Jak ktoś oglądał w TV (a mógł na żywo) to niech lepiej się nie odzywa.
-
-
Cracovia - Lechia Gdańsk 02.11.2019, godz. 17:30
- Edytowany
Ja właśnie skończyłem oglądać powtórkę i dla mnie na żywo wyglądało to na lepszy mecz. Zresztą sami "eksperci" różnią się w opiniach bo ci z canalu mówią, że to była kopanina, a z tvp sport chwalą tempo meczu.
Był to typowy mecz walki ... bo żadna z drużyn nie chciała pierwsza stracić bramki. Jak dla mnie był to - dobry mecz, zwieńczony zwycięstwem. W naszej lidze jest na pewno kilka drużyn, na które się patrzy dużo gorzej niż na Cracovie, dlatego nie ma co marudzić :)
Psy szczekają, a Cracovia jedzie dalej ... :cool:
[quote='meleroz' pid='1405888' dateline='1572731317']
A co do meczu, to na konferencji Probierz chwalił Strózika... Nazwał go "cichym bohaterem". Serio mega szanuję Probierza - jako trenera, ale hmmm.
Wiadomo, trzeba budować młodych chłopaków, natomiast to ma się nijak do rzeczywistość. ***** logic.
[/quote]
Nasz treneiro to zgrywus, niedawno wspominał że Ożóg mu się objawił z formą i co ? łapie się Supyn. MP wie co robi lawirując wypowiedzami tak by nikt nic nie potrafił zrozumieć. Z trenerem mam jak z żoną, coś przekazuje, a ja z automatu szukam drugiego dna :) Nie ważne jak,ale byle do dubletu (o wyjeździe na Narodowy 2go maja to marzę jak dziecko )
- Edytowany
[quote='tofi' pid='1405896' dateline='1572735191']
Ja właśnie skończyłem oglądać powtórkę i dla mnie na żywo wyglądało to na lepszy mecz. Zresztą sami "eksperci" różnią się w opiniach bo ci z canalu mówią, że to była kopanina, a z tvp sport chwalą tempo meczu.
[/quote]
Tak, tempo meczu było na prawdę niezłe. W pierwszej połowie tez było z pół godziny gdy na betonie siedzieliśmy. Własnie na stadionie( nie przed telewizorem :) ) wymieniałem opinie na ten temat z sąsiadem z krzesełka obok, bo był widoczny bardzo duży pressing i zaangażowanie z naszej strony. To mi się podobało.Malkontenci niech się nie odzywają, bo takie mecze kibice lubią oglądać, gdzie widać, że piłkarzom zależy na wygranej i się starają ile mogą, nie przechodząc obok meczu, jak to drzewiej u nas bywało, tylko zapieprzając pełne 90 minut. Tę wole walki kibice na stadionie zauważyli, dopingując piłkarzy ile sił ( mam jeszcze teraz chrypkę) a piłkarze niesieni dopingiem odwzajemnili się kibicom wyrywając w samej końcówce zwycięstwo. I to jest to na co czekaliśmy lata. :D
Ogrodnik wyhodował owadożerną roślinkę
- Edytowany
[quote='tofi' pid='1405896' dateline='1572735191']
..... Zresztą sami "eksperci" różnią się w opiniach bo ci z [u]canalu[/u] mówią, że to była kopanina, a z tvp sport chwalą tempo meczu.
[/quote]
Nie wsłuchuj się w słowa kolegów nijakiego Kazimierza W.
Obiektywizm w ich wykonaniu (względem Cracovii ) równa się zeru.
Mecz był za.je.bisty i tyle
Wszystko było super co składa nie na widowisko sportowo - kibicowskie
Byle tak dalej...
IMHO mecz brzydki, ostry. W przeciwieństwie do Pogoni, betony postanowiły oddać środek pola i broniły się bliżej swojej bramki, stąd, być może, odczucie wielu kibiców, że siedzieliśmy na BeKaeS-ie.
Z przodu tylko przebłyski, jak piękna akcja Pellego z Piszczkiem, generalnie dzidownictwo, ze słabym wczoraj Lopesem.
Mecz walki, ale nie była to szermierka na pięści, a raczej okładanie się cepami.
Na szczęście koniec wieńczy dzieło i wspaniałe dośrodkowanie bardzo słabego Hanci oraz kapitalna główka chimerycznego Amersfoorta przykrywają niedosyt wrażeń estetycznych.
