A ja czekam na analizę Lajkonika. Wtedy będę wiedział wszystko :)
-
-
Widzew Łódź 0 - 0 Cracovia, piątek 20 lutego 2026, 20:30
I to jest właśnie nasza kochana Ekstraklasa... jesteśmy 10 miejsc wyżej w tabeli, a według bukmachera to widzew jest faworytem w tym meczu 😁 . W ostatnim czasie dużo remisujemy...a kiedyś to się musi skończyć dlatego obstawiam, że wygramy 😎
[quote]#post1711136 Z taka gra jak wczoraj z Jaga, remis to będzie max z naszej strony... Zydzew trzeba przyznać, ze z meczu na mecz gra coraz lepiej i wczoraj przebiegli prawie 120 km w meczu z Płockiem. I mogli wygrać nawet 4-5 do zera, gdyby byli bardziej skuteczni.[/quote]
Wisła Płock jest drużyną skupioną głównie na bronieniu, w momencie, w którym dostali gola wiadome było w jaką stronę pójdzie ten mecz. Warto wspomnieć, że Widzew pierwszego gola zdobył po karnym, którego nie powinno być, a w drugiej połowie przy stanie 0:1, był oczywisty faul w polu karnym Widzewa, którego nie odgwizdali. Widzew jest dalej marny i przede wszystkim grają bez trenera.
- Edytowany
[quote]#post1711228 Lepiej głupio biegać czy mądrze stać?[/quote]
Ani jedno ani drugie. Lepiej mądrze biegać.
Dlatego drużyny Kloppa, Guardioli i kiedyś Mourinho były najlepsze, bo tam każdy jeden zawodnik mądrze biegał. Przeciwnik nie miał szansy powąchać piłki na dłużej bo zaraz ktoś do niego doskakiwał.
Dlatego jak czytam że przebiegliśmy ogólnie dużo mniej to jednak jest to trochę martwiąca statystyka i mam nadzieję że w Łodzi będzie pod tym kątem dużo, dużo lepiej
Wojciech Stawowy lubi to ;)
No to zagramy o V-ce Lidera zobaczymy czy nasi kopacze wytrzymają presje stawki i "stadionu"
Mecz o jaka taką stawkę a więc znając nas i to że jeśli gramy o coś to koncertowo potrafimy to spierdolic, oby w końcu to się zmieniło i stanęli na wysokości zadania, wygrana tam spowoduje wybicie morali i doda pewności siebie na resztę rundy.
[quote]#post1711298 A ja czekam na analizę Lajkonika. Wtedy będę wiedział wszystko :)[/quote]
Czyli Lajkonik= forumowy Dziki Trener?!
[quote]#post1711333 [quote]#post1711228 Lepiej głupio biegać czy mądrze stać?[/quote]
Ani jedno ani drugie. Lepiej mądrze biegać.
Dlatego drużyny Kloppa, Guardioli i kiedyś Mourinho były najlepsze, bo tam każdy jeden zawodnik mądrze biegał. Przeciwnik nie miał szansy powąchać piłki na dłużej bo zaraz ktoś do niego doskakiwał.
Dlatego jak czytam że przebiegliśmy ogólnie dużo mniej to jednak jest to trochę martwiąca statystyka i mam nadzieję że w Łodzi będzie pod tym kątem dużo, dużo lepiej[/quote]
Klopp-a drużyny biegały o wiele więcej , zawsze powtarzał" jeśli moja drużyna przebiega w meczu więcej niż 120 km to jestem spokojny o wynik " a na styl Guardioli teatralnie ziewał
[quote]#post1711353 [quote]#post1711333 [quote]#post1711228 Lepiej głupio biegać czy mądrze stać?[/quote]
Ani jedno ani drugie. Lepiej mądrze biegać.
Dlatego drużyny Kloppa, Guardioli i kiedyś Mourinho były najlepsze, bo tam każdy jeden zawodnik mądrze biegał. Przeciwnik nie miał szansy powąchać piłki na dłużej bo zaraz ktoś do niego doskakiwał.
Dlatego jak czytam że przebiegliśmy ogólnie dużo mniej to jednak jest to trochę martwiąca statystyka i mam nadzieję że w Łodzi będzie pod tym kątem dużo, dużo lepiej[/quote]
Klopp-a drużyny biegały o wiele więcej , zawsze powtarzał" jeśli moja drużyna przebiega w meczu więcej niż 120 km to jestem spokojny o wynik " a na styl Guardioli teatralnie ziewał[/quote]
Może i ziewał, ale Barcelona i City Guardioli to są mistrzowie gry pressingiem. Z tamtą Barceloną przez jakiś czas nikt nie umiał grać bo oni w ciągu paru sekund odbierali przeciwnikowi piłkę.
