Dziś nawet du..pa bolała przy oglądaniu tego meczu na siedząco
-
-
CRACOVIA - Piast Gliwice sobota 17 X 2020 g.15
[quote='jesus' pid='1457355' dateline='1602946476']
[img]https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_wpnXhpRGaQr1xQdcJeuKBULtvZpD5Nvt.jpg[/img]
[/quote]
To powinna być sektorówka :D
I jeszcze wersją z krwawiącymi uszami przy konferencjach.
[quote="MITSUBISHI_WRC" pid='1457333' dateline='1602944006']
Cieszy prowadzenie, ale styl... i gra... Cracovii pozostawia wiele do życzenia.
[/quote]
Niestety tak, ale już było mówione wiele razy, że styl się nie liczy a piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie. Idziemy do przodu!
... a Rymaniak wolałby mieć 3 punkty (a nawet 1!) niż Kwadratowego Dzika wciagnietego nosem...
Sztuka jest wygrać mecz mimo słabej dyspozycji i zdeterminowanego rywala.
Trzeba czekać na powrót kontuzjowanych i Wdowiaka. Może choć raz konflikt skończy sie pomyślnie... i w czasie oczekiwania nastukac max punktów w ramach naszego obecnego zasięgu.
Jeżeli byśmy wygrali ten mecz dzięki swoim umiejętnościom to faktycznie była by sztuka.
Niestety zwycięstwo zawdzięczamy tylko temu że Piast zagrał jak Piast, czyli pechowo i nieskutecznie.
Moim zdaniem nieważne jak, ważne s[size=small]ą[/size] 3 punkty w tym trudnym meczu. Ja na szczęście nie mogłem oglądać, ale cieszę się z wyniku. Piłka nożna to nie poker i tutaj dla mnie liczy się przede wszystkim wynik, a nie dobra gra.
To ze nie ma żadnego wypracowanego stylu po trzech latach budowania, to już zupełnie inna sprawa.
- Edytowany
[quote='J&B' pid='1457547' dateline='1603007235']
To ze nie ma żadnego wypracowanego stylu po trzech latach budowania, to już zupełnie inna sprawa.
[/quote]
Budowanie drużyny,co sezon, od nowa to klasyczny rollercoaster.Zamiast dokładać, jak w Częstochowie,w każdym oknie, coraz lepszych grajków,Cracovia traci co chwilę ludzi,którzy decydują o jej charakterze i stylu gry.
Ale,co tam jakiś styl ? Liczą się tylko trzy punkty i kupa w gaciach przed następnym meczem.
W Czestochowie buduja na tezyznie, to nie jest pilka
he he he he
Spokojnie, oni też zbankrutują. Tak samo jak lzs, Lech, Lechia i cała reszta. A wtedy my...
Nie ma co płakać nad stylem naszej gry,najważniejsze są 3 punkty,nie raz mieliśmy mecze w których byliśmy wyraznie lepsi,a go remisowaliśmy,albo przegrywali.Wszyscy jesteśmy pasiastą rodziną i powinniśmy się cieszyć z 3 punktów, a nie doszukiwać się mankamentów w naszej grze. W następnym meczu powinno nam lepiej pójsć mimo że gramy z Lechem
Żaden polak grający w miarę przyzwoitą piłkę nie przyjdzie do nas, dlatego ściągają szrot zza granicy bo oni jeszcze nie wiedzą co pięterko wyprawia. Niemczyckiego też na siłę wystawiają żeby pewnie go zaraz opchnąć gdzieś za dobrą kasę. Czysty biznes zero parcia na sukces, możemy zajmować co sezon 14 miejsce ważne żeby się utrzymać i kasa wpadała z canal+, itd
Nie do końca prawdę piszesz
Niemczycki gra nie na siłę tylko "na kontuzje" Lucka i Kanacha. Wczoraj
miał grać Hroso a <21 grać Zaucha. Hrosso "padł" w sobote rano (już pisałem ,że
zabawnym było iż forowicze niektórzy krytykowali MP za brak Hrosso nawet NIE SPRAWDZAJĄC
,że na ławce jest 4 bramkarz tj. Wilk)
===========================================================================
Tak na marginesie (sorx Diabeł ale źle moje przymrużenie oka odczytałeś)
Wczoraj znaczna część tego forum moim zdaniem przesadziła i to zdrowo.
