- Edytowany
To nie jest sytuacja, żeby wyrywać włosy z głowy, na pewno nie.
Czy naprawdę ktoś jest zdziwiony, że remisujemy z Piastem na wyjeździe? 4 ostatnie mecze z nimi to remisy, w dodatku tam z reguły nam nie idzie.
Piast, co by nie mówić, koncentruje się głównie na obronie i robią to nieźle.
Do tego trzeba dodać nasze nienajszybsze ataki, akcje konstruowane z mozołem i bez specjalnej finezji. Ze 3 razy wyglądało to obiecująco, ale brakło wykończenia. Widzę też albo nadmierny pośpiech w wyprowadzaniu akcji (kiedy jest czas i miejsce, żeby postawić na jakość, a nie szybkość) albo właśnie niepotrzebne zwlekanie, obawę przed szybkim , może ryzykownym zagraniem (kiedy właśnie masz ułamek sekundy na odpowiednią reakcję). Naprzemiennie wybierają źle.
Zmierzam do tego, że będąc już dość solidna drużyną jak na ekstraklasę, chcielibyśmy iść w górę. Obawiam się niestety, że nadal brakuje jakości z przodu. Póki ktoś nas atakuje, z kontrami sobie radzimy. Natomiast żeby kogoś "samodzielnie" rozjechać niezależnie od stylu przeciwnika... No, to jeszcze nie ten sezon. :(
*Pomijam już, że magia dzieje się kiedy łączysz szybkość z jakością
Piast Gliwice 0 - 0 Cracovia, niedziela 24 sierpnia 2025, 14:45