Powrót
Powrót do działu

Cracovia - Forum kibiców Cracovii

  • Regulamin
    • Regulamin
    • Michał Probierz - treningi, doglądanie bazy treningowej, budowa struktur, itp.

    • Piłka nożna
    • Rozpoczęto 21.06.2017 o 10:49
      Ostatnia aktywność 23.09.2023 o 08:44
      1903639 wyświetleń
    • Diabel

      14.8K
      18.5K
    • 31.01.2021 o 09:40
      Post #1470267 31.01.2021 09:40
    • Edytowany
    [quote='Trapez' pid='1470259' dateline='1612081231'] Miałem odejść jak przegrają derby - o ile pamiętam to nie przegrali. Jeszcze nie skończyłem zakładania wątków z serią nie przegranych meczy Zobaczymy do kiedy seria bez zwycięstwa potrwa... a tak się gościu wyrywał aby zakładać tematy meczowe.... bez honoru... [/quote] he he dobra, rob sobie co chcesz, odpowiedz jak z konfy ogrodnika. luzik, w sumie jasnosc, nigdzie sie nie wybierasz, a mowiles costam tzn ze mowiles nie bede drazyl, chcesz sobie robic z geby cholewe , to rob
    • Khalid

      20.8K
      12.9K
    • 31.01.2021 o 09:57
      Post #1470271 31.01.2021 09:57
    Np. o Cracovii , Krzyś z Bytomia ewidentnie tez kibicem Pasów został.
    • ZbigniewT, MSC oraz hank lubią to.
    • jesus

