Jak tam Oskar będzie gotowy na Arkę?
-
-
Oskar Wójcik - swój chłop w obronie Pasów
Taki drobny uraz jak to u nas bywa ...
Tak na ok 4 tygodnie...
19 dni później
Napiszę tylko jedno, gdyby wszyscy nasi zawodnicy mieli taki hart ducha i walczyli na boisku jak Oskar, to byśmy grali o pozycję medalowe.
Wielkie serducho Oskar! Brawo! masz szacunek u kibiców.
Jesteś gość Oskar, serducho do walki masz za dwóch!!!
- Edytowany
A ja może podpadnę, serducho serduchem, wiadomo spoko, ale druga żółta to skrajny debilizm ze strony Oskara
[quote]#post1722005 A ja może podpadnę, serducho serduchem, wiadomo spoko, ale druga żółta to skrajny debilizm ze strony Oskara[/quote]
W sumie można tak powiedzieć.... ale chłopak gra na maxa i nie odpuszcza i.... może zobacz na efekt przyczynowo-skutkowy... może dzięki temu Pasy dostały dodatkowy impuls i wyszarpały punkt.
Nie twierdzę, że zrobił to świadomie, ale to raczej element bardzo rozsądnej gry wykartkować się na wyjazd do Lubina niż np w Lubinie na arcyważny mecz u siebie z Radomiakiem.
Ująłbym to trochę bardziej dyplomatycznie. Oskar nie powinien nas osłabiać swoją absencją na końcówkę sezonu (szczęśliwie w obronie jest kim rotować), ale po tym co się działo wczoraj w meczu rozumiem, że młodszym zawodnikom mogło się trochę gotować w głowie.
Pogoń każdą stykową sytuację wykorzystywała do leżenia i kradnięcia czasu, uprzykrzali nam grę w każdy możliwy (tylko nie czysto piłkarski) sposób.
I wreszcie - podobnie jak w Częstochowie wczoraj też graliśmy mecz taki, że gdyby fortuna uśmiechnęła się ciut inaczej, mielibyśmy 3 pkt, a tak to trwała gonitwa, w głowie niejednego z nas kotłowała się już myśl, że możemy spaść wcale nie będąc gorszą drużyną.
Podsumowując, nie pochwalam zagrania Oskara ale też go nie potępiam, to co się wydarzyło świadczy o tym że on naprawdę Pasy ma w sercu, więc presja z jaką ostatnimi czasy gra jest ekstremalnie trudna do zniesienia dla człowieka któremu zależy. Wierzę że jako młody zawodnik wyciągnie ze wczorajszego meczu lekcje na przyszłość
Wójcik zajebisty Gracz.
Co do czerwonej kartki, dopiero po meczu się dowiedziałem że dostał taką 😁
dwóch graczy Pogoni w szpitalu, to się nazywa walka. Szczerze to naszych też bardzo faulowali, ten z rozciera głową wszedł w Knapa na maxa, też mogli się to skończyć źle dla Karola, który grał przyzwoicie.
[quote]#post1722016 Wójcik zajebisty Gracz.
Co do czerwonej kartki, dopiero po meczu się dowiedziałem że dostał taką 😁[/quote]
W całym zamieszaniu i jakiś przepychankach nie było widać o co chodzi.... Też nie wiedziałem, że kończymy mecz w 10. Bramka wyrównująca na tzw. aferę, więc różnica jednego gracza mniej, nie była widoczna.
Moje zdanie jest takie. Jak chciał się wykartkować, to mógł na wiele sposobów, ale jak w piłce nożneǰ młodzi zaczynają grać jak popaprańcy w jakimś futbolu amerykańskim to mnie to trochę mierzi... Słyszę zachwyty, zajebiście było wykartkował się i skasował piłkarza Pogoni. No zajebiście zremisowaliśmy, mamy punkt, ale czy każdy punkt może być po trupach do celu? Widziałem kilka razy tę akcję, Oskar nie był w żadnym stopniu zainteresowany piłką, on wszedł brutalnie łokciem w okolice klatki piersiowej przeciwnika...
Teraz tak naprawdę odwróćmy sytuację , tak obiektywnie, co by było? C2ałe forum pisałoby, że przeciwnik jest boiskowym bandytą.
