- Edytowany
Ja mam wrażenie, że Pani Eli to się po prostu nie chce. Nawet zastanawiam się, czy kiedykolwiek robiła coś ponad minimum. Fajnie spijać śmietankę za zasługi innych (albo tkwić przy JF).
Podobnie jest z Wierzynkiem, przecież ona nie jest wybitnym kucharzem zdobywajacym gwiazdki Michelline. Kupiła najbardziej rozpoznawalną krakowską restauracje i powierzyła jej zarządzanie odpowiednim ludziom.
Jeśli Płatek wyłożył dużo siana na wykup akcji to raczej nie po to aby nas spuścić. Model biznesowy Borussi Dortmund czy Ajaxu też jest oparty na odbudowywaniu piłkarzy, szukaniu perełek i szkółce. Z sezonu na sezon może się zmienić 80% składu i dają rady. Jeśli tylko to zapewni nam stabilny byt z europejskimi pucharami i skauting nadąży to czemu nie?
Chyba nikt tu nie wieży, ze będziemy na końcu łańcucha pokarmowego jak Barca czy PSG.
Jak kończy się przeplacanie za piłkarzy będziemy mogli zobaczyć już jutro.
Po 20 latach bycia nośnikiem reklamowym dla Comarchu (a rozpoznawalność w ojczyznie wystarczyła) trafiliśmy w ręce kogoś, kto chce na nas zarabiać. Może przy okazji i my kibice coś zyskamy.