[quote]#post1713659 @bodzio969#15183
Lał to chyba było za Probierza, gdzie zimowaliśmy na 2 miejscu, ale seria imponująca.
Swoją drogą mam wrażenie że wiosna nam zawsze nie wychodzi i dużo tracimy wtedy.[/quote]
To bylo za Probierza ale sezon wcześniej, kiedy po 7 lub 8 kolejkach mielismy 3 punkty. Wtedy właśnie wiosna była mocniejsza ( i koncowka jesieni) skonczylismy na 4 ostatecznie.
-
-
Legia Warszawa 1 - 0 Cracovia, niedziela 8 marca 2026, 20:15
[quote]#post1713633 @Jeden9Zero6#42513
Tak z ciekawości który klub w PL w tym sezonie wygrał 3 mecze? A jeśli chodzi o nas, to ile razy przez ostanie 15 lat wygraliśmy 3 mecze z rzędu?
Pewnie przesadzam i były takie sytuacje, ale 4 to już mi ciężko uwierzyć ;)[/quote]
Teraz wyszydzana i wyśmiewana Pogoń wygrała 3 mecze po 1:0 i z okolic strefy spadkowej jest tylko 2 pkt za nami i 4 pkt do miejsca pucharowego... Da się.
My cały sezon kręcimy się w górnej połówce i dla nas taka passa oznaczałaby skok na miejsce medalowe. Niestety ja w to nie wierzę.
Na ostatnie 12 spotkań, wygraliśmy tylko 2 razy....Męcz sezonu, jak to trener sam zapowiedział mecz z Piastem przegraliśmy. I niestety powinien Elsner otrzymać ultimatu od zarządu. Nie ma żadnych postępów. Zespół jest źle przygotowany do rundy wiosennej. Sztab liczy 17 osób - co Ci ludzie robią się pytam ? Powinniśmy szukać nowego trenera już teraz.
PANOWIE ZOBACZYCIE !!!!!
Uderzymy na legie z siłą większą niż Iran na USA. TYLKO ZWYCIĘSTWO
Ale taki tekst to nie nam na Forum tylko Elsner musi piłkarzom centralnie zapodać. I do tego specjalnie zmontowane przez... dział skautingu filmy ataków, detonacji, gruzu i dymów. Izraelskich ataków oczywiście też 🤪
[quote]#post1713720 Na ostatnie 12 spotkań, wygraliśmy tylko 2 razy....Męcz sezonu, jak to trener sam zapowiedział mecz z Piastem przegraliśmy. I niestety powinien Elsner otrzymać ultimatu od zarządu. Nie ma żadnych postępów. Zespół jest źle przygotowany do rundy wiosennej. Sztab liczy 17 osób - co Ci ludzie robią się pytam ? Powinniśmy szukać nowego trenera już teraz.[/quote]
Na jakiej podstawie mówisz że są źle przygotowani ? Motoryka i siła jest ok problemem jest jak zawsze zaciąg last minute i zgrywanie drużyny w trakcie sezonu zamiast na obozie .
Patrząc na ich dzisiejszy mecz legia piłkarsko "jest dalej w dup*e". Bo do przerwy Jagiellonia powinna ten mecz zamknąć 3 albo 4 bramkami. Dlatego jeśli z tak bezjajeczną legią nawet nie zremisujemy za tydzień to będzie naprawdę zle... 😐
Mi się już nawet nie chce wróżyć z fusów. Bo legia owszem jest bezjajeczna ale nie potrafię znaleźć epitetu dla określenia naszej drużyny.
A co gorsza nie widać poprawy gry .
Gdyby nie Abramowicz, to legla powinna byla wygrac. Skonczylo sie 2:2 i bedziemy musieli sie sporo nabiegac w wawie. Aby nie przegrac.
[quote]#post1713810 ... bedziemy musieli sie sporo nabiegac...[/quote]
A nie wystarczyłoby mądrze postać?
Klasyk. Cwele jak tlenu potrzebują punktów, nasi mają wyjebane.
Pare kontrowersji , oczywiście na korzyść cweli, pkty w niewydrukowanej tabeli a na boisku wpierdol.
Powrót Wielkiego Papszuna.
Na wyjebce się fajnie gra. Rozpaczliwa pogoń za punktami często pęta nogi. Decydującą będzie postawa czarnych. Byleśmy się nie sfrajerzyli jak w piątek.
Do zeszłego piątku godz. mniej więcej 19:10 można było przynajmniej pokładać pewne nadzieje w szczelnej obronie. Teraz za bardzo nie ma czego się chwycić. W takim razie trzeba jak Walter White z "Breaking Bad": całe życie o wszystko się martwiłem, budziłem się w środku nocy, teraz śpię jak noworodek.
Wywieziony punkt będę celebrował jak zwycięstwo na nic więcej nie liczę .
