ciężko wyrażać radykalne sądy. był ratunkową desperacką opcją trenera słabiuteńkiej jak na serieA drużyny...a do tego trenejro został odstrzelony zanim FS piłkę porządnie kopnął.
Niejeden napadzior by się pogubił w takiej sytuacji
-
-
Filip Stojilkovič witamy w Pasach!!!
[quote]#post1716898 Uważam, że Stolijkovic zgasł. We Włoszech czy nadal u nas, zgasł. Może by u nas zdobył te 2-3 gole, bo to jednak napastnik, ale oczekiwanie, że nagle by odpalił jak na początku sezonu to jednak wishful thinking. Już bardziej brakuje mi Maigaarda, jakkolwiek nie spodziewałem się, że dojdę do tego wniosku po kilku meczach wiosną.[/quote]
Tak to wygląda. Miał u nas swoje 5 minut,.. Chyba faktycznie w odpowiednim momencie został sprzedany.
Bzdura panowie, Stojilković był bardzo ważny choćby dlatego że po prostu był napastnikiem. Wiedział jak się poruszać po boisku w tamtych częściach, czasami nawet samo "zabieranie" obrońców rywali mogło mieć pozytywny skutek. Każdy zawodnik może wejść w dołek formy, to normalne, ale my jak niczego potrzebujemy napastnika na pozycji napastnika i był to właśnie Filip.
Spójrzmy w szerszym kontekście. Zmianą 1 do 1, czyli pierwszym napastnikiem miał być Bogacz. Tak to zapewne widzieli w klubie, sprzedając Filipa. Parę minut Bogacza pokazało, że mógł być tym brakującym ogniwem. Niestety zimą klimat zbyt słabo się ocieplił i nie zdążył nagrzać osiedlowej widzewskiej murawy, by nie była betonem, na którym łamie się obojczyki. Ani to wina Bogacza, ani klubu, ani Gambala, ani Elsnera.
[quote]#post1716918 Spójrzmy w szerszym kontekście. Zmianą 1 do 1, czyli pierwszym napastnikiem miał być Bogacz. Tak to zapewne widzieli w klubie, sprzedając Filipa. Parę minut Bogacza pokazało, że mógł być tym brakującym ogniwem. Niestety zimą klimat zbyt słabo się ocieplił i nie zdążył nagrzać osiedlowej widzewskiej murawy, by nie była betonem, na którym łamie się obojczyki. Ani to wina Bogacza, ani klubu, ani Gambala, ani Elsnera.[/quote]
Tylko jest w tym wszystkim jedna bardzo ważna sprawa, a mianowicie nie robisz takich zmian w środku sezonu, to znaczy nie sprzedajesz najlepszego strzelca drużyny zimą i ryzykujesz zawodnikiem wypożyczonym który sobie nie radził w lidze USA. Tak rzeczy wykonuje się latem, zima jest do kosmetycznych zmian.
Z tym Bogaczem to był pech zarówno dla niego jak też dla klubu. Mógł zaistnieć i być rozwojowym napastnikiem ale niekoniecznie...
Bogacz powinien być sprowadzony do Stojilkovića, nie za Stojilkovića. Taka mała różnica.
[quote]#post1716936 Bogacz powinien być sprowadzony do Stojilkovića, nie za Stojilkovića. Taka mała różnica.[/quote]
Wszyscy by tak chcieli ale jak się nie ma miedzi....
- Edytowany
Wiadoma sprawa, jednak Bogacz jest wypożyczony więc płacisz tylko pensje, a na Stojilkoviću i tak dało się zarobić latem, coś by jeszcze strzelił może z 4 bramki. Na koniec mając 11 ktoś chętny by się znalazł, latam znacznie więcej klubów szuka napastnika.
Trzeba było przeczekać chęć zarobienia, nie grać kosztem być może lepszych wyników, a tak to zawsze będziemy z tyle i zawsze będziemy trwać, zamiast robić postępy.
Nie zmienię swojego zdania, Stojilković powinien zostać przekonany do pozostania w klubie do końca sezonu.
[quote]#post1716948 Wiadoma sprawa, jednak Bogacz jest wypożyczony więc płacisz tylko pensje, a na Stojilkoviću i tak dało się zarobić latem, coś by jeszcze strzelił może z 4 bramki. Na koniec mając 11 ktoś chętny by się znalazł, latam znacznie więcej klubów szuka napastnika.
