Jak nasi piłkarze grają na kolejną zmianę Trenera, to jakiego w końcu mamy mieć tego trenera. Każdego wyjebia
-
-
Piast Gliwice 3 - 1 Cracovia, sobota 24 października 2026, 12:15
Trubalski wypierdalaj !!!
@wrzo.ksc#2514 dokładnie, pierwszej do wykopania za płot
Lajkonik odpiął temat globalnie.
Jeszcze był strzał na bramkę co to przeleciał na milimetry... I Seba nawet nie drgnął.
Bez Hasica jesteś tragiczni.
Kilka komentarzy.
Ani faul Muchy, ani faul Klicha nie były na czerwone kartki. Właśnie ma żółte. Bardzo dobre decyzje sędziego.
I jeszcze dobrze zrobił to, że puścił grę, dopuścił do strzału Minczewa i potem dał kartkę. A wybitnie komentatorzy się dziwili, dlaczego mimo faulu i kartki daje sędziowski.
Piast wcale nie jest taki dobry, to my nie potrafimy nawet po dobrej akcji jej wykończyć. W pierwszej połowie było takich kilka. Na samym początku jeszcze przy 0:0 idzie naszych trzech na dwóch, po lewej samotny nasz, piłkę ma Berte i zamiast podać zwalnia akcję... I kilka takich jeszcze.
Była też, też przy 0:), akcja, gdy Nordas przepięknie ograł łysego obrońcę (tego co potem strzelił bramkę) i wykończenie wyszło fatalnie... I parę innych akcji.
Pierwsza bramka trochę pechowa, ale łysy się po prostu odpowiednio przepchnął. Ja uwazam, że on tego nie strzeli, po prostu piłka tak się od niego szczęśliwie odbiła. Zespołowy błąd obrony, że do tego dopuściła, bramkarz bez szans, szło w przeciwne okienko.
Druga bramka - a, to seria wielbłądów. Pierwszy - nie wiem, który to był, ale na środku boiska dał się ograć i, co gorsze, pozwolił tamtemu (to chyba ten Hiszpan) pójśc aktywnym rajdem. Potem nasza obrona która douściła do tej tiki taki przed polem karnym no i Madejski, To powinien odbić. O tę bramkę nam znacznie większe pretensje niż za tę z Legia. Może go jeszcze ręka bolała po tym wybiciu i starciu z Piastowiczem?
Trzecia to juz mały pikuś, Wiadomo było, z e w tym momencie są duze szanse na jedna z dwóch rzeczy: uda sie strzelić albo dostaniemy na 3:1. I tego na 3:1 było blisko, parę razy nas ocali Madejski, pare razy ci z Piasta okazali się paralitykami; przy ostatniej akcji najpierw Madejski zrobił, co mógł (i bez faulu). potem [za chwilę], potem fenomenalnie Knap no i było co było. Pytanie - dlaczego nikt nie dobieg do tego co w końcu strzelil? A to, co w srodku zrobił Perkovic, to na to nie ma słów krytyki, I nie jest usprawiedliwieniem, ze było 1:2 i minuta do końca.
Nie powiedziałbym, że Piast ten mecz wygrał. To myśmy go przegrali.
Trybalski dostał „owację na stojąco” po meczu 😄
Czy wiadomo co z Ltajefem? On naprawdę robił różnicę...
Ale faul na Burlecie chyba był wbrew temu co mówili komentatorzy.
Gramy wolno, tragicznie wolno, do tego jeszcze to wolno zwalniamy jeszcze bardziej
Jedyny pozytyw, zremisowaliśmy drugą połowę ...😉
@stnczyk#7391 I tak i nie.
O każdym meczu w tym sezonie można powiedzieć (napisać), że to nie przrciwnik wygrał, tylko myśmy go przegrali. A bo to jakby ręki nie eksponował, a to jakbyśmy w takiej a takiej sytuacji wyrównali, itd.
Gramy piach, gramy koszmarną piłkę, gramy żenująco, bo te ataki są miękkie, taki na niby, takie śmieszne.
Bronimy fatalnie, sam Traore za 4 nie zagra, albo gubią krycie jak dzieci, albo holują prowadzącego piłkę do naszego pola karnego nie przeszkadzając mu, albo machamy kończynami.
Pomoc to nadwyżka stanu i niedobór jakości. Tam jest żałość i dramat.
Ale mecze przegrane wygrywają przeciwnicy.
Dziś Piast miał kilka sytuacji by postawić kropkę nad i. Klarownych, dobrych sytuacji. My po golu nie stworzyliśmy praktycznie nic konkretnego.
- Edytowany
[quote]#post1752037 @stnczyk#7391 I tak i nie.
