Zieliński spierdalajj z Cracovi !!!
-
-
26 kolejka : Pogoń Szczecin - CRACOVIA 30.03.2024 godz. 20:00
A mogłem iść na Judas Priest do Taurona …..
No to w piątek mecz za milion punktów..
Ja kompletnie nie rozumiem, kto Makuchowi wmówił, że potrafi grać głową. Ma dużo pojedynków główkowych wygranych, ale nie potrafi mocno i celnie uderzyć głową na bramkę.
Spokojnie, w tym meczu nie mieliśmy prawa zdobyć punktów. Trzeba się skupić na rywalizacji z ŁKS-em i Puszczą.
Wkuriwa mnie to, ze patrzę na te ryje naszych pilkarzykow i nie widze żadnego wkuriwenia . Rakoczy jakby miał wyjebane. Nie mamy kapitana z prawdziwego zdarzenia, który wstrząśnie zespołem, który pociągnie. Jedne w czym ostatnio dobry jest Rakoczy to w uciszanie hejterow.
Cracovio kibice dziekuja za Wesole Swieta
jesli moge miec jakies zyczenie po tym widowisku to zeby Pan Jacek nie mowil nic na konferencji,
bo nic madrego nie powie
Różnica klas.
- Edytowany
Dzisiaj to był mecz kontrolny w Szczecinie...z ŁKS już zagramy na poważnie i wygramy 😎
Z takim punktowaniem jakie my prezentujemy, to emocje będą do ostatniej kolejki.
Przerwa na kadrę zmarnowana. Zamiast postępu w grze, jest regres. Wróciła taktyka prymitywnych, przewidywalnych wrzutek w pole karne. Strzałów z dystansu zero. Penetracji w pole karne po kombinacyjnej akcji blisko zera. Rutyna: tyle i tylko tyle jest w stanie dać wypalony trener.
Inna rzecz, że Kallmanowi nie posłużyła gra w kadrze: stracił szybkość i przebojowość, ani jednego wygranego pojedynku 1 na 1 - zmęczony chyba, nadmiernie eksploatowany.
[quote]#post1610997 Spokojnie, w tym meczu nie mieliśmy prawa zdobyć punktów. Trzeba się skupić na rywalizacji z ŁKS-em i Puszczą.[/quote]
My gramy kaszankę na boisku i to bez znaczenia kim jest rywal. Z Wartą mieliśmy wygrać i co ? przegrana...
[quote]#post1611013 Przerwa na kadrę zmarnowana. Zamiast postępu w grze, jest regres. Wróciła taktyka prymitywnych, przewidywalnych wrzutek w pole karne. Strzałów z dystansu zero. Penetracji w pole karne po kombinacyjnej akcji blisko zera. Rutyna: tyle i tylko tyle jest w stanie dać wypalony trener.
Inna rzecz, że Kallmanowi nie posłużyła gra w kadrze: stracił szybkość i przebojowość, ani jednego wygranego pojedynku 1 na 1 - zmęczony chyba, nadmiernie eksploatowany.[/quote]
Pełna zgoda co do pierwszej części
Co do Kallmana to on chyba za'wuele w tej kadrze nie pograł. Albo podróże go zmęczyły albo za dużo finlandii w Finlandii
Kurwa, dostaniemy w pizde od Łksu i będzie pozamiatane . My nie gramy jakbyśmy walczyli o życie . Mamy do tego najcięższy możliwy terminarz do końca. Mecze na których mieliśmy zdobywać punkty są już za nami . Plus taki, ze raczej nie miniemy z milicjantami i będą derby.
My w dalszym ciągu nie mamy drugiej linii .
W zasadzie wszystkie stracone wiosną bramki nie padły po ładnych akcjach a były to farfocle, rykoszety , ocierki , dobitki , samobój czy wykładka naszego pomocnika lub samobój bramkarza . I raczej bez większych błędów samych obrońców ale raczej z powodu braku reakcji pomocników.
Po dzisiejszym meczu - Oshima dno, Sokołowski słabiutki, Knap przeciętny , jedynie Atanasowa trzyma poziom .
Maigaard gra nie na swojej pozycji .
Maigaard nie gra, tylko pozoruje. Tam gdzie STAŁ dzisiaj to nie jego pozy ja?
Został ustawiony na skrzydle , tam gdzie kompletnie nie potrafi grać . Chyba po miesiącu treningu trener powinien już wiedzieć co gracz potrafi i znaleźć mu pozycję na boisku .
To on w Twojej ocenie był dzisiaj na skrzydle?
Jacek nieudaczniku idź już sobie trenować Siarke
Grał to za dużo powiedziane, próbował. Faktycznie , to podobnie do Oshimy plątał się po boisku .
Nie wiem dlaczego , będąc w takiej dyspozycji ma miejsce w jedenastce meczowej .
Kompletnie obnażenie brak przygotowania i poważnego potraktowania, o czym świadczy utrata gola w 1 min. Wszystkie zakupy nic nie dały nad czym boleję bo np Stał potrafi coś zakontraktować my nie.
Olafson i Bitri na plus.
- Edytowany
[quote]#post1611046 Olafson i Bitri na plus.[/quote]
Co do olafsona się zgadzam ale bitri tu mam całkowicie inne zdanie,dawno nie było u nas tak elektrycznego stopera
Chyba nikt się nie spodziewał innego rezultatu.
No jakżesz tak!
Kolejorz wyłapał 0-5 ale my powinniśmy to przecież wygrać.😁
[quote]#post1611061 Chyba nikt się nie spodziewał innego rezultatu. [/quote]
Jak widać na forum to chyba wszyscy . I na dodatek to zachowują się tak jakby postawili grubą kasę na zwycięstwo Cracovii.
