Śledząc tę dyskusję mam nieodparte wrażenie, że chyba najlepszy byłby ktoś spoza naszego krakowskiego środowiska, kto wprowadzi biznesowo-sportową normalność, a nie będzie kierował się żadnymi układzikami.
-
-
Nowa rzeczywistość - Płatek
Kaleb, problem w tym, że środowisko piłkarskie en bloc to układy, układziki itp. Profesor mógł sobie pozwalać na olewanie tego, bo to on wykładał kasę i to kasę, o której sam decydował.
To jest bardzo specyficzne środowisko. Bardzo.
A naciski na prezesa, jakiegokokwiek, pojawią się tak czy siak.
Masz rację, ale trochę naiwnie myślę, że ktoś z zewnątrz może się oprze choć części nacisków.
- Edytowany
Osobiście - wolałbym kogoś z zewnątrz.
I na marginesie, mam nadzieję, że budżet na to stanowisko to nie 5k, a przynajmniej 8-10 krotność tej kwoty, jeśli ma to być ktokolwiek z sensem.
- Edytowany
No nie wiem. Prędzej oprze się ktoś, dla kogo Cracovia to wartość sama w sobie i nie będzie chciał dać jej wyrządzić krzywdy.
Żadne "wielkie nazwisko" w świecie piłkarskim niczego nie gwarantuje. Mieliśmy takie "wielkie nazwiska", które wagonami sprowadzały szrot. Ze szkodą dla klubu i jego finansów. Ciekawe, dla kogo z korzyścią?
@rex weź pod uwagę, że ostatnio prezes nie pobierał wynagrodzenia, a wiceprezes miał gażę w Comarchu.
Ktoś z zewnątrz w przypadku każdego transferu obstawi swoimi ludźmi wszystkie strony: zawodnika, klub sprzedający i Cracovię jak ten... co kupił dużo mieszkań.
Ja bym chciał, żeby było normalnie, czyt: Prezes faktycznie jest prezesem i pobiera za to odpowiednie (i.e. wysokie jak na nasze realia) wynagrodzenie.
Mam nadzieję - zapewne naiwną - że to, co było kiedyś to...to co było kiedyś i że standardy, przynajmniej niektóre się zmienią.
Cytując klasyka : "We will say what time will tell".
P.S. Żeby nie było Radomir, ja Twoje czasy oceniam dobrze, natomiast uważam, że teraz potrzebny jest nam ktoś inny.
@axe#104 , naprawdę myślisz że lody może kręcić tylko ktoś z zewnątrz :D ? Błagam :D
[quote]#post1598922 Napawa optymizmem radość Pani Elżbiety i dzieciaka - wnuka? - po golu Kalmana. Niech się chłopak nakręcą, może to będzie DZIEDZIC.[/quote]
I to chyba nawet DZIEDZIC Pruski :)
[quote]#post1599066 [quote]#post1598922 Napawa optymizmem radość Pani Elżbiety i dzieciaka - wnuka? - po golu Kalmana. Niech się chłopak nakręcą, może to będzie DZIEDZIC.[/quote]
I to chyba nawet DZIEDZIC Pruski :)[/quote]
Moge go przepasać szarfą ;)
@rmszar z całym szacunkiem do pasji i energii, którą włożyłeś w pracę w Klubie, pisanie kilku postów z ukrytym przekazem "ale by było fajnie jakbym został Prezesem" jest trochę niedojrzałe, patrząc o jakim stanowisku mowa.
Łatwo po latach się wybielać i zrzucać wszystkie nieszczęścia i niepowodzenia na duet Tabisz-Bałdys, ale życzę trochę więcej autorefleksji i obiektywizmu w ocenie swoich dokonań.
Prezes "idealny" musi posiadać kilka podstawowych cech:
1. Znajomości w środowisku piłkarskim, które sprawią że jego głos będzie słyszalny na forum dyskusji międzyklubowej.
2. Umiejętność dogadywania się z ludźmi, pozwalająca mu na znalezienie wspólnego języka ze sztabem, piłkarzami, agentami piłkarskimi, ale też rodzicami dzieci z Akademii, ludźmi z marketingu, przedstawicielami Kibiców czy nawet dyrektorami finansowymi z Comarchu, którzy nie wiedzą po ilu zawodników gra się w piłkę.
3. Znajomość narzędzi finansowych i prawnych, która sprawi, że nie zadłużymy się po uszy, żyjąc na kredyt i nie będziemy jako Klub popełniać w papierach żadnych błędów formalnych.
4. Doświadczenie w zarządzaniu organizacją sportową, pozwalające dobrze zrozumieć potrzeby sztabu, trenerów Akademii, piłkarzy czy kierownika marketingu, Dyrektora CTC, kierownika sklepu itd.