Przyznam się, że gdy przeczytałem tutaj komentarze, że był to słaby mecz, to mnie to zaskoczyło. Jasne, że jakiejś finezji nie było, ale mecz naprawdę z perspektywy trybun mógł się podobać. Tempo meczu wydawało się być niezłe, była walka, obie drużyny grały na niezłym poziomie jak na naszą ligę. Emocji też było sporo, momentami fajnie zamykaliśmy Lechię, cały czas miało się wrażenie, że na boisku coś się dzieje i jedna, albo druga drużyna może za chwilę strzelić bramkę. Co prawda nie było wielu sytuacji bramkowych, ale to też zasługa tego, że oba zespoły zagrały dobry mecz w defensywie. Tak więc jak dla mnie było ok, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że akurat ja jestem osobą, która lubi sobie ponarzekać na poziom i styl gry w wykonaniu Cracovii, bo jednak zdecydowanie bardziej lubię techniczną piłkę :) Więc trochę mnie zaskakują takie komentarze, tym bardziej, że u mnie zawsze odbiór meczu jest taki, że w tv wygląda przeważnie zdecydowanie lepiej niż na żywo.
Ogromnie cieszą te 3punkty, to są bezcenne punkty, uciekamy naszym rywalom w walce o najwyższe miejsca, bo wszyscy póki co potracili punkty. Teraz też możemy na większym spokoju jechać do Płocka, bo nasza sytuacja w tabeli jest świetna, wygrana tam byłaby super sprawą. Potem 3mecze gdzie przydałoby się zrobić te 6-7punktów (Lubin, ŁKS, Raków).
Krytyka meczu? Przeczytajcie Weszło ;) Jednak lubię to, znaczy się, że chcą dołować Pasy gdyż Legia dwa lata bez MP, to dla wielu tragedia ;)
Oglądałem od rana mecz na TVP Sport, jest dostępny na stronie internetowej.
Mecz bez piękna ale z dużą ilością walki, fauli 38 (tylko dwa mniej niż w derbach) z dużą wolą zwycięstwa, co docenili kibice dopingiem dawno nie słyszanym na stadionie. Wcale nie uważam, że graliśmy drewnianą piłkę. Sam Profesor Gol, parę razy pokazał kawał piłki swoimi kopnięciami piłki. Była piękna akcja, która gdyby wypaliła, by była kolejną do cmokania z podziwu. Były strzały celne, niebezpieczne, bronione przez bramkarzy oraz takie blokowane przez obrońców. Jednak chyba tego się oczekuje od obrony, by blokować a nie dopuszczać do utraty goli na potrzeby radości pismaków.
Ileż było meczów w Ekstraklasie, gdy po pierwszej połowie było okrągłe zero w ilości oddanych celnych strzałów a czasem nawet z tymi niecelnymi.
Natomiast na Weszło czytam
"To był mecz obrzydliwy, nieoglądalny, żenujący, apatyczny, odrzucający, ohydny, paskudny, parszywiały, ordynarny, trywialny, brudny, uwłaczający, marny, słaby, mizerny, mdły, szkaradny i niegodziwy."
Naprawdę?!
Nie dajmy się wkręcać. Ja mam wielki szacunek, ze drużyna Cracovii do ostatnich sekund chciała zdobyć trzy punkty. Nie oglądam już meczów, gdy padało hasło dwie drużyny po meczu zadowolone z remisu, gdy grano na alibi, by nie podpaść.
Na koniec tylko dodam, że takie mecze z golem w ostatnich sekundach, budują publikę. To jest ten "odlot", gdy wszystko co brzydkie, nieudane, jest wymazywane euforią, dodatkowo "podpaloną" przez spikera informacją o liderze. Człowiek już by chciał szybko następny mecz i ja się do tej grupy zaliczam. Sport to euforia z sukcesu, to emocje.
Brawo dla trenera, zawodników - wszystkich. Pomijam, że widok uradowanego Profesora pozwala mieć nadzieję na … więcej poda każdym względem ;)
powiedzmy, że poziom meczu był kiepski; mało sytuacji, dużo kopaniny, ... i jeszcze kilka innych wad. ale co z tego? kto to będzie pamiętał w maju?
drużyna zamienia się w wytrawnego boksera: czeka na moment i uderza, tak że później nie ma co zbierać. tak było z gts, pogonią i lechią. i oby tak dalej. ja mogę pomstować przez 90 minut, że nic nie grają pod warunkiem, że tak jak wczoraj, w 91 położą przeciwnika na deski :)
Pilka nozna to nie lyzwiarstwo figurowe ...za styl nie ma ocen... kto bedzie pamietal jaki byl styl jak bedzie sukces?? Liczy sie to co w siatce... za to kto ma wiecej w tej siatce daja 3 punkty ...Nie za to kto pieknie gra...
