[quote]#post1749674 Raz już weszliśmy do tej samej rzeki ze Stawowym i nie była to zbyt udana przygoda. Wątpię by dziś był w stanie cokolwiek zmienić na plus w naszej grze.
A co do Grzelaka, ja mam jednak lekkie pomieszanie w głowie, bo teraz tak: nie da się ukryć, że uratował końcówkę sezonu - nie było tam spektakularnego punktowania, ale była moim zdaniem świetna chemia w drużynie, na trybunach, w gabinetach... po prostu wokół samej kadry czuć było świeże powietrze i motywację.
Ale z drugiej strony nie da się w pełni obronić trenera, który notuje taką serię jaką ma teraz Grzelak. Dla mnie jest jasne, że jutro gra o posadę. I nawet remis w kiepskim stylu może go nie uratować.
Tylko błagam - dajmy spokój Stawowemu już :)
Elsner się skończył na haniebnej porażce w PP z Częstochową, czy Grzelak się skończył w Pruszkowie?[/quote]
Ale nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki.
-
-
Grzelak musi odejść!
Leczymy objawy, bez leczenia przyczyn choroby . Na dłuższą metę to nie zadziała.
[quote]#post1749655 Z tego co czytam to Stawowy że swojej strony jest na poważnie i to na maxa. Chyba czeka na telefon..😉[/quote]
to moze ktos zadzwoni z fotowoltaiki czy z kredytem
Szkoda że Andrzej P. nie ma UEFA Pro, ciekawe czy dał by radę.
Kiedyś Górski miał przejąć Cracovię w latach osiemdziesiątych tuż po awansie Cracovii do ekstraklasy w 1982 roku.
Tak! Tak! To nie żart, ten sam Kazimierz Górski uważany za najlepszego trenera w historii polskiego futbolu, który zdobył złoty medal olimpijski i trzecie miejsce na mistrzostwach świata z reprezentacją. Mówił o tym w jednym z wywiadów On sam. Dlaczego do tego nie doszło? To już inna sprawa. Górski jako stary Lwowiak miał duży sentyment do Cracovii. Oglądał Jej mecze jako chłopak jeszcze przed wojną gdy Cracovia przyjeżdżała do Lwowa na mecze z Pogonią czy Czarnymi oraz Lechią Lwów.
W obecnej sytuacji w spokoju można by powierzyć Cracovię tylko takim trenerom jak Górski czy Lenczyk, ale niestety nie żyją. Tylko Oni gwarantowaliby właściwy poziom i jakość.
Każdy obecny trener to zawsze jest ryzyko, nie mniej nie robić zmiany to jeszcze większe ryzyko stagnacji.
- Edytowany
Błąd jest założeniach. Żaden trener nie daje gwarancji sukcesu. Żaden i nigdzie. Gdyby było inaczej świat futbolu wyglądałby zupełnie odmiennie. Jest zbyt dużo zmiennych sukcesu by gdziekolwiek była jego pewność. Karuzela to nic innego jak bardziej lub mniej udane dopasowywanie puzzla do układanki. Podobnie z transferami.
[quote]#post1749753 Kiedyś Górski miał przejąć Cracovię w latach osiemdziesiątych tuż po awansie Cracovii do ekstraklasy w 1982 roku.
Tak! Tak! To nie żart, ten sam Kazimierz Górski uważany za najlepszego trenera w historii polskiego futbolu, który zdobył złoty medal olimpijski i trzecie miejsce na mistrzostwach świata z reprezentacją. Mówił o tym w jednym z wywiadów On sam. Dlaczego do tego nie doszło? To już inna sprawa. Górski jako stary Lwowiak miał duży sentyment do Cracovii. Oglądał Jej mecze jako chłopak jeszcze przed wojną gdy Cracovia przyjeżdżała do Lwowa na mecze z Pogonią czy Czarnymi oraz Lechią Lwów.
W obecnej sytuacji w spokoju można by powierzyć Cracovię tylko takim trenerom jak Górski czy Lenczyk, ale niestety nie żyją. Tylko Oni gwarantowaliby właściwy poziom i jakość.
Każdy obecny trener to zawsze jest ryzyko, nie mniej nie robić zmiany to jeszcze większe ryzyko stagnacji.[/quote]
Trener Górski był obecny na meczu Cracovii z Borkiem, na stadionie Borku , jesienią 1976 roku , meczu wygranym przez nas 3 : 1 . Chodziły wtedy plotki o objęciu przez niego zespołu Pasów .
Bylem na tym meczu
Ja też i spotkałem trenera Kazimierza Górskiego podczas przerwy .
Pakuj się Grzelak, statystyki masz pewnie już jak Kafarski czy inny Ulatowski
Czy ktoś zna taki precedens, że trener odszedł w przerwie meczu? Byłaby szansa?
Trzymał jakąś kartkę pod koniec połowy, może to rezygnacja!