Niemal całkowicie zdewastowany kontuzjowo/covidowo skład drużyny , gdzie na ławce siedzieli kontuzjowani gracze
miał mecz z viceMistrzo-outsiderem bedacym punkt za nami . Co więcej wygląda ,że w najbliższym czasie sytuacja drużyny
się nie poprawi a raczej jeszcze pogorszy. 3 punkty w tym meczu były jak tlen bo po prostu długo możemy jakiegoś sensownego składu nie uzbierać...
I ta drużyna grając , słabo , męcząc się straszliwie , przy dużej przewadze Piasta w 2 połowie jakoś tam doczołgała się do 95 minuty.
Udało się i tyle o takim meczu mozna powiedzieć a nie obrażać wszystkich kogo się da jednego za drugim.
ps: oczywiście fajnie byłoby "powieść" Fornalikowych 5-0 ale z kim? Z całkowicie nową obroną? z Alvaresem bez formy?
z prawie cała ławka kontuzjowana? z wielkim Rivaldinio na 9e? ;)
Khalidzie pełna zgoda, ale dałbym zagrać już na tej 9 Vestenickiemu przez cały mecz. Gorszy od Brazylijczyka nie będzie, a umie uderzyć z dystansu.
Przykre jest jednak to że drużyna ekstraklasowa nie potrafi przez 45 min sklecić składnej akcji
[quote="Khalid" pid='1457562' dateline='1603014363']
Nie do końca prawdę piszesz
Niemczycki gra nie na siłę tylko "na kontuzje" Lucka i Kanacha. Wczoraj
miał grać Hroso a <21 grać Zaucha. Hrosso "padł" w sobote rano (już pisałem ,że
zabawnym było iż forowicze niektórzy krytykowali MP za brak Hrosso nawet NIE SPRAWDZAJĄC
,że na ławce jest 4 bramkarz tj. Wilk)
===========================================================================
Tak na marginesie (sorx Diabeł ale źle moje przymrużenie oka odczytałeś)
Wczoraj znaczna część tego forum moim zdaniem przesadziła i to zdrowo.
Niemal całkowicie zdewastowany kontuzjowo/covidowo skład drużyny , gdzie na ławce siedzieli kontuzjowani gracze
miał mecz z viceMistrzo-outsiderem bedacym punkt za nami . Co więcej wygląda ,że w najbliższym czasie sytuacja drużyny
się nie poprawi a raczej jeszcze pogorszy. 3 punkty w tym meczu były jak tlen bo po prostu długo możemy jakiegoś sensownego składu nie uzbierać...
I ta drużyna grając , słabo , męcząc się straszliwie , przy dużej przewadze Piasta w 2 połowie jakoś tam doczołgała się do 95 minuty.
Udało się i tyle o takim meczu mozna powiedzieć a nie obrażać wszystkich kogo się da jednego za drugim.
ps: oczywiście fajnie byłoby "powieść" Fornalikowych 5-0 ale z kim? Z całkowicie nową obroną? z Alvaresem bez formy?
z prawie cała ławka kontuzjowana? z wielkim Rivaldinio na 9e? ;)
[/quote]
Ja tu czegoś nie kumam, tak patrzę na jedenastkę i widzę:
Na bramce ten sam gość co w każdym innym meczu eklapy
W obronie faktycznie jedna (jedna!) nowa postać.
W środku Dimun zamiast Loshaja i brak Hanki, który i tak nie grał dobrze.
Reszta normalny skład.
Porównaj teraz to z Piastem, gdzie Waldek przez kilka tygodni był out przez coronę.
Do tego ilu zawodników stracili w tym okienku i jak ważni to byli zawodnicy.
Jakimś cudem, na mega farcie udało się wygrać z tym Piastem, który próbował grać w piłkę i tylko własnej indolencji "zawdzięczają" to, że nie zapakowali nam przynajmniej trójki.
Od 3 lat tak naprawdę gramy to samo.
Lagoland, którego się praktycznie nie da oglądać.
Jak poszukacie w temacie transferowym, to znajdziecie mój post, w którym wyśmiewałem filmik Rivaldinho.
Co ciekawe, ten gość coś umie, tylko takie granie jest kompletnie nie dla niego.
