[quote]#post1710710 Jeszcze niedawno kłóciliście się o to, że stadion jest za mały i trzeba go rozbudować. [/quote]
@SaNtO#842 "to forum stało się kopalnia beki w ostatnim czasie."
-
-
Cracovia 0 - 0 Jagiellonia, sobota 14 lutego 2026, 14:45
Santo, rozwiń temat proszę,
Nie niech Santo nie rozwija już żadnego tematu! Tak będzie lepiej dla wszystkich amen.
[quote]#post1710682 tak bo ele obchodzi najwięćej czy są dzieci na stadionie hehehehehehehehehehehehehheheheheheheheheh jak zobaczy pusty sektor to się curva popłacze dziewczyna i następnego dnia zrobi tourne po przedszkolach osobiście rozdając wejściówki hehehehehehehehehehehehehehehehehehhehehehehehehehehehehehehehe
to forum stało się kopalnia beki w ostatnim czasie. naprawdę dawno się lepiej nie bawiłem niż przez ostatni rok. nie ma dnia żebym się nie uśmiał do łez[/quote]
Załóżmy hipotetycznie, że akurat zrobi to tourne po przedszkolach i zapełni sektor, załóżmy hipotetycznie, że zrobimy w tym roku medal a drużyna od nowego sezonu przystąpi wzmocniona. Zacznie brakować biletów, ale Ty dziwaku, na mecz nie przyjdziesz, tyko będziesz się domagać stadionu na 30-40 tysięcy. Wtedy przyjdziesz.......
[quote]#post1710719 ... Załóżmy hipotetycznie, że akurat zrobi to tourne po przedszkolach i zapełni sektor, załóżmy hipotetycznie, że zrobimy w tym roku medal a drużyna od nowego sezonu przystąpi wzmocniona. Zacznie brakować biletów, ...[/quote]
I budzisz sie z tego snu z mokrym przescieradlem ...
- Edytowany
Hmm, Santo się wtedy nie wyśpi
Niech idzie do filharmonii na balkon VIP...
[quote]#post1710714 [quote]#post1710707 Akurat tu moim zdaniem sprawa jest prosta, gts Cupiała ustawił całe pokolenie kibiców, które teraz ciągnie za sobą dzieci. [/quote]
Uprzedziłeś mnie, epoka cinkniarza, coś o czym my, niestety, możemy tylko pomarzyć, generuje frekfencję[/quote]
Niestety to nie jest takie proste. Przyczyn jest kilka.
1. Era Cupiała - tu pełna zgoda
2. Budowanie z uporem maniaka przez niektórych tożsamości Cracovii jako AW i nic poza tym. To było może uzasadnione w latach 90, teraz to żenada.
3. Opowieści o garbatej doli, GTSie i PRL. Ustrój zmienił się 35+ lat temu, na mecze chodzą dzieciaki, które o PRLu mogą usłyszeć tylko od dziadków. Nikogo to nie interesuje.
4. Brak sukcesów sportowych. Sąsiadka teraz podczas banicji w I lidze miała bardziej spektakularne sukcesy niż my przez ostatnie 70 lat.
6. Chroniczny brak piłkarzy przyciągających na trybuny. Piłkarzy jednoznacznie kojarzonych z Cracovią. Za Telefonici mieli ich kilku z napastnikami na czele, Pogoń ma Grosickiego, Lech nawet w gorszych czasach miał Reissa itd. U nas nic, Saidi czy Piątek ale grali tu za krótko. Może Kallman był tego najbliżej gdyby został...
jak chcecie 15 tysięcy co mecz to musimy mieć stadion na 30 tysięcy by było miejsce dla ludzi, którzy nie mają ochoty spędzić 2 godzin w ścisku i w kolejce do kibla. brawo Ela pierwsza dobra decyzja, że olewasz te frekwencyjne bzdury. na nic się to nie przekład a w szczególności nie przekłada się na wyniki. czym więcej ludzi tym gorzej kopacze grają. nie istnieje absolutnie żaden dobry powód do tego by trzymać kciuki za tłum na stadionie. to jest irracjonalne, pisanie o tym na forum od miesięcy to jakaś dziecinada
- Edytowany
Santo, co wg Ciebie jest, lub raczej nie jest tłumem, i , czy ma jakikolwiek wpływ na to czy zawodnicy, chcą, czy właściwie, to mają waszystko w owianej legendzie piździe
[quote]#post1710740 jak chcecie 15 tysięcy co mecz to musimy mieć stadion na 30 tysięcy by było miejsce dla ludzi, którzy nie mają ochoty spędzić 2 godzin w ścisku i w kolejce do kibla. brawo Ela pierwsza dobra decyzja, że olewasz te frekwencyjne bzdury. na nic się to nie przekład a w szczególności nie przekłada się na wyniki. czym więcej ludzi tym gorzej kopacze grają. nie istnieje absolutnie żaden dobry powód do tego by trzymać kciuki za tłum na stadionie. to jest irracjonalne, pisanie o tym na forum od miesięcy to jakaś dziecinada[/quote]
Przestań już pierd0lić, powtarzasz się po raz n-ty. To naprawdę brzmi jak słowa z przeciwnej strony Błoń. Jeśli nie umiesz powiązać choćby dochodów dla Klubu przy 15 tysiącach a przy 8. A inne argumenty przemilczę.
