Na pewno brak skuteczności....a czy graliśmy dobrze tak ale tylko w 1 połowie.
-
-
Cracovia 1 - 1 Zagłębie Lubin, piątek 29 listopada 2024, 18:00
Jak byśmy w 1 połowie zagrali naprawdę dobrze to powinniśmy schodzić na przerwę przy wyniku 3-0!
Szkoda dali dupy, ale dalej gramy o coś, a nie tylko o utrzymanie
[quote]#post1653856 Jak byśmy w 1 połowie zagrali naprawdę dobrze to powinniśmy schodzić na przerwę przy wyniku 3-0![/quote]
Pierwszą połowę, a konkretnie jej ostatnie fragmenty (od około 38 minuty) idealnie podsumowuje gest Jugasa. Po kilku podaniach ja do ciebie, ty do mnie, Jakub ręką zasygnalizował, że trzeba uspokoić grę. Że usypiającą, na stojąco i apatycznie wykonywaną grę trzeba uspokoić.
My od 35 minut wdrożyliśmy scenariusz obrony wyniku. A mimo to mielismy ponad pół tuzina dobrych sytuacji. Maigaard dwa razy w pierwszej połowie, strzał z środka wprost w bramkarza i ten, po którym sparował piłkę na słupek. Kallman z dwa razy mijał się z piłką, Bochnak, Hasić, Olaffson (główka). I pewnie i inne. Ten remis to frajerstwo totalne.
Całą runde zapierdalali goniąc wynik z lepszymi, a jak się trafili frajerzy do ogolenia bez większego wysiłku to postanowili pograć na stojąco i bez ambicji. Na deser dając sobie strzelić bramkę.
To sa qrwa jaja.
A już szarpanina Ravasa z Ghitą o to kto ma wyjąć piłkę z siatki i podać na środek boiska to jakaś wyższa szkoła jazdy.
Ravas wygląda jakby grał non stop na antydepresantach.
Ten remis to frajerstwo,i uczucie jak bym dostał w pysk pożądanego strzała,zresztą po kibicach na stadionie wiem że moje uczucie nie było i nie jest odosobnione
Zagraliśmy w białych gaciach. Były by czarne, było by lepiej. Już przypomniałem sobie, dlaczego tych spodenek nie lubię
[quote]#post1653860
Ravas wygląda jakby grał non stop na antydepresantach.[/quote]
😂 😂 😂 😂
No tak... teraz już wiem czemu przegrali (bo ten remis to porażka). Wszystkiemu winne gacie ja p....le
Dobra ostatni wpis....JAK ONI CZYLI NASI TO PRZEGRALI ???????????🤬🤬🤬🤬
[quote]#post1653826 Co się stało z murawą od Września ???
Piach, piach, piach....[/quote]
No to akurat jest jasne i było o tym trąbione (choć z niewiadomych przyczyn teraz wielkie kurwa zdziwienie).
Mecz z paprykarzem na niezakorzenionej darni pływającej po gigantycznym opadzie był wyrokiem dla tej murawy,
Simple as that.
[quote]#post1653861 Ten remis to frajerstwo,i uczucie jak bym dostał w pysk pożądanego strzała,zresztą po kibicach na stadionie wiem że moje uczucie nie było i nie jest odosobnione[/quote]
Dokładnie mam tak samo, i nie rozumiem jak po takim czymś można ich głaskać, kabaret.
I znowu zjazd na środek tabeli i tak co roku. Bochnaka to bym za karę kazał sprzątać we wszystkich obiektach. Kompletna ignorancja !
Wystarczy go wyjebac.. on się nie nadaje do gry w ekstraklasie..
Nie napiszę tego co myślę o tym meczu, bo dzieci mogą czytać.
Nie wiem czy bardziej jestem zdenerwowany czy zażenowany.
Wstyd, wstyd, wstyd.
Przypomniał się mecz z Piastem w pierwszej kolejce tylko ,że w drugą stronę.
Nie zapomnę go nigdy , myślę że ścisła topka w tym wieku jeśli chodzi o frajersko stracone punkty. Aż chciało się po pie…ć baranka w ściankę.
- Edytowany
Lipa... mozna bylo odrobic punkty do Lecha.. a tak zesrali sie metr przed kiblem... szkoda... frajersko stracone punkty...
Takie mecze musi sie wygrywac...nie ma wybacz...
[quote]#post1653846 Teraz mi do głowy przyszła myśl, przecież Dróżdż jest z Lubina. Czy mozna zagrać tak koszmarny mecz, tak spacerowo długie fragmenty prowadzić grę po kilku meczach, w których akurat zaangażowania i ambicji nie można było zarzucić? Pokrętna myśl, ale w głowie siedzi[/quote]
Tak, na pewno :)
Po cholerę produkujcie takie głupawe myśli ? (to już ni tylko do tego wpisu)
Już widzę jak to załatwia ze sztabem, Potem przyjdzie Kroczek, że jego teściowie kibicują tym to tu odpuścimy. Tam żona trenera bramkarzy jeździła na wakacje w dzieciństwie to też odpuścimy...kurwa litości.
