Ponoć nasi przebiegli 120 km, czyli jakieś 15 km więcej niż robili w ostatnich meczach. To był ten efekt nowej miotły. Faktycznie nie było odpuszczania, było poświęcenie.
-
-
Cracovia 1 - 1 Pogon Szczecin, sobota 25 kwietnia 2026, 20:15
Weź pod uwagę, że Elsner nie zawsze wykorzystywał wszystkie zmiany, a przy pięciu to się rozkłada na większą ilość ludzi. Ale podkreślę, że sił nie żałował Hasić, mocno pracowali Piła, Wójcik i Perkowicz. Dominguez mimo lichej postury też, nadrabia techniką i dobrym przeglądem pola.
[quote]#post1722003 Ale podkreślę, że sił nie żałował Hasić, [/quote]
W pełni się zgadzam i trzeba to mocno podkreślić - Hasić w końcu przełączył się na tryb zaangażowanego piłkarza. Indywidualnie to obecnie chyba nasz najlepszy zawodnik. W tej rundzie niestety często denerwował grą w stojanova, ale wczoraj klasa. Brał dużo gry na siebie i wychodził do podań, a czasem nawet walczył w odbiorze. Potrzebna jest nam ta wersja Hasicia do końca.
Możecie się ze mną zgodzić bądź nie, ale uważam iż obecnie naszym najlepszym napastnikiem jest Irańskoamerykanin. Trzeba mu tylko stabilności, spokoju i zaufania. Uważam iż sam na sam zamiast Sansa on właśnie by wykorzystał. Wątpie też czy nasza czarna perła, też by tą sytuację na bramkę zamienił.
Dobrze że udało się osiągnąć szczęśliwy remis bo punkt może się przydać, natomiast zła wiadomość jest taka że przy równej ilości punktów niestety jesteśmy niżej niż Pogoń
Tradycyjnie wyłączyłem dla zdrowia po straconej bramce, niemniej późne wyrównanie nieco poprawiło mi nastrój.
Jest jakaś szansa nie uczynić tego sezonu katastrofalnym.
Zahir do stałych fragmentów będzie git, ale jako 9 no way, gra tyłem i technika dryblingu Jeszcze dużo pracy przed nim. Pogoń dużo prezentowała nam stałych fragmentów i trener poszedł na całość pewnie licząc na kolejne
[quote]#post1722023 Zahir do stałych fragmentów będzie git, ale jako 9 no way, gra tyłem i technika dryblingu Jeszcze dużo pracy przed nim. Pogoń dużo prezentowała nam stałych fragmentów i trener poszedł na całość pewnie licząc na kolejne[/quote]
Dokładnie tak. Zawodnik wysoki ale surowy technicznie. Do stałych fragmentów i wykończenia główką jest ok. Stałe fragmenty to ważny element gry jak nie idzie z akcji ale z drugiej strony trudno liczyć tylko na stałe fragmenty. Co by nie mówić bohater tego meczu bo uratował 1 pkt i zabrał rywalowi 2 pkt.
Może trener w kontekście sf coś wykrzesze jeszcze z naszych obrońców, bo oni tego instynktu strzeleckiego nie mają. Raczej mają zakodowane, że walenie głową w światło bramki to świętokradztwo😂 .
Bardzo ciekawą rzecz powiedział trener w wywiadzie przedmeczowym w C+ i to się sprawdziło.
Pytali go o skład wyjściowy, o tyle zmian, a on powiedział coś w rodzaju, że ważne jest nie tylko to, w jakim składzie zaczyna się mecz, ale też ważny jest skład na końcówkę meczu. I tu mamy - Klich świetnie zacentrował, Zahiroleslan strzelił a Sans wprowadził ożywienie i prawie że strzelił. Był spalony, niestety (na szczęście?) - ale ładnie poszedł. Takie sytuacje trzeba jednak wykorzystywac.... Moze następnym razem, gdy nie będzie spalonego 🙂
Czy ktoś wie, jak Wójcik zarobił podbite oko? Czy sytuacja była rozpatrywana przez sędziego podczas meczu? Niestety nie mogłam obejrzeć.
Przydałby się solidniejszy bramkarz, bramka niestety na konto Madejskiego
Jak można się cieszyć z remisu na własnym boisku z Pogonią w meczu o 6 punktów z cudem wydartym punktem.
Wygrana w tym meczu była obowiązkiem a my prawie że przegraliśmy.
Patrząc na to jak gra dużo silniejszy Radomiak (wygrywa z Wisłą Płock) to my z Radomiakiem nie mamy żadnych szans.
Nie chcę nawet myśleć co będzie w innych meczach.