Nie ma szans w dzisiejszych czasach osiągać wielkich sukcesów mając niską frekwencję. Są pewnie wyjątki ale bardzo ciężko to wypracować bez szejków, sponsorzy nie widzą wtedy potencjału i płacą mniej. Po co ja to piszę?:)
Jeśli Santo chcesz mieć wygodniej to ok ale to nie jest z korzyścią dla Cracovii więc lepiej byś zamilczał w tej kwestii :)
[quote]#post1710739 [quote]#post1710714 [quote]#post1710707 Akurat tu moim zdaniem sprawa jest prosta, gts Cupiała ustawił całe pokolenie kibiców, które teraz ciągnie za sobą dzieci. [/quote]
Uprzedziłeś mnie, epoka cinkniarza, coś o czym my, niestety, możemy tylko pomarzyć, generuje frekfencję[/quote]
Niestety to nie jest takie proste. Przyczyn jest kilka.
1. Era Cupiała - tu pełna zgoda
2. Budowanie z uporem maniaka przez niektórych tożsamości Cracovii jako AW i nic poza tym. To było może uzasadnione w latach 90, teraz to żenada.
3. Opowieści o garbatej doli, GTSie i PRL. Ustrój zmienił się 35+ lat temu, na mecze chodzą dzieciaki, które o PRLu mogą usłyszeć tylko od dziadków. Nikogo to nie interesuje.
4. Brak sukcesów sportowych. Sąsiadka teraz podczas banicji w I lidze miała bardziej spektakularne sukcesy niż my przez ostatnie 70 lat.
6. Chroniczny brak piłkarzy przyciągających na trybuny. Piłkarzy jednoznacznie kojarzonych z Cracovią. Za Telefonici mieli ich kilku z napastnikami na czele, Pogoń ma Grosickiego, Lech nawet w gorszych czasach miał Reissa itd. U nas nic, Saidi czy Piątek ale grali tu za krótko. Może Kallman był tego najbliżej gdyby został...[/quote]
7. Kultywowanie mało efektownego stylu gry
Z ostatniego filmiku na yt człowiek szklanka uczestniczył w treningu z drużyną ale w gierce go już nie było. Syn Henryka za to wydaje się, że jest gotowy na wyjście w pierwszej 11.
Byłem na meczach z kompletem i byłem gdzie było 800, również nie lubię tłumu ale te trzy godziny na ziemi świętej wśród kilkunastu tysięcy pasiaków mi nie przeszkadza. Frekwencja idzie w świat
- Edytowany
[quote]#post1710666 [quote]#post1710656 Sektor rodziny wygląda tragicznie. Nasza przyszłość nie wygląda kolorowo. Szkoda że klub nie wpadł na promocję związana z zakończeniem ferii. Są ludzie od promocji od myślenia jak zachęcić kibica. Nieraz trzeba coś włożyć żeby później wyciągnąć podwójnie. Nawet kosztem rozdawnictwa.[/quote]
Gdzieś mi mignęło na mediach społeczenościowych, że poza Dróżdżem z klubu odeszły też osoba/-y odpowiedzialne za marketing. Mam tylko nadzieję, że ten pion jest w fazie restrukturyzacji i dołączy do klubu ktoś kto będzie miał pomysł na szeroką promocję. Szkoda jutrzejszego meczu bo akurat na promocję tego spotkania jest masa powodów.
Temat już niestety przespana a powinniśmy jutrzejszą rundę otwierać na pełnej[/quote]
Może niech Elżbieta nikogo nie zatrudnia bo znowu weźmie jakąś tępą sukę kibicującą GTSowi. Pamiętacie jej sukcesy przed Drożdżem? Baba pojęcia nie ma o sporcie. I pewnie dlatego ją Płatek tu usadził.
