Koniec wydupcam stąd
-
-
Cracovia 1 - 2 Motor Lublin, sobota 22 listopada 2025, 14:45
[quote]#post1701273 Koniec wydupcam stąd[/quote]
Sorry mogę zapytać dokąd idziesz?
- Edytowany
Chce zeby byli ludzie tutaj, którzy nie kłamią i nie robią sobie pieniędzy na zwykłych ludziach. Ci co są niech się wynoszą bo kłamią co rusz!
Dzisiejszy mecz to kolejny spektal, w którym zaprosiłem gości by kibiciowali i udają mi w oczami w twarz że są zadowoleni bo jest gówno!
Gdyby nie dopoing i atomosfera to by spierdalali w w trzy wiatry wpizdu. A ja mam już kurwa dość!
Idę kurwa oglądać w TV pierdole mecze!
[quote]#post1701278 Chce zeby byli ludzie tutaj, którzy nie kłamią i nie robią sobie pieniędzy na zwykłych ludziach. Ci co są niech się wynoszą bo kłamią co rusz!
Dzisiejszy mecz to kolejny spektal, w którym zaprosiłem gości by kibiciowali i udają mi w oczami w twarz że są zadowoleni bo jest gówno!
Gdyby nie dopoing i atomosfera to by spierdalali w w trzy wiatry wpizdu. A ja mam już kurwa dość!
Idę kurwa oglądać w TV pierdole mecze![/quote]
Sorry martwię się o Ciebie. Jak coś to pisz na priv.
Niech ta runda jesienna skończy się i dobrze, że tylko jeden mecz z wiosny nas czeka tej jesieni.... Może jakieś punkty jeszcze uciułamy i przez okres zimowy może coś się wymyśli.... Jeszcze trzy mecze do końca tej rundy i może być tak, że na drugą nie ma co liczyć... Środek tabeli chyba będzie a oczekiwania były wielkie.
Dużo było trenerskich ananasów, ale takiego który zagania 5 naszych zawodników do narożnika boiska (pod bramką przeciwnika!) żeby tam sobie klepali bez sensu beż żadnej chęci wejście w pole karne to nie pamiętam.
Połowa zespołu przy chorągiewce podaje sobie piłkę. W tym czasie nikogo nie ma w polu karnym. Bareja kurwa.
Zastanawiam się co lub kto wlazł do szatni w Szczecinie bo od tej pory nasi PRZESTALI BIEGAĆ. Dziś wystarczyło wziąć piłkę, przelecieć pół boiska i już była akcja (a zrobił to raz Wójcik). Reszta meczu to kopanie w poprzek i spowalnianie akcji prze Klicha i resztę.
Zero kurwa agresji, chęci wejście w pole karne. Szachy uczesanego Elsnera i znowu w dupę z toporami.
Bramka garbatego Czubaka to wisienka na torcie.
- Edytowany
Bardzo ciekawa fota z młyna Cracovii (pewnie będzie nawet historyczna) więc:
[i]Zanim naplujesz mi w twarz
Lekko w sobie się skulę
I powiem, że żałuję
Że kiedyś Cię znałem
Że byłem z Tobą na "ty"[/i]
Więc:
[i]Czas kupić skórzany płaszcz, płaszcz długi przed kostki
Płaszcz opiewa skórzany pas, rekruci go wynieśli z jednostki
Jednego golą na łyso, drugi już tyłek ma siny
Hańba wam, skurwysyny
Ci, którym służycie, pierwsi was sprzedadzą
Lepiej nie układaj się z władzą[/i]
- Edytowany
Nawiązując do postów Camrona, to w moim przypadku udało się mnie kopaczom "częściowo zabić".
PS. "Transparent " żenujący.
Cała ta polityka (szambo) na stadionach jest żenująca.
Co tu nie rozumieć, do dupska im zaglądali w poszukiwaniu rac to się musieli przypodobać.
A tak na marginesie to ludzie naprawdę wierzą, że siedzą za niewinność?
[quote]#post1701343 Nawiązując do postów Camrona, to w moim przypadku udało się mnie kopaczom "częściowo zabić".
PS. "Transparent " żenujący.[/quote]
Wstyd
Mecz dramat i to co ktoś już wychwycił powyżej. Praktycznie zero dośrodkowań i klepanie piłki w narożniku bez sensu. A na koniec wycofanie pilki do obrońcy. W polu karnym nie ma do kogo podać itd. Najgorsze jest to, ze przyszłe trzy mecze to może być zero zdobytych punktów. I jestem ciekaw co zrobi Dróżdż z tym fantem. Bo niestety ale ostatnie wyniki Luki Elsnera go nie bronią. Na piec ostatnich meczy cztery przegraliśmy. Z Korona, Lechem i Wisła Płock obstawiam , ze zdobędziemy max 1 pkt. I na wiosnę gramy z 23 pkt. nie o puchary, ale o utrzymanie.... I niestety nie będzie wyjścia i przy takich wynikach musimy powiedzieć Panu Elsnerowi - dziękujemy za współprace, ale ten projekt się nie udał.
I w pierwszej kolejności, to my potrzebujemy doświadczonego trenera i fachowca od przygotowania motorycznego na już.