Rozpatrywanie czy będzie to Pasiak/Polak/blondyn/brunet jest całkowicie drugorzędne. Prezes ma czuwać nad pracą Klubu i mieć najszerszy obraz sytuacji w całym zespole, pozwalający mu na podejmowanie możliwie jak najwięcej trafnych decyzji. O kierunek sportowy rozwoju Cracovii niech się martwi Dyrektor ds. Sportowych, a o poszanowanie wszystkich Pasiastych tradycji i zwyczajów Kierownik Marketingu, który powinien mieć całkowitą władzę nad komunikacją Klubu na zewnątrz (przy do tej pory panującym scenariuszu łączenia tej funkcji z pozycją Rzecznika Prasowego).
Model z kibicem, który ma wypruwać sobie żyły z miłości do Cracovii, pracując w Klubie od rana do nocy, jednocześnie poruszając się jak słoń w składzie porcelany się nie sprawdza (żeby nie powiedzieć "nie sprawdził"). Oczywiście to wciąż może być ktoś ze środowiska Pasów, pod warunkiem, że ma do tej roboty wszystkie niezbędne kompetencje.
[quote]#post1599042 Hehe tyle to chyba w biedronkach dają??[/quote]
Pamiętaj, że to było wiele lat temu. W tamtych czasach 5000 tys (dajmy na to brutto) to było 2x tyle co ja zarabiałem. Nie mówię, że to dużo jak na tak eksponowane stanowisko i skalę obowiązków ale jednak bez porównania z Biedronką ;)
- Edytowany
[quote]#post1599070 @rmszar z całym szacunkiem do pasji i energii, którą włożyłeś w pracę w Klubie, pisanie kilku postów z ukrytym przekazem "ale by było fajnie jakbym został Prezesem" jest trochę niedojrzałe, patrząc o jakim stanowisku mowa.
Łatwo po latach się wybielać i zrzucać wszystkie nieszczęścia i niepowodzenia na duet Tabisz-Bałdys, ale życzę trochę więcej autorefleksji i obiektywizmu w ocenie swoich dokonań.
Prezes "idealny" musi posiadać kilka podstawowych cech:
1. Znajomości w środowisku piłkarskim, które sprawią że jego głos będzie słyszalny na forum dyskusji międzyklubowej.
2. Umiejętność dogadywania się z ludźmi, pozwalająca mu na znalezienie wspólnego języka ze sztabem, piłkarzami, agentami piłkarskimi, ale też rodzicami dzieci z Akademii, ludźmi z marketingu, przedstawicielami Kibiców czy nawet dyrektorami finansowymi z Comarchu, którzy nie wiedzą po ilu zawodników gra się w piłkę.
3. Znajomość narzędzi finansowych i prawnych, która sprawi, że nie zadłużymy się po uszy, żyjąc na kredyt i nie będziemy jako Klub popełniać w papierach żadnych błędów formalnych.
4. Doświadczenie w zarządzaniu organizacją sportową, pozwalające dobrze zrozumieć potrzeby sztabu, trenerów Akademii, piłkarzy czy kierownika marketingu, Dyrektora CTC, kierownika sklepu itd.
Rozpatrywanie czy będzie to Pasiak/Polak/blondyn/brunet jest całkowicie drugorzędne. Prezes ma czuwać nad pracą Klubu i mieć najszerszy obraz sytuacji w całym zespole, pozwalający mu na podejmowanie możliwie jak najwięcej trafnych decyzji. O kierunek sportowy rozwoju Cracovii niech się martwi Dyrektor ds. Sportowych, a o poszanowanie wszystkich Pasiastych tradycji i zwyczajów Kierownik Marketingu, który powinien mieć całkowitą władzę nad komunikacją Klubu na zewnątrz (przy do tej pory panującym scenariuszu łączenia tej funkcji z pozycją Rzecznika Prasowego).
Model z kibicem, który ma wypruwać sobie żyły z miłości do Cracovii, pracując w Klubie od rana do nocy, jednocześnie poruszając się jak słoń w składzie porcelany się nie sprawdza (żeby nie powiedzieć "nie sprawdził"). Oczywiście to wciąż może być ktoś ze środowiska Pasów, pod warunkiem, że ma do tej roboty wszystkie niezbędne kompetencje.[/quote]
W punkt, myślę podobnie.
Plus wydaje się że Filipiakowie w chwili obecnej są skłonni pójść na taki układ, dając odpowiedzialność za wymienione wątki, plus to że klub faktycznie szuka również specjalistów i managerów/dyrektorów na te funkcje jak marketing czy sprzedaż.
Układ z kibicodziałaczem mógł działać jedynie przy Filipiaku który miał grube zasoby by robić jak uważał, a inne mniej lub bardziej poboczne i śliskie tematy robiła reszta załogi jak Tabisz & Co. Przy obecnym stanie rzeczy, potrzebujemy kogoś bardzo kompetentnego w tej roli który zjadł zęby na prowadzeniu klubu sportowego i potrafi to wszystko układać.