Trener nie dźwignął tematu mentalnie mam wrażenie
- Edytowany
Wynik dziś ok, ale sama gra pozostaję dalej wiele do życzenia... ciekawe jak zagramy z legią bo wtedy przyjedzie już do nas ogarnięta drużyna, która potrafi grać w piłkę.
Absolutnie podtrzymuję zdanie, że jeśli chcemy uniknąć najgorszego to Pana Grzelaka już w Cracovii być nie powinno.
Mecz grany tragicznie beznadziejnie, żadnych postępów, nie można się było naliczyć dwóch, trzech celnych podań, żadnej myśli w grze, chaos, chaos, chaos i jeszcze raz chaos. Gdyby nie przypadkowe ręki w polu karnym to ponieślibyśmy kolejną klęskę.
Pan Grzelak zatracił kontrolę nad tym zespołem. Pozostawia lepszych graczy na ławce a wpuszcza nie umiejących grać (sympatycznego co prawda ale nie prezentującego niestety poziomu ekstraklasowego Knapa). Wygraliśmy cudem jakby po interwencji sił nadprzyrodzonych, dlatego ten mecz nie jest żadnym argumentem w obronie Grzelaka.
W następnym meczu już taki cud się nie powtórzy.
- Edytowany
Grzelak przez te 3 tygodnie nie postawił do pionu sztabu. Nawet pan Nowak zwrócił uwagę na konferencji że gramy ZA Wolno!!!
Wiec co przemawia za trzymaniem sztabu motorycznego.... Co? Czy ktoś wytłumaczy, co z motoryki, fizyczności i fizjoterapii wychodzi temu sztabowi dobrze?
@farciarz2#4758 trochę racji masz - druga połowa w Katowicach w naszym wykonaniu wyglądała lepiej niż dzisiaj, ale przegraliśmy. Dziś trochę z fartem (któremu w końcu zaczynamy pomagać choćby strzałami z dystansu), nieco słabiej wizualnie ale z punktami.
Jak będzie za tydzień? Nie mam pojęcia, ale będę z wiarą że znowu się uda. Cracovia zAWsze razem !
Cały czas mam w głowie sytuację gdy wychodzimy z piłką, a za akcja idzie tylko 3 zawodnikow - reszta człapie w żółwim tempie.... Nie mają siły.
- Edytowany
No właśnie, nie mają siły... ? Czy to jest fair żeby za to obciążać Grzelaka. Przecież żeby przygotować zawodników do intensywnego grania taktyką teenera są zatrudnieni specjaliści, za pewnie nie małe pieniądze.
Lepiej jakby ich nie było a Grzelak kazał zawodnikom biegać dookoła Błoń i rozciągać się przy filmach z YT.
Po chuj mamy tych trzech leserów motorycznych
To nieprawda, że z tym trenerem będziemy walczyć o utrzymanie. Spadniemy po prostu bez walki. Dzisiejszy mecz pogłębił tylko iluzję.
Może by się znalazło trzech do spadku z mniejszą liczbą punktów, ale też uważam, że Grzelak nie ciągnie tematu. Od czasu do czasu coś wyjdzie, jak dziś. Tylko pytanie, czy wyszło jemu, czy wyszło/nie wyszło sędziom, czy się komuś po nodze przelało i przypadkiem wpadło etc. Szerszej koncepcji oraz adekwatnego wykonania jakoś w tym wszystkim nie widzę.
Pomogliśmy szczęściu i to też się liczy. Z legia czeka nas brzydki mecz coś czuję
Drużyna jest słaba, ale trener jeszcze słabszy niestety.
Czy jakiś szanujący się trener pozwoliłby sobie na to, że gdy do przerwy Pasy przegrywają 0-1, to On Grzelak nie robi po przerwie żadnych zmian.
Tak jakby wszystko było w najlepszym porządku albo raczej trener nie wypracował żadnego planu B (np. na bardziej ofensywny prowadzący drużynę do przynajmniej prób wygrania meczu).
Na początku sezonu wydawało się, że trenerowi udało się zbudować przynajmniej w miarę przyzwoitą obronę.
Teraz nie ma ani obrony ani ataku ani drugiej linii na choćby przeciętnym poziomie.
Poza tym trener nie ma kompletnie wyczucia personalnego. Słabszych graczy wpuszcza na boisko, lepszych trzyma na ławie.
Dziś znów straciliśmy bramkę po złym kryciu Knapa. Temu biednemu chłopakowi robi się krzywdę wpuszczając Go na boisko, a co gorsze robi się krzywdę drużynie.
- Edytowany
Napewno Grzelak nie jest całkowicie winny temu wszystkiemu.. Motorycznie to wygląda bardzo słabo..
[quote]#post1749962
Tak jakby wszystko było w najlepszym porządku albo raczej trener nie wypracował żadnego planu B (np. na bardziej ofensywny prowadzący drużynę do przynajmniej prób wygrania meczu).
