[quote]#post1659893 Telebimy+ bandy led reklamowe Kuleją od dawna
Na plus dzisiaj u mnie pierwszy raz od dawna Mydło w toalecie na sektorze ( cud)
Catering…
Może być dużo lepiej zmian nie widać…
Co to był za występ górali w przerwie ? Bo nikt nic nie słyszał chyba na socjal media[/quote]
Hehe o mydle i ciepłej wodzie pisałem w ankiecie 😂
-
-
MATEUSZ DRÓŻDŻ - prezes Cracovii
Prezes nie jest w stanie się zatrzymać :D
https://www.youtube.com/watch?v=PJEOZO4JsTU&ab_channel=BiznesKlasa
[quote]#post1659654 Diagnoza trafna gdy przyjąć, że zmiana celu jest na poważnie, a nie tylko w celach marketingowych. Ja nie wierzę, że ktoś w klubie poważnie myśli o ataku na pudło w sensie, że brak takiego wyniku miałby osłabić pozycję trenera. Gdyby tK było na prawdę, to w moich oczach osłabiłoby to pozycję prezesa.[/quote]
to ja się może odniosę jeśli można. To jest coś co może zaskakiwać po latach pseudodziałalności prezesa w Cracovii, ale wyznaczanie celu sportowego jest generalnie dobre i służy podnoszeniu poziomu. podwyższanie sobie poprzeczki to konieczność podjęcia dodatkowego wysiłku. a nie mówimy tu tylko i piłkarzach i trenerze, tylko o całej organizacji.
jak jest dobrze to mamy powiedzieć: dobra Kroczek to teraz już na spokojnie sobie pykaj, jakoś dojedziemy do tego 8 miejsca i wszyscy będziemy zadowoleni? jeśli jest w miarę realna szansa by atakować wyżej to my jesteśmy zmuszeni do tego by te cele zrewidować, by podnieść poprzeczkę, by wysłać sygnał do działu transferowego: szukamy teraz kogoś kto nam podniesie jakość. Wszystkie działania w klubie zmierzają do tego (mam nadzieję) by pomóc drużynie piłkarskiej się wznosić. Jeszcze jest trochę czasu by przyszło 2-3 piłkarzy, którzy mogą nam pomóc. Jeśli tak się nie wydarzy to Dróżdż z pewnością nie obedrze ze skóry Kroczka jeśli nie utrzyma pozycji. Bo będzie wiedział, że mu nie pomógł.
Z drugiej strony mamy Chelsea, która po fantastycznej serii przed końcem grudnia, była blisko fotelu lidera. No i co zrobił menadżer drużyny? Powiedział publicznie: dobra nie jarajcie się, moi chłopcy nie są gotowi do walki o mistrzostwo z wielu różnych powodów. Nie zmienię swojego zdania tylko dlatego, że dzisiaj wygraliśmy. To było chyba po odwróceniu losów meczu z Tottenhamem na wyjeździe. I teraz powiedz jaki to był sygnał? Czy to nie było czasem: dobra chłopcy nic się nie stanie jak przegramy kilka spotkań, zdaję sobie sprawę, że nie jesteście w stanie wygrywać seryjnie? Może Maresca popisał się wiedzą, możemy dzisiaj powiedzieć: wow on to przewidział, zna się na rzeczy. A może nie docenił siły psychologii w sporcie? Po tych słowach Chelsea zerko zerko z żałosnym Evertonem, w pałę z Fulham (pierszy raz od 100 lat) u siebie, w pałę z Ipswich (pierwsze zywcięstwo w sezonie?) na wyjeździe, remis z Crystal Palace, wyrwany w ostatnich minutach remis z Bournemouth.
Chwilę temu lali wszystkich więc może słowa przełożonych mają znaczenie? Sam tego nie doceniałem póki nie zająłem się tym z innej pozycji.
Santuś, ponieważ widzę, żenie bardzo zrozumiałeśo co michodziło więc wybolduję:
[quote]#post1660051 ... Ja nie wierzę, że ktoś w klubie poważnie myśli o ataku na pudło [b]w sensie, że brak takiego wyniku miałby osłabić pozycję trenera[/b]...[/quote]
Oczywiście, że dobrze jest postawić cel, lecz powiedzenie teraz, że celem jest pudło, bez wzmocnienia drużyny i rozliczanie za brak efektu trenera, a nie skautingu byłoby chore.