[quote]#post1713810 Gdyby nie Abramowicz, to legla powinna byla wygrac. Skonczylo sie 2:2 i bedziemy musieli sie sporo nabiegac w wawie. Aby nie przegrac.[/quote]
Ty mówisz o 2 połowie, a w 1 połowie cwks praktycznie nie istniał i Jaga powinna im nastukać kilka bramek do przerwy. W 2 połowie już Jaga "zdechła" bo sporo sił zostawili we Włoszech w meczu z Fiorentiną.
[quote]#post1713637 [quote]#post1713633 @Jeden9Zero6#42513
Tak z ciekawości który klub w PL w tym sezonie wygrał 3 mecze? A jeśli chodzi o nas, to ile razy przez ostanie 15 lat wygraliśmy 3 mecze z rzędu?
Pewnie przesadzam i były takie sytuacje, ale 4 to już mi ciężko uwierzyć ;)[/quote]
7 meczów z rzędu wygranych (2.12.2018 - 2.03.2019)
Cracovia - Lech 1 : 0
Arka - Cracovia 0 : 3
Cracovia - Pogoń 2 : 1
Zagłębie - Cracovia 1 : 2
Cracovia - Piast 2 : 1
Legia - Cracovia 0 : 2
Cracovia - Jagiellonia 1 : 0
Serię przerwała kuriozalna porażka w Płocku (grając 11 na 9 straciliśmy gola w 90 minucie)
Wisła Płock - Cracovia 2 : 3[/quote]
Przypomnę, że to było za tego odsądzanego od czci i wiary Probierza. Wtedy naprawdę wszystko szło w bardzo ładną stronę, no ale przyszła pandemia, rozwaliła rytm i było, jak było...
Niby starcie tych drużyn jako "zespół o 2 pkt od miejsca #3 w lidze vs zespół balansujący na granicy strefy spadkowej" to w sumie przez lata było żadne zaskoczenie. Ale obsada poszczególnych ról nieco odbiega od utartego przez lata schematu i czyni ten mecz nader ciekawym.
Kurcze, ile mieliśmy okazji żeby utrzymać się w czołówce, ile razy ekipy za nami w tabeli grały chcąc nie chcąc "pod nas". Naprawdę nie trzeba było wiele... przy takiej płaskiej tabeli. Ale skończyło się, jeśli nie zaczniemy wygrywać to będzie szybki zjazd. A legła będzie gryźć trawę bo wiadomo, Płock też z ambicjami, Górnik u siebie zawsze na wkurwie... Tylko nasi jakoś jakby im nie zależało. Dlaczego?
U naszy kopaczy nie widać intensywnego zangażowania w mecz, zawsze mam wrażenie że Cracovia gra sparing i przeciwnik o punkty i to widać nawet oglądając skróty z meczu i końcowe migawki po meczu to przeciwnicy wygladają jak po walce a nasi kopacze jak po lekkim treningu.
widziałem szatnię cwelki po pokonaniu Płocka. zdałem sobie sprawę z tego, że oni już nie przegrają przez miesiąc albo dwa. nas oczywiście rozjadą i sezon skończą nad nami
Wracając po meczu w atobusie 173 rozmawiało 4 chłopaków i wysłucham ich. Widać że gdzieś kopia w Krakowie . Ale do sedna ... zero agresywności, nie za dużo presu. Chwali Czerwińskiego kapitana Piasta. Jak mobilizowal , jak motywował. Jak z sędzią rozmawiał. A u nas grali biegali. Ale nie było tej agresywności. Że nie widać u naszych takiej zaciętości. I normalnego wsparcia . Mamy indywidualności a nie ma kolektywu , drużyny.
sędzia: Patryk Gryckiewicz Toruń
Var: Piotr Lasyk, Mateusz Piszczelok
No , to się dobrali jak w korcu maku . Ten Gryckiewicz to słabiutki jest .
Nie wiem jak legła wypadnie przeciwko nam, ale to na nich ciąży presja, pewnie mają trochę pełne portki przed ewentualną porażką.
Jak będą próbować z nami grać w piłkę, to będzie na plus dla naszych kopaczy.
My po prostu mamy specyficznych piłkarzy, to już kwestia jak się buduje drużynę.
Jak robisz transfery typu Al-Ammari, Hasić, Kameri, Sans czy Dominguez, to taką dostajesz drużynę na boisku. To nie są twarde chłopy do napierdalanki, nie są tak charakterni i to widać, jak mecz jest mniej "kontaktowy" to idzie nam jakby lepiej.
- Edytowany
Grunt w takim meczu to nie stracić gola jako pierwsi... bo to nad legią są "czarne chmury" i z każdą ubywającą minutą to legionisci powinni grać coraz bardziej nerwowo i chaotycznie. Obyśmy mieli jakiś dobry plan na ten mecz i go zrealizowali... wtedy końcowy wynik powinien być dobry dla Cracovii 😉
I mecz będzie na TVP, więc fajnie było by zagrać dobry mecz bo "sporo przypadkowych" widzów może ten mecz obejrzeć w niedziele.
Mam nadzieje, że sie obudzimy z tego marazmu po Piaście. Jak nie, to powoli musimy oglądać sie za siebie.....
