[quote] U rexow ta Pani pracowala jako aplikantka na studiach i to przez rok ponad 10 lat temu.... [/quote]
Werbunek w trakcie studiów to dość częsta praktyka. A rex to król. Nie ma nic wspólnego z kundlami.
-
-
ROBERT PLATEK and Co. (plany, zarządzanie, decyzje, pochwały, utyskiwania)
Słuchajcie, jeżeli Agata była wartościowym pracownikiem dla GTSu to w jakimś aspekcie wysłaliśmy im sygnał, że możemy im wziąć ludzi. To jest pozytyw.
Pozytywem jest też to, że jeśli tam nabrała solidnego doświadczenia albo popełniała błędy na których się nauczyła, to u nas zrobi to lepiej.
Gorzej jeśli emocjonalnie jest związana z GTSem i świadomie czy nie może nas sabotować. Po owocach ją poznamy.
Nie chce zabrzmiec jakbym miał uprzedzenia, ale zawsze jak spotykam managera / szefa wysokiego szczebla którego jest dużo w internecie i włącza się ochoczo w social mediowe akcje, to to dla mnie jest pierwszy sygnał że coś jest nie tak z priorytetami u tej osoby. No ale zobaczymy.
Kwestia jest taka, że nie wszyscy patrzą na świat przez pryzmat Świętej Wojny.
Pozytyw jest taki, że jak coś pójdzie nie tak to już jest na kogo zwalić.
- Edytowany
Przecież nie chodzi o to że tam pracowała, tylko o to co mówi w wywiadzie!
https://www.youtube.com/clip/Ugkx6mcGtEa18syn16P0wnYkUDYXhXi34TNB
"To nie ta strona błoń, to najgorsze możliwe zestawienie, ale ponieważ ja troche zawsze byłam na przekór więc ja wolałam tę stronę błoń wiślacką zawsze"
Jak to sie Wam nie kłuci z pracowaniem w Cracovii to ja coraz mniej rozumiem aktualne podejście do kibicowania. Zwłaszcza w mieście derbowym gdzie walczy się na jednym rynku o kibiców i środki.
Cytat z artykułu z 2014 r. (https://dziennikbaltycki.pl/agata-kowalska-w-lechii-jestem-odpowiedzialna-za-stworzenie-ladu-korporacyjnego-rozmowa/ar/3666876):
"Ile razy była Pani na meczu piłki nożnej?
Tak się składa, że dość często. Zaczynałam pracę w Krakowie i jeszcze jako aplikant radcowski byłam zatrudniona w kancelarii, która obsługiwała Wisłę. Chcąc zobaczyć, jak to funkcjonuje od środka, często bywałam na meczach Wisły. Przed Lechią zdarzało mi się też bywać na meczach międzynarodowych czy ostatnio w związku z moją działalnością charytatywną bywałam na stadionie Cracovii. Proszę się nie martwić, wiem, że w piłce nożnej są dwie bramki i ilu zawodników biega po boisku. (śmiech)".
[quote]#post1716342 Przecież nie chodzi o to że tam pracowała, tylko o to co mówi w wywiadzie!
https://www.youtube.com/clip/Ugkx6mcGtEa18syn16P0wnYkUDYXhXi34TNB
"To nie ta strona błoń, to najgorsze możliwe zestawienie, ale ponieważ ja troche zawsze byłam na przekór więc ja wolałam tę stronę błoń wiślacką zawsze"
Jak to sie Wam nie kłuci z pracowaniem w Cracovii to ja coraz mniej rozumiem aktualne podejście do kibicowania. Zwłaszcza w mieście derbowym gdzie walczy się na jednym rynku o kibiców i środki.[/quote]
TO SIĘ KURWA W PALE NIE MIEŚCI!!!!
Niech wydupca!!!
Jebac ja !!!!!
- Edytowany
ukamieniowac publicznie!!!!
Tu nie będzie nigdy normlanie.. ja pierdolę.
Jak tak ją do GTSu ciągnie to niech wypierdala masować jaja okularnikowi. Ale pieniążki widać pani prawnik nie śmierdzą..
