Zostały tylko bilety na mecze :P
-
-
Amir Al-Ammari nowym piłkarzem Cracovii!!!! Witamy!!!!
- Edytowany
https://youtu.be/6YTxxwzCEp4?is=Es6qdBCTMrLdWxby
23 sekunda wolny Amira, chwilę później asysta z rogu
Edit: sorry nie zauważyłem że Pluton już wrzucił ten filmik. Można usunąć posta :)
Ciekawe jest to, że oni grali z 70 meczów barażowych by jechać na te mistrzostwa :)
Ciekawe czy po przegranych ich przeciwnicy mówili że byli lepsi 😋
- Edytowany
Brawo Amir😀
Swoją drogę ciekawe ilu zawodników z polskiej ligi pojedzie na Mundial...
Gratulacje.
Piłkarska Perła ukryta we mgle.
A Platek zarobi:
https://sport.tvp.pl/88956306/fifa-rozdaje-pieniadze-kto-na-tym-skorzysta
10 dni później
Wiem, że cała nasza drużyna gra pytę, ale Ale Ammari wygląda co najmniej solidnie. Moim zdaniem nasz najlepszy piłkarz aktualnie.
On trzyma tą drużynę przy życiu.
[quote]#post1719931 On trzyma tą drużynę przy życiu.[/quote]
Amir i Oskar to jedyni zawodnicy do których nie można mieć pretensji.
[quote]#post1719939 [quote]#post1719931 On trzyma tą drużynę przy życiu.[/quote]
Amir i Oskar to jedyni zawodnicy do których nie można mieć pretensji.[/quote]
Ja bym się też Knapa nie czepiał. Na wiosnę wygrywamy tylko wtedy, gdy on gra. A to, że mało gra to decyzja Elsnera.
Oskar to akurat wiosnę ma słabą.
Byle by go Elsner nie pochwalił publicznie....
Kogokolwiek on pochwali...to następuje zjazd ...
Według mnie Amit, jest to jeden z najlepszych piłkarzy w środku pola jakich ostatnio mieliśmy, owszem czasami popełnia błędy, ale kto ich nie popełnia
Amir jest ok, nie top, nie flop, po prostu jest ok. Dobrze, bo tacy piłkarze też są potrzebni.
Zagrał z Arką kilka piłek widmo do nikogo, ale w kluczowym momencie dobrym podaniem uruchomił naszego przyjaciela z Kongo.
Brakuje mi w nim jeszcze więcej takiej boiskowej zadziorności, żeby mógł być kimś więcej niż tylko ok.
Fakty są jednak takie, że zawodzą inni, Amir jest ok.
Niech strzela z stałych fragmentów, bo to potrafi. Na treningach ładnie to wygląda i w kadrze
4 dni później
Bezmiar głupoty wycieka z tych zawodników, Ile to takich debilizmów już było w tym sezonie, rzut karny dla Lecha, karny dla Płocka, karny dla Piasta, Gustav odsuwający się z toru lotu piłki przy bramce na 2-2 dla Lecha, teraz kolejny mądry-inaczej...
Chciałbym się zapytać po co to zrobił, w sensie co myślał? Że jak go lekko dotknie to nie będzie faulu?
Jak dla mnie to takie ruchy są wtedy gdy w bramce jest niepewnie. Madej strasznie słabo ostatnio, a gra na przedpolu to dramat. Amir chciał jak henrikson w meczu z Arka, gdzie ewidentnie Gustav ratuje dupę Sebastianowi
Ps aktorstwo Makucha, druga sprawa.
Takie ruchy sa wtedy jak sie z ligi spada i nic nie wychodzi..
Amir popełnił duży błąd popychając rywala.
Nie atakując piłki naraził się na czerwoną, bo jego celem był przeciwnik. Gdyby zamiast popychając rywala atakował wślizgiem piłkę nie byłoby mowy o czerwonej.
Teraz oprócz porażki mamy jeszcze zawieszonego zawodnika, a nie możemy narzekać na nadmiar dostępnych graczy, delikatnie pisząc.
[quote]#post1720806 Amir popełnił duży błąd popychając rywala.