Inna sprawa, ze żywcem nie ma kto grać w tej ofensywie. Bo każdy jeden się potyka o własne nogi. Co Mati podaje do kogoś pilke, to od razu mu kolega oddaje...tak się kurwa grać nie da. W całym meczu oddaliśmy - UWAGA - DWA CELNE STRZAŁY - NIE DWADZIEŚCIA, tylko 2.... I otrzymujemy kolejny raz trzy zolte kartki. I z Korona Mati już pauza. Wiec nie wiem kto go zastąpi. Ale w Kielcach na bank dostaniemy wpierdol. I raczej Luka nie zdąży się już nauczyć j. polskiego...
Napisałem, ze potrzebujemy doświadczonych fachowców. Tzn, takich którzy prowadzili nie przez jeden czy dwa sezony jakaś drużynę w zachodniej lidze. Ale przynajmniej 10-20 sezonów i maja zdobyte odpowiednie doświadczenie. Już nie mowie o sukcesach. I to samo się tyczy trenów od przygotowania fizycznego. My nie potrzebujemy eksperymentów, a może się uda....tak jak z tymi letnimi transferami.... jak można ściągać takie lamagi, które nie potrafią nawet biegać ???...
Kac nadal trwa, bezalkoholowy.
Chujowo ale stabilnie.
Gdyby nie po herbatce przed i w przerwie to bym ocipiał tam ze złości.
A tak to w sumie oglądałem z uczuciem pogodzonego z losem kolejnego rozczarowania, nic nowego.
Maigaard potrafi biegać i nic z tego nie wynika. Cała ta "intensywność" w naszym wykonaniu to bieganie bez pomysłu. Problem nie w tym, że zawodnicy nie biegają, dlatego nie podobało mi się, że Elsner zaatakował piłkarzy po meczu z Radomiakiem. To jego wina, że grają bez pomysłu - nie ich. Grają to co ćwiczą.
A może po prostu jest słabym trenerem i dlatego nigdzie nie zagrzał na dłużej miejsca, niż tylko sezon... W Le Havre moim zdaniem wyszło jako tako, bo trafił na dobra kadrę zawodników - beniaminek. Ale w lepszym klubie pożegnano go już po jednej rundzie. I u nas pasuje zrobić to samo, jeśli w ostatnich trzech meczach nie zdobędzie 5-6 punktów. Niestety ale my nie jesteśmy Caritas... Nie zarabia 10 tys. PLN miesięcznie, tylko przynajmniej dziesięć razy tyle. Wiec trzeba wymagać wyników a nie pierdolenia na konferencjach. Już mieliśmy takiego jednego ogrodnika co mlaskał i mamił nas co szezon, ze to ten moment. A potem wybiegał jakiś Cecaric i okazywało się, ze nie umie grać w pilke. Potem następny i następny....
Niestety, ale jak ten mecz miał być resetem I nowym otwarciem po meczu z randomiakiem, to porównanie do wieży kontroli lotów bez kontrolera I samolotu bez pilota, o którym gdzieś powyżej kolega wspomniał jest jak najbardziej na miejscu.
Klich mecz dramatyczny, strzał w pierwszej połowie po rzucie rożnym, cóż, przemilczę. Maigaard, który w poprzednim sezonie zagrał jeden z najlepszych meczów właśnie z motorynką, wczoraj wyglądał tak, jakby przyszedł sobie pobiegać dla samego biegania. Ani jedno jego zagranie nie przyniosło wymiernej korzyści dla zespołu.
Filip kolejny mecz na wstecznym, Hasić irytował i denerwował swoją nieporadnością, wprowadzenie Biedrzyckiego miało chyba na celu ośmieszenie go.
Oskar to klasa sama w sobie, może dwa, trzy niecelne podania, a poza tym same skuteczne, istotne i profesorskie zagrania.
Ale jednym zawodnikiem, dodatkowo obrońcą, niczego w tej popieprzonej lidze nie zwojujemy. Jeśli my w 3 ostatnich meczach tworzymy kilku, maksymalnie 3-4 sytuacje bramkowe, ofensywnie nie istniejemy, gra polega na bezsensownym klepaniu piłki 40m od bramki, to oznacza, że chyba trener nie ma pomysłu na ten zespół. Taka Lechia wczoraj w Warszawie tworzy w jednym meczu 5-6 świetnych sytuacji, gra ofensywna może się podobać i widać, że mają kilka wariantów, którymi umiejętnie żonglują.
Albo mamy jednak przeciętnych graczy, zostaliśmy rozczytani i w tym momencie element zaskoczenia nie istnieje, a alternatywy nie ma.
Motorynka jest słabym zsspołem i to dodatkowo świadczy, że potrzebny jest konktetny wstrząs. Na trzy najbliższe mecze nastawiony jestem pesymistycznie, jak się uda uciułać 2 punkty, to będzie dobrze.
A komu ma podać Klich , gdy jest w posiadaniu piłki , wolni są tylko i wyłącznie koledzy za nim lub obok niego . A reszta, ci tzw ofensywni stoją i się patrzą . U nas jeden prowadzi piłkę a reszta stoi i się przygląda . Niektórzy nawet jakby się chowali za rywalami by tej piłki nie dostać . Gramy w chodzonego , w bezruchu . Nawet przy wznowieniu gry z autu nie ma do kogo piłki wyrzucić bo nasi stoją niczym biblijna zona Lota .
Tylko Hanku jak wczoraj Klichu podawał to zazwyczaj niecelnie. I to nawet podając na kilka metrów
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)