[quote="leszeczek" pid='1461022' dateline='1605555820']
Czyli koziołku: Rapa popełnił błąd bo chciał uniknąć ewentualnej kontuzji. Gdyby nie zrobił uniku to byłby oczywisty karny. Tak jak zawodnik ŁKS-u, który dał się przystemplować.
Dobrze Cię rozumiem?
Jest w tym sens?
[/quote]
Rapa nie popełnił błędu ale niestety taka jest rzeczywistość. Często gwiżdże się za to co się wydarzyło a nie za to co mogło i takie jest też odczucie zawodnika z boiska. Wiem to, gram na stoperze i defensywnym pomocniku. Inaczej Ci tego nie wytłumaczę ale tak odbierają to piłkarze również. Zupełnie inaczej traktowany jest zamiar uderzenia bo to nie było w walce o piłkę.
[quote="Craxoholik" pid='1461617' dateline='1606074603']
Widząc za co Lech dostał karnego a za co my nie to samo sie nasuwa czy czasem dzisiaj nie była akcja: (L) jak lider.
[/quote]
No sorry ale to zupełnie inne sytuacje. Pekhart miał naturalnie ułożoną rękę i został w nią trafiony. Wilusz miał rękę wystawioną do boku i został trafiony.
Sytuacja z Pekhartem jest wg mnie trudna do oceny. Rozumiem każdą argumentację i mnie wkurwia, że te przepisy są tak pogmatwane.
[quote="farciarz2" pid='1461628' dateline='1606076873']
Pamiętam jak podyktowano przeciw nam karnego po tym jak Helik upadał na ziemię i naturalnie podpierał się ręką na polu karnym i przypadkowo trafiła go piłka w rękę w poprzednim sezonie z ŁKS-em. Albo jak kiedyś w W-wie z cwks-em w 95 minucie straciliśmy bramkę przy stanie 0-0 po wolnym również podyktowanym za uderzenie w rękę naszego obrońcy gdy naturalnie podpierał się leżąc. Dziś również karny dla Lecha przeciw Rakowowi w sytuacji gdy obrońca Rakowa nie miał czasu schować ręki. [b]Można dać dziesiątki przykładów gdy w naszej lidze sędziowie za takie zagrania gwizdali karne albo wolne. [/b]
[/quote]
W przepisach nigdzie nie ma, że musi mieć czas by schować rękę. Jak nie umie zdążyć to nie może nią machać gdzie popadnie przy okazji powiększając obrys ciała.
Co do przykładów to masz rację, że pewnie jest dziesiątki się wykluczających ale sytuacja z Wiluszem zupełnie taką nie jest.
-
-
Żałośni Polscy sędziowie ...
[quote='-Robert-' pid='1461906' dateline='1606251127']
parę lat temu jeszcze w potoczance czarni pozbawili go majstra w walce z CSKA ...
chłop gryzie się w język za każdym razem jak nas przekręcą ...
bo wie, że z mafią nikt jeszcze nie wygrał ...
[/quote]
a jak kiedyś zostanie trenerem cwelki to będzie się cieszył z tych przekrętów, bo on jest k.u.r.w.a cyrk
PIŁKA TRAFIŁA PEKHARTA W RĘKĘ ZANIM ZDĄŻYŁ JĄ CAŁKOWICIE SCHOWAĆ
czyli wg przepisów rudego c.h.u.j.a z Radomiaka była nienaturalnie ułożona, powiększała obrys ciała i takie tam
a potem k.u.t.a.s odwraca kota do góry nogami
p sławek jest fachowcem wysokiej klasy. Nie jest od wyjaśniania kontrowersji sędziowskich tylko od usprawiedliwiania błędów na korzyść legii a raczej przekonywania przekonywania, że takich błędów nie było. To jego podstawowe zadanie, z którego wywiązuje się bardzo solidnie od kilkunastu już chyba lat. Uważny kibic to wie i nie powinien się dziwić.
W każdej normalnej "b" klasie za takie sędziowanie dostał by w mordę. Tu w profesjonalnej piłce, gdzie w grę wchodzą spore pieniądze, nic mu nie grozi.
Przykre jest to, że VAR na który kibice czekali tyle lat, tak naprawdę niczego nie zmienia. Jak przekręty były, tak są, a co najgorsze mają się dobrze.
To nie jest nawet przykre . To jest dramat . W biały dzień , przy wsparciu kamer i na oczach milionów przekracają jak dawniej .Bez VAR jeszcze od biedy można było sie tłumaczyć błędem, niezauważeniem . Ale z VAR ?
I nikt z centrali w temacie NIC .