Zaznaczam, że większości Twego wywidu nie czytałem.
jeśli mu kupią dobrych zawodników na koniec okienka a on nie zrobi z nich pożytku to osłabi to jego pozycję. przy braku transferów nie. tu zgoda
- Edytowany
I tylko o to mi chodziło. Pytanie tylko jakie narzędzia (zawodnicy) byłyby wystarczające do ataku na pudło.
Edit.
Teraz dopiero doczytałem do końca Twój poprzedni wpis. Nie można się nie zgodzić z tym co napisałeś. Pytanie tylko, czy nie jest już zbyt późno na to, by wzmocnienia pozwoliły zaatakować pudło, lub chociaż nie pogorszyć obecnej pozycji.
[quote]#post1659839 Z tym cateringiem to na serio?
Chwilę przed przerwą a gosc ma na grillu wrzuconych 15 kiełbas, plus z 10 w pudełku do odgrzania. Kolejka na kilkanaście osób.
Kiełbasy są wrzucane na ogromny ogień, spalone z zewnątrz, surowe w środku.
Ciężko dokupić 3-4 grille na każdy sektor i dać tam kogoś, żeby to ogarnął?
Odechciewa się stać i wydawać nomen omen nie małe pieniądze jak za taką "jakość "[/quote]
Z rzeczy mało ważnych to o cateringu i oficjalnym sklepie można w nieskończoność... I o ile ja już przywykłem (i pewnie większość z obecnych tutaj również) to ludzie którzy zaczynają przygodę na stadionie mogą załamywać ręce. Grill jeszcze w tamtym sezonie nawet dawał radę ale teraz taka sytuacja jak opisałeś jest co mecz. A sklep oficjalny choć z zewnątrz wygląda dobrze to można by tam monty pytona nakręcić
Nie narzekajcie. Bylem wczoraj na San Siro na derbach Milan-Inter i chyba nie widzieliscie jak wyglada prawdziwa niewyrobka... Dla przykladu - aby tylko skorzystac z toalety, nalezy odczekac 15-20 min w kolejce, bo na jeden sektor sa tylko cztery stanowiska Damskie i Meskie. Po picie i jedzenie stoi sie srednio 30min. Oczywiście bylo w sumie 80 tys widzów, ale jak dla mnie, to jest dopiero walenie w chuja. A bilet nie kosztowal 20 PLN, tylko 100 EUR
kilka razy byłem na San Siro, o ile jest to legendarny stadion tak powinien zostać totalnie odnowiony, albo wysadzony w powietrze jak mówimy o jego stanie.
[quote]#post1660078 Nie narzekajcie. Bylem wczoraj na San Siro na derbach Milan-Inter i chyba nie widzieliscie jak wyglada prawdziwa niewyrobka... Dla przykladu - aby tylko skorzystac z toalety, nalezy odczekac 15-20 min w kolejce, bo na jeden sektor sa tylko cztery stanowiska Damskie i Meskie. Po picie i jedzenie stoi sie srednio 30min. Oczywiście bylo w sumie 80 tys widzów, ale jak dla mnie, to jest dopiero walenie w chuja. A bilet nie kosztowal 20 PLN, tylko 100 EUR[/quote]
- Edytowany
[quote]#post1660078 Nie narzekajcie. Bylem wczoraj na San Siro na derbach Milan-Inter i chyba nie widzieliscie jak wyglada prawdziwa niewyrobka... Dla przykladu - aby tylko skorzystac z toalety, nalezy odczekac 15-20 min w kolejce, bo na jeden sektor sa tylko cztery stanowiska Damskie i Meskie. Po picie i jedzenie stoi sie srednio 30min. Oczywiście bylo w sumie 80 tys widzów, ale jak dla mnie, to jest dopiero walenie w chuja. A bilet nie kosztowal 20 PLN, tylko 100 EUR[/quote]
Nie chce nic mówić ale u Nas przy komplecie na strefę gastronomiczną też stoi się bite 15-20 minut w kolejce…
Jakby to wykładniczo pomnożyć x6 myślę, że byłoby gorzej ;)
Z toaletami jest za to na szczęście ,,normalnie”
Nasza wielkość strefy gastronomicznej(czyli zaprojektowana długość lad) myślę że jest akurat adekwatna na takich sektorach jak A, B czy D. Problemem jest to, że po drugiej stronie zamiast krzątających się ludzi i stworzonego zaplecza hula wiatr…
Tylko nie zapomnijcie przy stawianiu celów dać je realnymi do osiągnięcia - w przeciwnym razie to bardziej demotywuje niż motywuje.