Do tego dochodzi takie coś w sporcie, że wrogom chcesz coś udowodnić ale SWOIM pokazać się z jeszcze lepszej strony. Wtedy te mecze są jeszcze ważniejsze bo jedziesz do domu i spotykasz ludzi i możesz z dumą mówić "wygrałem z Wami" :) Bo ja przegrasz czy się skompromitujesz to potem musisz ciągle tego słuchać. Właśnie w takich meczach się najmniej odpuszcza i znam to uczucie z własnego doświadczenia.
Ale lepiej rzucić gównem bo piłkarze, którzy prawdopodobnie nie są najlepszymi w tej lidze, do tego wcale nie mają dużo mocniejszej kadry od Zagłębia, że z nimi zremisowali.
- Edytowany
[quote]#post1653609 @koziołek#3702 Ale koledze @maciek72#152 chodziło właśnie o ligowe mecze, nie skalali się grą w piątek ani w poniedziałek od dłuuugiego czasu, w pucharach nie grają ciągle, ale powyższe terminy ciągle ich nie dotyczą.[/quote]
Legia w tym sezonie dwa mecze w piątek, podobnie Lech.
Poza tym nawet jeśli nie zagraliby to mimo wszystko mecze z nimi większość chce oglądać czy tego chcesz czy nie. Nie ma tu do rzeczy żadna sprawiedliwość tylko prawo rynku. Niech Cracovia wyrobi sobie taką pozycję jak ma Legia przez kilka sezonów to też będą ją omijały chujowe terminy.
[b]Edycja z 30.11.2024 o godz. 08:49 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1653615 [quote]#post1653600 Legia bardzo często gra w tygodniu, do tego jej mecze pewnie są jednymi najchętniej oglądanych. Na prawdę nie trzeba szukać teorii spiskowych wszędzie.[/quote]
Koziołku, wy nie gracie w tygodniu. Kiedy ostatnio i ile razy w tym sezonie graliście w piątek o osiemnastej?
edit
Sprawdziłem, ani razu w tym sezonie nie mieliście terminu piatek 18, poniedzialek 19.
Nie chciało mi się liczyć, ale my mieliśmy takich terminów minimum 3. W tym mecz z Widzewem. Poważnie to są kluby, których publika nie chce oglądać tak jak legii i Lecha? Łatwo innym zarzucać spiskowe teorie, gdy samemu jest się kibicem pupilka E-klasy.[/quote]
W piątek graliśmy dwa razy o 20:00 a o 18 chyba nie.
Z czego to wynika? Faworyt - przed sezonem zawsze wymieniany do walki o tytuł, w trakcie sezonu okazało się, że gra najlepiej w piłkę i jest liderem, jego mecze, które przyciągają większe grono odbiorców będą w piątek o 18 by telewidzowie nie oglądnęli? No nie ma tu sprawiedliwości i nie będzie bo póki co działa prawo rynku i jeśli widzowie chętniej wybierają mecze tych najlepszych czy bardziej medialnych to tak będzie.
Zobacz też jakie klubu przyciągają najwięcej kibiców na swój stadion to nie dziw się, że ich potem częściej pokazują w lepszych godzinach.
Od 1-0 i od 11-10 wyraźnie graliśmy o remis i remis ten osiągneliśmy w ostatniej niemal minucie. Cóż za atrakcyjność i sensacja..Więc osiągniete zostało to co miało być osiągnięte, wiec traktowałbym to w skali sukcesu.
Ależ bardzo boli ten remis w sobotę rano,przed oczmi mam te wszystkie sytuację z pierwszej połowy,po prostu to się zemściło piłka jest okrutna.
Jednak kibice moim zdaniem nie zawiedli było nas 9.300 jak na piątek godz 18.00 to wynik nie jest zły.
Nie umiemy grać jak wygrywamy, tylko wtedy dostają power jak muszą odrabiać straty, wczoraj miałem dość wychodząc z meczu gdy cały mecz byłem pewny wygranej...
Dopiero dzis skrot zobaczylem.... no nie mozna tracic goli w 92 minucie i to jeszcze po akcji normalnej... no kurwa NIE MOZNA!!!
bylem wczoraj pewny ze pewnie jakies dosrodkowanie ze stalego fragmentu gry...dosrodkowanie ...przypadkowy gol... a oni pograli jak z dziecmi... boli jeszcze bardziej strata punktow po ogladnieciu sytuacji...