Co do wczorajszego meczu to wielkim jakims widowiskiem nie bylo...fauli jak wspomnial Ian bylo od groma... walka byla na calym boisku... z obu stron wynik mogl byc rozny i najwazniejsze ze zakonczylo sie dla nas happy endem...Spotkanie zespolow ktore sa mocne w tym sezonie...
Wczoraj najbardziej co mi zapadnie w pamieci to doping pod koniec meczu... Nawet jeszcze przed strzelonym golem... od ok 85 minuty...
Stary dobry doping... stare dobre poruszenie na trybunach i wiara ze moze sie cos jeszcze uda.... Niosace sie Hej Pasy gol rewelacyjne!!! Do tego dawno nie intonowane zwykle Cracovia!!! Cracovia!!! To bylo to!!! Tego mi zawsze brakuje po jakiejs naszej dobrej akcji... Takie spontaniczne i glosne z calego stadionu CRACOVIA!!
- Edytowany
[img]https://imgupload.pl/images/2019/11/03/Probierz-1.jpg[/img]
[url=https://www.wikipasy.pl/Galeria:2019-11-02_Cracovia_-_Lechia_Gda%C5%84sk_1:0][b][u][color=#333399][size=medium]WikiPasy.pl zdjęcia z meczu[/size][/color][/u][/b][/url]
Watpie by Probierz sie nasmiewal ze Stokowca... Ogolnie bardzo sie lubia prywatnie... wiec uwazam ze mem takie lekko nie na miejscu...
Owszem pasowal by gdy wygramy w Plocku ;) Panowie nie palaja do siebie miloscia ....
A coś Ty taki poważny, przecież wiadomo, że to ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Michał na zdjęciu dziękuje Stokowcowi za prezent, który ten mu wręczył za 400 meczów na ławce. Jest to na tyle mocno przerysowane, że chyba nikt nie powinien brać tego dosłownie.
Doping doskonały. po geście Siplaka ok 75 minuty " Cracovia gol" i " dziś z podniesioną głową" było przeszywające. Każdy wers trafiony w punkt, 2 sekundy ciszy i kolejne pierd...ęcie ostre jak żyletka. Bramka była kwestią czasu. Idealny przykład harmonii trybun z drużyną. a będzie znacznie lepiej.
Kludi mi do powaznosci duzo brakuje....Powaznie to nawet chyba w grobie lezal nie bede...
Niektórzy powinni wyjąć kija z dupy bo powoli już im buzią wychodzi. Jeden z najfajniejszych meczy od dawna. A doping w 2 połowie to był majstersztyk. Ale no cóż, inaczej się przeżywa mecz na trybunach a inaczej w tv.
Jak ktoś woli słuchać smętów komentatorów w TV zamiast pogadać i pośmiać się z Pasiakami na trybunach to już chyba jakaś wyższa forma masochizmu (szczególnie, gdy w końcu gramy w czubie i to medialne smęcenie jest zaj*biście naciągane, albo złośliwe w stosunku do Probierza który ma w dupie konwenanse).
Widok uradowanego profesora - hmm, może właśnie obliczył ile kasy zaoszczędzi na zimowych transfer ach, skoro tym składem jesteśmy liderem ?
Panie Sterby przyjdzie wiosna lepsze czasy spadnie wisła Mistrzem Pasy!
[quote='sterby' pid='1405951' dateline='1572780781']
Widok uradowanego profesora - hmm, może właśnie obliczył ile kasy zaoszczędzi na zimowych transfer ach, skoro tym składem jesteśmy liderem ?