No dużym problemem jest ta porażka z Piastem, w przypadku zwycięstwa, które umówmy się było koniecznym obowiązkiem, remis w Warszawie byłby akceptowalny, a tak po prostu trzeba wygrać.
Drużyna zawaliła i teraz muszą to dźwignąć, na własne życzenie, a nie będzie to łatwy mecz.
Teraz wyobraźcie sobie, że pokonujemy typków z Gliwic i do Warszawy jedziemy na luzie (oczywiście względnym bo to jednak legia), wtedy oddajemy piłkę i niech się męczą. Tak teraz musimy się z nimi boksować, bo też jesteśmy na musie.
Straszna wpadka z Piastem, na samą myśl człowiek się wkurwia. No ale trudno, trzeba walczyć do końca.
Gdyby dodać 6 pkt za Piasta i Arkę to bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Będą nam sie odbijać czkawką te porażki. Jeszcze mecz z paprykarzem......
[quote]#post1714230 Gdyby dodać 6 pkt za Piasta i Arkę to bylibyśmy w zupełnie innym miejscu. Będą nam sie odbijać czkawką te porażki. Jeszcze mecz z paprykarzem......[/quote]
No i z Jagą w Białymstoku. Nawet remisy w Gdyni i z Piastem, przy kompletach w Białymstoku i Szczecinie... cóż, jednak chyba nie warto w to brnąć, było minęło i punktów nie odzyskamy
Gdyby babka miała wąsa to by dziadkiem była
Wszystko zaczeło się "sypać" od Białegostoku po którym padło morale
Nie zaobserwowałem spadku morale.
Po prostu czasem nie wychodzi.
Nie ma co gdybać wiadomo, ale Piast u siebie to jest wtopa sezonu, tym bardziej, że obecnie Płock i Zabrze idą mocno w dół z wynikami.
To był świetny moment na 3 punkty, a my w pysk u siebie z gówno piastem.
Nie jestem naiwny i nie oczekuję, że będziemy lać rywali po 3-0, ale w takim momencie po trzech remisach, ta porażka to strzał mokrą szmatką w ryj.
Tylko zwycięstwo z gorszą stroną Warszawy poprawi humor.
Jak dla mnie wtopa sezonu to póki co domowy mecz z Lechem. Mając przewagę jednego zawodnika i wypuścić wygraną w taki sposób to coś z czym ciężko się pogodzić.
Co do meczu z Legią.
Jak ktoś słusznie zauważył, Jaga mogła w pierwszej połowie zamknąć ten mecz, ale tego nie zrobiła i w drugiej połowie wyszło ich zmęczenie pucharami. Wtedy Legła wrzuciła wyższy bieg i w efekcie to oni mogli nawet wywieźć z Białegostoku 3 pkt
Więc sytuacja teraz jest trudna do oceny, bo nadal widać, że Legia walczy o lepszy byt, ale widać też że praca Papszuna zaczyna przynosić rezultaty, bo oni jak poczują krew to potrafią dokręcić śrubę.
O 3 pkt będzie mega trudno ale wszystko w naszych głowach. Musi być w końcu reset po serii straconych punktów!
Szansę upatruję w tym, że jak strzelimy pierwsi bramkę to w grze cwks pojawi się nerwowość. Z każdym meczem są pod coraz większą presją.
Z tego co widzę na flash score u Nas tradycyjnie kontuje Charpentier, Kakabadze i Bogacz. W cwks Vinagre, Wszołek.
Za kartki chyba brak pauzy.
- Edytowany
[quote]#post1713969 widziałem szatnię cwelki po pokonaniu Płocka. zdałem sobie sprawę z tego, że oni już nie przegrają przez miesiąc albo dwa. nas oczywiście rozjadą i sezon skończą nad nami[/quote]
Ta bo pokonali Płock, a każdy będzie teraz z nimi jechał bo to drużyna na 14 miejsce i byli liderem jak kiedyś w 1 lidze Flota Świnoujście. My pokonaliśmy Raków i jakoś potem była lipa. Teraz jedziemy rozwalić cwelkę bo to chujowa drużyna, a najprawdopodobniej będzie remis jak w większości naszych męczów. Tamci oby spadli bo nienawidzę Warszawy i tępych kibiców Legii, a taka szansa już się nie powtórzy. Mecz Legii z GTS będzie przyszłym hitem sezonu betclic 1 ligi 😆 jeśli się nie uda to Papszun zrobi tam pakę ale w tym sezonie z gówna bata nie ukręci i może robić co najwyżej pałę albo dostać w papę.
[quote]#post1714291 ... jeśli się nie uda to Papszun zrobi tam pakę ale w tym sezonie z gówna bata nie ukręci...[/quote]
W mojej ocenie w LzS jest większy problem w umiejętności kręcenia bata niż w gównie jako materiale. Tam jest z czego kręcić, więc trzeba się postarać pourywać im punkty zanim Papszunowi się uda coś spleść
Wg mnie tam nie będzie drużyny i grają tam wypaleni zawodnicy czego przykładem jest np Kapustka. Papszun musi zrobić transfery i po 2 czy 3 okienkach może mieć to czego potrzebuje.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)