O każdym meczu w tym sezonie można powiedzieć (napisać), że to nie przrciwnik wygrał, tylko myśmy go przegrali. [/quote]
Oczywiście, zazwyczaj jest i jedno, i drugie. Ale moim zdaniem przy tym, co Piast pokazuje, i przy tym co nasi kilka razy - rzekłbym - zaczynali, ten mecz by spokojnie do wygrania.
O żadnym z tegorocznych spotkań bym nie powiedział, że z w sumie nie pokazującym nic wielkiego przeciwnikiem tak daliśmy w tyłek.
[b]Edycja z 24.10.2026 o godz. 15:38 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1752036 Jedyny pozytyw, zremisowaliśmy drugą połowę ...😉[/quote]
a bez doliczonego czasu to nawet ją wygraliśmy...😉
Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie 🤣🤣🤣
Gdybyśmy zagrali dziś tak jak z cwelami - najprawdopodobniej byśmy mogli wygrać . Pytanie, dlaczego nie są w stanie rozegrać kilku meczy na nieco wyższym poziomie ?
[quote]#post1752043
O żadnym z tegorocznych spotkań bym nie powiedział, że z w sumie nie pokazującym nic wielkiego przeciwnikiem tak daliśmy w tyłek.
[/quote]
Mecze z Pogonią i Płockiem, Bardziej z Płockiem - oba przegrane taką samą różnicą bramek (2), oba podobne do meczu z Piastem. Dodatkowo Radom, tam też.
[quote]#post1752046 [quote]#post1752043
O żadnym z tegorocznych spotkań bym nie powiedział, że z w sumie nie pokazującym nic wielkiego przeciwnikiem tak daliśmy w tyłek.
[/quote]
Mecze z Pogonią i Płockiem, Bardziej z Płockiem - oba przegrane taką samą różnicą bramek (2), oba podobne do meczu z Piastem. Dodatkowo Radom, tam też.[/quote]
A tak, Radomiak, ale tam trochę pechowo, bo trochę ustawiła sprawę przypadkowa ręka i dyskusyjny wg mnie karny. Niemniej, zgadzam się, te dwa mecze to przede wszystkim mysmy przegrali. Ale co do Pogoni i Wisły Płock, to jednak tam nie zauważyłem tylu sytuacji, że świetnie potrafiliśmy grać przeciwnika i potem koncertowo to partoliliśmy. W każdym razem teraz jestem bardziej wkurzony (nie licząc Radomiaka)
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-10/1792850456-622.jpg[/img]
Czyli nie zrozumieli instrukcji, a my się trenera czepiamy 😂
Jakie instrukcje ? Po siku spuszczamy deskę klozetową czy coś bardziej skomplikowane?
Kazał im strzelać bramki i nie tracić , a oni głupi co? Stracili i nie strzelili.
W ogóle nie zrozumieli o co chodzi.
@SGProduction#42957 pełna zgoda, zawodnicy nie dają z siebie 100 proc, a te kontuzje ciągle to już nie jest śmieszne.
Dlatego uważam że musi być trener z jajami, który sobie ustawi sztab albo się z nim pożegna, bo tam za bardzo luźno się zrobiło. Tak jak pisałem wcześniej, wyjścia na siłownię towarzyskie.
[quote]#post1752045 Gdybyśmy zagrali dziś tak jak z cwelami - najprawdopodobniej byśmy mogli wygrać . Pytanie, dlaczego nie są w stanie rozegrać kilku meczy na nieco wyższym poziomie ?[/quote]
Grzelak tłumaczył to na konferencji, bo 12:15 to zła godzina do rozgrywania meczu, nie ma odpowiedniej aury, koncentracji. Poza tym mówił, że jest dumny z drużyny, cały czas to opowiada. Pierwsza połowa słaba, bo zawodnicy go nie zrozumieli. xD. Te konferencje to wielki kabaret, dziwi mnie, że nie ma ani jednego dziennikarza, który by mu zadał pytanie co on odpierd... Poliże go zawsze Malec po jajcach, ten nieudacznik poopowiada, że jest dumny i tak tydzień za tygodniem.
- Edytowany
Trudno bronić trenera po tym meczu. Nie wiem jak wyglądało to w tv, z perspektywy trybun absolutnie tragicznie. Dodatkowo jak zawsze późne zmiany - na co my czekamy?! Kameri chyba na stałe przyspawał się do ławki tym występem. I to w sumie odpowiada na pytanie czemu gra Klich czy Knap - nie ma kompletnie kto za nich wejść.