      561
      1.5K
    • 31.01.2021 o 10:58
      Post #1470286 31.01.2021 10:58
    [size=small]Jakub Olkiewicz[/size] [size=small]31.01.2021[/size] [size=small]Michał Probierz wczoraj na konferencji po meczu z Wartą Poznań podał się do dymisji, rezygnując jednocześnie z posady trenera i wiceprezesa Cracovii. Po pierwszym wiosennym meczu, świeżo po przepracowanych z drużyną przygotowaniach, w momencie, gdy jeszcze parę dni wcześniej zapowiadał walkę o awans do europejskich pucharów. Styl i moment podjęcia decyzji nie pozostawiają wątpliwości – Probierz zostawił Cracovię na lodzie, wycofał się w najgorszym możliwym momencie. Porzuca klub w rozsypce, bez trenera, wiceprezesa, z wieżą Babel w szatni.[/size] Wylało się na niego szambo i muszę przyznać, że to szambo częściowo zasłużone. Cracovia zrobiła dużo, by robić za czarny charakter w Ekstraklasie. Właściwie nie ma sensu po raz kolejny wymieniać tych wszystkich afer i aferek, negocjowanie kary za korupcję, ostatecznie jej symboliczny wymiar, bluzgi na sędziego, szalone oświadczenia, kuriozalne wywiady, kluby Kokosa, kolejne spory z piłkarzami. Sam Probierz też miał wojowniczy styl. Przekładał się na zainteresowanie mediów oraz krytykę części kibiców. Czasem podpadał legionistom, czasem kibicom Wisły, od dawna nie znosili go moi znajomi z Widzewa. Dlatego reakcje po części są do wytłumaczenia. I klub, i trener latami siali wiatr, teraz zbierają burzę. Ale jednocześnie ja jestem po prostu przerażony skalą, zwłaszcza, biorąc pod uwagę okoliczności. Probierz nie owijał w bawełnę, jak to on. Powiedział na konferencji wprost, a potem potwierdził to choćby w rozmowie z Przeglądem Sportowym – przyczyny nie były sportowe. Zacytuję to jeszcze raz, choć w pełni to robi wrażenie dopiero z obrazkiem, na którym Probierz wygląda… no nie jak Probierz. – Chciałem podziękować wszystkim kibicom Cracovii. Zwłaszcza prezesowi Filipiakowi za te trzy i pół roku współpracy. Ja rezygnuję dzisiaj z funkcji pierwszego trenera i wiceprezesa Cracovii. Muszę odpocząć. Przez piętnaście lat pracowałem i w końcu muszę gdzieś pojechać, zająć się sam sobą, rodziną. To był okres burzliwy. Przez te piętnaście lat miałem trzy miesiące przerwy. Chodziło mi to po głowie. A sami zawodnicy też potrzebują może impulsu. Zawsze będę kibicował Cracovii, zawsze będę wdzięczny prezesowi Filipiakowi – powiedział. Żadnych doniczek. Żadnych czarnych, ani różowych okularów. Zamiast tego przybity człowiek, który mówi wprost: muszę odpocząć. Nie dziwię się, że początkowo nikt nie mógł w to tłumaczenie uwierzyć. Sam pomyślałem, że dzisiaj Janusz Filipiak nie przyjmie dymisji, Probierz się pokręci w miejscu, stwierdzi, że w takim razie dajemy sobie wszyscy ostatnią szansę. Piłkarze zaliczą wstrząs, który może ich trochę przebudzi. Całość okaże się wyreżyserowaną przez Probierza szopką, jedną z dziesiątek, które już zorganizował. Ale nie. Probierz zamiast czekać na ruch Filipiaka, dzisiaj ma zamiar wyjechać gdzieś daleko, tak to przedstawił w PS. Napisać, że to nie w jego stylu, to nie napisać nic. Ale kurczę, dopiero co wszyscy czytaliśmy tekst Przemka Michalaka o żywocie trenera poza tą swoją klitką na stadionie. Że gdzieś tam poza płotem stadionu i bazy treningowej, jest rodzina, która musi co półtora roku zmieniać szkołę, pracę, mieszkanie. Że gdzieś podczas tureckiego zgrupowania trzeba znaleźć chwilę na włączenie laptopa nie w celu kolejnej analizy markerów, ale przeczytania dziecku bajki przez Skype’a czy Zooma. Zachęcam wszystkich, Przemek zrobił kawał dobrej roboty. Jak z tej perspektywy można ocenić ruch Michała Probierza? Nie będę ukrywał, być może moja wyrozumiałość wynika z własnych przeżyć. Miałem w życiu taki moment, że praca szczelnie wypełniała mój dzień, od budzika wcześnie rano, aż po dyskusje o kolejnym dniu grubo po północy. Podczas jednego z takich dni, zapomniałem o zakupie leków na kaszel dla przeziębionego synka. Niby pierdoła, sytuacja, jaka może się zdarzyć każdemu i zawsze. Ale ja wiedziałem, z czego to wynika, miałem świadomość, jak sam ułożyłem wówczas swoje priorytety. Gdy w nocy budził się co piętnaście minut dysząc jak stara lokomotywa, serce pękało coraz mocniej i mocniej. Gdybym był trenerem – zrobiłbym wtedy jak Probierz. Jeszcze w piątek aktywny, zakochany w robocie, nie wyobrażający sobie innego życia. W sobotę już z przestawioną wajchą w głowie. Z inaczej poukładanym poglądem na życie i to, co powinno być w nim najważniejsze. Każdy z marszu przecież odpowiada, rodzina, zdrowie, najbliżsi. A potem rodzina patrzy, jak znów jedziesz w trasę. Zdrowie niszczą kolejne nieprzespane noce i wydojone energetyki. Najbliżsi stają się coraz dalsi. Być może Probierz zapomniał o lekach dla dziecka. Być może niemal przysnął prowadząc samochód. Może zareagowała rodzina. Może on sam zauważył, że coś ważnego mu umyka już bezpowrotnie. Nie wiem, nie będę pytał, nie potrzebuję tej wiedzy. Wystarczy tyle, że on sam, najtwardszy z twardych, przyznał: mam dość, muszę odpocząć. Oczywiście dochodzi do tego moja prywatna sympatia do Probierza. Kompletnie nie ceniłem jego Cracovii, uważałem, że ten klub został wręcz zniszczony. Obcokrajowcy, konflikty, strategia meczowa tak piękna, że zawsze podczas meczów Cracovii miałem odpalone relaksujące fotografie na laptopie, żeby nie wpaść w depresję, oglądając 2034. dośrodkowanie do nikogo. Ale jednocześnie pamiętałem jego czas w ŁKS-ie, wygrane derby, pokazane „ucho od śledzia”, jakże łódzki gest w jakże ważnym dla Łodzi momencie. Pamiętałem też, ile zrobił dla świadomości kibiców w Polsce – choćby pokazując, w jakich fatalnych warunkach przychodzi trenować piłkarzom w polskiej elicie. Jak niezmordowany wykładał nam te wszystkie prawdy o zacofaniu infrastrukturalnym. Poza tym był wyrazisty. Zawsze te przydomki typu „polski Mourinho” są trochę przesadzone, ale w tym wypadku faktycznie Probierz miał sporo wspólnego. Wygląd z Guardiolą. Styl z Mourinho. Jako psychofan Portugalczyka, i rodzimą wersję ceniłem. Uczciwie jest wspomnieć, że lubię tego trenera od wielu lat. Ale mam wrażenie, że po takiej wypowiedzi, jak ta Probierza na konferencji prasowej, wziąłbym w obronę w podobny sposób i Franciszka Smudę, i Grzegorza Wesołowskiego, i każdego innego trenera w Polsce. Dlatego, że powoli do ludzi zaczyna docierać, jaki to jest wyniszczający zawód. Niejako wymagający pracoholizmu. Nierozerwalnie związany z presją, podróżami, życiem na walizkach. Stanowiący ogromne wyzwanie dla całej rodziny oraz otoczenia trenera. Nie chodzi o to, by się nad nimi użalać, każdy trener wiedział chyba, na co się pisze, w dodatku zarobki w elicie potrafią zrekompensować pewne niedogodności życiowe. Chodzi o to, by zrozumieć, jeśli ktoś nagle chce z tej karuzeli zeskoczyć. Zwłaszcza że to może dotyczyć przecież każdego z nas. Dla jednego przeciążeniem będzie 15. rok w trenerskim fachu, 15. rok wiecznej pielgrzymki po Polsce i Europie. Dla innego – kolejne nadgodziny, przez które zabraknie czasu na spotkanie z przyjaciółmi z dzieciństwa. Każdy ma inny próg wytrzymałości, każdy w innym momencie może chcieć wcisnąć „stop”. Wyzwaniem dla nas wszystkich jest po prostu rozumieć, że to nie słabość, nie ucieczka, nie złośliwość. Ale zatrzymanie się na prostej drodze do depresji, albo i jeszcze gorszego finału. Pracoholizm, jak każdy inny -holizm, może zniszczyć wszystko. Jeśli to wszystko, co powiedział wczoraj Probierz na konferencji jest szczere – współczuję mu i go z całego serca wspieram. [url=https://weszlo.com/2021/01/31/kolejny-niedoceniany-problem-na-ktory-zwraca-uwage-michal-probierz/][size=medium][LINK][/size][/url]
    • gargamel9998 oraz crocart lubią to.
    • koziołek

