Niezła szopka :)
I ci gośćie są licencjonowanymi sędziami na najwyższym poziomie ? hahahaha
A wszystko przez bandę matołków bez wyobraźni wymyślających te niepojęte interpretacje z pierdyliardem obostrzeń :)
Mnie naprawdę nie interesuje czy ręka była nabita czy nie. Interesuje mnie czy była ręka.
Droga stąd powinna być prosta.
To o czym Vasago gdzieś wspomniał o celowaniu w rękę , jakiś mecz Włochów w przeszłości (też pamiętam, że coś takiego było) to nie powód, żeby tworzyć kretyńskie przepisy.
Nieudolność, przypadek i niezdolność panowania nad wywijaniem czy ruchem rąk nie ma dla mnie znaczenia. Ot pech, sory cycory.
Sprowadzając proces VAR do sprawdzenia czy piłka dotknęła ręki czy nie zredukuje liczbę kotrowersji o karnych z dupy do magicznego ZERA.
Będą kontrowersje czy faktycznie dotknęła czy nie, ale to już bardzo grube, żeby nie zauważyć :)
-
-
Żałośni Polscy sędziowie ...
Tak Diable gdyby przepisy były jednoznaczne bez możliwości interpretacji wtedy VAR ma rację bytu i byłby świetny jak np w siatkówce. W piłce przy takich przepisach to tylko jeszcze większy problem.
Cały ten VAR to nie żadna „sprawiedliwość”, tylko gruuby i wielowymiarowy biznes na wielu poziomach.
W meczu z ZL oddali nam puntk skradziony w meczu z KSG, a że w konsekwencji dostaliśmy 3 (czyli 2 ponad należne) to teraz nas przekręcą w meczu z lampucerą i będą mieli czyste czarne sumienia
- Edytowany
[quote]#post1750202 Tak Diable gdyby przepisy były jednoznaczne bez możliwości interpretacji wtedy VAR ma rację bytu i byłby świetny jak np w siatkówce. W piłce przy takich przepisach to tylko jeszcze większy problem.[/quote]
Coś w tym jest. VAR może być narzędziem do kręcenia wałków, bo jak komuś nie chcesz uznać gola, to właśnie w tych detalach bardzo często da się "coś" znaleźć. Przyznam, że po naszym golu na 3:1 bałem się, że sędzia wróci do ostatniego strzału Zagłębia i odgwiżdże rękę Nordasa w polu karnym - chociaż nie było podstaw, ale jednak to mi przeszło przez myśl.
Inna sprawa, że VAR nigdy nie będzie spełniał swojej funkcji w 100% dopóki trenerzy nie będą mieli możliwości skorzystania z challengu i wezwania arbitra do analizy. Nas w tym sezonie skręcili raz z oczywistym faulem na Perkoviciu w polu karnym (i to chyba był mecz z Górnikiem? Kiedy kilka minut potem poszedł wał na korzyść Zabrzan) i z ręką na wyjeździe z Lechem. Wszyscy widzieli dwie ewidentne jedenastki dla nas, a sędzia nie raczył nawet podejść do monitora.
Chociaż patrząc na ten rok kalendarzowy to dla mnie największy wał to wywalenie Knapa w meczu z Lechią w poprzednim sezonie. I co mogliśmy zrobić? Nic. To jest najbardziej wkurwiające.
[quote]#post1750201 Niezła szopka :)
I ci gośćie są licencjonowanymi sędziami na najwyższym poziomie ? hahahaha
A wszystko przez bandę matołków bez wyobraźni wymyślających te niepojęte interpretacje z pierdyliardem obostrzeń :)
Mnie naprawdę nie interesuje czy ręka była nabita czy nie. Interesuje mnie czy była ręka.
Droga stąd powinna być prosta.
To o czym Vasago gdzieś wspomniał o celowaniu w rękę , jakiś mecz Włochów w przeszłości (też pamiętam, że coś takiego było) to nie powód, żeby tworzyć kretyńskie przepisy.
Nieudolność, przypadek i niezdolność panowania nad wywijaniem czy ruchem rąk nie ma dla mnie znaczenia. Ot pech, sory cycory.
Sprowadzając proces VAR do sprawdzenia czy piłka dotknęła ręki czy nie zredukuje liczbę kotrowersji o karnych z dupy do magicznego ZERA.
Będą kontrowersje czy faktycznie dotknęła czy nie, ale to już bardzo grube, żeby nie zauważyć :)[/quote]
Dokładnie. Oni to wiedzą, my to wiemy. Ale najlepiej napisać przepisy o "naturalnym ułożeniu ręki" i kręcić na tej podstawie wałki. Prosta sprawa: żadne chowanie ręki w dziwny sposób nie jest naturalne, ręka lecąca za ciałem przy wślizgu jak u Al-Ammariego w Katowicach jest naturalna. Tylko w ten sposób każdy sędzia kręci jak chce. Powinna być prosta sprawa, że ręka = przewinienie. Śmieszą mnie te "obawy" o celowanie przy każdej okazji w ręce. Zawodnicy mają problem trafić w światło bramki, a będą próbowali ustrzelić ręce rywala. Ile takich prób podejmą? Pięć razy będą celowali w rękę zamiast dośrodkowywać? Prędzej czy później by się to skończyło (o ile w ogóle by wystąpiło), obstawiam, że prędzej.