[/quote]
Ja coś czuję,że Profesor na fali emocji i twardej kalkulacji ( gdzieś czytałem,że w tym sezonie rekordowa kasa do wyciągnięcia z ligi dla pierwszej 4ki ) jednak sypnie groszem. Jak sezon ( tfu tfu ) jednak będzie na koniec rozczarowaniem to będzie 'czyszczenie magazynów' w lato. Jeśli się uda ściągnąć 3/4 nowych którzy będą robić różnice może to być dla nas b.dobry sezon. Cieszmy się tym co mamy dzisiaj bo prawda jest taka,że krok po kroku nasza drużyna wchodzi na wyższy level. Są wyniki , frekwencja rośnie , tworzy się fajny klimat na trybunach więc wnet pewnie wejdzie w stałe 10k nic tylko czekać na kolejny mecz :)
[img]https://pbs.twimg.com/media/EIcm7cpXsAAaVPm?format=jpg&name=small[/img]
Wczorajszy mecz był dla mnie idealnym dowodem na to, jaka gigantyczna różnica jest pomiędzy oglądaniem meczu w telewizji, a przeżywaniem go na stadionie. Czytam opinie, że mecz był słaby, źle się oglądało i w ogóle nuda i poziom rozczarował. Dla mnie było to jeden z lepszych meczów od bardzo dawna. Fantastyczna atmosfera z dopingiem, który pomagał naszym piłkarzom do ostatniej sekundy. Ja widziałem walkę na boisku - piłkarze nie odpuszczali, nie widziałem spacerujących "Budzików", tylko zespół, który chce wygrać. Gol w doliczonym czasie, to było świetne zwieńczenie tej walki na boisku i wysiłku na trybunach. Dawno nie wyszedłem z meczu w takim świetnym nastroju, mając poczucie, że spędziłem świetnie czas, dostając prawdziwe emocje. Przed telewizorem skupiałbym się pewnie na jakichś niecelnych podaniach, zablokowanych strzałach i bezsensownych faulach i narzekał na poziom ekstraklasy. Ludzie - na stadionie to zupełnie inne przeżycia, zupełnie inne wrażenia i rezygnując z nich, pozbawiacie się czegoś naprawdę fajnego.
Jeżeli jest jeszcze ktoś, kto zostaje w domu, zamiast iść na stadion (a jest, bo co najmniej 2-3 tys więcej miejsc powinno być zajętych), to naprawdę powinien sobie zadać pytanie - kiedy będzie lepszy moment na to, żeby przyjść na stadion?
Nie wiem co braliscie przed meczem badz piliscie ale widowisko bylo marne.. Owszem kilka akcji z jednej i drugiej strony bylo ale malo...wiekszosc srodek pola...Mi akurat atmosfera jakosci gry oczu nie zaslonila...tak jak pisalem wczesniej ...nie liczy sie styl a to co w siatce ...euforia po meczu ogromna ale to bylo na tyle...Nie wymagam juz nie wiadmo czego w meczu naszej ligi ale to nie mialo nic poza golem i dopingiem na koniec meczu nic do zaoferowania ...
f
Brawo cieszę się z 3 punktów
Jak będę chciał zobaczyć piękno to włączę sobie w TV i obejrzę konkurs wyboru mis
W tym meczu :
- dobre towarzystwo -było
- emocje -były
- super doping- był
- walka do upadłego -była
..
..
i szczęśliwe zakończenie - [b]zwycięstwo [/b]-było
Wszystko to sprawiło ,że na stadionie czułem się świetnie i po meczu również
ps.
Na trybunach pięknych kobiet jest sporo tak że piękno tez było obecne ...;)
[quote='KruszynaKSC' pid='1405970' dateline='1572784819']
Nie wiem co braliscie przed meczem badz piliscie ale widowisko bylo marne.. Owszem kilka akcji z jednej i drugiej strony bylo ale malo...wiekszosc srodek pola...Mi akurat atmosfera jakosci gry oczu nie zaslonila...tak jak pisalem wczesniej ...nie liczy sie styl a to co w siatce ...euforia po meczu ogromna ale to bylo na tyle...Nie wymagam juz nie wiadmo czego w meczu naszej ligi ale to nie mialo nic poza golem i dopingiem na koniec meczu nic do zaoferowania ...
f
[/quote]
Bo to nie był otwarty mecz, taki jak np. z Bytovią, że obie drużyny cały czas za wszelką cenę dążyły do strzelenia gola. Ten mecz z betonami był "zamknięty" i obie drużyny były bardziej skupione na bronieniu niż na atakowaniu. Każdy mecz jest po prostu inny ... raz będzie lepiej się oglądało, raz gorzej i nic w tym dziwnego nie ma. Wygraliśmy i to jest najważniejsze w piłce nożnej, jak dla mnie to możemy się kopać po czole w następnych 20 kolejkach, byle by wygrywać takie mecze :rolleyes: .