Jeszcze co do Stępniewskiego. Kiedyś naprawdę go ceniłem i słuchałem co ma do powiedzenia w lidze+ ekstra. Niestety, od pewnego czasu jest bardziej prezesem tego badziewia z Radomia, niż ekspertem sędziowskim. Musi uważać na to co mówi i robić sobie układy, bo kto wie kiedy się to przyda? A nuż awansują kiedyś do ekstraklapy. Warto mieć wielu przyjaciół, zwłaszcza tych mocnych, co są blisko.
Nie mogę się z Tobą Koziołku zgodzić. Ręka Pekharta i ręka tego gościa z Rakowa to była dokładnie taka sama ręka. I w jednym i w drugim wypadku powiększała obrys ciała i w jednym i drugim wypadku zawodnik (teoretycznie i oficjalnie) próbował uniknąć dotknięcia piłki ręką, ale mu się to nie udało. Bez dodatkowych podtekstów.
Można się jedynie zastanowić czy pomocne w decyzjach o podyktowaniu jednego i niepodyktowaniu drugiego karnego była taka sama - stosunek do klubu wierchuszki PZPN. To już są teorie spiskowe. Ale w obu sytuacjach decyzja podjęta przy tym samym stanie faktycznym powinna być jednakowa.
Właśnie teorie, jedna ręka jest wzdłuż ciała a druga nie.
Koziołku, wybacz, ale Przesmycki wypowiedział się w tej sprawie jednoznacznie i pokrywa się to z moją opinią. Masz prawo do swojego zadania, ale nie rób się najmądrzejszy w całej wsi
durne, niejasne , ciagle zmieniajace sie, interpretacyjne przepisy doprowadzily do chaosu i sytuacji ze kazdy ma swoje zdanie i sie nim dzieli
a wszyscy eksperci, parodia
i najlepsze ze non stop podczas transmisji w tv, stada ekspertow glosno mowiacych ze w sumie to nie wiedza, a inni twierdza ze wiedza, po to zeby przeczytac taki glos Szefa Kolegium Sedziow ze jest zupelnie inaczej :)
gratki Fifa za wspaniale przepisy, chcieli usprawnic, doprecyzowac , niby uczynic bardziej fair i z duchem gry a rozjebali wszystko i fyzyka kwantowa jest prostsza do skumania niz to o co im chodzi
he he
A sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa - każda ręka i każdy faul w obrębie pola karnego = karny . I wszystko jasne .Bez spekulacji czy interpretacji .
No nie zupełnie, przynajmniej z "rękami".
Wtedy rozpoczęło by się polowanie w polu ( dworze) karnym na tzw. "nabite".
W końcu łatwiej kogoś trafić w rękę z pól metra niż w bramkę z 15.
To mogła by być już zupełnie inna dyscyplina sportu niż znana nam obecnie
- Edytowany
[quote='Kajak' pid='1462079' dateline='1606397899']
No nie zupełnie, przynajmniej z "rękami".
Wtedy rozpoczęło by się polowanie w polu ( dworze) karnym na tzw. "nabite".
W końcu łatwiej kogoś trafić w rękę z pól metra niż w bramkę z 15.
To mogła by być już zupełnie inna dyscyplina sportu niż znana nam obecnie
[/quote]
Nabicie będzie działało w obie strony tak samo więc co będzie lepsze polowanie żeby nabić karnego który nie oznacza jeszcze gola czy zrobienie akcji zakończonej golem ?
Właściwie to nie wiadomo czy po cichu już się nie gra tak żeby w obrębie pola karnego zapolować na rękę przeciwnika skoro nie każda akcja rokuje na gola.
- Edytowany
Tego nie wiem , ale każda ręka w polu i jest karny , to ja bym osobiście nie fatygował się w jakieś akcje tylko wbiec i nabić.
Bramka jest większa. Łatwiej trafić.
Może zlikwidować rzuty karne w czasie gry? Ręka w polu karnym = rzut wolny.
- Edytowany
Z innej beczki.
Weszło zadecydowało : "Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta."
[quote='Kajak' pid='1462079' dateline='1606397899']
No nie zupełnie, przynajmniej z "rękami".
Wtedy rozpoczęło by się polowanie w polu ( dworze) karnym na tzw. "nabite".
W końcu łatwiej kogoś trafić w rękę z pól metra niż w bramkę z 15.
To mogła by być już zupełnie inna dyscyplina sportu niż znana nam obecnie
[/quote]
Ale by przynajmniej wszyscy mogli polować, a nie tylko ta k.... z Warszawy.
[quote='Kajak' pid='1462090' dateline='1606402419']
Z innej beczki.
Weszło zadecydowało : "Cracovia nie powinna dostać rzutu karnego za rękę Pekharta."
[/quote]
weszło = stanowski = legia = *****
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (1 użytkowników)
Goście (1)