Jeszcze co do tej sytuacji z Zagłębiem Lubin. Rozumiem, że ręka niby schowana przy ciele, ale od łokcia w dół już schowana nie była i co ważniejsze - zablokowała strzał w światło bramki. To potencjalnie jest większe przewinienie niż jakieś absurdalne zagrania ręką Perkovicia przy spadającej piłce. Jednocześnie Zagłębie w meczu z Rakowem wyrównało 1:1 po asyście ręką (choć PZPN twierdzi, że ręki nie było 🤡), ale tam wszedł argument o "naturalnym ułożeniu przy wyskoku" - czyli dokładnie tak jak miewał ułożone ręce Perkovic. I teraz ja nie biję w Zagłębie, ale żałuję, że nie mam więcej wolnego czasu, bo chyba przeszedłbym przez wszystkie mecze od początku sezonu, spisał zagrania ręką w polu karnym i starał się znaleźć wspólny mianownik, lecz podejrzewam, że on po prostu nie istnieje. A skoro nie istnieje, skoro sędziowie nie są w stanie uwspólnić interpretacji, to należy każdą rękę traktować jako przewinienie.
Zresztą możnaby spokojnie wprowadzić klauzulę o tym celowaniu (wiem, wiem , zaczyna się).
Dajmy na to widać, bo to widać, że piłka do nikogo by nie doszła, ani nie stworzyła zagrożenia, bo gość zamiast próbować ją dograć próbuje nabić. Ale ile takich przypadków by było? Ile w ogóle było, żeby był powód używać tego argumentu?
Ten Włoch to mogłoby spokojnie do 20 lat wstecz :)
No i wtedy, przecież nikt nie będzie tego próbował za cenę zmarnowania akcji, bo się nie opłaca, a wszystkie inne przypadki to przypadek, a nie celowość celowania w rękę.
Przy wrzutce na karny nr 1, nikt przecież nie celował, przypadek. Casus Perkovica też, a drugi w PP też przecież nie celowal, zwyczajna obrona ręką, itd.
To naprawdę nie jest skomplikowane, ale musi zwyczajnie nie pasować, bo ograniczałoby możliwość manipulacji.
[quote]#post1750185 A Lidze+ padła informacja, że pierwszy karny dla nas był z d.....[/quote]
Bo był z dupy. Wygląda to na cyniczna grę mafii sędziowskiej. Kilka razy już nas w tym sezonie przekręcili właśnie na takich rękach. Najbardziej zapadła mi w pamięć ręką Henrikssona, od czego klub się odwołał. Co wtedy orzekli? W TV że nas przekręcili, a PZPN że wszystko było ok, to teraz dali nam karnego z dupska żeby budować narrację, że to my zyskujemy na błędach sędziów.
Niezależnie od przepisów, karny jest tylko wtedy, kiedy chce sedzia na boisku albo ten na varze !
Jeśli takie karne się gwizdze to ten z Lechem powinien być jak najbardziej podyktowany..
W sumie to skupiamy się na potencjalnych karnych, a zapominamy o chyba najbardziej oczywistym wałku tego sezonu: brak czerwonej kartki dla bramkarza Lecha po złapaniu piłki poza obrębem pola karnego
I to po analizie VAR!
- Edytowany
Wyciekły nagrania z cotygodniowej odprawy sędziów:
https://www.youtube.com/watch?v=_jLlDcCVD-A
Zmienia się tylko to, że dawniej kręcili głównie prezesi klubów, a teraz wierchuszka PZPN.
Nawet dwa kluby na szczycie tabeli się zgadzają. Kokonowi gorzej idzie, za to Odlew poszedł w górę.
to jest w ogoile dramat, ze najwiecej emocji w tym sezonei to mamy przez te smieszne karne za smieszne zagrania ręką, więcej tych bzdur niz normalnych sytuacji i strzałów.
Pokazują nam, że przegrywamy bo o i tego chcą, a jak wygrywamy to też dlatego, że oni tego chcą
A tak a propos gtsu to ja szczerze powiedziawszy nie jestem pewien czy tam się należał karny, Kapustka najpierw odbiera piłkę i potem dopiero trafia w nogę i ten kontakt rzeczywiście jest lekki.
A ubierz sobie Kapustkę w mundurek gts, a tego faulowanego w psiastą koszulkę. Co ci wychodzi?
Chcesz takiej sytuacji w derbach?
Zapewniam Cię, że gdyby Kapustka zrobił coś takiego w pasiastej koszulce a faulowany byłby cwel lub gts-owiec sędzia by się nie zawahał by wskazać wapno.
(...)– Nie wiem, kto to puścił do mediów, ale ja nikogo po meczu Cracovia – Zagłębie Lubin za nic nie przepraszałem. W ogóle nie było takiej sytuacji. Właśnie myślałem o tym, żeby to sprostować – powiedział TVP Sport sędzia Tomasz Marciniak, gdy zadzwoniliśmy do niego z pytaniem, czy przeprosił, ewentualnie kogo i za co.
Więcej na ten temat tu: https://sport.tvp.pl/.../sedzia-tomasz-marciniak-prostuje..(...)
- Edytowany
Z tekstu
"żadna z decyzji – ani początkowa o braku rzutu karnego, ani późniejsza o podyktowaniu takiego karnego – nie powinna być uznawana za skandaliczną."
I fakt, że można coś takiego napisać jest skandaliczny.
dokładnie, przeciez kazdy juz wie, ze mozna dac dowolną decyzje przy takich rękach i każda bedzie dobra.
Najlepszy był Krzysztof Marciniak w C+, który mówił, że nawet potwierdzał to, że sedzia przepraszał.
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (2 użytkowników)
Goście (2)