[quote='KruszynaKSC' pid='1405970' dateline='1572784819']
Nie wiem co braliscie przed meczem badz piliscie ale widowisko bylo marne.. Owszem kilka akcji z jednej i drugiej strony bylo ale malo...wiekszosc srodek pola...Mi akurat atmosfera jakosci gry oczu nie zaslonila...tak jak pisalem wczesniej ...nie liczy sie styl a to co w siatce ...euforia po meczu ogromna ale to bylo na tyle...Nie wymagam juz nie wiadmo czego w meczu naszej ligi ale to nie mialo nic poza golem i dopingiem na koniec meczu nic do zaoferowania ...
f
[/quote]
A może ty bierzesz do kiełbasy coś za mocnego, wniesionego na stadion z domu i nie za bardzo dajesz się ponieść emocjom stadionowym, skupiając się na konsumpcji? :D Jak się dopinguje ukochanej drużynie to kibic ma zawsze nałożone różowe okulary, nawet jak by ich nie wkładał. Wynik, czyli punkty oraz walka na boisku były, więc czego chcieć więcej.
Widać że za dużo się naczytałeś Weszło od rana, albo naoglądałeś Ligi Mistrzów. Weszło używając takiej ilości negatywnych epitetów pod adresem wczorajszego meczu, przekroczyło wszelkie granice, ale oni realizują określoną politykę, a ciebie nic nie usprawiedliwia jako kibica Cracovii. No można trochę pomarudzić, że mogliśmy wygrać w lepszym stylu ale tylko trochę... Mamy lidera, załóż różowe okulary jak jesteś takim wytrawnym sportowym znawcą i ciesz się z tego , czego obecnie doświadczamy ( chodzi o wyniki) a czego chyba żaden z nas z Pasami do tej pory nie przeżywał !!! :)
[quote='sterby' pid='1405951' dateline='1572780781']
Widok uradowanego profesora - hmm, może właśnie obliczył ile kasy zaoszczędzi na zimowych transfer ach, skoro tym składem jesteśmy liderem ?
[/quote]
Sterby naprawdę nie da się po prostu ucieszyć? Jesteśmy liderem, gramy skutecznie, atmosfera jest coraz lepsza, to po co takie wstawki?
Gramy o utrzymanie - zle
Gramy o MP, awansujemy na pozycje lidera - zle
Niektórym to się naprawdę nigdy nie dogodzi, niczym ... :sleepy:
- Edytowany
Karvin
"Zabrał"( zły Filipiak) taką fajną sygnaturkę - bo już nie jest hu..j..owo
I na dodatek oszukał bo miało być hu..owo na wieki....
To się wnerwił i tak już pozostało...
Dopóki nie wróci h..owo nie odpuści.....
Bajoki jesteście i tyle, rozepnijcie się, bo Wam żyłka pęknie.
Jeszcze dwie sprawy, drużyna fajnie wyglądała kondycyjnie, mimo 120 minut w Bytowie.
Druga sprawa, komentarz Weszło. W pierwszej chwili wydaje się byś skandaliczny, ale weźcie pod uwagę, że pisał to jakiś gostek, który nie jest naszym kibicem, którego nie rajcuje nowa przyśpiewka i atmosfera na stadionie. Gdyby komputerowo zmienić koszulki drużynom i puścić to w telewizji pod tytułem Raków - Korona, to sądzę, że nie byłoby tyle ochów i achów.
Wydaje mi się, że dla kibica, szczególnie kibica Cracovii, zadaniem absolutnie ekstremalnym jest oddzielenie radości po zwycięstwie od obiektywnej oceny widowiska. Trudno zrozumieć, że ktoś może cieszyć się ze zwycięstwa, a jednocześnie nie dostawać orgazmu po zagraniach Piszczka czy Rapy?
@Trapez jesteś za krótki, aby mi dokuczyć, ale staraj się, może Ci się kiedyś uda.
W sumie to groch o ścianę wiec w imię dobrej koegzystencji dam sobie spokój
Nie pompujcie balonika. Jeszcze nie gramy o MP, ale szansa jest duża, tylko trzeba wzmocnić zespół 2 skrzydłowymi z prawdziwego zdarzenia i DP.
Dla wyprostowania ....Ciesze sie ze zwyciestwa... Ciesze sie z miejsca w tabeli ..ze stylu mniej...Nie marudze ....poprostu stylu nie bylo wedlug mnie...moje zdanie... jak sie komus innemu podobalo szanuje tylko chcialbym wiedziec czy na trzezwo czy po jakis uzywkach...