      5.9K
      4.7K
    • 31.01.2021 o 11:01
      Post #1470289 31.01.2021 11:01
    [quote="farciarz2" pid='1470226' dateline='1612047202'] A teraz pytanie natury formalno-prawnej. Jeśli klub zerwie kontrakt z trenerem bez jego zgody to musi mu płacić do końca obowiązującego kontraktu. A jak wygląda sprawa w odwrotną stronę? Jeśli trener poda się do dymisji mimo obowiązującego kontraktu a dymisja nie zostanie przyjęta przez klub czyli kontrakt zostanie rozwiązany z winy trenera to czy trener może sobie tak odejść bez żadnych konsekwencji... Jeśli tak, to to samo prawo nie działa identycznie w obie strony bo za ten sam czyn klub ponosi dużo większe konsekwencje niż trener (któremu nic nie grozi). [/quote] Przede wszystkim to klub płaci trenerowi. Jeśli go zerwie to płaci klub. W drugą stronę takiej opcji nie ma ponieważ wtedy muszą się dogadać by go zwolnili z pracy wcześniej na ustalonych zasadach. Pracownik nie może ot tak sobie porzucić pracy bez konsekwencji choćby taki Wdowiak musiał robić co mu kazali bo ma ważny kontrakt. Jeśli Probierz ot tak nie przyszedł by do pracy to jakieś konsekwencje poniesie a jakie to są nie wiem. Oczywiście zawodnik zawsze może się przydać a dwóch trenerów niekoniecznie stąd w praktyce dzieją się dwie rzeczy: ktoś jest wywalany z pracy i mu płacą albo się dogaduje i odchodzi. Dochodzi kwestia kto bardziej zostaje na lodzie klub czy trener w zależności od rodzaju rozstania.
    • Diabel

      14.8K
      18.5K
    • 31.01.2021 o 11:02
      Post #1470290 31.01.2021 11:02
    zaraz sie poplacze, co chlop musial za te marne 100k na miesiac wycierpiec
    • mariusz, szaleniec, squier strat oraz 16 innych osób lubią to.
    • mariusz

      6K
      5.2K
    • 31.01.2021 o 11:05
      Post #1470291 31.01.2021 11:05
    Pewnie przestali się kochać z tabiszkiem dlatego w tak dziwnym momencie rezygnuje na pewno sprawa ma drugie dno bo tak naprawdę to po meczu z betonami był najlepszy moment do rezygnacji.
    • mid777