Nie atakując piłki naraził się na czerwoną, bo jego celem był przeciwnik. Gdyby zamiast popychając rywala atakował wślizgiem piłkę nie byłoby mowy o czerwonej.
[/quote]
To zależy jakby mu w te nogi wjechał bo piłki nie miałby w zasięgu. Szczerze mówiąc nie miał szans na wślizg bez czerwonej kartki więc lepiej by odpuścił.
- Edytowany
No właśnie nie.
Amir miał możliwość ataku wślizgiem wcześniej, dużo wcześniej zanim rywal wbiegł w pole karne.
Jakby poleciał wślizgiem atakując piłkę i nawet nie trafiając w nią tylko w nogi rywala, to mimo wszystko interpretacja jest taka że walczysz o piłkę. Wtedy dostaję żółtą nawet jak wycina przeciwnika, a miał taką możliwość.
Przecież dobrze wie, że nie jest sprinterem, to powinien walić wślizg automatycznie, w końcu to defensywny pomocnik. Po prostu zabrakło decyzyjności w odpowiednim momencie.
Tak w ogóle to powinien być lepiej ustawiony. Mieliśmy rzut rożny w ataku i rozgrywamy go tak, że dajemy się kontrować, to olbrzymi błąd, a drugi jest właśnie taki, że ustawienie było złe.
Wymagajmy od zawodników jakiegoś zmysłu i podstawowych zasad rzemiosła piłkarskiego, wszystko musi im trener narysować?
Zaczyna mnie to wkurwiać, za dużo błędów indywidualnych, niech zaczną myśleć na tym boisku do chuja.
[quote]#post1721025 No właśnie nie.
Amir miał możliwość ataku wślizgiem wcześniej, dużo wcześniej zanim rywal wbiegł w pole karne.
Jakby poleciał wślizgiem atakując piłkę i nawet nie trafiając w nią tylko w nogi rywala, to mimo wszystko interpretacja jest taka że walczysz o piłkę. Wtedy dostaję żółtą nawet jak wycina przeciwnika, a miał taką możliwość.
Przecież dobrze wie, że nie jest sprinterem, to powinien walić wślizg automatycznie, w końcu to defensywny pomocnik. Po prostu zabrakło decyzyjności w odpowiednim momencie.
Tak w ogóle to powinien być lepiej ustawiony. Mieliśmy rzut rożny w ataku i rozgrywamy go tak, że dajemy się kontrować, to olbrzymi błąd, a drugi jest właśnie taki, że ustawienie było złe.
Wymagajmy od zawodników jakiegoś zmysłu i podstawowych zasad rzemiosła piłkarskiego, wszystko musi im trener narysować?
Zaczyna mnie to wkurwiać, za dużo błędów indywidualnych, niech zaczną myśleć na tym boisku do chuja.[/quote]
A swoją drogą przepis debilny na maksa. Przy takiej prędkości biegu i nieudanym wślizgu, staw skokowy ew. kolana do naprawy.
Ale podobała mi się argumentacja kopii pana Sławka - takie są przepisy!😁🤣
Wszystko zależy o jakim momencie mówimy, że ten wślizg ma robić.
Ja skupiłem się już przed polem karnym gdzie nie miał szans zagrania piłki bo Makuch do sobie dobrze ustawił.
Pamiętaj, że wślizg w walce o piłce nie gwarantuje tylko żółtej bo to jest ryzyko, że go wytnie przesadnie a przy dużej prędkości ryzyko duże więc to czerwo też wyłapie.
Według mnie mógł mu go gonić, straszyc, krzyczeć, to by wystarczyło na drewno makuchowe, zmarnowalby ta sete nawet że słabym Madejskim na 100%
Łatwo się mówi po szkodzie, ale tak. Madej wychodził, skracał kąt. Makuch nie potrafiłby zrobić skutecznej podcinki, był też podmęczony biegiem, więc szansa na skuteczny strzał z Amirem na plecach była mniej niż 50%, mniejsza niż z karnego. Czyli per saldo należało wstrzymać się od kontaktu.
Generalnie, nawet licząc się z faktem, że będzie 2-0 nie należało narażać drużyny na grę 45 minut w 10 i wyałtować się z meczu z Pogonią, ale wiadomo, "Mądry Arab po szkodzie" czy jakoś tak.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)