I ja oczywiście nie twierdzę że my mamy być jak Barca, City czy Liverpool :) ale fakt jest taki, że maksymalne zaangażowanie to jest dokładnie to czego powinniśmy oczekiwać od piłkarzy na tym poziomie, bo wiadomo, że nie będą czarować jak Ronaldinho
Dokladnie! Ja oczekuje, ze poza stoeprami i bocznymi obrońcami, inni pilkarze tez zaczna wiecej biegac i walczyć. Ostatnie statystyki pokazuja, ze pilkarze w linii pomocy czy ataku nie pokonuja czesto nawet 7 km... a wygladaja na wiecznie zmeczonych...Wyjatkiem jest Alamari i Klich jak jest zdrowy. I to nie chodzi o narzekanie, ale statystyki i fakty. Jesli pokonujemy raptem 105km w meczu, to oznacza, ze i tempo i zaangazowanie jest niskie. W kazdym wygranym meczu w tym sezonie pokonywalismy wiecej km od przeciwnika. Jesli bylo odrwotnie, to porazka albo remis. Wystarczy to sprawdzic nic wiecej. I z czego to wynika, to nie wiem - lenistwo czy brak ambicji. Ale tak jest. Na poczatku rundy jesiennej szlismy jak burza, ale w kazdym meczu biegalismy po prawie 120km. Potem to nam spadalo i wyniki tez.
Sprawdziłem Naki, długo nie musialem szukać, 2 kolejka, wygrywamy z Nieciecza 2-0 pewnie, zasluzenie, Bruk Bet sztycha nie zrobil w meczu, przebieglismy 106 km. Takze nie wiem gdzieś Ty widzial w kazdym meczu wygranym po 120 km... ogolnie to z poczatku sezonu, tylko w jednym meczu wygranym sie nieco do tego zbilzylismy - 117 km z Rakowem, ale tak to 115 z Lechem, z widzewem 111, 110 z GKS, z cwks tez chyba 111. W kazdym z tych spotkan mielismy mniejsze posiadanie pilki, tośmy za nią gonili i km bylo nieco wiecej od rywala. Ale to nie byly jakieś ekstremalne wielkości. To, ze w zeszlej kolejce wstydzew zrobil 120 km, nie znaczy ze mecz w piatek nie bedzie wygladac tak, ze bedzie po 108 km z obu stron. O to, ze nas zabiegają to sie najmniej obawiam.
- Edytowany
hAHA...No tak - pewnie dlatego Termalica jest na ostatnim miejscu...
Biezacy sezon 25/26
1 kolejka Mecz wygrany z Lechem - 115.62km- lech 110.93km
2 kolejka Mecz wygrany z Termalica - my 106.19km, a przeciwnik 105.93km - tu zgoda, ale przebieglismy wiecej.
3 kolejka mecz z betonami 2:2 - my 114.16km, a przeciwnik 113.03km
4 kolejka Przegrany mecz z Jaga 2:5 - my 106.19km - Jaga 109.08km
5 kolejka Wygrany mecz z Zydzewem 1:0 - my 111.21km a przeciwnik 108.77km
7 kolejka wygrana z legla - my 111.44km a przeciwnik 109.93km
9 kolejka wygrana z Katosami 0:3 - my 110.94km, przeciwnik 107.64km
10 kolejka - remis z Gornikiem 1:1 - my 111.86km a przeciwnik 113.65km
11 kolejka i przegrana w Gdyni 1:2 - my 104.91km a Arkowcy 112.97km
12 kolejka wygrana z Rakowem u siebie - my 117.09km, a przeciwnik 112.53km
13 kolejka przegrana ze sledziami - my 112.25km, a przeciwnik 113.62km
15 kolejka przegrana w Radomiu 0:3 - my 107.63km a przecinik 108.39km
16 kolejka przegrana z motorem 1:2 - my 115.25km a przeciwnik 117.45km
17 kolejka wygrana z Korona 0:1 - my 110.36km, a przeciwnik 106.10km
18 kolejka remis z Lechem 2:2 - my 112.71km, a przeciwnik 110.00km
19 kolejka wygrana w Nieczeczy 0:1 - my 111.68km, a przeciwnik 110.63km
20 kolejka remis z betonami na farcie 1:1 - my 100.63km, a przeciwnik 103.11km
21 kolejka remis z jaga u siebie - my 106.26km, a przeciwnik 107.66km
Podumowujac, to troche przesadzilem z tymi 120km :)
Ale chodzilo mi o to, ze widac ewidentnie, że kiedy biegamy wiecej od przeciwnika, to wgrywamy albo remisujemy.