      36
      36
    • 31.01.2021 o 11:10
      Post #1470293 31.01.2021 11:10
    https://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/pko-ekstraklasa/tomasz-hajto-kandydatem-na-trenera-cracovii/1d7d9fx Pamiętacie?
    • ALRS lubi to.
    • link

      398
      283
    • 31.01.2021 o 11:12
      Post #1470295 31.01.2021 11:12
    Och jaki on biedny, przez 15 lat pracuje i presja go zmęczyła. Powiem jak politycy: to niech zmieni zawód, są setki trenerów w niższych ligach którzy chętnie się zmierza z ta niewyobrażalną presja prowadzenia drużyny piłkarskiej.
    • Bruno

      3K
      4.5K
    • 31.01.2021 o 11:21
      Post #1470297 31.01.2021 11:21
    Zarobił na Cracovii tyle,że już nic nie musi robić do końca życia.Mając pięćdziesiątkę stać go na apartament w Grecji,albo na Majorce i na klepanie po doopach codzień innej laski.Lamentować nad swoim losem to mogą ci,co muszą zostawić żony i małe dzieci i emigrować za chlebem po świecie.
    • mariusz, Endriusza, lukaszksc oraz 18 innych osób lubią to.
    • 19Rudi06

      463
      176
    • 31.01.2021 o 11:36
      Post #1470301 31.01.2021 11:36
    [quote='Bruno' pid='1470297' dateline='1612088514'] Zarobił na Cracovii tyle,że już nic nie musi robić do końca życia.Mając pięćdziesiątkę stać go na apartament w Grecji,albo na Majorce i na klepanie po doopach codzień innej laski.Lamentować nad swoim losem to mogą ci,co muszą zostawić żony i małe dzieci i emigrować za chlebem po świecie. [/quote] Tyle w temacie, a tu lament nad bufonem jakby nie miał co do gara włożyć, 3,5 roku  i nie ma czego zbierać, co chwila nowa afera z zawodnikiem, styl gry jak w Okręgówce, pier@olenie na konferencji kolejnych kłamstw, Pucharem Polski tego nie przykryje ?‍♂️
    • Rakietowy Traktor, mariusz, KruszynaKSC oraz 5 innych osób lubią to.
    • ALRS

      2.7K
      3.8K
    • 31.01.2021 o 11:46
      Post #1470305 31.01.2021 11:46
    Ja natomiast podziwiam ludzi, którzy uważają, iż naszym największym problemem jest/był Probierz. Czy naprawdę uważacie, że przyjdzie nowy trener i zaczniemy grać o mistrza ? Owszem na pewien czas może coś zmienić, tylko kwestią czasu jest jak zacznie być wuefistą/ogrodnikiem/brygadzistą/dyzmą/nieudacznikiem. I zastanawiam się kogo widzicie na miejsce Probierza ? Ja widziałbym Fornalika - tylko on do nas nie przyjdzie, bo ma dobrą posadę w Gliwicach i klubie w miarę normalnym. Zieliński ? chyba też mu się nie śpieszy ? Reszta trenerów przychodząc do nas, będzie miała pozycję sługi zarządu. Ja widzę teraz trzy opcję: -Trener z zagranicy, który ma bardzo słabe rozeznanie naszej ligi i nie wie jaki mamy zarząd -Desperat, który długi pozostaje bez pracy i boi się wypaść z karuzeli -Jakiś młody na dorobku z niższej ligi np. w Górniku Polkowice, który jest liderem II ligi jest trener Janusz Niedzwiedz, który bardzo ładnie się wypowiada, i i preferuje futbol w stylu Stawowego
    • Kajak, J&B, gargamel9998 oraz Ja Wiem Co Gram lubią to.
    • Kajak

      8.9K
      9.4K
    • 31.01.2021 o 11:58
      Post #1470308 31.01.2021 11:58
    No tak my jako kibice mamy bardzo duży wpływ na to jak rządzi Cracovią Filipiak. Robi co chce aż nawet w końcu Probierz nie wytrzymał, ale i tak całej sytuacji jestem winien ja.
    • mariusz oraz Rock lubią to.
    • Diabel