Trzeba było przeczekać chęć zarobienia, nie grać kosztem być może lepszych wyników, a tak to zawsze będziemy z tyle i zawsze będziemy trwać, zamiast robić postępy.
Nie zmienię swojego zdania, Stojilković powinien zostać przekonany do pozostania w klubie do końca sezonu.[/quote]
Chyba jednak tym razem trafiliśmy z tym transferem, bo gość przestał grać, ot tak nagle. Takie wybory kiedy zawodnika najlepiej sprzedać są bardzo trudne, trochę jak loteria. Można tylko gdybać, co by było, gdyby było, jakby nie było. Szkolenie i sprzedaż zawodników to jest jedno z kilku ważnych źródeł dochodów dla polskich klubów.
Trzeba przyznać że w tej sytuacji Cracovia miała łeb na karku.
Kiedy to w lipcu kupujesz Filipka Stojilkovicia z grającej w 2. Bundeslidze SV Darmstadt za 500tys a już pół roku później udaje ci się go sprzedać w SŁABSZYM MOMENCIE, bo Filip wtedy w ostatnich 10 spotkaniach dla Cracovii zdobył 1 gola...A tobie udaje ci się go sprzedać nagle za 3 miliony euro do klubu z Serie A
Dziś Szwajcarowi, no nie idzie w tej lidze i gra stopniowo coraz mniej minut.
Filip Stojilkovic w Serie A:
6 występów
265 minut
0 GOLI
Brawo Cracovia za negocjacje i wyczucie momentu.
Spokojnie można się z wami zgodzić panowie.
Co nie zmienia faktu, iż mnie to wygląda trochę małostkowo, betony podpisują ze swoim najlepszym strzelcem, to wygląda jak coś za co można dostać trochę szacunku bo klub ma swoje cele i chęć ich zrealizowania.
Zawsze jest to 50/50, wiadomo o co chodzi.
Właśnie wszedł w 51 minucie , czas na bramke
[quote]#post1716967 Właśnie wszedł w 51 minucie , czas na bramke[/quote]
Ale po co ma teraz strzelać? Żeby nas tu było więcej narzekających, że odszedł? Czy żeby nam głupio nie było, że klub wziął 3 mln, a on nic Włochom nie daje?
Że kiedyś grał u Nas i daje radę w lidze włoskiej.
A, to tak. Ja ogólnie wszystkim naszym byłym zawodnikom życzę dobrego meczu i bez kontuzji.
Jak na razie to nie daje, tak jak i u nas od października nie dawał .
[quote]#post1716936 Bogacz powinien być sprowadzony do Stojilkovića, nie za Stojilkovića. Taka mała różnica.[/quote]
Zrób sobie wykres w czasie związany z golami strzelonymi w trakcie pobytu Stojilkovicia na boisku, to może zrozumiesz, że gościa nie było długo przed tym gdy został sprzedany
Z punktu widzenia właściciela klubu macie zapewne rację. Z punktu widzenia jakości drużyny, nie macie. Stojilkovic nie powinien był zostać sprzedany z kilku powodów.
1. Poważne firmy - vide Lech - potrafią zatrzymać najlepszych zawodników na wiele sezonów i wokół nich buduje się drużynę. Ishak też miewał przestoje, ale nawet jak nie strzelał, otwierał przestrzenie innym (Stojilkovic podczas gry u nas też).
2. Jak tego nie ma, szatnia już wie: to nie jest poważna firma. Nie gramy o mistrzostwo, zapewne też nie o puchary.
3. W przerwie zimowej nie ma rynku na dobrych graczy. Szansa na zastąpienie S. była minimalna - ok, pech z Bogaczem, ale to nadal był 'młody zdolny' a nie pełnoprawny lider, jeszcze nie
4. Nikt mu nie kazał z nami podpisywać kontraktu. Próba odejścia po 1 rundzie jest nieprofesjonalna i to niestety odbija się od nas rykoszetem - zgodziliśmy się na coś, co nie powinno mieć miejsca.
- Edytowany
Tylko, że Filip był "najlepszym zawodnikiem" góra 10 kolejek. Potem zgasł.
Tutaj tabela:
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-03/1774198149-867.png[/img]
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)