Nie bylo natomiast takiego przypadku w tym sezonie, ze wgralismy pokonujac mniejszy dystans od rywala. Koniec tematu.
- Edytowany
To ja odpowiem tak. Widzew 2 kolejki temu w meczu z Jagą zrobil 107 km (z ta sama Jaga z ktora my zrobilismy 106 w sobote) wiec na jakiej podstawie twierdzisz, ze nas zabiegaja bo w ostatnim meczu zrobili 118. My tez tyle mozemy zrobic jak mecz bedzie tego wymagał. Chyba, ze widzew nauczyl sie biegac w tydzien. Poza tym zauważ, że w zadnym z meczów, ktore przytaczasz nie bylo tak, ze ktorys z zespolow przebiegl 105 km a ktorys 120. Wysnuwasz jakies teorie, ze slabiej biegamy na podstawie jednego meczu, a mecz meczowi nierowny. I ja i Ty nie wiemy po pierwsze czy wybiegamy wiecej czy mniej, a po drugie, czy tego nie wytrzymamy. Nie twierdze, ze to nieistotne, kto ile biega, ale przyklad ktory podales, ze niby nas zabiegają jest bardzo niemiarodajny.
Edit. Lider tabeli srednio na mecz biega nieco ponad 110 km, 17 w tabeli cwks biega ponad 112 km na mecz. I tyle z tych statystyk. Tym mozna zakonczyc ten temat.
Ja ostatnio byłem z psem(nie mylić z wiślackim) na spacerze i statystycznie obydwaj mieliśmy po 3 łapy
Nie czytasz kolego ze zrozumieniem tego co napisalem. Chdzi o to, ze jesli w danym meczu pokonujemy mniejszy dystac od rywali, to przegrywamy. A kiedy wiecej, to jest zawsze wynik in plus. Zobaczymy w piatek i wtedy bedziemy mogli sie doktoryzowac.
[quote]#post1711417 Nie czytasz kolego ze zrozumieniem tego co napisalem. Chdzi o to, ze jesli w danym meczu pokonujemy mniejszy dystac od rywali, to przegrywamy. A kiedy wiecej, to jest zawsze wynik in plus. Zobaczymy w piatek i wtedy bedziemy mogli sie doktoryzowac.[/quote]
Czytam ze zrozumieniem. Po prostu odnioslem sie do Twojej tezy sprzed kilku dni, ze na stojaco sie nie utrzymamy i przytoczyles statystyki biegowe Widzewa z meczu z Plockiem. Wiec pokazuje Ci, ze nie uwazam, zebysmy mieli sie czego obawiac i nie sadze ze nas zabiegają. Tyle.
- Edytowany
Pany czy ta statystyka nie za bardzo mąci Wam w głowach ?
Jeden z Was je kapustę, jeden z Was je kiełbasę, statystycznie obydwoje jecie bigos....
Zapisujcie się na Specjala do Warszawy, kupcie po pół litra na głowę, żony, partnerki, kochanki niech Wam zrobią bigos na drogę i wtedy pogadacie sobie kto ma rację....
Uważam, że każdy z Was....... statystycznie.
Dla mnie wnioskiem, najbardziej czytelnym z "wiosennych" kolejek, jest następujący fakt: kto zacznie w miarę regularnie kasować trzy punkty, zamiast jednego, ten pogra do końca - być może, nawet o wszystko. Remisami dojdziemy do pizdy, czyli pod gabinet prezydenta Krakowa.
wISŁA QRVA - TAK JEST!!
JE*AĆ ŁÓDZKI wstydzew!!
- Edytowany
[quote]#post1711415 Ja ostatnio byłem z psem(nie mylić z wiślackim) na spacerze i statystycznie obydwaj mieliśmy po 3 łapy[/quote]
Ja mam trochę trudniej, bo chodzę z dwoma psami więc tych nóg mamy po 3,33(3), a że puszczam je w polach bez smyczy, to statystycznie robię mega przebiegi i jeszcze uczestniczę w sparingach.
[b]Edycja z 17.02.2026 o godz. 19:58 (scalono posty)[/b]
[quote]#post1711417 Nie czytasz kolego ze zrozumieniem tego co napisalem. Chdzi o to, ze jesli w danym meczu pokonujemy mniejszy dystac od rywali, to przegrywamy. A kiedy wiecej, to jest zawsze wynik in plus. Zobaczymy w piatek i wtedy bedziemy mogli sie doktoryzowac.[/quote]
Na jakiej podstawie wywnioskowałeś, że Widzew przebiegnie więcej od nas?
