- Edytowany
Szanujmy Cracovię i szanujmy siebie (czyli kibiców Cracovii).
Jeśli młody nieopierzony junior który wyłącznie Cracovii zawdzięcza, że zaistniał w seniorskiej piłce chce już po dwóch, trzech udanych meczach uciekać z klubu (większość meczów miał przeciętnych) to znaczy, że nie ma on szacunku ani dla Cracovii ani dla jej kibiców.
W ostatniej dekadzie większość juniorów czy młodzieżowców, która opuszczała klub nie zrobiła międzynarodowej kariery, a wręcz grała słabiej niż w czasach pobytu w Cracovii (Misior, Kapustka, Rakoczy, Pestka). Wyjątkiem jest tylko Klich ale on przynajmniej chce wrócić do Cracovii.
Nie znaczy, że Rózga nie ma prawa marzyć o międzynarodowej karierze ale najpierw powinien ugruntować swoja pozycję w swoim macierzystym klubie i trochę pograć dla niego i coś starać się w nim osiągnąć bo jeszcze czołowym piłkarzem ekstraklasy na pewno nie jest i ma dużo do poprawy. Jeśli odejdzie do któregoś klubu polskiej ekstraklasy będzie to przejawem zlekceważenia Cracovii, jeśli
odejdzie zagranicę w tym momencie to będzie to zdecydowanie za wcześniej bo oni tam takich "Rózgów" mają dziesiątki i na 90 procent przepadnie w tłumie piłkarzy.
Najuczciwszą, najrozsądniejszą i najbardziej honorową drogą byłoby przedłużyć z klubem kontrakt i pracować tak by podnieść swoją wartość piłkarską aby stać się w pełni dojrzałym i ukształtowanym graczem (ocierającym się o reprezentację). Dopiero wówczas można odejść mając ugruntowana markę i realną szansę na to, że nie przepadnie się na zachodzie a i klub któremu coś się zawdzięcza będzie miał większą korzyść i zysk.