Mam wrażenie, że mielą te artykuły na podstawie plotek z forum.
-
-
Nowa rzeczywistość - Płatek
Pistacja, Miga i fapowanie Fortarta do Excella i mamy komplet mega wiarygodnego info, żródło: no stary, mówię ci!
[quote]#post1653350 Pistacja, Miga i fapowanie Fortarta do Excella i mamy komplet mega wiarygodnego info, żródło: no stary, mówię ci![/quote]
Dokładnie taki artykuł to jest artykuł z dupy. I niech buc, pies wiślacki pisze se sen o potędze...
Ciekawe kto ma 0,25% udziałów... chociaż pewnie nie daje to wyglądu w rozmowy/decyzje podejmowane przez CVC...
Chyba po ptokach, żeby zabezpieczyć grunty w jakikolwiek sposób przed wyprowadzeniem ich z Klubu.
Na dobrą sprawę to warto by przeanalizować zyski, straty i bilans nie tylko z 2 ostatnich lat (jak terazpasy), ale np z 10-15... To powinno wiele powiedzieć na temat tego skąd się wzięło zadłużenie, jak szybko rosło itd... Bo to też pokaże ile realnie pieniędzy (kiedy nikt specjalnie klubu nie zadłuża) potrzeba na sezon, żeby zastąpić ComArch i utrzymać ten sam poziom sportowy.
Swoją drogą, uważam, że przy tych samych nakładach można więcej było wyciągnąć jakby prowadzić inna politykę w stosunku do sportowców...
Ja bym chętniej zobaczył analizę ostatnich 20 lat pokazującą dokładne przepływy kasy wewnątrz klubu oraz ile kasy Comarch "dał" ile pożyczył i jaki w tym czasie otrzymał ekwiwalent reklamowy.
Na deser bym chciał to porównać z wartością terenów które mogą przez Filipiaków zostać ukradzione.
Żeby się nie okazało, że sumarycznie wielki filantrop, ojciec sukcesu i zbawca Cracovii reklamował się w tym czasie ZA DARMO, a na odchodne zajebał jeszcze konstrukcję billboarda.
Sprawa Cichego kącika od początki śmierdziała, i jesli faktycznie pójdzie do Filipiaków to dla mnie przekreśli wszystkie ich zasługi.
Czy są na pokładzie dobry prawnik (od spółek) i księgowy? Z punktu widzenia własności nie możemy nic zrobić, ale w praktyce możemy wywierać presję i głośno bronić wspólnego dobra.
Wyprowadzenie gruntów do familii F, może faktycznie przekreślić wszystkie zasługi, ale będzie można powiedzieć "czarnowidzowie przepowiedzieli". Najbardziej wkurzające będzie jak łapy na tym położą akcjonariusze z wielkiego świata finansów... To będzie świadczyło... a, nawet nie chcę dokańczać tego scenariusza.
[quote]#post1653353 Ciekawe kto ma 0,25% udziałów... chociaż pewnie nie daje to wyglądu w rozmowy/decyzje podejmowane przez CVC...
Chyba po ptokach, żeby zabezpieczyć grunty w jakikolwiek sposób przed wyprowadzeniem ich z Klubu.
Na dobrą sprawę to warto by przeanalizować zyski, straty i bilans nie tylko z 2 ostatnich lat (jak terazpasy), ale np z 10-15... [b]To powinno wiele powiedzieć na temat tego skąd się wzięło zadłużenie, jak szybko rosło[/b] itd... Bo to też pokaże ile realnie pieniędzy (kiedy nikt specjalnie klubu nie zadłuża) potrzeba na sezon, żeby zastąpić ComArch i utrzymać ten sam poziom sportowy.
Swoją drogą, uważam, że przy tych samych nakładach można więcej było wyciągnąć jakby prowadzić inna politykę w stosunku do sportowców...[/quote]
Myślę że z ostatnich kilku lat głównie zadłużenie zrobiła budowa Rącznej jaki i koszty utrzymania ośrodka, ciężko w tak krótkim czasie odrobić te koszta w tak krótkim okresie.
Do tego nakłady z budżetu na wynagrodzenia raczej nie bilansowały się z premiami od C+ za zajęte miejsca, dochody z dnia meczowego dopiero zaczęły rosnąć itd. Również ciekawi mnie czy inflacja jaka była miała jakiś wpływ na wyższe koszty niż przychody i kolejna sprawa czy koszt przejęcia akcji również jest wliczany jako zadłużenie w stosunku do Comarchu czy to jakieś inne księgowanie rozchodu ze spółki matki.
Myślę że w niedługim czasie wiele się wyjaśni, oby z korzyścią dla klubu, aby nie musiała się powtórzyć Basztowa.
Sama konwersja wierzytelnosci z tytulu pozyczek na kapital to bardzo czesto stosowany zabieg, ktory pozwala w zasadzie bezkosztowo poprawic kapitaly wlasne w spolce. Innymi slowy, bilansowo zobowiazania zmieniaja sie w kapitaly wlasne, co dla potencjalnego nabywcy wyglada duzo bardziej atrakcyjnie. Dzialanie takie faktycznie moze swiadczyc o przygotowaniu pod sprzedaz klubu. Poki co nie dramatyzowalbym z pozbywaniem sie nieruchomosci.
