Mnie nadal najbardziej interesuje po co robić zakaz transmisji sparingu, w którym gra 2 jedenastka.
-
-
Plan przygotowań do sezonu 2019/20
To dla naszego zdrowia, myślę
Teoretycznie tak mocnej kadrowo Cracovii nie pamiętam za całej mojej kadencji kibicowskiej.
Na ile to wystarczy, to się dopiero z czasem obaczy
Będzie dobrze Panowie,idzie ku dobremu dla Pasów...w końcu. :)
Co gorsza ten Sepsi OFK, który przegrał z Dunajską Stredą aż 0-3 to szósta drużyna rumuńskiej ekstraklasy (a więc nie jest żadnym słabeuszem).
Z kolei Partizani Tirana i Piunik to naprawdę nie są nawet europejskie średniaki bo rzadko kiedy udawało im się przebrnąć pierwszą rundę kwalifikacyjną.
Wniosek: niestety Węgrzy ze Słowacji są zdecydowanym faworytem w dwu meczu z nami. My możemy liczyć wyłącznie na jakiś nieprawdopodobny korzystny dla nas zbieg okoliczności. .Jednak coś takiego w pucharach się w zasadzie nie zdarza.
Trapez, teoretycznie ;) Zapytam się, na jakiej podstawie tak sądzisz, że mocna jak nigdy?
Najpierw straty - dwóch graczy ofensywnych, odpowiedzialnych za strzelenie ponad 50% goli.
Zyski - wg mnie dość anonimowe. Miało być na "bogato", ale pozyskaliśmy graczy z karta na ręku. Tak na zdrowy rozsądek, który zawodnik z takich lig jak Hiszpania, Portugalia przyjdzie do Polski z kartą w ręku. Taki, którego nikt na poważnie nie chciał.
Taki zawodnik może odpalić w słabej Ekstraklasie jak Carlitos czy Angulo, ale nikt gwarancji nie da. Może tak odpalić jak Culina.
Lepiej bym napisał - mamy kadrę LICZNĄ, gdzie można coś wybrać, ale czy jest-będzie mocna, to czas pokaże.
Uważam osobiście, że należy MOCNO wzmocnić ofensywę, należy to zrobić rzeczywiście na "bogato"
Mam totalnie wywalone na wyniki sparingów, grzeją mnie jak Senyszyn w uniformie strażackim... (a nie jestem zwyrodnialcem)... niech wrócą na wielicką, dać im "reprezentację powiatu suskiego u18" coby się wstrzelili w światło bramki kilkaset razy, a na ocene przyjdzie pora, tą pierwszą, nieśmiałą za niespełna dziesięć days.
Przydałby się jeszcze jakiś sparing strzelecki, typowo dla graczy ofensywnych, ze słabszym rywalem na koniec przygotowań. Może nie miałby dużych wartości szkoleniowych, ale podniósłby morale w zespole przed startem sezonu. Szkoda, że odwołali z Puszczą.
Kilka dni temu przeprowadzona ankieta przez Santo. Nikt (nikt na 64 osoby, ja też zatypowałem) nie wskazał "celu" w lidze niżej niż puchary, czyli no nie wiem 3-4 (???) miejsce. Mija kilka dni, przegrana z drużyną z rosyjskiej ekstraklasy ze sporo wyższą wyceną niż nasza. Przegrana z drużyną z Albanii, która tę wycenę ma niższą od nas, ale nie jest to jakaś wielka różnica. Wszystko to w ogóle sparingi, nie mecze mistrzowskie. I z niedawnego nastroju "podium jest oczywiste" już gdzie niegdzie bliżej nastroju typowo poderbowego, czyli tuż przed początkiem marszu w górę. #TeamJavi już rośnie. A minęło tylko kilka dni. A nastroje się wywróciły prawie o 180 stopni u niektórych.
Wydaje mi się, że chyba warto stonować. Nie mamy drużyny na mistrza. Leicester czy Piast nie zdarza się co roku. Podium to fajny, bardzo, bardzo ambitny cel jeśli zagrają na 110%. Fajnie krzyknąć do piłkarzy "MA BYĆ MISTRZOSTWO!" ale potencjał jest podobny jak w ostatnim sezonie. Nie jest to potencjał na mistrzostwo. I to nie zależy tylko od piłkarzy i trenera. Podium byłoby bardzo dużym sukcesem. Trzeba grać o pełną pulę, ale też ocenić zdroworozsądkowo możliwości. A z drugiej strony przegraliśmy 2-3 sparingi. 2 mecze wygraliśmy. Zimą w sparingach było zwycięstwo i 3 remisy. I wiosna była świetna. Ciężko tu wyciągnąć szersze wnioski bazując tylko na sparingach, gdzie pewnie chłopaki jeszcze ciężko trenowali w tym czasie. Tragedii nie ma. A przynajmniej nie da się jej wyczuć na podstawie sparingów. Ja uważam, że będzie bardzo dobrze, przez co rozumiem TOP5.