- Edytowany
[quote]#post1710651 [quote]#post1710643 oby frekwencja w końcu na stałe spadła i zakręciła się w okolicach 8 tysięcy wtedy na stadionie jest odpowiednio dużo miejsca, nie ma ścisku jest fantastycznie. w związku z tym, że bilety słabo schodzą to ja z wielką chęcią wybieram się na stadion! jak widzę na dzień przed meczem, że już jest dużo biletów albo nie daj Boże komplet to zostaje w domu[/quote]
Takich kibiców CRACOVIA nie potrzebuje. 😉 Siedź w domu i tyle[/quote]
Najmocniej przepraszam, ale taki post to jest obrażanie wielu kibiców Cracovii. A może bardziej właściwe byłoby napisanie, że Cracovia nie potrzebuje kibiców, którzy widzą kibicowanie tylko według własnych idei? To oczywiście ironia, bo dla mnie jedyni "kibice" o których śmiałbym powiedzieć, że ich Cracovia "nie potrzebuje" to bandyci, bijący innych, a nie potrafiący wymienić nawet jednego zawodnika Cracovii.
Kibice są różni. Chodzi o to, żeby życzyć Cracovii jak najlepiej i "być z nią". Parę lat temu spotkałem kolegę z podstawówki. W czasach szkolnych znany w klasie jako zaangażowany kibic Cracovii, a przy tym w piłkę grał najlepiej z całej klasy. Gdy grywaliśmy "Cracovia na Wisłę", co zdarzało się często, było bardzo ważne, że on i jego najbliższy przyjaciel są z nami - gdy oni grali, wynik był w zasadzie z góry wiadomy, no ale nie zawsze każdy może zostać po lekcjach... Czasem graliśmy bez nich, też zdarzało się wygrać... No i spotkaliśmy się, przypadkowo, na ulicy, po wieeeeeelu latach, rozmowa, wspomnienie, zeszło też na Cracovię... On "nasza Cracovia", jest na bieżąco... I wtedy mi powiedział że nigdy w życiu nie był na stadionie na meczu piłkarskim. Żadnym. Po prostu on na mecze nic chodził i nie chodzi. I co, ma ktoś prawo odsądzać go od czci i wiary?
Zacytuję jednego z moich kolegów, który przy zupełnie innej okazji - zapytano go, czemu robi pewną rzecz taką metodą, a nie inaczej - odpowiedział:
każda ptaszyna swoim głosem Pana Boga chwali...
Zaraz Ci ktos odpisze ze ta banda bijaca ludzi jest bardzo potrzebna bo bys na mecze na pradniczanke chodzil bo na Cracovie bys nie doszedl .... wielkorotnie powtarzane juz tu te bzdury...ze banda jest potrzebna ...
@SaNtO#842
Na H3 jest dużo miejsca
- Edytowany
Potrzebni są kibice chodzący na Cracovię a nie pierdolololo, że ciasno przy 12 000, albo pierdololo, że chujowe godziny meczów, bo Oni muszą się wtedy nawpierdalać kotletów.
Nie ma źle 8150 prawie biletów. Jutro będzie ogień z licznikiem. Może w okolicy 11 tys się zakręcimy
- Edytowany
Wpierw zamierzam wierdolić kotlet, circa about tak o 12, na anioł pański, pózniej na mecz, tak się godzi?
W końcu mecz!!!
Jedziemy z ogórkami!
[quote]#post1710771 Potrzebni są kibice chodzący na Cracovię a nie pierdolololo, że ciasno przy 12 000, albo pierdololo, że chujowe godziny meczów, bo Oni muszą się wtedy nawpierdalać kotletów.[/quote]
Oczywiście, że kibice chodzący na Cracovię są potrzebni, i to bardzo, ale nie wolno nikogo dezawuować czy wręcz obrażać za to, że jest kibicem Cracovii a nie chodzi na mecze.
A mnie się w pale nie mieści, że można być kibicem i nie być ani raz na stadionie.
No chyba, że się mieszka gdzieś daleko i nigdy się nie było w Krakowie.
Gramy z najlepszym zespołem w naszym "Układzie słonecznym", więcej!! w naszej Drodze Mlecznej, jeszcze więcej!!! w promieniu 123 miliardów lat świetlnych od Ziemi!
Remis więc z Jagiellonią byłby więc "cudem nad cuda"! Tym bardziej, że gramy bez stoperów i ze zdekompletowaną obroną.
Oni mają Pululu a my jesteśmy osłabieni aż do bólu.
A my mamy Glika i przy nim Pululu znika 😀
[quote]#post1710643 oby frekwencja w końcu na stałe spadła i zakręciła się w okolicach 8 tysięcy wtedy na stadionie jest odpowiednio dużo miejsca, nie ma ścisku jest fantastycznie. w związku z tym, że bilety słabo schodzą to ja z wielką chęcią wybieram się na stadion! jak widzę na dzień przed meczem, że już jest dużo biletów albo nie daj Boże komplet to zostaje w domu[/quote]
Wykup sobie sky boxa - będziesz miał luz 😉
PASY PASY PASY GOL!
