Mając w zespole zawodnika obdarzonego umiejętnością strzału z dystansu może dobrze by było gdyby koledzy bardziej zadbali o dobre podania przed polem karnym ?
-
-
Mateusz Praszelik - zapraszamy i sensownej gry wymagamy
A On ma tam stać i czekać na te podania od kolegów, czy powinien zająć się jeszcze innymi zadaniami na boisku. To nie jest takie proste, że mamy gościa ze strzałem i wystarczy Mu podać przed polem karnym a będzie bramka. Szkoda, że Hasic nie ma takiego strzału a omawiany Praszelik nie potrafi minąć na skrzydle gościa, albo dwóch. Ale pewnie wtedy nie grali by w Cracovii.
Zawsze moga mu przy linii postawic ze 3 grille i nalewaki zeby obracal kielbasy i nalewal piwko zeby nie trzeba bylo stac dlugo w kolejce po dobior..
[quote]#post1703481 A On ma tam stać i czekać na te podania od kolegów, czy powinien zająć się jeszcze innymi zadaniami na boisku. To nie jest takie proste, że mamy gościa ze strzałem i wystarczy Mu podać przed polem karnym a będzie bramka. Szkoda, że Hasic nie ma takiego strzału a omawiany Praszelik nie potrafi minąć na skrzydle gościa, albo dwóch. Ale pewnie wtedy nie grali by w Cracovii.[/quote]
Nie tylko podawać ale też umożliwia oddanie strzału z dystansu , poprzez rozciąganie obrony rywala. Swoje atuty należy wykorzystywać, nie ukrywać.
Do Budzika to mu na razie daleko - Budzik puszczał rakiety dalekiego zasięgu prosto w okienko.
Ale bardzo pozytywnie zakończona runda, brawo!
- Edytowany
Mamy więcej zawodników potrafiących z dystansu. Maigart, Perkovic, czy Klich. Ale w meczach z Płockiem czy broniacym się Lechem było strasznie mało miejsca na strzał. Więc chwała mu za to że wypracował sobie te sytuację.
Szczerze, to tą sytuację w znacznym stopniu wypracował mu Rodriguez
35 dni później
Wygadany ten Praszelik i pewny siebie....
Może pewność siebie mu wróciła, jak na boisku już nie dołuje. Oby, tak trzymać.
45 dni później
Powie mi ktoś co on odpierdalał przy golu na 2:3? "Kontrolował" Chrapka wzrokiem?
W ogóle poza dwoma pięknymi golami, które ostatecznie niewiele nam dały gość nie daje drużynie nic, ani w ofensywie ani w defensywie.
Mniej więcej kontrolował Chrapka tak sam jak Tabisz wybił piłkę w tej samej akcji
7 dni później
Największy pozorant w drużynie, dla mnie jest niepojęte jak on może grać tyle minut.
Ja po 4 harnasiach i ćwiartce wiśniowej strzelam lepiej wolne na orliku niz Ty.
Idziemy z akcja, a ten artysta się kurwa jego mać rozciąga
Co on robił do 92 minuty meczu na boisku ?
Ćwiczył strzały z dystansu
Chyba w jakimś pubie 😁
- Edytowany
Ja polecam go poobserwować przez dłuższą chwilę, to jak chłop ucieka od jakiejkolwiek gry i odpowiedzialności, wszystko robi powoli, wiecznie spóźniony do pozorowanego pressingnu, odpuszcza rywala, nie wraca się jak straci. Gwiazdor
To niech wypierdala stąd..
Bardzo wkurwiająca jest jego "gra"
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)