Wywrozyl z porannych fusow po kawie...
Moim zdaniem jeśli znów zagramy bez napastnika to skończy się remisem. Jeśli jednak zadebiutuje któryś z naszych najnowszych nabytków i strzeli bramkę to wygramy.
[quote]#post1711420 Pany czy ta statystyka nie za bardzo mąci Wam w głowach ?
Jeden z Was je kapustę, jeden z Was je kiełbasę, statystycznie obydwoje jecie bigos....
Zapisujcie się na Specjala do Warszawy, kupcie po pół litra na głowę, żony, partnerki, kochanki niech Wam zrobią bigos na drogę i wtedy pogadacie sobie kto ma rację....
Uważam, że każdy z Was....... statystycznie.[/quote]
1. Są małe kłamstwa, średnie kłamstwa, duże kłamstwa i statystyka.
2. Statystycznie każdy ma jedną pierś i jedno jądro.
[quote]#post1711595
1. Są małe kłamstwa, średnie kłamstwa, duże kłamstwa i statystyka.
2. Statystycznie każdy ma jedną pierś i jedno jądro.[/quote]
1. Nie jest winą statystyki, że ludzie jej nie rozumieją i nie potrafią używać. Manipulować natomiast można z wykorzystaniem różnych nauk, równie dobrze wychodzi to z historią czy medycyną.
2. Nie "statystycznie" tylko średnio. Statystyka ma na szczęście do zaoferowania dużo więcej niż tylko liczenie średniej.
A co do ilości przebiegniętych kilometrów w meczu to dobrze jest popatrzeć na posiadanie piłki, ilość czasu doliczonego i pewnie mnóstwo innych rzeczy nim zacznie się wyciągać wnioski.
Analiza techniczna drużyn.
[h4]Widzew Łódź [img-s]https://cracovia.krakow.pl/nextmatch/team/6962.png[/img-s] vs [img-s]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/cracoviaherb.png[/img-s] Cracovia[/h4]
[i]Analizy dokonano na podstawie statystyk z ostatnich 5 spotkań obu drużyn.[/i]
[comparison home_name="Widzew Lodz" away_name="Cracovia" form-home="46" form-away="54" att-home="60" att-away="40" def-home="33" def-away="67" poisson-home="44" poisson-away="56" h2h-home="62" h2h-away="38" goals-home="62" goals-away="38" total-home="51.2" total-away="48.8"][/comparison]
[forecast home="45" home_name="Widzew Lodz" draw="45" away="10" away_name="Cracovia"][/forecast][b]Podsumowanie analizy:[/b] Analiza statystyczna spotkania pomiędzy [b]Widzewem Łódź[/b] a [b]Cracovią[/b] wskazuje na bardzo wyrównane starcie, z lekkim faworyzowaniem gospodarzy.
[b]Widzew Łódź[/b] prezentuje się silniej w ofensywie, z 60% wskaźnikiem ataku w porównaniu do 40% [b]Cracovii[/b]. Dodatkowo, analiza goli również przemawia na korzyść [b]Widzewa[/b] (62% do 38%). Gospodarze mają także historyczną przewagę w bezpośrednich pojedynkach (H2H), dominując z wynikiem 62% do 38%. Całkowite porównanie, obejmujące wszystkie dostępne metryki, nieznacznie przechyla szalę na korzyść [b]Widzewa Łódź[/b] (51.2% do 48.8%).
Z drugiej strony, [b]Cracovia[/b] wykazuje zdecydowanie solidniejszą defensywę (67% do 33%), co może stanowić kluczowy element w neutralizacji atutów [b]Widzewa[/b]. Goście mają również nieco lepszą bieżącą formę (54% do 46%) oraz nieznaczną przewagę wynikającą z analizy rozkładu Poissona (56% do 44%).
Główna prognoza meczu sugeruje, że [b]Widzew Łódź[/b] nie przegra tego spotkania (szansa na wygraną [b]Widzewa[/b] lub remis wynosi 90%). Prawdopodobieństwo zwycięstwa [b]Widzewa[/b] wynosi 45%, a remisu również 45%, co pozostawia [b]Cracovii[/b] jedynie 10% szans na wygraną. Dodatkowo, przewidywana liczba bramek dla obu drużyn to poniżej 2.5, co wskazuje na potencjalnie niskobramkowy mecz.
