Kolega Pas dokładnie napisał to co sobie myślę o wczorajszym meczu.
Dzidownictwo level master, na Widzew, Raków, lzs wystarczy, ale co zrobić z Lechiami, Piastami, Arkami itp.?
Ale, żeby nie było za gorzko, to postawa drużyny w środku pola wzorowa, mnóstwo wyprzedzających przechwytów, do tego bardzo uważna gra w obronie.
Brawo.
-
-
Cracovia 2 - 0 Raków Częstochowa, sobota 18 października 2025, 20:15
Ankieta: Który piłkarz Cracovii wyróżniał się w tym meczu?
Ankieta jest publiczna. Każdy może zobaczyć głosujących.
0 głosów
0 głosów
0 głosów
10 głosów
0 głosów
0 głosów
0 głosów
13 głosów
0 głosów
2 głosów
0 głosów
0 głosów
0 głosów
1 głosów
0 głosów
0 głosów
Mecz perfekcyjny.👏
Pod każdym względem.
Brawo drużyna, świetny mecz, Rakow nie miał kompletnie nic do powiedzenia. Cieszy powrót Hasica.
Mały minus to że kilka razy była możliwość zagrania na wolne pole do Filipa a jednak tego zabrakło (na pewno Maigaard w pierwszej połowie i Minchev przy bramce na 2:0 - generalnie koncertowo zepsuta kontra która skończyła się bramką 😅). A takich kontr nie możemy tak marnować i przypomina się akcja pod koniec 1 połowy w Katowicach, tam to wychodziliśmy chyba 4 na 1 i nie popisał się Filip.
Także mamy pole do poprawy, ale ogólnie nasza gra naprawdę bardzo dobra :)
[quote]#post1696860 Same pozytywy:
- Perković, kolejny gol
[/quote]
Mauro to zdecydowanie, po raz konejny, nasz talizman. 4 gol w rozgrywkach i każdorazowo, jak strzela bramkę za mecz inkasujemy 3 punkty.
Jakoś czekam w każdym meczu na jego gola, inaczej mi się potem go ogląda 😉
Przez pierwszych kilka minut można było odnieść wrażenie, że w tym meczu będą ciężary. Rakow ładnie wymienił piłkę, kleiła im się gra.
I tu wielkie ukłony dla naszych, że na spokojnie przetrzymali ten czas, pozwolili się wyszumieć gościom i przejąć inicjatywę.
Choć nie gramy piłki kosmicznej to wykorzystujemy na maxa to co mamy i myślę że to jest rzecz kluczowa. Nawet jak tracimy gole (Górnik, Arka) to gramy z wiarą że da się to odrobić. Takiego mentalu trzeba nam do końca sezonu!
Jedno słówko o stronę Oskara.
Wczoraj na meczu obecny był Urban, zakładam, że chciał się przyjrzeć właśnie jemu. I nie dziwię się, bo to przyszły reprezentant i (oby) nasz kapitan. Młody chłopak, ale jakże poukładany, ambitny, skupiony na meczu. Materiał na świetnego obrońcę, człowieka który będzie trzymał w ryzach całą linię. Lider. Oby jego rozwój nadal postępował w tym kierunku.
Wszystko fajnie ale nikt nie zauważa dwóch cichych bohaterów , Henrikson i Maigard jeden i drugi zrobił masę pracy w defensywie , szybkie doskoki do pomocników i napastników powodowało to że tracili momentalnie piłkę , Czy Rakoczy się jeszcze odbuduje i coś z niego będzie ? Do tej pory mocno w to wątpiłem , ale wczoraj się zaświeciła lampka że może Elsner z niego wyciągnie potencjał .
[quote]#post1696906 [quote]#post1696856 [quote]#post1696847 Kurwa, chyba przestanę chodzić na mecze. Siedzę sobie w knajpie na wyspach Fryzujskich i co sprawdzam wynik to jedna bramka więcej dla nas. :-)[/quote]
Zostań tam please do końca rozgrywek😁[/quote]
I co chwila sprawdzaj wynik 😁[/quote]
Byłoby mi trudno, ale gdyby miało skutkować tytułem to może bym się poświęcił. Gorzej z funduszami. Musiałbym chyba zrzutkę zorganizować.
- Edytowany
Cieszy też gra zmienników, Rakoczy fajnie walczył, widać że mu mega zależy. Knap niby wszedl na 2 minutki a po profesorsku wyczyscil dwie akcje Rakowa w środku pola
[quote]#post1696921 Kolega Pas dokładnie napisał to co sobie myślę o wczorajszym meczu.
Dzidownictwo level master, na Widzew, Raków, lzs wystarczy, ale co zrobić z Lechiami, Piastami, Arkami itp.?
Ale, żeby nie było za gorzko, to postawa drużyny w środku pola wzorowa, mnóstwo wyprzedzających przechwytów, do tego bardzo uważna gra w obronie.
Brawo.[/quote]
I o tym musi my#leć nasz trener.