Młodzi chłopcy, piłkarze powinni na boisku walczyć, do upadłego, ale z zachowaniem zasad fair play. Inaczej mogą skończyć bardzo źle, z kontuzją, która zakończy ich marzenia...
PS
W dużym poważaniu mam czy to co napisałem się to komuś podoba, czy nie. Takie jest moje zdanie i kropka.
[quote]#post1722030 [quote]#post1722016 Wójcik zajebisty Gracz.
Co do czerwonej kartki, dopiero po meczu się dowiedziałem że dostał taką 😁[/quote]
W całym zamieszaniu i jakiś przepychankach nie było widać o co chodzi.... Też nie wiedziałem, że kończymy mecz w 10. Bramka wyrównująca na tzw. aferę, więc różnica jednego gracza mniej, nie była widoczna.[/quote]
Nie było przewagi w liczbie zawodników. Oskar dostał czerwoną ale wyelominował Biegańskiego a Pogoń wykorzystała wszystkie zmiany i kończyli mecz 10 na 10 co spowodowało więcej miejsca i np sytuacje bramkową Sansa.
Przecież to nie było wcale groźne wejście tylko pech zawodnika Pogoni. Dlatego dostał drugą żółtą a nie bezpośrednie czerwo i w dodatku już pierwsza żółta kartka wykluczała go z gry w Lubinie.
Jak ktoś nazywa to niebezpiecznym wejściem czy bandytyzmem to niech się puknie w głowę. To nie Tosik ani Tymiński. Piłka nożna to twarda gra.
- Edytowany
Trener Grzelak na konferencji pomeczowej mocno chwalił Wójcika. W 2 połowie Wójcik biegał praktycznie widząc tylko na 1 oko...
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-04/1777205356-047.png[/img]
- Edytowany
Oskar jest po prostu takim piłkarzem, jest obrońcą w starym stylu. Futbol poszedł dawno w innym kierunku, obrońcy to często rozgrywający, od których wymagane jest granie z piłką przy nodze i odpowiednie wyczucie. Oskar chcąc zrobić większą karierę będzie miał trochę trudniej, będzie musiał być skałą cały czas, walczyć pełne 90min i "rąbać" rywali, by zakryć inne wady. Tego również potrzebują trenerzy, więc w określonych drużynach sobie poradzi.
Idzie momentami na żywioł, czasami na dużym ryzyku i będzie niekiedy zawalał tego już nie zmieni, a nawet nie może, bo to jego piłkarskie DNA. Jest trochę wariat, zdecydowany i charakterny.
To naturalne że piłkarze mają różne cechy, można pisać wiele, ale Oskar to z pewnością chłopak z którym łatwo się utożsamiać, to jest człowiek którego potrzebuje Cracovia.
Super chłopak, dużo zdrowia Oskar!
[quote]#post1722040 Przecież to nie było wcale groźne wejście tylko pech zawodnika Pogoni. Dlatego dostał drugą żółtą a nie bezpośrednie czerwo i w dodatku już pierwsza żółta kartka wykluczała go z gry w Lubinie.
Jak ktoś nazywa to niebezpiecznym wejściem czy bandytyzmem to niech się puknie w głowę. To nie Tosik ani Tymiński. Piłka nożna to twarda gra.[/quote]
No właśnie. Gdyby to było takie super ostre wejście, to by od razu dostał czerwoną. Nazwanie tego "bandyckim" to nieporozumienie. Ostro walczył, skoczył, sfaulował, słuszna żółta kartka. A że druga... głównie to było nierozważne, bo miał już jedną. Ale walczyć trzeba.
Zawodni Pogoni stracił przytomność, ale to po prostu pech. Znacznie gorsze były te zderzenia głowami.
- Edytowany
[quote]#post1722031 Moje zdanie jest takie. Jak chciał się wykartkować, to mógł na wiele sposobów, ale jak w piłce nożneǰ młodzi zaczynają grać jak popaprańcy w jakimś futbolu amerykańskim to mnie to trochę mierzi... Słyszę zachwyty, zajebiście było wykartkował się i skasował piłkarza Pogoni. No zajebiście zremisowaliśmy, mamy punkt, ale czy każdy punkt może być po trupach do celu? Widziałem kilka razy tę akcję, Oskar nie był w żadnym stopniu zainteresowany piłką, on wszedł brutalnie łokciem w okolice klatki piersiowej przeciwnika...
