[align=justify]Czyli co, gdyby nie "stefański show" w Gdańsku,to legia po 4 meczach w grupie mistrzowskiej miałaby 1 pkt i praktycznie odpadła już z walki o mistrza? [/align]
[align=justify]Patrząc na grę betonów aż oczy bolą. [/align]
[align=justify]Niech Piast rzeczywiście dowiezie to prowadzenie i zdobędzie MP. Jeśli ktoś na nie zasłużył w tym roku, to tylko oni. [/align]
-
-
Sytuacja w tabeli - sezon 2018/19. Komu puchary? Komu spadek? Gdzie my?
Scenariusz marzeń na 15 maja to nasze zwycięstwo i zwycięstwo cwelki w Białymstoku. Mecz z Pogonią to byłaby już zabawa.
Mam nadzieje, ze Cracovia i Piast wygraja swoje 2 ostatnie mecze :blush:
Ten felerny terminarz jest na koniec tak ułożony, że trzeba się będzie mocno natrudzić, żeby nie grać w pucharach... :D
[b]Niestety ale Lubin pokazał dziś w Gdańsku dobrą formę (w końcówce miał dwie "setki" i Lechia cudem uniknęła przegranej i straty bramki)[/b]. Lubinianie potrafią organizować groźne kontry, mają szybkich nieźle wyszkolonych technicznie graczy potrafiących uderzyć mocno z daleka na bramkę i obawiam się, że zremisować tam będzie niezwykle ciężko. A biorąc pod uwagę, że Probierz wszystkie mecze o stawkę lub prestiżowe - "koncertowo" przegrywał (vide rok temu z Termaliką o wejście do ósemki czy cztery derby pod rząd) to obrona czwartego miejsca pucharowego będzie zadaniem niezwykle zawiłym.
Możemy oczywiście liczyć, że gdybyśmy nawet przegrali w Lubinie to istnieje jeszcze szansa w ostatniej kolejce by próbować wygrać z Pogonią licząc przynajmniej na remis Zagłębia Lubin z Legią w Warszawie ale jest jeszcze Jagiellonia..., która naprawdę może u siebie wygrać ze słabą Legią, a w ostatniej kolejce spotka się z niegrającą już o nic Lechią.
Tak więc szanse na puchary wcale nie są takie duże.[b] Probierz najbardziej zawalił przegrywając mecz u siebie z Jagiellonią o 6 punktów - niepotrzebnie eksperymentując zmianami w składzie wyjściowym. Ten mecz był kluczowy by wyeliminować Białystok z walki o puchary. [/b]
Farciarzu, oczywiście, że każdy wynik może się przytrafić, jednak pisanie "szanse na puchary wcale nie są takie duże" to defetyzm. Z Lubinem mamy bilans remisowy ze wskazaniem na nas (0-1 w krk, 2-1 na wyjeździe). Fakt, że Probierz 4 razy przegrał derby do prognozowania wyniku w Lubinie ma się jak piernik do wiatraka. Nie mam zamiaru pisać, że będzie łatwo, bo nie będzie, ale są argumenty przemawiające za tym, że wygramy. Skończmy z dolą garbatą i skoczmy przeciwnikom do gardeł. Przegramy - trudno zdarza się, ale pisanie, że będzie trudno w Lubinie bo przegraliśmy w Niecieczy nawet nie jest śmieszne. Rozumiem o co Ci chodzi, ale z takim podejściem to może lepiej przestać się bawić w kibicowanie.
Dola garbata i pilchowszczyzna w jednym.