Jak na dłoni widać, że Alvarez, Rivaldinho czy Pelle chcą grać piłką, ale z jakiegoś powodu co akcja, jest ten sam schemat tzn:
Odbiór - na skrzydło - wrzutka.
Młody Rivaldo to w ogóle ciężki temat bo on ma 0 dynamiki, nie jest wcale silny, ale coś w piłkę grać potrafi.
Tylko my jak na złość gramy tak, żeby uwypuklić wszystkie jego mankamenty a schować zalety.
za ekstraklasa.org
instat index z meczu:
1 Karol Niemczycki 362
2 Damir Sadikovic 293
3 Matej Rodin 280
4 Patryk Zaucha 263
5 Ivan Fiolic 262
6 Iván Márquez 240
[quote="Diabel" pid='1457573' dateline='1603018247']
za ekstraklasa.org
instat index z meczu:
1 Karol Niemczycki 362
2 Damir Sadikovic 293
3 Matej Rodin 280
4 Patryk Zaucha 263
5 Ivan Fiolic 262
6 Iván Márquez 240
[/quote]
Czyli najlepiej Ci, którzy najkrócej trenuja z naszym ogrodnikiem ;-)
Ja sobie nie wyobrażam jaki tu będzie płacz i zgrzytanie zębów jak wygramy z Lechem, skoro Piast wzbudził takie emocje.
- Edytowany
rex napisał:
"..Ja tu czegoś nie kumam, tak patrzę na jedenastkę i widzę:
Na bramce ten sam gość co w każdym innym meczu eklapy
W obronie faktycznie jedna (jedna!) nowa postać.
W środku Dimun zamiast Loshaja i brak Hanki, który i tak nie grał dobrze.
Reszta normalny skład..."
Straty w bramce: Hrosso,
Straty w obronie: Jablonsky, Dytiatiev, Helik, Siplak, Pestka,
straty w pomocy: Hanka, Loshaj, Lusjusz, Pik, Szymonowicz (zagrał z kontuzją), Sadikovic (zagrał z kontuzją), Wdowiak ( decyzja klubu i trenera), Kanach
Nie zamierzam się rozpisywać jaki udział w podniesieniu poziomu we wczorajszym spotkaniu miałaby ich gra we wczorajszym spotkaniu, niezaprzeczalny jest fakt, że kadra meczowa była bardzo osłabiona.
Nie tak dawno loża szyderców i permanentnych pesymistów drwiła ze stylu prezentowanego przez team Stawowego. Piękna gra tylko bez efektów.
Teraz efekty są -Puchar Polski, Superpuchar Polski, 10 punktów w rozgrywkach Ekstraklasy, które (nie uwzględniając punktów ujemnych) dawałoby nam na chwilę obecną 6 miejsce.
Rozumiem, że "lepiej być pięknym i bogatym, ale jak się niej jest to trzeba zaakceptować, że się jest tylko bogatym" :) , a na piękno trochę poczekać, jak do składu dołączą (prawie) wszyscy nieobecni.
Pozdrawiam!
- Edytowany
Za pięknej epoki Wojciecha Stawowego (mówię o pierwszym sezonie w ekstraklasie 2004/05) Cracovia grała podobno najładniejszą piłkę w lidze, a odpadliśmy kompromitująco w pierwszej rundzie Pucharu Polski ze Skalnikiem Gracze i mając na wyciągnięcie ręki europejskie puchary w ostatniej kolejce z Amiką Wronki (wystarczył remis!) prowadząc na 17 minut przed końcem 2-0 przegraliśmy też kompromitująco 2-3 (tracąc dwie bramki w przedłużonym czasie gry! Za tamtej epoki i kilku późniejszych nie zdobyliśmy też żadnego trofeum.
[b]Nie wiem więc czy lepiej grać brzydko i zdobyć mimo wszystko PP i superpuchar? Czy pięknie i nie zdobyć żadnego trofeum oraz tak kompromitująco stracić szanse na jakikolwiek najmniejszy choćby sukces? [/b]
Oczywiście też mi się nie podoba styl i też nie wiadomo na jak długo wystarczy szczęścia by tak grając zdobywać punkty bowiem brakuje nam niestety kreatywności w drugiej linii i snajpera.
Najlepiej byłoby grać pięknie i skutecznie, niemniej za kilka lat o ładnej grze mało kto będzie pamiętał, a zdobyte trofea zostaną wpisane na stałe do kroniki historii klubu.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)