Na wstępie miło mi wszystkich przywitać, od dawna czytam forum, ale w związku z przełomowym okresem dla naszego klubu, postanowiłem się również zarejestrować :)
Z tego, co wiem, informacje o potencjalnym zaangażowaniu Red Bull-a pochodzą z dość wiarygodnego źródła, choć oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że to jedynie plotki. Nawet jeśli źródło jest sprawdzone, takie wiadomości mogą krążyć w formie "ktoś komuś powtórzył" i funkcjonować w przestrzeni, będąc jednocześnie na wstępnym etapie rozmów.
Jeśli jednak faktycznie doszłoby do tej transakcji, to mogłoby być gigantycznym krokiem naprzód – zarówno dla klubu, jak i całego zaplecza: bazy, szkolenia młodzieży i dalszego rozwoju. Co do samego CvC, wydaje się, że muszą zejść z ceny, co może tłumaczyć grudniowe oddłużenie. Pytanie również istotne, jak Red Bull podchodziłby do kwestii nazwy. Z ich dotychczasowych działań wynika, że nie zawsze tego wymagają, więc jak najbardziej moim zdaniem istnieje opcja wejścia bez zmian w herbie czy nazwie klubu.
Podsumowując, transakcja w takim modelu miałaby ogromny potencjał i ja jestem zdecydowanie "za" (ale tylko jak podkreślam w modelu bez konieczności zmiany wizerunku Cracovii). Niemniej jednak, do momentu, aż zobaczymy konkretne działania, warto traktować te informacje z lekkim dystansem.
Cześć.
Jeśli pracujesz dla Red Bulla, kliknij 2x.
Ryzyko wyprowadzenia nieruchomości z MKS jest żadne. Bo jedyne grunty jakie klub posiada na własność, to wyłącznie przy ul. Wielickiej w Krakowie. Pozostała reszta to są dzierżawy długoterminowe. Ale przy odpowiednim kapitale, pomyśle i projekcie - tereny przy ul. Siedleckiego, 3-Maja i Kałuży są do wykupienia. Ponieważ miasto jest zadłużone a przy zmianie przepisów - dzierżawca może i ma prawo pierwszeństwa wykupie dzierżawionego gruntu od Skarbu Państwa. A to oznacza, ze mądry inwestor może nabyć dzięki Cracovii stosunkowo niedrogo w ścisłym centrum Krakowa bardzo atrakcyjne grunty na własność. I na pewno nic na tym nie straci. To jest ten nasz kapitał. A CVC chciało/ chce sprzedać udziały z długami - a na takie rozwiązanie nikt się nie zgodzi. Bo COMARCH będąc sponsorem a zarazem udziałowcem był i jest prawnie odpowiedzialny za powstałe długi. Bo nikt inny jak tylko sam Comarch zarządzał finansami klubu i do takiej sytuacji doprowadził. Wiec CVC musi teraz zamienić te długi na kapitał własny, bo ktoś je musi pokryć. Księgowo klub ma dług wobec Comarchu - ale prawnie odpowiada za niego Prezes Zarządu - SP. Janusz Filipiak a potem główny udziałowiec - czyli Comarch.
- Edytowany
Obniżenie poziomu zadłużenia było zaplanowane przed CVC. Była mowa o 30 milionach, a sam fakt dokapitalizowania wspominał już ś.p. prof Filipiak, a na pewno pani Elżbieta. I wcale nie musi oznaczać zejścia z ceny. Choć dla nas to dobra rzecz bo dług otwiera furtkę do ewentualnego wyprowadzenia nieruchomości z klubu. Bezpiecznikiem przed wyprowadzeniem jest Mateusz Dróżdż. Jeśli doszłoby do wyprowadzenia to ktoś z mniejszościowych udziałowców Cracovii (całe szczęście, że jest ten 0,25 % kibiców-udziałowców) może zgłosić do prokuratury działanie na szkodę spółki.
Naki - wg mnie CVC nic nie musi. Równie dobrze mogą sprzedać klub z długami. Wszystko jedno czy zażądają 30 mln za klub zadłużony na 30 mln czy 60 za oddłużony. W mojej opinii niebezpieczeństwo polega na tym, że mogą chcieć odebrać dług wyprowadzając tereny z klubu. Ale to nie jest takie proste - jeśli chcą sprzedać klub szybko.