- Edytowany
Mi sie obecnie marzy taki scenariusz:
Zagłębie - Cracovia X
Jaga- cska X
Pogon - Piast X2
i ostatnia kolejka:
Cracovia - Pogon 1
cska - Zaglebie 2
lechia - Jaga X
PS. Jest i analiza z 90 minut:
CRACOVIA zapewni sobie 4. miejsce w najbliższej kolejce, jeśli:
- wygra, a Jagiellonia przegra
- Edytowany
Ależ ja wcale nie jestem defetystą a wypowiedzi Pilcha o Cracovii uważam wręcz za nierzetelne bowiem sugerując jakieś metafizyczne pechowe fatum wiszące nad Pasami pomijają w ogóle aspekt racjonalno-moralny dotyczący przyczyny obiektywnej jaką było celowe dyskryminowanie klubu przez władze PRL-u.
Chciałem tylko zwrócić uwagę na kwestię absolutnie merytoryczną, że Lubin to naprawdę niezła drużyna i na żaden hura-optymizm pozwolić sobie nie możemy.
Te wszystkie kalkulacje są rodem z "minionej epoki". Gramy swoje, gramy o zwycięstwo w każdym meczu, bo w tej chwili wszystko jest w naszych rękach, nie musimy się oglądać na to, zrobi Jadźka. Bo jeżeli nie, to:
1. nic po nas w pucharach; drużyny, które się tam dostały psim swędem, powinny sobie w ogóle darować te rozgrywki
2. z pokutującą u nas mentalnością loosera nie zrobimy wymarzonego kolejnego kroku w budowaniu silnego zespołu, nawet na krajowym podwórku.
Od hurraoptymizmu jestem bardzo daleki. Przed nami ciężkie mecze z nadzieją na zwycięstwo. Gdyby ktokolwiek w drużynie założył, że jest inaczej, to po nas.
[quote='gargamel9998' pid='1377969' dateline='1557687570']
Mi sie obecnie marzy taki scenariusz:
Zagłębie - Cracovia X
[/quote]
Ja jak mówię o wymarzonych scenariuszach to zawsze licze na wygraną...
Farciarz naprawdę ogarnij się chłopie ze Ci tak powiem - niby nie jesteś defetysta a marudzisz stale - nie ma powodów żeby drzeć przed nikim w tej lidze
- Edytowany
Wbrew temu co się niektórym tu wydaje, walka o start w europejskich pucharach jest dosyć ważna. Dobrymi startami w pucharach pozyskuje się nowych kibiców i to nie tylko z regionu. To chyba nie przypadek, że najwięcej kibiców mają kluby które pograły z dobrym skutkiem kiedyś w pucharach (Legia, Widzew, Lech, GTS, Górnik Zabrze). Także lepiej się tam zakwalifikować i spróbować powalczyć. Pasowałoby zwycięstwo w Lubinie przy jednoczesnej porażce Jagielloni. Wtedy w ostatnim meczu można by dać pograć naszej młodzieży, skonfrontować jej jakość z młodzieżą ze Szczecina. Wracając do pucharów, jeżeli się tam zakwalifikujemy, a CWKS nie zdobędzie mistrza, to zarówno my i oni zaczniemy start od tej samej, pierwszej rundy eliminacji LE. Od drugiej rundy zacznie zdobywca Pucharu Polski.
edit.
No chyba żeby Lechia zdobyła dublet. Wtedy od 2 rundy rozpocznie start w eliminacjach LE wice mistrz Polski.
Wszyscy wiedzą, o co grają, a te dwie kolejki pokażą determinację i charakter o wiele bardziej niż umiwjętności czysto piłkarskie, co udowodniły wczorajsze mecze.