Oczywiście to zawodnicy wiedzą lub czują czy są to w stanie osiągnąć czy nie. Kwestia by mieć ta wyczucie przy stawianiu celów.
- Edytowany
U nas jest problem z dostosowaniem oferty do zapotrzebowania. Dwa razy wiecej ludzi do obslugi. I może trzeba stworzyć nowe stanowiska gastro tylko z napojami np. dwa albo trzy? Do tego nie potrzeba niczego budować ani projektować.
Co do sklepu Cracovii / to klub musi zainwestować w większy asortyment. Wybór produktowy musi być dwa /trzy razy większy. I musi iść za tym też jakość. Tylko w ten sposób klub jest wstanie zwiększyć przychody.
W narożnikach pod trybunami A i B są wolne przestrzenie. Idealne do postawienia stoisk z samym piwem czy ogólnie napojami.
[quote]#post1660146 ... Idealne do postawienia stoisk z samym piwem czy ogólnie napojami....[/quote]
To prawda, ale na F też tak jest. Może być np. zestaw piwo plus prażona kukurydza - w ramach dbałości o trzeźwość kibiców😆
- Edytowany
Alez ci kibice sa wymagajacy. Ledwo dostali mydlo w toaletach, a juz wysnuwaja kolejne zadania. Dac palec, a wezma cala reke. Ogarnijcie ze kolejne punkty sprzedazy, to koszt w postaci studenta, ktoremu uwaga, uwaga jakies 30zl/h trzeba zaplacic... pomnozcie to razy 3, a pozniej np. 5 i wyjdzie oszalamiajaca kwota rzedu niemalze pinciuset polskich zlotych! Rozwiazaniem moglyby byc maszyny vendingowe, ale niestety sprzedaz alkoholu wymaga weryfikacji wieku, a zwyklej cocacoli w butelce tez sprzedac nie moga raczej na stadionie :(
O, widzę, że prezes znów jakaś gównoburzę rozpętuje na weszło wnosząc po tytule tekstu w który nie da się wejść :) (kod 404) Choć jeśli to cytat, to ma 100%racji…:)
To już napisz ten tytuł.
Zniknęło. „W Polsce nie ma prawdziwych dziennikarzy” :)
- Edytowany
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2025-02/123-png-19953050.png[/img]
https://x.com/dobraszd/status/1887070318063145021
Pod tym wpisem oburzenie wielu dziennikarzy na tę wypowiedź. Nie patrząc na to czy prezes ma rację czy nie, po co takie słowa? Po co nam kolejna wojenka z mediami? Później wszyscy zdziwieni że jak dzieje się w klubie dobrze to nikt o tym nie pisze ale jak jest pretekst to się o każdą pierdołę przypierdalają.
W zasadzie to napisal cos aby napisac. Nie wiemy o co chodzi i to sa takie bzdety dla samego pisania. Nie ma o czym, to napisze, ze mnie tydzien temu Prezes Cracovii opierdolił na zgrupowaniu. Ale o co i za co, to juz zapomnial dodac...a moze zwrocil im uwage, ze przeszkadzaja i klub nie wyraza zgody na filmowanie itd. Ten caly Dawid Dobrasz ma jakis instagramowe konto, ktore obserwuje niewiele ponad tysiac osob i udaje dzienikarza - kto to jest ? Nie ma sie czym podniecac i takie glupokowate komentarze wypisuje na swoim koncie non stop o wszystkich klubach...
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)