.
Tylko teraz apsek najważniejszy czy nie jest to przypadek "szklanego" piłkarza, bo w swojej amerykańskiej przygodzie też miewał kontuzje, nie pamiętam dokładnie jak w Legnicy ale chyba też coś było (?), dodając jego młody wiek, nasuwa się pewna wątpliwość nie o jakość piłkarską tylko właśnie o aspekty zdrowotne. No ale to tylko takie dywagacje.
105 dni później
Czy on jest już zdrowy? Czy jest gorszy od Kaveha i Kacpra ?
[quote]#post1739651 Czy on jest już zdrowy? Czy jest gorszy od Kaveha i Kacpra ?[/quote]
Oto jest pytanie???
Szczerze wątpię, że jest gotowy do gry, przecież gdyby był, to by dostał te 15/20 minut. Myślę, że przy takich problemach zdrowotnych to jest takie dmuchanie na zimno i czekają jak będzie gotowy ma 100%.
- Edytowany
W jakiej Bogacz jest w formie skoro nie wygryza bardzo słabego amerykanina i beznadziejnego Śmiglewskiego?
Może podpadł Grzelakowi i schowany do szafy jak Pau Sans, bo dziwnie to wygląda, najpierw był gotowy na 30 min, a teraz nawet na 5 min nie jest gotowy.
Właśnie, nie jest chyba gorszy od Smigło
Bogaczów w Cracovii jest dwóch - są po dwóch stronach oceanu, ale obaj równie tajemniczy.
5 dni później
Wiktor po kontuzji barku, a później urazu kolana z lipca zapewne musi nadrobić zaległości fizyczne zanim wejdzie do gry na poważnie, a pewnie też nikt nie chce ryzykować zdrowia przez za wczesne wejście.
Drużyna rośnie i dobrze by było zobaczyć jak w tym może funkcjonować Bogacz. Miejmy nadzieję, że chłop w końcu będzie zdrowy i da się pokazać w kilku spotkaniach w przyzwoitym wymiarze czasu. Wtedy dostaniem jakaś możliwość oceny, aktualnie nie moża napisać czegokolwiek na jego temat z perspektywy boiska.
Teraz będzie miał trochę trudniej bo jakaś konkurencja już jest (Berte), tylko trzeba pamiętać, że będzie potrzebował czasu bo rytm meczowy jest żaden w jego przypadku. Więc nie skreślamy Bogacza za szybko, a jeśli wciąż będzie szklany to w styczniu sprawa będzie jasna.
Wiktor dziś ogrywał się w rezerwach i tak od niechcenia strzelił 5 bramek👍
Przedtem , nie ma napastników, teraz za dużo ich jest....😃
Zamiast spokojnie pokopać na rezerwach to robi Grzelakowi problem. To nie jest w porządku, Wktor😀
[quote]#post1741425 Wiktor dziś ogrywał się w rezerwach i tak od niechcenia strzelił 5 bramek👍[/quote]
Strzelił dokładnie tylko... 4 bramki wchodząc na boisko od początku drugiej połowy... Bramki zdobył dokładnie w 41, 56, 79, 82, 90. Ta bramka z 60 minuty została chyba uznana jako samobój bramkarza. Dobrze, że w rezerwach wyrabia sobie instynkt strzelecki i trzeba mieć nadzieję, że szybko wróci do pierwszego zespołu i będą omijać go kontuzje.
https://www.laczynaspilka.pl/rozgrywki/mecz/782bdff5-4268-47fa-b5c7-c274706a5003
Przyda się alternatywa w w ataku. Wkrótce mecze w Pucharze Polski.
[quote]#post1741465 Przyda się alternatywa w w ataku. Wkrótce mecze w Pucharze Polski.[/quote]
Oby "mecze". Na chwilę obecną trzeba wygrać "mecz"
No i chłop niech strzela ile wlezie od przybytku głowa nie boli.
W ataku i tak jeden wakat jest. Jak wszyscy są zdrowi i nie ma kartek to wydaje się, że aktualnie sytuacja uległa znacznej poprawie ale po pierwsze jedna jaskółka wiosny nie czyni ( w tym przypadku jeden mecz) a po drugie no mamy szrotu troszkę do wywózki…
Na razie przypomnę, że to jest 5 liga, a my graliśmy 5 zawodnikami z szerokiego składu 1 drużyny. Szkoda tego spadku, po prostu. Natomiast walnąć 4 bramki w meczu (+ wymusić samobója) to nie w kij dmuchał, nawet z amatorami.
Nawet w IV lidze pięć bramek w 45 minut robi wrażenie. Nie takie orły grały w rezerwach i nic nie pokazały.
To prawda. Czy był ktoś z was i może zdać relację? Jak to naprawdę wyglądało?
@kaleb#12090 na przykład Śmiglewski. Grał dzisiaj 45 minut. Bogacz drugie 45 minut. Reszta bez komentarza
Na przykład Majewski. Podniósł wydajność z jednego hektara i przeniósł na drugi.
https://weszlo.com/powinien-dostac-swoja-szanse-cracovia-ma-problem-z-napastnikiem/
tu niby relacja ale taka ... przepisana z flashscore chyba bo nie skorygowali do 4erech
Myślę że Grzelak ok robi, dając go na 45 min do gry w rezerwach, musi nabrać pewności.
Mecz z Pogonią pokazał że jest trochę wycofany.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
bu3o, Goście (2)