- Edytowany
[quote]#post1696917 ... Nadal liczę na to, ze wiosna będzie wyglądać w naszym wykonaniu dużo lepiej co da efekt w kwalifikacji do pucharów. Warunkiem jest, by w najgorszym wypadku do czołowej czwórki nie stracić więcej niż 3-4 punkty. ...[/quote]
Co do reszty posta w sumie 100% zgody, ale tu nie i jeszcze raz nie. Mylisz dwa systemy walutowe: dla właściciela klubu celem wystarczającym jest kwalifikacja do pucharów. Dla nas, kibiców, wpełznięcie do pucharów jest bez wartości. Po raz pierwszy od dziesięcioleci pojawia się szansa walki o mistrzostwo, która jest w naszych genach (tylko niektórzy o tym zapomnieli).
Dlaczego to piszę? Bo zawodnicy czytają to forum i muszą zrozumieć, o co tym razem chodzi. Muszą mieć głód wygranych - nie wystarczy, że mają na rozkładzie Lecha czy Legie, takie porażki jak z Arką nie mogą się powtórzyć.
Co do forsowania zasieków i autobusów w polu karnym - powrót Ajdina (a i kto wie - też Rakoczego, on się nie bał penetrować w pole karne dryblingiem) może coś zmienić, ale zwracam uwagę, że obniżyła się w tej rundzie nasza skuteczność ze stałych fragmentów. Tak czy inaczej, praca do wykonania na treningach.
Piekny wynik... Golenie Rakowa weszlo pilkarzom w krew na naszym stadionie... nic tylko kontynuowac...
Pozycja w lidze umocniona.. odskoczenie od Rakowa na kolejne punkty... wazne zwyciestwo..
Jak będziemy walczyć o MP to zdobędziemy minimum medal.
Jak nastawimy się na medal to skończymy na miejscu 4-6.
Wczorajszy mecz mógł się potoczyć zupełnie inaczej gdyby nawałnica Rakowa skończyła sie golem. Na szczęście wyłączyliśmy im atak a potem zrobiliśmy swoje. Fajnie że po golu na 1:0 poszliśmy dalej za ciosem, a nie okopaliśmy się.
Super wejście Rakoczego, do standardowego zaangażowania dołożyć dokładność i skupienie. Może to ten przełomowy moment?
No i Hasic nie wygląda na przybitego kontuzją, pierwsze starcie po wejściu, chłop mu łapie nogę a ten się wyrywa i leci w pole karne do strzału. Widać że głodny grania.
Teraz czas na pokonanie szmaciarzy ze Szczecina. Najważniejszy wyjazd w tej rundzie.
[quote]#post1696921 Kolega Pas dokładnie napisał to co sobie myślę o wczorajszym meczu.
Dzidownictwo level master, na Widzew, Raków, lzs wystarczy, ale co zrobić z Lechiami, Piastami, Arkami itp.?
Ale, żeby nie było za gorzko, to postawa drużyny w środku pola wzorowa, mnóstwo wyprzedzających przechwytów, do tego bardzo uważna gra w obronie.
Brawo.[/quote]
Hasic ożywi i urozmaici nasza grę ofensywną
Co do wczorajszego meczu to proponuje naprawić kołowrotki, szczególnie na sektor F. Ok 25min stania w kolejce i 10min spóźnienia na mecz. Za mną jeszcze ze 2-3 setki ludzi w kolejce.
[quote]#post1696947 ... Mylisz dwa systemy walutowe: dla właściciela klubu celem wystarczającym jest kwalifikacja do pucharów. Dla nas, kibiców, wpełznięcie do pucharów jest bez wartości. Po raz pierwszy od dziesięcioleci pojawia się szansa walki o mistrzostwo, która jest w naszych genach (tylko niektórzy o tym zapomnieli).Dlaczego to piszę? Bo zawodnicy czytają to forum i muszą zrozumieć, o co tym razem chodzi. Muszą mieć głód wygranych - nie wystarczy, że mają na rozkładzie Lecha czy Legie, takie porażki jak z Arką nie mogą się powtórzyć....[/quote]
Nie zgadzam się z Twoim komentarzem. Po pierwsze ani dla właściciela, ani dla kibiców kwalifikacja do pucharów nie jest celem wystarczającym, lecz celem minimum. O czym wielokrotnie mówił Dróżdż i Elsner. Czytam to tak, że mistrza chętnie przygarniemy. 😄 No pisanie, że wpełznięcie do pucharów dla kibiców jest bez wartości to już kuriozum. Jeśli napiszesz, ze takie osiągnięcie będzie przyjęte nieco z niedosytem - zwłaszcza po tym jak Cracovia potrafi pokazać dobrą gę przeciwko dotychczasowym tuzom ligi - to już bardziej przekonujące. W Twoim poście pobrzmiewa trochę taki hurra optymizm, który odzywa się na forum po każdym dobrym meczu Cracovii i stoi w kontraście do tego co po każdej spektakularnej porażce jak z Arką przelewa się na forum. Wtedy panuje przekonanie, że dobrze że mamy tyle punktów bo się utrzymamy. 😀 Wydaje się, że jeszcze przeżyjemy kolejne rozczarowania (jak po meczu z Arką), bo nadal nie zawsze potrafimy grać z zespołami z niższej półki o czym zresztą mówi Elsner. I trzeba mieć tego świadomość pisząc, że w tym sezonie to interesuje nas tylko mistrzostwo. Doprawdy nie mam nic przeciwko temu, aby zdobyć mistrzostwo 😀. Bierzmy je, ale zespół jest nadal w budowie i wierzę, że wskoczy na jeszcze wyższy level na wiosnę o czym pisałem w moim poście. Czy to wystarczy na mistrza? Nie wiem.
