- Edytowany
Według teorii spiskowej: Grzelak ma zadanie specjalne postawione przez właściciela by zdegradować Cracovię. Stąd Jego absurdalne decyzje podczas meczu i fatalne prowadzenie drużyny. Co degradacja by dała właścicielowi? Ano to, że można by szybko wysprzedać najlepszych zawodników co zwróciłoby koszty zakupu klubu i jeszcze przyniosło łatwy i szybki zysk. Im szybsza degradacja tym lepiej dla właściciela bo nie ponosi kosztów prowadzenia klubu w dłuższej perspektywie, a dodatkowo zadłuża klub dzięki czemu nie musi płacić zobowiązań na bieżącą działalność klubu. Dla klubu to dramat ale dla właściciela zysk. Właściciel nie chce inwestować w sukces klubu (grę w pucharach) bo co prawda przyniosłoby to większy zysk ale wiąże się też z większym ryzykiem utraty zainwestowanych pieniędzy gdyby się nie udało.
Dlatego łatwiej prowadzić wyprzedaż detaliczną lepszych piłkarzy niż zainwestować większe środki w kosztowniejszy na początku sukces sportowy. A później właściciel sobie odejdzie ze zwróconymi za zakup klubu pieniędzmi i jeszcze lekkim zyskiem zostawiając klub z gigantycznym długiem ponad 100 mln złotych. A klub zdegradowany przez Niego w drugiej lidze będzie w dramatycznej sytuacji. Nie wiadomo też co się stanie z Wielicką.
Platek przejmował w 2025 roku klub który walczył realnie o europejskie puchary. Po rundzie jesiennej (w grudniu 2025) miał tylko 2 punkty straty do strefy pucharowej (i 5 do pierwszego miejsca). Po zaledwie roku rządów tego Pana klub jest bliski degradacji. Gdyby właściciel przed rundą wiosenną sezonu 2025/26 wzmocnił drużynę, zatrzymał najlepszych graczy to marzenie o europejskich pucharach, a może i mistrzostwie Polski by się ziściło. Niestety wówczas postąpił odwrotnie, osłabił zespół, pozbywając się czołowych graczy (podstawowego strzelca Stojikovica, Maaigarda i nie zapewniając zastępcy na miejsce kontuzjowanego Kakabadze) na ich miejsce sprowadził zawodników młodych niedoświadczonych, którzy nie mogli udźwignąć ciężaru gry.
W tamtym monecie przed rundą wiosenną 2025/26 wszyscy zdemaskowali prawdziwe oblicze właściciela, któremu zupełnie nie zależy na sukcesie sportowym (co w sporcie jest najważniejsze).