szlaktornad, ale to jest proste. Kibice oczekują sukcesu, stabilności w liczeniu się w Ekstraklasie, poprawy wyników co zawsze jest celem. Oceniając grę w sparingach, wyniki są. zaniepokojeni, rozczarowani
Piszesz, że Leicester Piast nie zdarza się co roku. Oczywiście, kłopot w tym że przez lata Comarchu wielu słabym teoretycznie ekipom sukces w MP czy PP się przytrafił, a nam nigdy. Chyba, ze za sukces uznamy czwarte miejsce.
Nie, nie ma "cofki", oczekujemy sukcesu.
Na obecną chwilę potencjał jest niższy
Ja uważam że trzeba bić na alarm czyli wzmocnić ofensywę na WCZORAJ KLASOWYMI ZAWODNIKAMI .Staciliśmy 2 najlepszych strzelców i mamy 2 gole na 6 meczy sparingowych .Jest to 0,33 na mecz .Oglądając te mecze mamy problem by te okazje tworzyć czyli skrzydła nie FUNKCJONUJĄ DOBRZE a w środku pola hula wiatr .
Nowi oczywiście się starają ale Lopez pokazuje te braki co miał w lidze Portugalskiej i na Cyprze .Jest nie skuteczny a my potrzebujemy skutecznego napastnika .
Tylko nie piszczcie mi że mocni przeciwnicy i takie tam baje mchu i paproci .Nawet w wygranym meczu Z Dinamem Zagrzeb jak porównacie ten skład co grał z oststnimi ligowymi meczami Dinama to wnioski sa jedne .Grała 4-5 zawodników z podstawowej 11 i 3 z rezerwy na tych meczach .To mamy na siłę 8 a wiadomo że robili zmiany więc nawet tych 8 razem nie grało w jednym momencie .Reszta składu Zagrzebia totalne rezerwy .
Oczywiście fajnie że wygraliśmy wynik idzie w świat i nikt za miesiąc nie będzie pamiętał w jakim składzie grali .
Zobaczcie dzisiejsze mecze 0 goli i mało nawet tych szans na gole plus niefrasobliwość w obronie .Czyli ogromny problem z grą ofensywną a w defensywie sen niedzwiedzia .
Ian Thorpe, ja to rozumiem, bo to nie jest tak, że to jakaś tylko nasza "przywara".
Jedzie reprezentacja na mundial czy mistrzostwa europy - jedziemy po mistrza. Co roku w Kielcach jest kandydat do spadku, trener co roku robi wynik mocno ponad stan - kibice go niedawno zwalniali (a ponoć rozważany był wariant trenerski by podawać sobie piłkę aż do spadku). Młodzieżówka parkuje autobus i cudem ogrywa Belgów, Włochów - już się zaczyna jakie szkolenie wspaniałe, olimpiada, medal jak w 92gim. Kibic oczywiście wymaga, ale chociażby takim urealnieniem tych wymagań są typy bukmacherów na miejsca na koniec sezonu. Wiele tych typów się nie sprawdzi ale to właśnie miara które drużyny i którzy trenerzy zrobili dobrą robotę i wynik ponad stan. A gdzie potencjał nie został wykorzystany w pełni.
Czwarte miejsce w poprzednim sezonie było sukcesem. A po sytuacji z Covilo wielkim sukcesem.
Oczekujmy od piłkarzy najlepszej możliwej gry, ale żeby traktować brak podium w kategorii porażki potrzebne są jeszcze wzmocnienia. Czytając wpisy mam wrażenie, że wymagania są stawiane tylko piłkarzom. I to są ambitne lub bardzo ambitne wymagania.
Patrząc na całokształt, to od kilkunastu lat naszym właścicielem jest Comarch- poważna firma informatyczna, prowadząca interesy w wielu krajach. Czy w związku z tym mamy prawo jako kibice oczekiwać sukcesów w tej słabej, polskiej lidze? Niewątpliwym sukcesem jest powrót do ekstraklasy po latach tułaczki po 3 ligach. Ale czy przy takim właścicielu i sponsorze jest to powód do chwały? W ekstraklasie w czasie ery Comarchu trzykrotnie zajeliśmy 4 miejsca, raz 5. Poza tym co roku obrona przed spadkiem, 2 razy zakończona niepowodzeniem. Dla porównania weźmy sąsiadkę. Tam przez kilkanaście lat właścicielem była Telefonica. Czy to potężniejsza firma od Comarchu? Chyba nie. A oni w jej czasach zdobyli 8 tytułów MP, praktycznie co roku grali w pucharach, zapewniając sobie nowych kibiców, sympatyków.
