Co by nie powiedzieć o Probierzu ale u niego takich bramek z górnych piłek nie traciliśmy.
Probierz przynajmniej umiał zbudować dobrą obronę i to był jedyny trener przy którym nie trzeba było się bać górnych wrzutek, rzutów rożnych i wolnych bo obrońcy w powietrzu wszystko czyścili.
-
-
Motor Lublin 3 - 3 Cracovia, sobota 16 maja 2026, 14:45
partacze.
Co w przypadku równej ilości punktów z Lechią? Jak Przegrają z cwelką jutro?
[quote]#post1725589 Co w przypadku równej ilości punktów z Lechią? Jak Przegrają z cwelką jutro?[/quote]
Bilans bramkowy się liczy, czyli my lecimy...
@RZ1975#42459 masz racje już mi się styki poprzepalały
Jak długo można nie wygrać meczu Była walka ale skończyło się jak zwykle. Fran..wata dola pasiaka. Jak żyć?
Lajkonik odpiął temat globalnie.
Najgorsze nie jest to, że oni remisują, wyrywając 1:3. Najgorsze jest to, że człowieka już nawet to nie dziwi.
Kurwa mam dość tego sezonu.. niech to się już kończy.. huje zarabiają taki szmal i taka maniane idpierdalaja
Są takie dni w życiu,że człowiek ma dość.
To jest ten dzień.
Musza przegrać 3 bramkami z legia
- Edytowany
Musimy z Korona wygrac. Bo remis moze nam nic nie dac. Jesli Piast teraz wygra u siebie, to zydzew na pewno u siebie wygra ten mecz. Vuko byl trenerem w Piascie przypominam. Nadzieja w tym, ze Rakow nie odda punktow i powalczy w Gliwicach.
Pokazaliśmy, że jednak strzelać potrafimy. Wygramy.
Nosz kurwa w dupe jebana policja!
Jak można było to tak zdupcyć?
Tak obiektywnie to bylo calkiem niezle widowisko do ogladania. Ilosc prob zza pola karnego wieksza niz przez cala wiosne
- Edytowany
[quote]#post1725603 Musimy z Korona wygrac. Bo remis moze nam nic nie das. Jesli Piast teraz wygra u siebie, to zydzew na pewno u siebie wygra ten mecz. Vuko byl trenerem w Piascie przypominam. Nadzieja w tym, ze Rakow nie odda punktow i powalczy w Gliwicach.[/quote]
Jak zremisujemy z Koroną, to jak niby wstydzew ma nas wyprzedzić, skoro bezpośrednie mamy lepsze?
[quote]#post1725592 [quote]#post1725589 Co w przypadku równej ilości punktów z Lechią? Jak Przegrają z cwelką jutro?[/quote]
Bilans bramkowy się liczy, czyli my lecimy...[/quote]
Chyba, że przegrają więcej niż dwoma bramkami + to ile my (tfu, tfu) przegramy z Koroną.
[quote]#post1725544 Madejski wpuścił masę szmat w tej rundzie, ale dziś przebił nawet swój własny sufit
Oby to był jego przedostatni mecz u nas[/quote]
Nie przesadzajcie z tą krytyk ą Madejskiego. We wszystkich trzech bramkach zawiniła gównie obrona. Przy trzeciej przy tym główkującym nikt nie stał, przy drugiej nie wolno było dopuścić do strzału... Stał tam, gdzie powinien, nie miał szans. Jedynie przy pierwszej jest współwinny, ale nie tylko on.
Kurcze, niewiarygodne... 3:1 i tak spartolić... Przypomina się mecz za Zielińskiego, gdzie w 90 minucie prowadziliśmy 2:0 i skończyło się remisem...
Kamera pokazała, przy 3:1 radośnie uśmiechniętych na boisku Amira i Charpentiera. Za wcześnie się cieszyli...
- Edytowany
Jeśli my tracimy 2 bramki w 90 minucie w meczu o takiej randze to nie normalne... co można powiedzieć po takim meczu ?? że robimy tak żałosne rzeczy na boisku, które się w głowie nie mieszczą, a jednak stają się faktem.
Pewnie gdyby było 4:1 dla nas to by się skończyło 4:4... bo tak to niestety wyglądało. NIESAMOWITE.
Nasi po golu na 3:1 przestali nagle grać i myśleć. Jedyne co mieli w głowie to wybijanie piłki jak najdalej i czekanie na gwizdek Marciniaka.
Oni naprawdę są wstanie spaść.
Dziękuję piłkarzyny za kolejny tydzień mega stresu.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)