Bardzo cenne posty Radomira.
Nam się czasem wydaje, że taki prezes realizuje swoje założenia wolny od wszelkich nacisków. Że ma wizję (o ile ma) i się jej konsekwentnie trzyma. A tymczasem środowisko piłkarskie to gmatwanina wzajemnych powiązań ludzi watpliwych moralnie, w której czasem kilku czystych próbuje soś sklecić walcząc z oporem materii. To w pewien sposób tłumaczy stosunek "środowiska" do profesora i Cracovii.
Pytanie jest czy chcemy być częścią tego "obszaru gnuśności zalanego odmętem" jak podczas walki o awanse, czy być jako ten "płaz w skorupie" i w końcu "prysnąć o szmat głazu". Odechciewa się kibicowania.
[quote]#post1599070 @rmszar z całym szacunkiem do pasji i energii, którą włożyłeś w pracę w Klubie, pisanie kilku postów z ukrytym przekazem "ale by było fajnie jakbym został Prezesem" jest trochę niedojrzałe, patrząc o jakim stanowisku mowa.
Łatwo po latach się wybielać i zrzucać wszystkie nieszczęścia i niepowodzenia na duet Tabisz-Bałdys, ale życzę trochę więcej autorefleksji i obiektywizmu w ocenie swoich dokonań.
[/quote]
Nie wiem, gdzie widzisz ukryty przekaz. Chyba muszę zmienić okulary. Co więcej nie wiem, gdzie widzisz zwalanie na duet Tabisz - Bałdys (ten był pionkiem, nawet Profesor wyraził mi zgodę na zwolnienie go, brakło podpisu drugiego członka zarządu, bo Profesora wtedy w Polsce nie było, a potem Tabisz uratował Bałdysa).
Uspokoję Ciebie i wszystkich zatroskanych taką wizją- nie, nie mam zamiaru. Mam swoje spółki, swoje sprawy, jestem kolejną kadencję członkiem Krajowej Rady Doradców Podatkowych, prowadzę sporo postępowań upadłościowych. Nie mam możliwości, ani ochoty rzucenia tego wszystkiego, żeby wejść do Cracovii.
P.S.
Znamy się osobiście? Mam nieodparte wrażenie, że tak.
[quote]#post1598922 Napawa optymizmem radość Pani Elżbiety i dzieciaka - wnuka? - po golu Kalmana. Niech się chłopak nakręcą, może to będzie DZIEDZIC.[/quote]
https://twitter.com/piiiotrek1/status/1737711198034878920?t=1kGSYD4Y16LDFaTtNHDu-w&s=19
- Edytowany
Dobra Guzior ale jakby hipotetycznie rmszar złożył CV na konkurs to co w tym złego i co komu do tego?
IMHO rmszar został typowo biznesowo wykorzystany do uśmierzenia wściekłosci kibiców po haniebnym spadku
do 1 ligi - wykorzystany jako listek figowy/tarcza/"temat zastepczy" cokolwiek by nie zrobił jako v-prezes to i tak prędzej czy później
zostałby odstrzelony.
ps: rmszara nie znam - może ze dwa razy ścieliśmy się dość ostro na forum i to tyle.
@rmszar wg. mnie na ten czas co działal zrobil vo mogł, przeciez miał.2 strożow nad soba Tabisza i ŚP Filipiaka.
Im wiecej takich osób jak On, poukładanych, ktorzy wiedzą jak przede wszystkim rozwiazywac problemy tym lepiej.
Najbardziej boje się, ze pojawi się jakas strzelba i zamiast poukladać po Bozemu klub rozwali wsio w drobny mak swoimi decyzjami.
A ja mam pytanie do @koziołek#3702
Czy chciałby Janusza Filipiaka w Lechu?
Prosta odpowiedź tak lub nie.
Niestety to złożona odpowiedź by odpowiedzieć tak jak chcesz.
Jeśli mam spojrzeć na sukcesy i możliwości jego osiągnięcia to [b]TAK[/b]. Wiem, że brzmi śmiesznie ale wydaje mi się, że w poznańskich warunkach Filipiak bardziej by poszalał i ta LM mogłaby się pojawić i częstsze mistrzostwo.
Lech Poznań 2003-2023 (bez Janusza Filipiaka)
MP 2010 2015 2022
Srebrny medal MP 2013 2014 2020
brązowy medal MP 2009 2017 2018 2023
PP 2004 2009
SPP 2010 2022
ćwierćfinał LKE 2022/23
Cracovia 2003 - 2023 (ze śp. Januszem Filipiakiem)
PP 2020
SPP 2020
A co to są [b]poznańskie warunki[/b]? No wiem, macie lepsze powietrze, ale już sieć tramwajową mniejszą.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)