- Edytowany
Piszcie co chcecie, ale Murat Colak chyba mocno zapunktował mówiąc o srebrach rodowych, stwierdzając "to nasza działka", mieszając we wszystko ideę Boskiej Cracovii (w tym samego papieża) oraz wzywając Elżbietę Filipiak do zwrotu 4ha na Cichym Kąciku.
Tym bardziej to zastanawiające, że to właśnie Ela wsadziła go do zarządu. Powinien być grzeczny/wdzięczny i każdy "myk" od kopa przyklepywać tak jak... zarządy spółki i członkowie Rady Nadzorczej przez ostatnich ponad 20 lat.
A on Eli poleciał po rajtuzach.
Ciekawe czy tak samo będzie w interesie Cracovii stawiał się Platkowi.