Teraz tak naprawdę odwróćmy sytuację , tak obiektywnie, co by było? C2ałe forum pisałoby, że przeciwnik jest boiskowym bandytą.
Młodzi chłopcy, piłkarze powinni na boisku walczyć, do upadłego, ale z zachowaniem zasad fair play. Inaczej mogą skończyć bardzo źle, z kontuzją, która zakończy ich marzenia...
PS
W dużym poważaniu mam czy to co napisałem się to komuś podoba, czy nie. Takie jest moje zdanie i kropka.[/quote]
Weźże się Jarek odpierwiastkuj w cholerę od chłopaka.
ps:
I [b]"w dużym poważaniu mam czy to co"[/b] napisałem Ci się podoba czy nie.
pps: Jak ktoś do mnie po chamsku to czasem się zdenerwuję i "odpyskuję"😆
[quote]#post1722121 [quote]#post1722040 Przecież to nie było wcale groźne wejście tylko pech zawodnika Pogoni. Dlatego dostał drugą żółtą a nie bezpośrednie czerwo i w dodatku już pierwsza żółta kartka wykluczała go z gry w Lubinie.
Jak ktoś nazywa to niebezpiecznym wejściem czy bandytyzmem to niech się puknie w głowę. To nie Tosik ani Tymiński. Piłka nożna to twarda gra.[/quote]
No właśnie. Gdyby to było takie super ostre wejście, to by od razu dostał czerwoną. Nazwanie tego "bandyckim" to nieporozumienie. Ostro walczył, skoczył, sfaulował, słuszna żółta kartka. A że druga... głównie to było nierozważne, bo miał już jedną. Ale walczyć trzeba.
Zawodni Pogoni stracił przytomność, ale to po prostu pech. Znacznie gorsze były te zderzenia głowami.[/quote]
Nikt oprócz komentatorów nie powiedział o utracie przytomności. Zawodnik samodzielnie zszedł z boiska.
Stan po utracie przytomności w wyniku urazu klatki piersiowej kwalifikuje się do bezwzględnego transportu do szpitala, a nic takiego nie miało miejsca.
[quote]#post1722162 [quote]#post1722031 Moje zdanie jest takie. Jak chciał się wykartkować, to mógł na wiele sposobów, ale jak w piłce nożneǰ młodzi zaczynają grać jak popaprańcy w jakimś futbolu amerykańskim to mnie to trochę mierzi... Słyszę zachwyty, zajebiście było wykartkował się i skasował piłkarza Pogoni. No zajebiście zremisowaliśmy, mamy punkt, ale czy każdy punkt może być po trupach do celu? Widziałem kilka razy tę akcję, Oskar nie był w żadnym stopniu zainteresowany piłką, on wszedł brutalnie łokciem w okolice klatki piersiowej przeciwnika...
Teraz tak naprawdę odwróćmy sytuację , tak obiektywnie, co by było? C2ałe forum pisałoby, że przeciwnik jest boiskowym bandytą.
Młodzi chłopcy, piłkarze powinni na boisku walczyć, do upadłego, ale z zachowaniem zasad fair play. Inaczej mogą skończyć bardzo źle, z kontuzją, która zakończy ich marzenia...
PS
W dużym poważaniu mam czy to co napisałem się to komuś podoba, czy nie. Takie jest moje zdanie i kropka.[/quote]
Weźże się Jarek odpierwiastkuj w cholerę od chłopaka.
ps:
I [b]"w dużym poważaniu mam czy to co"[/b] napisałem Ci się podoba czy nie.
pps: Jak ktoś do mnie po chamsku to czasem się zdenerwuję i "odpyskuję"😆[/quote]
Jeżeli tak to odebrałeś to przepraszam. Chodziło mi o to, że nikt mnie nie przekona, że takie brutalne wejścia mają sens.
Takie jest moje zdanie i tyle w temacie.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)