[/quote]
W końcówce został wprowadzony Berte za Klich i graliśmy na dwóch napastników. Nie bądźmy szaleńcami przegrywaliśmy po przerwie jedną bramką, nie można po 45 minut gry robić zbyt stanowczych korekt, bo jest na to cała druga połowa i wiele rzeczy może jeszcze pójść w różną stronę.
[quote]#post1749962
Słabszych graczy wpuszcza na boisko, lepszych trzyma na ławie.
[/quote]
Jakieś przykłady, żebyśmy mieli na czym dyskutować, czy to tylko uderzanie dla uderzania?
Napewno Grzelak nie jest całkowicie winny temu wszystkiemu.. Motorycznie to wygląda bardzo słabo i jakby miał jaja to by kazał ich wyjebac a wiele razy podkreśla ze ma super sztab to ja tu nic nie rozumiem..
Widać po grajkach że oni się z nimi lubią i nie chcą tego wszystkiego rozpierdalać..Tylko na końcu liczą się wyniki.. Z legia będzie ciężko to pewne .. Druga sprawa ze jakby inny trener przyszedł to mógłby pogonić całe to towarzystwo "marnych speców"..
@Przemo#6288 pełna zgoda. Hihi haszki na siłowni, a rozgrzewka pogaduszki i chodzony.
To jest praca, a nie rekreacja.... Trzeba to rozwalic, a widać Grzelak nie czuje się na siłach żeby to towarzystwo pogonić
trójka w dupę zawsze jest brzydka.
- Edytowany
Troszeczkę po Grzelaku widzę że jest za grzeczny.
Nie widzę go ze pierdolnie piescia w stół i zacznie jebac grajków..tam raczej jest na spokojnie wszystko przekazywane.. nie chcę pewnie też nikomu zabierać roboty ale z drugiej strony rozmowy powinny być bo słabo to wygląda a to jednak kogoś obowiązki za co ma płacone i to podejrzewam nie mało..
niestety, dzisiejsze (szczęśliwe) zwycięstwo zamydla oczy o stanie drużyny i umiejętnościach trenera Grzelaka.
10 meczy - 11 punktów (średnia 1,1) = NO COMMENT
GOOD BAY MISTER GRZELAK
[quote]#post1749976 niestety, dzisiejsze (szczęśliwe) zwycięstwo zamydla oczy o stanie drużyny i umiejętnościach trenera Grzelaka.
10 meczy - 11 punktów (średnia 1,1) = NO COMMENT
GOOD BAY MISTER GRZELAK[/quote]
Dużo można powiedzieć o Grzelaku, ale że jest dobrą zatoką to bym nie wymyślił.
[quote]#post1749971 Troszeczkę po Grzelaku widzę że jest za grzeczny.
Nie widzę go ze pierdolnie piescia w stół i zacznie jebac grajków..tam raczej jest na spokojnie wszystko przekazywane.. nie chcę pewnie też nikomu zabierać roboty ale z drugiej strony rozmowy powinny być bo słabo to wygląda a to jednak kogoś obowiązki za co ma płacone i to podejrzewam nie mało..[/quote]
Mentalność skandynawska.
Sam jestem ciekaw jak to dalej pójdzie, trener ma na pewno warsztat i pomysł. Mecz z Legią będzie ciekawy, bo to mecz z drużyną kładącą nacisk na taktykę pod danego przeciwnika.
To co?Chwilowo może zostać?
- Edytowany
Grzelak musi ponieść konsekwencje swojej pizdowatosci. Jak chce być fajnotrener dla wszystkich tych miernot w sztabie, co to pewnie ich żaden klub nie chce wziąć niech spada jak najszybciej.
Tylko dla niego to będzie tak naprawdę przysługa, to Cracovia zostanie z całym tym tabunem pseudo trenerów i pseudo dyrektorem trubalskim i nic kompletnie nic się nie zmieni
Ten mecz nie oddaje to co było na boisku. Masakra jak oni człapali . Panie trenerze , 3 tygodnie i zero jakiegoś pazura, chyba każdy Pasiak chciałby żeby ten mecz był punktem zwrotnym w tym sezonie . Ale obawy pozostają. Trzymam za Pana trenerze kciuki.
Obecnie to jest pozbawione sensu, zmieniać trzeba było 3 tygodnie temu .
Niestety nie ma poprawy
Zwycięstwo /na farcie/ to tylko "uspokojenie sumienia"
Co to będzie jak na farcie wygramy kolejny mecz?
Jak po serii porażek zacznie Cracovia wygrywać seryjnie na farcie - to oby to trwało do końca sezonu.
Tylko, że na farcie czy na euforii długo nie pociągniemy zważywszy, że
- najbliższy mecz gramy z Powiślem, które jest pupilkiem możnych
- po poprzednim zwycięstwie na farcie jakoś euforia się nie pojawiła, a wtedy przynajmniej mieliśmy coś z gry.
Potrzebna jest praca organiczna. Poprawa oczywistych mankamentów. Pytanie czy z tym trenerem jest na to szansa
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (3 użytkowników)
konserwa, Goście (2)