Zatem odpowiadając na moje pytanie na wstępie, to tak - mamy prawo spodziewać się sukcesów, walki o najwyższe cele. W tej naszej lidze na podium były znacznie słabsze finansowo ekipy. Co innego gdyby Comarch się nie pojawił. Wtedy gdyby Misiorowi z kibicami udało się awansować jakoś do ekstraklasy, to każde utrzymanie byłoby mega sukcesem.
Z tego co widziałem na sparingach, to DAC będzie solidna obrona, nic nie wynikające jako takie posiadanie piłki, bo pomysłu w tym klepaniu nie ma, próby uderzeń z dystansu(tylko nie ma kto tego robić, a to i tak jest idiotyczne, nawet jak się ma wykonawców), bo do 16 nie wejdziemy i liczenie na sfg, tylko problem jest taki, że że sfg możemy dostać co najwyżej gonga z kontry, bo raz nie ma kto dorzucić i dwa nie ma też kto strzelać.
Chciałbym się mylić.
Rozumiem płacz po Airamie, świetny piłkarz a odszedł jak zawsze bo kasa. Rozumiem płacz po Javim, świetny piłkarz a został odstawiony z ciągle nie wyjaśnionych przyczyn. Kiedy jednak czytam płacz, że odszedł Oliva to mi się do k nędzy niedobrze robi.
Frajer, który jawnie oszukiwał klub, sztab szkoleniowy i kolegów po czym z uśmieszkiem na twarzy pojawia się i udaje, że nic się nie stało zakładając, iż ma do czynienia z idiotami, którzy się nie zorientują co zrobił. Na koniec cwaniak ma jeszcze czelność wygłaszać pretensje jak to został źle potraktowany.
Panowie, z szacunku do swojego klubu i samych siebie skończcie wspominanie tego śmiecia w kontekście gry w Cracovii.
mcz_ trochę popłynąłeś umniejszając sukcesy za Comarchu vs Tele-Foniki.
Przede wszystkim Cupiał w ekstraklasie zaczął robić sukcesy gdy nie miał prawie żadnej konkurencji. Gdy Cracovia pojawiła się w lidze był w niej hegemon, który skupował wszystkich dobrych piłkarzy oraz powoli odradzająca się Legia. W tym samym czasie nieźle piłkarsko rozwijał się Lech i w niedługim czasie finansowo doskoczył do tej dwójki więc Pasom nie było łatwo a były inne stabilne finansowo kluby.
Chciałem tylko przekazać, że nie można wyników Cupiała porównywać z Filipiakiem bo wtedy grali w innych ligach. Oczywiście od kilku lat jest inaczej ale przez start tych pierwszych jeszcze w latach 90 mieli uprzywilejowaną pozycję.
W związku z wszystkimi uwagami Kolegów , napisanymi powyżej bardzo bym chciał usłyszeć / przeczytać / ocenę zgrupowania i stopnia przygotowania drużyny do nowego sezonu , czyli co ma w tym temacie do powiedzenia trener .
Parę dni temu DAC dostał 1-5 od Achmata, a my pokonaliśmy Dinamo Zagrzeb, także byłbym ostrożny w stawianiu tezy, że Węgrzy nas rozjadą.
Oczywiście martwi brak skuteczności i zero goli napastników w sparingach, ale proponowałbym zachować spokój i umiar w skrajnych komentarzach.
Podczas każdych przygotowań jest moment, kiedy mocniej dociska się śrubę i sparingi gra się "na zmęczonych nogach", kto wie, czy przypadkiem nie miało to miejsca pod koniec naszego zgrupowania.
Druga sprawa, to sfg. Chyba nikt nie oczekuje, że podczas sparingów ogólnodostępnych w internecie zaprezentujemy wszystkie ćwiczone schematy. Co więcej, mam przeświadczenie graniczące z pewnością, że w meczach o stawkę, to właśnie ze stałych fragmentów gry będziemy stwarzać bardzo duże zagrożenie.
Za osiem dni pierwszy mecz, niektórzy zobaczą go na żywo z wysokości sektora gości w DS, a reszta zapewne przed telewizorami, bo chodzą słuchy, że transmisję przeprowadzi Polsat Sport. Przynajmniej do tego momentu proponuję zachować spokój.
Wiem, że to truizm, ale pamiętajmy, że celem okresu przygotowawczego nie jest wygranie wszystkich sparingów, ale dobre przygotowanie się do sezonu.
Odnoście transmisji naszego meczu wyjazdowego w LE, wczoraj na TT Mateusz Borek napisał, że przygotowywał się do niego bo miał go robić ale "coś nie pykło" także nie nastawiałbym się, że zobaczymy to spotkanie w telewizji.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)