      14.8K
      18.5K
    • 31.01.2021 o 12:18
      Post #1470309 31.01.2021 12:18
    [quote='ALRS' pid='1470305' dateline='1612090010'] Ja natomiast podziwiam ludzi, którzy uważają, iż naszym największym problemem jest/był Probierz. [/quote] znaczy kogo podziwiasz? bo tutaj takich nie ma :) natomiast gwarantuje ci ze 90% kibicow stadionowo/telewizyjnych (nie drazacych tematow glebiej na forum, tt czy prywatnie ) wywaliloby Probierza liczac ze to zalatwi sprawe co wcale nie neguje tezy, ze gosc jest slabym trenerem i malutkim czlowieczkiem, mysle ze bedzie nadal stabilnie, choc mam cicha nadzieje ze jakis magik od derbow sie trafi, co bym mial mniej frustracji czekajac na prawdziwa zmiane
    • Ijmuiden, mariusz, sterby oraz pasiasty68 lubią to.
    • zejniov

      2.3K
      2.8K
    • 31.01.2021 o 12:24
      Post #1470310 31.01.2021 12:24
    A mnie dalej zastanawia brak oficjalnego komunikatu z e strony MKSu. Czyżby, Filipiak i teletubis, jeszcze negocjował z ogrodnikiem??
    • srk oraz hank lubią to.
    • gusto

      3.2K
      5.7K
    • 31.01.2021 o 12:30
      Post #1470312 31.01.2021 12:30
    Mi też w korpo nie chciałoby się w niedzielę pracować.
    • Kajak, squier strat, gargamel9998 oraz 7 innych osób lubią to.
    • link

      398
      283
    • 31.01.2021 o 12:35
      Post #1470313 31.01.2021 12:35
    gość miał warunki do pracy oraz władzę jakiej nie miał nigdy żaden trener w tej lidze. Co osiągnął w lidze? Naprawdę to ze nie walczymy o utrzymanie jest spełnieniem ambicji tych którzy o tym powyżej piszą? Serio? Jesteście skażeni minimalizmem skoro mamy doceniać trenera za to ze w klubie z potencjałem na czołówkę nie walczy o utrzymanie. Prawda jest taka, ze gość jest po prostu do bólu przeciętnym trenerem, bez jakichkolwiek sukcesów w lidze. Zdobył puchar, tak ale zobaczcie jacy inni trenerzy zdobywali puchar i z jakimi klubami i jestem pewien, ze Probierz uważa się za lepszego trenera od trenerów Lechii, Arki czy Zawiszy itd.
    • mariusz oraz TOM76 lubią to.
    • Kajak

      8.9K
      9.4K
    • 31.01.2021 o 12:40
      Post #1470314 31.01.2021 12:40
    Przy zapijaczonym, sfochowanym ,chamowatym prezesie i tak dużo osiągnął.
    • TOM76, ALRS, leszeczek oraz 2 innych osób lubią to.
    • Trapez

      2.6K
      2K
    • 31.01.2021 o 13:03
      Post #1470320 31.01.2021 13:03
    [quote='link' pid='1470313' dateline='1612092949'] gość miał warunki do pracy oraz władzę jakiej nie miał nigdy żaden trener w tej lidze. Co osiągnął w lidze? Naprawdę to ze nie walczymy o utrzymanie jest spełnieniem ambicji tych którzy o tym powyżej piszą? Serio? Jesteście skażeni minimalizmem skoro mamy doceniać trenera za to ze w klubie z potencjałem na czołówkę nie walczy o utrzymanie. Prawda jest taka, ze gość jest po prostu do bólu przeciętnym trenerem, bez jakichkolwiek sukcesów w lidze. Zdobył puchar, tak ale zobaczcie jacy inni trenerzy zdobywali puchar i z jakimi klubami i jestem pewien, ze Probierz uważa się za lepszego trenera od trenerów Lechii, Arki czy Zawiszy itd. [/quote] 1952 rok Cracovia III miejsce w lidze - ostatni znaczący sukces sportowy ..lata ciemności.. .. nic ..absolutnie....nic.. Rok 2020 - Puchar Polski, Super Puchar, Puchary UEFA Zrobił to Michał Probierz Trochę szacunku bym proponował....
    • oldmen, VelVet, ALRS oraz 2 innych osób lubią to.
    • szaleniec

      4.1K
      4.6K
    • 31.01.2021 o 13:12
      Post #1470321 31.01.2021 13:12
    Po Stawotalibach , nadchodzi era sierot po Probierzu ;-)
    • Diabel, Endriusza, KruszynaKSC oraz 2 innych osób lubią to.
    • Nesta

      4.5K
      1.8K
    • 31.01.2021 o 13:14
      Post #1470322 31.01.2021 13:14
    powodem odejscia Probierza jest tabisz.
    • VelVet, ALRS oraz leszeczek lubią to.

    Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!

    Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!

    Napisz odpowiedź...

    Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)

    Goście (2)
    • Główna
    • Działy i kategorie