Platek ten klub rozwalił szybciej niż ktoś się spodziewał.
Wnioski po pogonii?
-Batoum cieniutki jak Polsilwer,
-Doping pomimo mniejszej frekwencji niż z Arka o niebo lepszy,
-Przebiegnięte 120 km - było zaangażowanie
-Wznowienia od brami- do wisly nędzy co tak długo? a w szczególności gdy przegrywamy!
-Czy był efekt nowej miotły? no nie wiem...
- niestety ciągle brak jakości.....
Z Madejskim w takiej formie to nie widzę tego. Czemu nie ściągnięto bramkarza do konkurencji. Tylko drogi ravas siedzi na ławce i bronić też nie umie. Ale chyba trzeba zaryzykować zmiana w bramce
Do wszystkiego się przyczynił "kochany" właściciel. Wiedząc w rundzie jesiennej że tracimy kontuzjowanego Kakabadze to żeby zarobić kasę dodatkowo osłabił zespół sprzedając dwóch kluczowych graczy Stojikovica i Maaigarda. Przeciętną drużynę pozbawił ostatnich atutów ofensywnych.
Sprzedać klub Platkowii to był naprawdę skandaliczny pomysł.
to i ja dołożę coś od siebie :
najpierw minusy ;
- Kameruńczyk no niestety nie będzie w najbliższym czasie nic z tego, jakim cudem on wczoraj wpadł do bramki zamiast piłki to ja nie wiem
- Minchev - dla mnie niestety antybohater meczu, serio jedna bramkę z przyzwoitości z tego co bylo wczoraj to naprawdę minimum powinien zapakowac
- Madej, no niestety kolejny mecz otwierany błędem bramkowy
plusy:
- Hasic to po jego stronie stwarzamy cokolwiek z przodu
- Kameri dobra zmiana, podłączał sie z przodu
- Klich dal oddech, drużyna złapała rytm * moze dużo powiedziane ale jednak
i znaki zapytania, sam nie wiem co myśleć
- Zahiro, no jest chłop kompletnie nieobliczalny, dzieki niemu pozostajemy w grze, w drugiej strony w rylu meczach nie mial sztycha...
- Knap, jedyny oddany kąśliwy strzał, jako defensywny okrutnie sie wczoraj męczył, ale światło w tulnelu jest
Perkovic - dla mnie stal sie bardzo ale to bardzo zachowawczy, czuję ze on jest myślami juz gdzie indziej, obym sie mylil
Traore- wyszedł po przerwie zdecydowanie bardziej ofensywnie plus za to, ale on moze zdecydowanie więcej wg mnie
Wojcik - serducho zostawił wczoraj na boisku, faul niepotrzebny, szkoda ze nas osłabił na przyszły tydzien
Co do bramki straconej to są okoliczności łagodzące po przejściu piłki przez kanał Wojcikowi, dziwię się, że bramkarze tak rzadko bronią teraz nogami, myślę, że nogą by to obronił.
- Edytowany
[quote]#post1722097 Co do bramki straconej to są okoliczności łagodzące po przejściu piłki przez kanał Wojcikowi, dziwię się, że bramkarze tak rzadko bronią teraz nogami, myślę, że nogą by to obronił.[/quote]
No właśnie, to samo piszę. Powinien to odbić, ale to wiadomo od dawna - rykoszety to wyjątkowy miecz na bramkarzy. Na powtórkach widać, że piłka we wredny sposób zmieniła kierunek.
Miał w bramce udział, ale nie był to taki skandaliczny kiks.
[b]Edycja z 26.04.2026 o godz. 15:03 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1722096
- Madej, no niestety kolejny mecz otwierany błędem bramkowy
[/quote]
akurat nie "otwierany" - chwilę wcześniej świetnie wybronił nogą strzał, po którym już widziałem piłkę w bramce. I jednak był znowu rykoszet, jak zaznaczyłem wyżej...
[quote]#post1722096
Wojcik - serducho zostawił wczoraj na boisku, faul niepotrzebny, szkoda ze nas osłabił na przyszły tydzien[/quote]
Akurat to, czym sobie załatwił pauze, czyli ósma kartka, to był faul potrzebny - mimo tego faulu poszła kontra, i gdyby Pogoniarz miał lepiej ustawiony celownik... Jego pudło było gorsze niż wszystkie pudła tak krytykowanego tu Minczewa (ale nie gorsze od pudła Kameruńczyka, który, jak tu dowcipnie zauważono, "znalazł się w bramce zamiast piłki"
Remis wytargany. Na murawie mecz jak niemal derbowy...
https://x.com/P_SlomiaC/status/2048798115021328595
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)