Niesamowity mecz. Myślałem, że gorszego widowiska niż Radomiak-Nieciecza w tej kolejce nie będzie. Jednak było. Mecz jak sprzeczka pod warzywniakiem dwóch 95-latków, którym 40 lat temu wypadły zęby, a na protezy od lat nie ma pieniędzy.
-
-
Piast Gliwice 0 - 0 Cracovia, niedziela 24 sierpnia 2025, 14:45
Szkoda pisać cokolwiek po tym co zobaczyłem dziś.
Co ja właśnie oglądałem? Oczy bolą, żenujący mecz z najsłabszą drużyną ligi. Jedyny plus ze tego nie przegraliśmy w końcówce bo to bardzo w naszym stylu ale sam dzisiejszy występ tragiczny, zero pomysłu, zero prób, pressing nie istniał, okopaliśmy się na własnej połowie i zadowoleni z 0-0 w Gliwicach. 90 minuta, Kameri i Wójcik zachęcają kolegów do wysokiego pressingu ale Elsner ich hamuje i każe zostać na własnej połowie bo 0-0 go zadowala. Duży minus dla trenera po tym meczu, nie da się tego oglądać.
Pierdole gadanie o ciężkich meczach z Piastem, i szanowaniu jednego punktu. Patrzę się na dzisiejszą grę i mam spory problem z tym że jesteśmy zespołem jednowymiarowym który z piłką nie wie co ma zrobić (oprócz jednego schematu, wiadome jakiego). Tak się nie gra o puchary.
Bardzo slabo, najgorszy nasz mecz w tym sezonie. Zarazem pod kątem tworzenia sytuacji, jak dokładności w podaniach, przyjęciu, tak i pressingowo też dzisiaj najsłabiej. Do dopełnienia całej tej mizerii brakowało tylko tego żeby stracić gola w ostatniej minucie. Faktem jest to, że była też jedna super okazja ale to nie było spowodowane nasza grą tylko błędami Piasta (wyprowadzenie piłki i kiks w polu karnym). To był naprawdę mecz to wygrania bo mam wrażenie że przeciwnik był najmniej wymagający w tym sezonie tylko myśmy też nie dojechali.
Murarka , dzida - koszmarna gra
- Edytowany
[quote]#post1688792 [quote]#post1688782
Szkoda, że trenerzy w tym meczu niepotrzebnie wystawili bramkarzy w bramkach... 😋
[/quote]
Jakby nie było bramkarzy to byśmy przegrali 0:1. Raz Seba zdjął piłkę przyjmującemu na pozycję sam na sam.[/quote]
Wiem, specjalnie napisałem post w taki sposób (dystans)
Najsłabszy mecz kolejki chyba już znamy niestety...
Jak tam wasze kursy przedmeczowe?
Piast beznadziejny, ale oni od początku sezonu tak grają, że byle nie stracić gola.
Mecz przestroga. Widać, że aby myśleć o podium Elsner musi z drużyną popracować. No i czekamy na transfery w ofensywie. Wygląda na to, że planem na jesień jest nie tracić do czołówki zbyt dużo, a drużyna pokaże lepszą stronę na wiosnę po wbudowaniu nowych graczy w zespół.
Nie przesadzajmy . Gra sie tak , jak pozwala rywal . I liczy sie każdy punkt . Także ten zdobyty dziś .
Jeśli mam wybierać to wolę dziś 0 : 0 a za tydzień np 2 : 0 .
[quote]#post1688806 Nie przesadzajmy . Gra sie tak , jak pozwala rywal . I liczy sie każdy punkt . Także ten zdobyty dziś .
Jeśli mam wybierać to wolę dziś 0 : 0 a za tydzień np 2 : 0 .[/quote]
Nie, jak się chce grać o coś to takie mecze się przepycha choćby golem w 90+10' strzelonym nosem. Ewentualnie strzela się w pierwszej połowie 3 gole i wraca do domu. Jak się chce grać o spokojny środek tabeli to rzeczywiście tak te mecze mogą wyglądać jak dziś.
Dzisiaj na obiad była mizeria
Z taki napadziorem jak mamy to trzeba tą lagę umiejętnie robić. Co najmniej ze dwie akcje znów były, że płaski mocny lob by zrobił robotę, to akurat wtedy chcieli zrozgrywć.
Kilka szarpnięć ale bez szału. No trudno. Nie ogoliliśmy przeciwnika.
Zostaje tydzień i jazda z cwelami.
Dopoki laga do przodu daje punkty, to jest ok, ale na dluzsza mete to nie moze prowadzic do sukcesow. Odczuwam zmeczenie po ogladnieciu tego widowiska.
Najsłabszy mecz w tej rudzie w naszym wykonaniu. Wyróżnić można jedynie Oskara za ofiarność i momentami Maigard z Otarem cos tam próbowali z przodu, ale kompletny brak skrzydeł. Generalnie koszmarna gra bez polotu i pomysłu. Ewidentna drużyna nastawiona na remis. Posiadanie piłki na poziomie 40% i celność podań 82%, to trochę mało aby liczyć na zwycięstwo. Minchev kompletnie niewidoczny. Z meczu na mecz gramy coraz gorzej niestety.
Mimo wszystko - lepszy rydz niż nic .
[quote]#post1688820 Mimo wszystko - lepszy rydz niż nic .[/quote]
W tym sensie tak. Ale przeszliśmy obok dwóch niezebranych borowików, a Piast tylko obok jednego.
Niestety zdecydowanie za dużo niedokładności, nawet bezbłędny w defensywie Oskar musi jeszcze poćwiczyć wyprowadzanie piłki, bo kilka razy zanotował głupie straty. Choć jego najmniej winić można, o wiele wiecej dokładności wymagać należy od linii środkowej, a tam bryndza niestety. Filip dziś słabiej, choć Czerwiński też tymi objęciami przesadzał. Po kilku minutach żwawszych w drugiej polowie, od około 55 minuty śmierdzało już 0:0 na odległość. Szkoda dwa razy tych okazji Maigaarda, można było przepchnąć ten słaby występ zwycięstwem.
Na plus Seba, bronił pewnie i kilka razy zażegnał potencjalne niebezpieczeństwo.
Irytujące jest to, że mamy około 3-4 rzutów różnych w meczu i dwa z nich rozgrywamy krótko, tracąc piłkę, zamiast najordynarniej zanotować wrzutkę w pole karne.
Lajkonik odpiął temat globalnie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)