Oczywiście, zgadzam się, ze mogą chcieć sprzedać za tyle ile będą chcieli. Ale prawnie to tak tez nie wygląda jak napisałeś do konca. Ponieważ CVC jeśli sam by miał poważne problemy finansowe i zobowiązania to mógłby wtedy za niższa cene sprzedać akcje spółki na pokrycie sowich i innych długów i wierzycieli. W tym konkretnym przypadku jedynym wierzycielem jest COMRACH - czyli CVC - sami sobie. A kto doprowadził do tej szkody ? Poprzedni prezes lub zarząd - a kto był Prezesem i zarządcą/ większościowym udziałowcem klub ? Profesor Filipiak i Tabisz z ramienia Comarchu. Jedyne tereny/ grunty jakie MKS posiada na własność, to działki przy ulicy Wielickiej. Przy sprzedaży tych terenów tez CVC musi spłacić długi w pierwszej kolejności. Dla CVC nasz klub znaczy finansowo - prawie nic i dlatego się chcą tego tworu pozbyć bo maja inna strategię. I na pewno nie sprzedadzą taniej niż po wykonanym audycie im wyszło. Tylko chcieli zarobić sumarycznie - udziały plus dług. I potencjalni kupcy im to samo wytknęli co ja napisałem powyżej. Skoro długi sami sobie sprokurowaliście, to teraz to zamieńcie księgowo na kapitał. I wtedy cena nominalna będzie się zgadzać. Ale nie odwrotnie.
Teraz przed wojną nikt nie będzie chciał kupować klubów sportowych.
Nie będzie żadnej wojny u nas. Bo to by oznaczało raczej koniec marzen o czymkolwiek na długie lata i koniec świata jaki znamy.
A tak na poważnie, to Prezes Drozdz i nowi udziałowcy z CVC powinni wydać jakieś oświadczenie lub zorganizować konferencje. Jakie maja plany i o co chodzi z ta sprzedażą udziałów Cracovii ? Nie wiem po co robic z tego tajemnice itd. Panowie dziennikarze ruszcie cztery litery i zaczynajcie pytać.
- Edytowany
Widzę, że niektórzy tu zrównują użytkowanie wieczyste z dzierżawą.
A to jest BZDURA!
Prawo użytkowania wieczystego można tak samo sprzedać, jak własność.
Właściciel (skarb państwa albo jednostka samorządu terytorialnego) nie może tak sobie, bo mi się podoba, wypowiedzieć prawa użytkowania wieczystego
Może to zrobić tylko przy ściśle określonych warunkach (nie mówimy tu o wywłaszczeniu pod cele publiczne - bo tu różnicy między użytkowaniem wieczystym a własnością nie ma) - szczególnie jeżeli użytkownik wieczysty nie zrealizuje celu na jaki została nieruchomość oddana w użytkowanie wieczyste
Tak dla jasności:
Podstawową różnicą między użytkowaniem wieczystym a własnością jest zakres praw przysługujących użytkownikowi oraz właścicielowi. Użytkownik wieczysty ma prawo korzystać z gruntu w sposób zbliżony do właściciela, jednak nie może nim swobodnie rozporządzać.
I z dniem 31 sierpnia 2023 r. weszła w życie nowelizacja ustawy o gospodarce nieruchomościami. Podsumowując od 2023 roku firmy zyskały możliwość przekształcania użytkowania wieczystego nieruchomości w prawo własności. W tym celu muszą jednak złożyć odpowiedni wniosek oraz uiścić stosowną opłatę – wszystko maksymalnie w ciągu 1 roku od dnia wejścia w życie całej nowelizacji. Znajomość różnic między użytkowaniem wieczystym a prawem własności jest kluczowa dla każdego, kto planuje inwestycje w nieruchomości. Użytkowanie wieczyste, choć daje szerokie możliwości korzystania z gruntu, jest ograniczone czasowo i wiąże się z dodatkowymi kosztami. Prawo własności zapewnia natomiast pełnię praw do nieruchomości oraz większą stabilność i elastyczność w jej zarządzaniu. Zrozumienie tych różnic pozwala świadomie podejmować decyzję oraz optymalnie zarządzać posiadanym majątkiem.
Z tym ograniczeniem czasowym - 90% użytkowania wieczystego kończy się 5 grudnia 2089.
Myślisz że te grunty wrócą tego dnia do skarbu państwa?
I co masz na myśli - nie może nim swobodnie rozporządzać.
Użytkowanie wieczyste może być przedmiotem obrotu? Może (to, że w wypadku nieruchomości niezabudowanych gmina ma prawo pierwokupu, to jaki problem sprzedającego? On pieniądze i tak dostanie, a czy od kupca którego sobie wybrał, czy od gminy - co za różnica? (Chyba że napisał w akcie notarialnym 5 milionów, a sprzedał za 15, ale jak ktoś próbuje system oszukać i na tym straci, to pretensje tylko do siebie)
Fakt - są opłaty (w zależności od celu od 0% do 3%) - to może być uciążliwe, zwłaszcza jak przez 20 lat nie było aktualizacji opłat, a nagle przychodzi ich urealnienie 😁 )
Nie, żebym był wielkim obrońcą użytkowania wieczystego, ale warto prostować niektóre dziwne teorie....
Zastanawia mnie ten fragment: [quote]#post1653445 ... W tym celu muszą jednak złożyć odpowiedni wniosek oraz uiścić stosowną opłatę – wszystko [b]maksymalnie[/b] w ciągu 1 roku od dnia wejścia w życie całej nowelizacji. ...[/quote]
Jeśli to jest dobrze napisane to od 31.08.2024 jest już "po ptokach"
Bardzo skomplikowane są te prawa ekonomii. Chyba bardziej niż lot na Marsa.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)