Najgorszy mecz sezonu
Remiso - porażka
- Edytowany
[quote]#post1653944 Najgorszy mecz sezonu[/quote]
Tak jak zaczęliśmy, tak skończyliśmy. Pierwszy i ostatni to dwa nasze najgorsze występy. Taka różnica, że w pierwszym chcieli, a nie mogli, bo nie było sił, teraz mogli, a nie chcieli. Więc ten ostatni, wczorajszy wygrywa tą kategorię. Brak sił, ale z ambitną postawą można wybaczyć, grę zachowawczą, aparyczną nie.
Ktoś wie jaki dystans prrzebiegli nasi Kopacze wczoraj?
Może Kajak?
- Edytowany
Właśnie się samookaleczam bo oglądam powtórkę meczu na canal +
[quote]#post1653950 Właśnie się samookaleczam bo oglądam powtórkę meczu na canal +[/quote]
Podziwiam, bo ja staram się zapomnieć.
[quote]#post1653825 Uzupełnieniem piąteczka i remisoporażki z Lubinem jest zbite dupsko w Tychach w wymiarze 2-8... Weekend rozpoczęty.[/quote]
W uzupełnieniu : CLJ 19 porażka e derbach 0-3... Czekam jeszcze na wynik CLJ17 z Płockiem, ale niecierpliwe spojrzenie na barek pozostaje. Co czeka nas na zakończenie weekendu jutro na hokeju? Może odwołają spotkanie :)
Może boisko w Gliwicach nie będzie nadawać się do gry...
[quote]#post1653947 Ktoś wie jaki dystans prrzebiegli nasi Kopacze wczoraj?[/quote]
116 km
Oglądnąłem właśnie pomeczową konferencję. Tak w ramach jej tematu to ten Jagodyński który ją prowadził zrobił to lepiej od naszej oficjalnej rzeczniczki. Ale mniejsza z tym. Mam takie przemyślenie - oceniam pracę Kroczka i jego sztabu bardzo pozytywnie. Nie rozumiem tylko jednego. Dlaczego odpalił szybko Madejskiego i tkwi uparcie przy tym Ravasie? 🤔 Przecież Madejski wybronił Kroczkowi jego debiut w Białymstoku, później zagrał chyba tylko 1 mecz i poszedł w odstawkę. Nie rozumiem tego stawiania na bardzo przeciętnego Ravasa.
@mcz_#6169 My tu wszyscy tego nie rozumiemy. Nie ma chyba osoby na tym forum, która nie chcialaby widzieć Sebastiana na nowo w pierwszej jedenastce.
To warto by się było o Madejskiego upomnieć z trybun w Gliwicach.
@RZ1975#42459
Przecież przy tej wyrównującej bramce to przeciętny bramkarz wyłapał by ten niegroźny strzał, a nie wypluł do boku.
Pany ja mam wrażenie że my gramy ciągle to samo, tylko fart się już skończył...
Od początku marnujemy akcje hurtowo i od początku tracimy dużo i głupio tylko szala szczęścia zaczyna się przechylać.
Czytam tutaj jakiś pojebany wylew i sraczkę jedną wielką a ja obiektywnie uważam że wyniki trochę oddają obraz gry.
Paradoksalnie o wiele lepiej ogląda mi się nasze mecze jak dostaniemy strzała w pysk w pierwszej połowie i musimy gonić bo jak mamy wszystkie warunki do tego jak wczoraj by najzwyczajniej w świecie zrobić robotę i wcisnąć drugą i trzecią sztukę i zamknąć mecz to my z minuty na minutę jedynie sobie go komplikujemy.
Mam nadzieję że postawimy wszystkich na nogi na wiosnę i dojdzie kilka wzmocnień bo trochę nie ma kim rotować. Jedynie o środek pola się nie martwię jakoś ze zmianami, ale reszta to padlina. Wahadłowi piach, Biedrzycki potrzebuje jeszcze sporo czasu, Janasik totalnie nie przekonuje i jest okropnie chaotyczny, a z przodu no to sami widzicie. Van Burena brakowało jak powietrza wczoraj, wróćcie do meczu ze Śląskiem i jego wejście. Inteligencja boiskowa na innym poziomie, gość wie jak rozładować grę. Mati Bochnak super oddaje serducho ale to jest bardzo średni zawodnik i tyle. Rakoczy jak był w dupie to chyba obecnie jest w jeszcze głębszej i tak to się potem układa.
Za tydzień kolejny bardzo ciężki mecz, obyśmy resztkami sił zrobili wynik i zaczynamy pracę nad rundą wiosenną.
Będzie dobrze :)
@PAS#6
CLJ17 wygrała z Plockiem
Kroczek na konferencjach nic nie mówi o zawodnikach którzy wracają po kontuzjach jakbyśmy byli jakimś Realem... nikt nie wie co Van Burenem a kibic ma prawo wiedzieć co jest grane do huja...
@PrzemoWZG#6288
Leczy coś co miało być urazem a okazało się pokaźną kontuzją...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)