Przekonanie o tym, że zawodnicy czerpią wiedzę o celach zespołu z czytania postów na forum to chyba nietrafne spostrzeżenie. No bo przeczyta taki Wójcik, że walczymy tylko o czwarte miejsce i pójdzie z kolegami przed meczem z Pogonią na ostre piwo, bo czwarte miejsce to mamy z palcem w d...e? Nie wierzę, że piłkarze nie mają celów mistrzowskich, czy pucharowych powiązanych z mega premią na koniec sezonu. Wierzę, że wielu z nich przyszło do Cracovii, żeby się pokazać na rynku piłkarskim, aby przejść do lepszych lig, gdzie mogą zarobić lepszą kasę, czy też trafić do narodowej kadry. Na każdą pozycję jest conajmniej dwóch ambitnych graczy i każdy chce grać, bo tylko wtedy ktoś go zauważy. To napędza zdrową rywalizację o miejsce na boisku. To ich dopinguje do dobrej gry, a nie co napisze jakiś Pas na forum. Rozumiem Twoje rozczarowanie ewentualnym zdobyciem np. drugiego miejsca, ale dla mnie jeśli tak skończy się ten sezon to ci nasi piłkarze będą bohaterami. Nie tylko dlatego, że gwarantuje to występy w lidze mistrzów, ale również dlatego, że mam świadomość tego że rywale w lidze mają większe możliwości na budowanie lepszych zespołów (Legia, Lech, Raków, Jagiellonia, Pogoń, Widzew). I że zagramy w takim wypadku chyba conajmniej 6 meczy w pucharach.
Doprawdy nie martwię się o głód wygranych naszych piłkarzy. Zwłaszcza przy tym trenerze.
[quote]#post1696843 [quote]#post1696839 Jebać policję![/quote]
Coś więcej?[/quote]
Jak już ktoś napomknął w innym temacie, psy nam wpadły na stadion kilka godzin przed meczem (do niektórych pomieszczeń z drzwiami) I zawinęły elementy oprawy w tym całe piro.
Futbol to prosta gra, prosta jak nie przymierzając dupczenie.
Z jednej strony analizy, grafiki, laptopy, Kroczki,a z drugiej wychodzi taki Klich, wali piłkę w przód na 40 metrów, jakby grał w beki i po zawodach 😁
[quote]#post1696963 ... Jeśli napiszesz, ze takie osiągnięcie będzie przyjęte nieco z niedosytem - zwłaszcza po tym jak Cracovia potrafi pokazać dobrą gę przeciwko dotychczasowym tuzom ligi - to już bardziej przekonujące. W Twoim poście pobrzmiewa trochę taki hurra optymizm, który odzywa się na forum po każdym dobrym meczu Cracovii i stoi w kontraście do tego co po każdej spektakularnej porażce jak z Arką przelewa się na forum. ...[/quote]
No nie, ja jestem wprawdzie podatny na emocje po wygranej, ale bez cudów. W sprawie walki o Mistrzostwo Polski jestem po prostu dogmatykiem i nie muszę tego udowadniać. Dlatego wyżej cenię zdobyty Puchar Polski (i Super Puchar) niż np. wicemistrzostwo, bo wtedy trzeba wygrać wszystko, a nie "zająć zaszczytne drugie miejsce".
Wśród wielu pozytywów, które można napisać o wczorajszym meczu, jest także i to, że to zwycięstwo trzyma Raków w tylnej części tabeli. Nie ma co robić im nadziei na większy sukces ligowy w tym sezonie, a gdyby zdobyli trzy punkty mogliby się znów zwąchać z czołówką ligi. Bardzo cieszy, że mamy trenera, od którego Papszun może się pouczyć. Elsner wczoraj tym meczem wytargał go za brodę, klepnął w policzki, chwycił palcami za nos i powiedział: nu, nu, nu. Leży nam na sercu dbałość o polską myśl szkoleniową, więc fajnie, że oferujemy lidze trenera, od którego inni mogą się uczyć.
Z tego co czytam, to Papszun to taka prostytutka. Co mecz z Cracovią to go trener za brodę targa i mówią nu nu nu (kilku już przerobił) I oby tak zostało. A napewno w tym miesiącu.
🤣🤣🤣
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)