Za żadne skarby nie możemy przegrać w Lubinie. Chociaż remis i jesteśmy w grze. Oby zwycięstwo plus cwelka i wtedy jesteśmy w domu :)
Ja mówiłem,że na puchary za wcześnie itp. Ale mamy teraz długą przerwę bo liga się wcześnie kończy. To idealny moment by wejść do tej gry
- Edytowany
Tutaj ciekawa statystyka. Cracovia wygrała wszystkie spotkania, w których prowadziła chociaż przez sekundę. Na 16 takich spotkań wygrała 16. Wynika z tego że wystarczy strzelić pierwszą bramkę z Zagłębiem i powinno być dobrze :D
https://imgur.com/pzASFkl
[quote='P4$!4K' pid='1378054' dateline='1557741224']
Tutaj ciekawa statystyka. Cracovia wygrała wszystkie spotkania, w których prowadziła chociaż przez sekundę. Na 16 takich spotkań wygrała 16. Wynika z tego że wystarczy strzelić pierwszą bramkę z Zagłębiem i powinno być dobrze :D
https://imgur.com/pzASFkl
[/quote]
Strzelić i samemu nie dać sobie strzelić - to najlepsza recepta na sukces . :)
gratulacje za 12000 truizmow Hank
Nie dziękuję co by nie zapeszyć .
Mnie trochę dziwi, że ktokolwiek może rozważać "za/przeciw" gry w europejskich pucharach. Zawsze gra się o najwyższe miejsce, celem działania klubu sportowego powinny być wyniki. Granie w pucharach to splendor, niezależnie czy zakończy się przygodę na 1 rundzie eliminacji, czy też w fazie grupowej, a do tego większa kasa zarówno z ESA jak i UEFA. Na papierze moim zdaniem nie mamy drużyny na topowym polskim poziomie, ale mam nadzieję, że do tego będziemy dążyć między innymi poprzez konkretne wzmocnienia w tym okienku. Jak dla mnie nie ma argumentów, które mogłyby wskazywać, że powinniśmy sobie wejście do pucharów w ogóle odpuścić. Mówi się dużo o tych krótszych przygotowaniach, ale tak naprawdę europejskie puchary nie zaczynają się wyjątkowo wcześnie nawet w porównaniu do naszej ligi. Przy odpowiednio szerokiej kadrze można pogodzić ze sobą granie na kilku frontach. Dodatkowo nadchodzący sezon będzie wyjątkowy z racji na Mistrzostwa Europy U-20, dzięki czemu piłkarze będą mieli prawie miesiąc wolnego. Jesteśmy w takiej sytuacji, że powinniśmy za wszelką cenę walczyć o to czwarte miejsce i bardzo dobrze się składa, że w wyścigu o tę pozycję startujemy z pole position.
[quote='KamilloLce' pid='1378140' dateline='1557753363']
Mnie trochę dziwi, że ktokolwiek może rozważać "za/przeciw" gry w europejskich pucharach. Zawsze gra się o najwyższe miejsce, celem działania klubu sportowego powinny być wyniki. Granie w pucharach to splendor, niezależnie czy zakończy się przygodę na 1 rundzie eliminacji, czy też w fazie grupowej, a do tego większa kasa zarówno z ESA jak i UEFA. Na papierze moim zdaniem nie mamy drużyny na topowym polskim poziomie, ale mam nadzieję, że do tego będziemy dążyć między innymi poprzez konkretne wzmocnienia w tym okienku. Jak dla mnie nie ma argumentów, które mogłyby wskazywać, że powinniśmy sobie wejście do pucharów w ogóle odpuścić. Mówi się dużo o tych krótszych przygotowaniach, ale tak naprawdę europejskie puchary nie zaczynają się wyjątkowo wcześnie nawet w porównaniu do naszej ligi. Przy odpowiednio szerokiej kadrze można pogodzić ze sobą granie na kilku frontach. Dodatkowo nadchodzący sezon będzie wyjątkowy z racji na Mistrzostwa Europy U-20, dzięki czemu piłkarze będą mieli prawie miesiąc wolnego. Jesteśmy w takiej sytuacji, że powinniśmy za wszelką cenę walczyć o to czwarte miejsce i bardzo dobrze się składa, że w wyścigu o tę pozycję startujemy z pole position.
[/quote]
.... a ja dodam od siebie:
Lepiej jeden mecz w rundzie "preeliminacyjnoprzedwstępnejchujawartej" niż dwa sparingi przed ligą.
I tylko tyle.
POZDRAWIAM.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)