[quote]#post1710739 [quote]#post1710714 [quote]#post1710707 Akurat tu moim zdaniem sprawa jest prosta, gts Cupiała ustawił całe pokolenie kibiców, które teraz ciągnie za sobą dzieci. [/quote]
Uprzedziłeś mnie, epoka cinkniarza, coś o czym my, niestety, możemy tylko pomarzyć, generuje frekfencję[/quote]
Niestety to nie jest takie proste. Przyczyn jest kilka.
1. Era Cupiała - tu pełna zgoda
2. Budowanie z uporem maniaka przez niektórych tożsamości Cracovii jako AW i nic poza tym. To było może uzasadnione w latach 90, teraz to żenada.
3. Opowieści o garbatej doli, GTSie i PRL. Ustrój zmienił się 35+ lat temu, na mecze chodzą dzieciaki, które o PRLu mogą usłyszeć tylko od dziadków. Nikogo to nie interesuje.
4. Brak sukcesów sportowych. Sąsiadka teraz podczas banicji w I lidze miała bardziej spektakularne sukcesy niż my przez ostatnie 70 lat.
6. Chroniczny brak piłkarzy przyciągających na trybuny. Piłkarzy jednoznacznie kojarzonych z Cracovią. Za Telefonici mieli ich kilku z napastnikami na czele, Pogoń ma Grosickiego, Lech nawet w gorszych czasach miał Reissa itd. U nas nic, Saidi czy Piątek ale grali tu za krótko. Może Kallman był tego najbliżej gdyby został...[/quote]
Bardzo dobra analiza, szczególnie zgadzam się z punktem 6. Największe sukcesy buduje się na „własnych” zawodnikach i nieważne czy mówimy o Premier League czy o e-klapie.
Kiedy masz w szatni trzon ludzi związanych z klubem na dobre i na złe, to wiesz, że cała drużyna będzie gryzła trawę przez 90 minut. Dlatego, choć jestem realistą i wiem że to i tak kiedyś nastąpi, jak czytam teraz że za dobrą ofertę powinniśmy spakować Oskara i odstawić na lotnisko, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Miejmy takich 3-4 Oskarów w pierwszym składzie i nie dość, że walczymy o majstra, to jeszcze mamy nazwiska które przyciągną ludzi.
Od siebie dodam jeszcze jedno. Niektórzy traktują to jako potencjalne przekleństwo, ale dla nas gra w europejskich pucharach może być tym co mocniej zaznaczy obecność Cracovii wśród krakowian. Niech no się zdarzy, że trafimy do grupy z kimś medialnym… i niech się zdarzy cud, że nawet wygramy… to to będą właśnie sytuacje które budują legendy na lata
Ależ mnie nosi, dawać już ten mecz !!!
https://www.facebook.com/reel/1632577827858704 z pozdrowieniami dla wszystkich którym nie chcę się ruszyć dupska z domu bo to bo tamto
[quote]#post1710843 Ależ mnie nosi, dawać już ten mecz !!![/quote]
Ja od 4 nie śpię
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Bo Walentynki więc na Cracovię.💪
Chciałem bardzo przeprosić moją kochaną Cracovię i jej wiernych kibiców że niestety nie będzie mnie dzisiaj na meczu z powodu choroby, dopadło mnie grypsko jest mi bardzo przykro bo nie pamiętam kiedy opuściłem domowy mecz. Powiedzieć że jestem zdumiony gdy słyszę że ktoś może a nie idzie to jak by nic nie powiedzieć.🤒
Dzisiejsza frekwencja pokazuje tylko liczbe pantofli na Cracovii 😜
Ma ktos jakas wiedze czy jest szansa ze zagra perkovic albo henriksson ?
Henriksson raczej tak, Perković -nie .
- Edytowany
[quote]#post1710850 Dzisiejsza frekwencja pokazuje tylko liczbe pantofli na Cracovii 😜[/quote]
Różne Pantofle chodzą po świecie - ot taki ja:
Żona wyszła z dzieciakami, a ja siedzę w domu i od rana pucuję mieszkanie. Czarne krążki się kręcą, na rozkładzie Nick Cave, Molchat Doma i muzyka cerkiewna. Kuchnia, salon i łazienki ogarnięte, makaron do zupy już się gotuje, a ja czekam, aby za te dwie godziny zasiąść na G.
Dobrze jest być pantoflem, jeżeli się ma fajną żonę - czego sobie i wszystkim życzę :)
Mam to samo tylko łazienki nie sprzątam 😁ja na E ⚪️🔴⚪️🔴
https://x.com/P_SlomiaC/status/2022471984668643668
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)