Podsumowując, mimo że [b]Cracovia[/b] ma lepszą obronę i formę, to [b]Widzew Łódź[/b], dzięki silniejszej ofensywie i historycznej przewadze H2H, jest wskazywany jako drużyna, która najprawdopodobniej zdobędzie punkty. Doradza się postawienie na "podwójną szansę" dla [b]Widzewa Łódź[/b] (wygrana lub remis). Wydaje się, że klucz do rozstrzygnięcia tego meczu leży w skuteczności ofensywy [b]Widzewa[/b] kontra solidności obrony [b]Cracovii[/b], a jego wynik najpewniej nie będzie obfitował w wiele trafień, pozostawiając kibiców w napięciu do ostatnich minut.
[alert][i]Typy można zmieniać do momentu rozpoczęcia meczu.[/i]
Statystyki: [url=https://cracovia.krakow.pl/s/ranking-typera]🏅 Ranking Typera (kliknij tutaj)[/url][/alert]
YES, YES, YES!
Teraz to już na pewno wygramy, Wygramy, WYGRAMY !!! 🤩
No to jutro wszyscy do buka
Wygramy,wygramy Qrwy pokonamy 👊
Drugi najważniejszy wyjazd po Szczecinie. Napierdalaaaaaaać!
- Edytowany
[quote]#post1711606
1. Nie jest winą statystyki, że ludzie jej nie rozumieją i nie potrafią używać. [/quote]
Tu nie chodzi o złe używanie statystyki a jej odpowiednią interpretację. Oczywiście zgadzam się z tym, że zbyt często do danych statystycznych ludzie podchodzą bałwochwalczo lub ją nadintepretują lub błednie interpretują.
[quote]#post1711606
[i]Statystycznie każdy ma jedną pierś i jedno jądro.[/i]
2. Nie "statystycznie" tylko średnio.
[/quote]
A nie, nic podobnego. Właśnie statystycznie. Po pierwsze, nie ja to wymyśliłem, to jest bardzo znane od wielu, wielu lat w różnych kręgach "powiedzenie". I tam się mówi "statystycznie". Oczywiście, w tym dowcipnym starym powiedzeniu chodzi właśnie o błędną interpretację danych statystycznych, ale zgaduję, że Szanowny Kolega dowcipu nie zrozumiał. 😢
Należy zaznaczyć, że użycie słowa "średnio" byłoby tu nie tylko dziwną zmianą starego dowcipu, lecz więcej: byłoby nie tylko niewłaściwe, ale wręcz błędne. Bo o jaką średnią chodzi? Są różne - średnia arytmetyczna, średnia geometryczna, średnia harmoniczna, średnia ważona, średnia kwadratowa, średnia logarytmiczna, średnia potęgowa, i pewne inne, że o średniej winsorowskiej wspomnę, a na niej się nie kończy...
@stnczyk#7391
I po tych "statystycznych" wykładach to już na pewno rozniesiemy łonych w pył !!!
Za mało, za mało takich ciekawych dyskusji a za dużo o pospolitym kopaniu balona.
ciekawa dyskusja akademicka, nie twierdzę że nie. natomiast interpretacja pozostawia wiele do życzenia. to by było zbyt proste. wystarczyłoby by twoi zawodnicy biegali więcej od przeciwnika. po pierwsze same ilości przebiegnięte kilometrów w poważnej piłce nie mają żadnego znaczenia. proponuję sięgnąć po statystyki np. z Ligi Mistrzów albo jakiejś topowej ligi. okaże się, że "nasi" biegają podobne ilości. wszystko rozbija się o intensywność tych biegów. jak porównacie liczbę sprintów i biegaów szybkich to to jest właśnie ta przepaść, która nas dzieli od topu.
druga sprawa, to kwestia wyniku, który może wpływać na to jak biegasz. jak strzelisz szybko gola, nie mówiąc o strzeleniu dwóch i prowadzisz 2-0 to raczej przestajesz zasuwać i grasz i biegasz spokojnie.
podsumowując: założenie, że jak się dużo biega to się wygra jest błędne. ilość biegu nie przekłada się na wynik. są ważniejsze czynnik, które zresztą są mierzone. trzeba by sprawdzić dokładniej okoliczności wszystkich meczów.
teza fajna ale do śmieci. pozdrawiam serdecznie
Stefański z gwizdkiem, VARciniak w wozie...
[quote]#post1711740 Stefański z gwizdkiem, VARciniak w wozie...[/quote]
O kurwa…
No to będą cyrki z tą psią końcówką.
O ja , pie....ę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
No to pojechali na Bezczela.
Widać Widzew posmarował
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (10 użytkowników)
Goście (10)