Wisienka na torcie - przy stanie 2:1 zmiany dwóch obrońców. Rozumiem, że chodziło o rzut wolny i potencjalną główkę, ale przecież szansa, że to wypali jest minimalna, a po kontrze defensywa nie umiała się nawet ustawić. Nie rozumiem czemu na ławce siedzi Abraha - wiemy, że jest mały, zwinny i szybki, rywale go nie znają - co mamy do stracenia? Jeżeli Grzelak chce wpuszczać młodych jak będzie spokojna sytuacja, to zbyt szybko nie zagrają, bo ostatni spokojny, w pełni kontrolowany mecz, który pamiętam to ten u siebie z Rakowem… ale rok temu.
[b]Edycja z 24.10.2026 o godz. 16:23 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1752053 [quote]#post1752045 Gdybyśmy zagrali dziś tak jak z cwelami - najprawdopodobniej byśmy mogli wygrać . Pytanie, dlaczego nie są w stanie rozegrać kilku meczy na nieco wyższym poziomie ?[/quote]
Grzelak tłumaczył to na konferencji, bo 12:15 to zła godzina do rozgrywania meczu, nie ma odpowiedniej aury, koncentracji. Poza tym mówił, że jest dumny z drużyny, cały czas to opowiada. Pierwsza połowa słaba, bo zawodnicy go nie zrozumieli. xD. Te konferencje to wielki kabaret, dziwi mnie, że nie ma ani jednego dziennikarza, który by mu zadał pytanie co on odpierd... Poliże go zawsze Malec po jajcach, ten nieudacznik poopowiada, że jest dumny i tak tydzień za tygodniem.[/quote]
Szkoda, że nie wytłumaczył jak to się dzieje, że każdy przeciwnik o 12:15 jest zmotywowany, skoncentrowany i przede wszystkim wybiegany. Radomiak, Wisła, Piast. Po prostu galeria chwały.
- Edytowany
Nie zrozumieli a przecież tak dobrze trenowali ...
Chłop już chyba traci kontakt z rzeczywistością.
Szkoda porazki choc na punkty w Gliwicach nie liczylem ...
Gliwice nam nie leżą, ale nasz zespół nie funkcjonuje to mnie najbardziej martwi.
Jakoś grają bo grają i tyle, a gdzie ambicja?
Jestesmy z wami 😆 😆 😆 no kurwa po czole wycmokac na do widzenia 😆 😆 😆
https://www.facebook.com/reel/1526439182840320
Niestety czas Grzelaka minął
I z podniesioną głową nosimy barwy Twe .......
a nie, czekaj chyba inaczej ma być:
I z opuszczoną głową.......
i tak ciągłe,
50 lat czekam i czy doczekam że to się w końcu zmieni?
[quote]#post1752033 Ale faul na Burlecie chyba był wbrew temu co mówili komentatorzy.[/quote]
No... gdyby przeciw nam coś takiego gwizdnęli to byłbym wkurwiony. Burlet wygrał pozycję i się przewrócił. Zwrócę honor, jeśli był jakiś inny kontakt niż ręce na plecach. Popchnięcia nie było.
[quote]#post1752026 ... Ani faul Muchy, ani faul Klicha nie były na czerwone kartki....[/quote]
Moim zdaniem oba były na czerwo. Ale przynajmniej był konsekwentny.
Pierwszy raz od dawna nie mam pretensji do sędziego i nie szukałbym dziury w całym.
B. Grzelak "prawdopodobnie instrukcje nie były wystarczająco jasne". No kurwa panie Trenerze. Tym tekstem wkurwił już pan najbardziej zdystansowanego do zmiany trenera człowieka, czyli mnie. Drużyna jest dramatycznie chujowa, ja to wiem. Zakładam, że jest pan niezłym/przeciętnym/zwykłym trenerem jakich wielu, a nie jest pan idiotą. Gra pan na przykład Knapem, Kamerim, a swego czasu Śmiglewskim bo pan musi, bo nie ma kim, a nie że dostrzega pan w nich to "coś". Ale kurwa borze szumiący niejasne instrukcje? Jakie? Przedmeczowe? To nie był trener w szatni w przewie? Na hotdoga i do kibla poszedł? Może czas już jednak spojrzeć w lustro..?
- Edytowany
Jeszcze jeden taki wpierdool i lecimy na ryj na koniec kolejki ..
- Edytowany
No to ja już wiem dlaczego tak się stało.
Z dobrze poinformowanych źródeł usłyszałem, że trener Myśliwiec tydzień temu zarządził zmianę trybu dnia dla piłkarzy Piasta. Chodzili spać o 18, wstawali o 3 w nocy. Pierwszego dnia było ciężko, ale jak we wtorek wstali o tej 3 w nocy, to już o 18 padli i zasnęli. Dzięki temu dzisiejszy mecz był dla nich tak, jakby grali wieczorem - o 19 na przykład... No, a dla nas była 12:15.
Tragiczna grą w obronie. Gra stojonego i ewidentny karny na Burlet
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (4 użytkowników)
Goście (4)