Szczerze jak by była taką "suczką" to by nigdy do nas nie przyszła. Nie chcę jej bronić, ale jak w przeszłości pojawiała się na stadionie Cracovii znaczy, że jak kibic tsu to marny.
Ja nie wyobrażam sobie, abym pracował na Reymonta, nawet o tym bym nie pomyślał.
Właśnie dlatego prawnicy, członkowie rad nadzorczych i inni klubowi najemni profesjonaliści ze sfery finansowo-zarządczej powinni mieć na tyle rozumu, by nigdy nie wypowiadać się po kibicowsku, bo nie od tego są i nie z tego będą rozliczani. Są w spółce. Dziś w tej, jutro w innej. Klub piłkarski to nie dom spokojnej starości. Trzeba rozumieć jego specyfikę i specyfikę środowiska wokół niego. We własnym interesie.
- Edytowany
Prezesów z milicyjnym rodowodem już mieliśmy. Ba, byli nawet etatowe resorciaki z członkostwem w gTS
[quote]#post1716355 Szczerze jak by była taką "suczką" to by nigdy do nas nie przyszła. Nie chcę jej bronić, ale jak w przeszłości pojawiała się na stadionie Cracovii znaczy, że jak kibic tsu to marny.
Ja nie wyobrażam sobie, abym pracował na Reymonta, nawet o tym bym nie pomyślał.[/quote]
Dokładnie po za tym Rock wyciągnął tylko fragmencik - pełna wypowiedź wskazuje, że miała troche żal do ojca więc buntowniczo chodziła na wisłe.
Tam już parafrazując
Ona opowiada jak to znajomy namówił ją do aplikowania na to stanowisko (w wisle), a na pytanie redaktora
*"Czy sport cię interesował ?"
odpowiada
"Ja wtedy sportowa nie byłam w ogóle natomiast mój tata był sędzią hokejowym - to ważne więc on no Cracovia! (...) natomiast faktycznie tego hokeja było bardzo dużo w naszym życiu domowym (piłki nie) Tylko u mojego taty i zawsze był taki żal że szkoda że nie mam syna bo on na pewno by ze mną grał w tego hokeja ( tu sie troche głos jej załamuje) a wtedy sekcji damskich jeszcze nie było hokejowych więc tata nie mógł mnie zapisać na hokeja, no więc bardzo mu to nie pasowało"
R: "Więc jak poszłaś do wisły to troche nadrobiłaś?"
A: "Ale nie bo on to Cracovia to nie ta strona Błoń to najgorsze możliwe zestawienie, ale ponieważ ja trochę zawsze byłam na przekór więc wolałam tą stronę błoń."
Teraz oficjalnie powie, że Cracovia to właściwa strona błoń, tak jak zawodnicy całujący herb po dwóch meczach i odchodzący po kilku tygodniach........
[quote]#post1716296 Tak nie było ludzi w RN związanych z Cracovią? Całe lata na starym stadionie siedziałem raz obok Budzyńkiego a raz obok Matyji. Mamy dwóch gości słupów którzy już utopili Spezzię i Casa Pia. Teraz kolej na Cracovię.[/quote]
Byli. Zarówno pana Profesora Doktora oraz pana Kanclerza mam przyjemność znać osobiście. Przeczytaj dokładnie, co napisałem.
- Edytowany
Akosz, zaloguj się na swoje alternatywne konta. Będziesz bardziej wiarygodny. Aaaa, jesteś trochę za krótki, aby napadać na Islandera
Wprawdzie to nie moje bajki, ale jest pewna przypowieść, ta o synu marnotrawnym. Może komitet lustracyjny zachowa się po chrześcijańsku i da jej szansę?
Jeszcze przydałby się jakiś sponsor
Najpierw to przydałby się jakiś dyrektor co by ogarnął ten burdel w trybie nagłym. Sponsor od nowego sezonu jak najbardziej aby w końcu uwolnić się na dobre od comarchu z koszulek
Podobno ten Tiago Lopez ma jakieś zarzuty prokuratorskie, robił jakieś przewały finansowe
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)