O czym nie było słychać? Przecież chłop w żadnym sparingu u turasów nie wystąpił, bo był kontuzjowany...
-
-
Michal Siplak - Witamy w Cracovii!
Jak Siplak nie jest kontuzjowany to BBC przerywa program, aby o tym poinformować.
Jakby nie był szklany, to już dawno by u nas nie grał i byłby podstawowym piłkarzem swojej reprezentacji
Wczoraj wszedł na boisko i okazało sie, że mamy także lewe skrzydło .
187 dni później
Zmiana. Dobra. Siplak. Tylko mniej tych kontzji!
56 dni później
Ktoś mnie tu kiedyś próbował przekonywać, że Siplak i Pestka to w sumie jeden poziom. Otóż nie. Martwi i smuci, że Michał nie robi żadnego progresu od...już nawet nie wiem od kiedy. Od dawna. Kontuzje kontuzjami, ale chłop piłkarsko stoi w miejscu, ergo cofa się.
Nie mogę też pojąć jak człowiek trenujacy od dzieciństwa, dzień w dzień grę w piłkę nożną, nie potrafi celnie strzelić RAZ na kilkanaście prób w światło bramki.
Też mnie to irytowało dzisiaj , miał co najmniej 3 sytuacje na bramkę . Ale czasami jest tak że jak bardzo chcesz to nie idzie .
A kiedy szło?
komedia, te strzaly, Jugas, Siplak, Ghita, kazdy sie zabiera, wlaczaja sie do ofensywy, haha qrwa, zostancie w domu, blagam, pewnie razem uzbierali wiecej niz napastnicy i pomoc razem. Kazdy jeden jeb gdzies panu B w okno, wtf, nie moge patrzec na takie paralityctwo
zreszta nie powiniem juz tu pisac, drewniany uj Filipiakowi w d
baj
Zwykły klocek drewna, najlepsze co mu wychodzi to blokowanie piłki przy strzałach przeciwników.
słaby piłkarz, lepszy już nie będzie,
do trwania idealny
Niestety , prawda . Pora sobie uświadomić , jakim materiałem dysponujemy .Są po prostu słabi , czasem coś wyjdzie /cwele czy medaliki / ale na codzien mamy to co zaserwowano nam wczoraj .
Siplak od czasu pudła z 2 metrów w derbach mnie tak nie wkur..... jak wczoraj. Pestka oddałby strzał w bramkę i chociaż rzut rożny byłby z tego albo bramka, a to były 2 sytuację!
Już z Widzewem zagrał fatalnie robiąc karnego po zagraniu podpatrzonym na wf-ie w szkole specjalnej. Wczoraj nie tylko strzały ale i dośrodkowania beznadziejne...nie przegraliśmy jednak przez niego. Kakabadze też beznadziejnie. Rassmussen znika na 80 minut w każdym meczu. Nikt nie ma w klubie pomysłu na budowę ambitniejszej drużyny. Pozostaje liczyć na PP bo tam przy odrobijie szczęścia można coś ugrać bez powtarzalności i charakteru drużyny. Oby Resovia nie okazała się za mocna bo to by oznaczało koniec emocji już po 1/3 sezonu
120 dni później
Walcz, czekamy na Twój powrót do 11
72 dni później
Nie lubię Filipiaka między innymi za katastrofalne zarządzanie zasobami ludzkimi i tragiczne w skutkach delegowlanie kompetencji. Lubię Michała Siplaka, który spędził kawał piłkarskiego życia w Pasach. Obie te rzeczy nie zmieniają faktu, że Michał piłkarsko stoi w miejscu, co jak wiadomo, powoduje regres. Do tego kontuzja za kontuzją. Piłkarsko wnosi niewiele. Rozstanie będzie dobre i dla Cracovii i dla Siplaka.
Bez urazy Michał.
Niestety, ale czas Michała w Pasach dobiega końca, forma coraz slabsza, można przypomnieć choćby te dwa bezsensowne karne dla rywali, latka lecą a zdrowia też ubywa. Sympatyczny zawodnik, ale my niestety potrzebujemy zawodników do gry,
Mam nadzieję, że pójdziemy za ciosem i pożegnamy się z następnym weteranem z Rumunii, który od dłuższego czasu też niewiele wnosi do naszej gry.
Oczywiście konieczne jest sciągnięcie ich zastepców, bo liczenie, że jakiś młody odpali i zastapi ich od kopa jest bardzo złudne.
Zgadzam się z wypowiedziami powyżej, Siplak już odstaje poziomem i należy się pożegnać. Przeszkadza mi jednak sposób tego rozstania. Nie da się na koniec sezonu wystawić go w pierwszym składzie w meczu o nic z Płockiem, niech wyprowadzi drużynę jako kapitan, niech zejdzie w drugiej połowie przy owacji kibiców, po meczu wręczyć kwiaty, pamiątkową koszulkę, uścisnąć dłoń i z uśmiechem na ustach się rozejść? Nie bo lepiej zdegradować do rezerw, trochę zgnoić, spóźnić się dwa i pół miesiąca z wypłatą, a co, niech widzi kto tu rządzi. Tabisza niby nie ma a nic się nie zmieniło, zarządzanie tym klubem nadal żenujące.
Zdegradowanie Siplaka do drugiej drużyny to nie jest odpowiedź na jego obecną formę piłkarską. To nie jest decyzja czysto sportowa.
Jestem przekonany, że tych parę meczy mógłby dogrzać ławę pierwszej drużyny a następnie pożegnać się, podziękować i rozstać z uśmiechami. Ten gest to pokazówka. Ten gest ma pokazać, kto ma tutaj władzę. Zastanawiam się, czy piłkarze jako ludzie z tego środowiska to tak zepsute grono, że co chwilę trzeba kogoś karać w ten czy inny sposób. Zastanawiam się jak to wpływa na team spirit drużyny, gdy każdy wie jak się kończy w tym klubie gdy tylko straci się formę, powie coś niepopularnego, krzywo uśmiechnie. Nie wiem co jest przyczyną w tym wypadku, ale ten klub już tyle razy pokazał, że albo z zarządzającymi jest coś nie tak w kwestii relacji międzyludzkich albo zatrudniani piłkarze statystycznie to niewdzięczne obiboki a proces rekrutacyjny jest do zmiany. Nie śledzę sytuacji w innych klubach. Może faktycznie wszędzie jest taka polityka. Chciałbym wiedzieć jak jest w tym wypadku bo Siplak wydawał się rzetelnym i sympatycznym człowiekiem. Przykre i bez klasy są takie działania bez względu po czyjej stronie jest wina.
Probierz niszczy kolejnego zawodnika? Trzeba się go pozbyć i najlepiej zatrudnić Zielińskiego, on wie jak postępować z ludźmi!
Piłkarsko Siplak nawet ze złamaną nogą daje więcej jakości niż Jaroszyński.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)