Tu Awario nie o to chodzi kto jaki kupon postawił ani co oczekiwał ale o to że KOLEJNY raz sami strzelamy sobie bramki nie.przeciwnik i o to że łapiemy kontrolę nad meczem na większość 2ej połowy... I nic.
Zielu nie panuje nad tym co się dzieje od wczesnej jesieni. Chciwy zarząd posepil zimą na wymianę trenejro to i mamy...
Chyba w piątek trzeba ich uświadomić,że my gramy o utrzymanie które z obecną formą będzie trudne do zrealizowania.Na ten moment nie wiedzę w ogóle żebyśmy z kimkolwiek wygrali.Nawet jak zremisujemy 8 meczów co też nie jest możliwe w obecnej sytuacji nie da nam utrzymania.Na ten moment u Nas widzę spadek a Jacek na konferencji dalej twierdzi ,że wystarczy tylko poprawić jeden element i będziemy wygrywać.
Jak wygląda sprawa z bezpośrednim spotkaniami z koroną i wartą? Gorszy bilans?
[quote]#post1611074
Jak wygląda sprawa z bezpośrednim spotkaniami z koroną i wartą? Gorszy bilans?[/quote]
Z Wartą przy równej liczbie punktów będziemy niżej w tabeli, w przypadku Korony, bilans remisowy, więc decydować będzie stosunek bramek z całego sezonu
- Edytowany
Z jakiejś komputerowej symulacji, jaką widziałem na twitterze wynikało, że w tym sezonie 34 pkt powinno wystarczyć do utrzymania. Nam maszyna przydzieliła 38. To tak w temacie, że 8 remisów nie wystarczy do utrzymania. Powinno wystarczyć, ale tylko z uwagi na słabość przeciwników akurat w tym roku.
Czy ja dobrze pamiętam, że Olafsson w dwóch ostatnich meczach dwa razy wykonywał rzuty rożne, po których strzeliliśmy dwie bramki (nie mam pewności co do meczu z Widzewem)? Nie to żebym się jakoś bardzo czepiał stałych fragmentów gry wczoraj, bo widać było, że ćwiczone, ale jednocześnie żal, że podchodzi do nich Maigaard czy Rakoczy, którzy je marnują, skoro w składzie jest ktoś, kto wykonuje je o niebo lepiej. W naszej sytuacji każdy stały fragment gry może być na wagę utrzymania lub spadku i nie stać nas na ich marnowanie.
Wciąż się zastanawiam czy Pan Jacek zna jakąś inną taktykę poza tymi 3 rozstrzelonymi na szerokości zawodnikami?
Wiadomo, że w Pogoni trzeba pilnować grosika i już w pierwszej akcji gość robi bramkę....
Kompromitacja trenera i drużyny
Dwie akcje Grosika - dwie bramki . Albo kiepski warsztat albo majster .
.
Miałgo pilnować Rupa... i wyszła dupa.
Ale szczerze mówiąc nie takie zespoły jak my nie radziły sobie z nim - jest po prostu zaj3bistym skrzydłowym i tyle.
Mnie bardziej zaskakuje to co ktoś wyżej napisał. Gramy u siebie z cieniasami i cofamy się od pierwszej minuty czekając chuj wie na co, a potem jedziemy do szczecina i jazda do przodu całym zespołem. Totalny brak Logiki. Zieliński chyba losuje rozwiązania kośćmi.
Sytuacja zrobiła się taka, że Cracovia nie chce punktować i nie wiadomo, kiedy zachce, a konieczność utrzymania nie podlega dyskusji. Trzeba za wszelką cenę trzymać punkty nad strefą spadkową. Skoro Cracovia nie chce pomóc sama sobie, musi pomóc liga, a konkretnie jutro Widzew i Radomiak. Wielka szkoda, że tak musi być. Bo kibic ma liczyć na swój klub, a nie być na łasce innych. Nie widzę innej możliwości niż wygrana z ŁKS, ale przed Wartą też nie widziałem. To może być absolutnie kluczowy mecz sezonu i piłkarze tak muszą go traktować.
To jest drugi mecz, w którym Maigaard wychodzi w pierwszym składzie i jest bezproduktywny. Trener niby to wiedział, że lepiej dać go w końcówce na podmęczonego przeciwnika. Wiedział, ale zrobił swoje. W dodatku grał na prawym skrzydle, w teorii powinien być pierwszym zawodnikiem w odbiorze - tymczasem Grosicki hasał, asystował, aż się trochę zmęczył. Ale to wystarczyło.
Nie lubię krytykować - miałem dużą sympatię do Oshimy, ale do cholery, co on robi w pierwszym składzie? Rozumiem ideę - "oszczędzać tych, co byli na kadrach", ale wszystkich? Już któraś z kolei bramka jest jakoś z nim związana. Nawet na C+ w analizie zauważyli, że był blisko Pogoniarza, który szedł do centry Grosickiego. Pogoniarz szedł a Oshima stał i patrzył. Nie tak dawno u nas - nie pamiętam, chyba z Widzewem, może Warta? - akcja bramkowa poszła po jego pięknym podaniu do przeciwnika. O durnie prokurowanych karnych (chyba więcej niż jeden) już nie mówię)... Maigaard - uważam że pierwsze minuty w pierwszym meczu miał obiecujące, ale teraz niewiele wnosi do gry...
Aha, jak lubię Hrosso, to pierwsza bramka też na jego konto. Silny strzał, ale praktycznie prosto w niego....
Punkty - może 34 wystarczyć, może 38 nie wystarczyć. Mamy na 8 spotkań 4 przeciwników z czołówki walczącej o puchary. Jest groźnie!
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)