Do Zbigniewa.... dla Twojej wiadomosc obrazilem sie na kielbase na stadionie... dwa razy po rzad dostalem qrwe zimna w srodku mimo ze poprosilem zeby dluzej na ogniu przytrzymal... wole sobie w domu zrobic niz zimna jesc...strajk jest od 2 meczow nie kupuje i koniec...
Wrobelson wiecej emocji bywalo w walce o 14 pozycje... ;) ;) ;) choc o wyzsze lokaty czlowiek sie bardziej delektuje niz przezywa emocjonalnie ;)
narazie ucze sie na nowo radosci z wygrywanych meczow...przez kilka sezonow bylo to mi z wynikami kompletnie obojetne ... naucze sie cieszyc z wygrywania to pewnie i bede sie potrafil cieszyc z wszystkiego innego co z klubem zwiazane...
Aha Trapez...towarzystwo to na ubeckie scierwo chodzi.... mozesz spokojnie znalezc kilka innych slow okreslajacych znajomych z ktorymi ogladasz mecz...
Sterby postanowił zostać świętym męczennikiem, wybrał więc Pasy jako najprostszą drogę, a tu zonk, też byście się wqrwili. Zawsze garbata doła.
- Edytowany
[quote='sterby' pid='1405951' dateline='1572780781']
Widok uradowanego profesora - hmm, może właśnie obliczył ile kasy zaoszczędzi na zimowych transfer ach, skoro tym składem jesteśmy liderem ?
[/quote]
A co napiszesz, gdy profesor widząc tabelę a w niej Cracovię jako lidera po rundzie jesiennej, postanowi faktycznie zakupić jeszcze z trzech czy czterech grajków, ( może być nawet dwóch ale bez uszczerbku w obecnym składzie), takich wnoszących jakość w grze, aby postawić kropkę nad i i zdobyć to upragnione dla nas ( a może i dla siebie) mistrzostwo Polski.Obiecujesz, że nie będziesz więcej biadolił i narzekał ? ;)
Ja wiem, że będzie ci trudno, bo malkontenctwo to twoja druga natura a dodatkowo niejako jesteś na "musiku", bo wieszczyłeś zgoła inny rozwój wypadków [size=small] [/size][size=small]a tu zonk. Każdy wie, że[/size][size=small] jak się chce uderzyć to kij zawsze się znajdzie.( teraz za poręczny kij robi Weszło, bo pisze na bazie i po twojej linii). Usprawiedliwia cię w tym momencie tylko jesień, bo to czas depresji, ale tez nie do końca, bo nad nami póki co świeci słoneczko i już[/size] druga obrona lidera nam się udaje. Ty jednak nie chcesz z własnej woli ogrzać się w tym słoneczku i wybrałeś trudny żywot mnicha trapisty :D
Czekamy na braci z Gdyni aby tak jak my wczoraj dali z siebie wszystko i chociaż zremisowali mecz, będziemy razem z nimi.
Mnie generalnie śmieszą opinie "ekspertów" dla których wyznacznikiem jakości piłkarskiego meczu jest liczba goli lub strzałów na bramkę. Te wyznaczniki są tylko przejawem przewagi gry ofensywnej nad defensywną. takie kryterium stosują wyłącznie ludzie słabo znający się na piłce. Wczorajszy mecz był ciężki do oglądania dla takich "niedzielnych kibiców". Obie drużyny wyraźnie postawiły na uważną grę w defensywie. Mi mecz się nie podobał, lub ujmę to mniej podobał ze względu na dużą ilość fauli (zwłaszcza po stronie Lechii (wg C+ 24 do 12). Akcje się nie rozwijały, bo były bezceremonialnie przerywane faulami. Jakim trzeba być debilem by w takich warunkach domagać się gry podaniami po ziemi. Na takiego przeciwnika jedynym sposobem było to co robił Probierz - ataki oskrzydlające wolnymi strefami z daleka od łamaczy nóg z Gdańska i wrzuty w pole karne. Mecz dobrze rozegrany przez Cracovię.
Nie jeden i nie dwa mecze goladalem z wynikiem 0-0 a nie dalo sie od tego meczu oczu oderwac bo tyle sie w nim dzialo...
Wchodzę sobie na forum po chwili odpoczynku zobaczyć co słychać i widzę, że klasyka, jedni napierdalają na drugich, drudzy płaczą, że mamy lidera, No cóż, pewnie znowu wpadnę za jakąś chwilę :)
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)