- Edytowany
Nie chodzi tylko o wynik ale o sposób gry. Zagrali tragicznie słaby mecz.
Zawiodły wszystkie formacje. Mecz oddany bez walki.
Obrona niepotrzebnie przemeblowana przez trenera (bez zgranego z Traore Henriksona). Baumgartner tragiczny.
W drugiej linii brak zagrań z pierwszej piłki (błędy przedszkolne i straty Al Ammariego, Klich statyczny). Lepiej by Ci dwaj nie zagrali, już nawet na Praselika bym postawił (gorzej już nie będzie a ze Zniczem lepiej grał od Klicha, który przy pierwszej bramce Wisły odpuścił krycie Kuna na samym początku). Minchev obiecujący miał początek (zrobił dwa dośrodkowania i dwa rajdy prawą stroną) ale potem dostosował się do reszty. Podobnie Ltiaief, on po prostu nie ma do kogo dogrywać piłek. Hasić chaotyczny, egoistyczny i w ogóle nie próbował podań z pierwszej piłki, miał z tego powodu głupie straty.
A Nordas chyba zupełnie nie przygotowany do sezonu bo przygotowywał się indywidualnie.
W następnym meczu postawiłbym na dwóch napastników ale Grzelak nie chce grać 4-4-2. Posadziłbym na ławce Klicha i Ammariego bo oni nie próbują albo nie umieją strzelać. Poza tym rewolucji kadrowej bym nie robił bo nie można przechodzić z jednej skrajności w drugą.
Oczywiście na obronie Henrikson-Traore.
Wisla Plock 3 - 1 Cracovia, niedziela 13 września 2026, 12:15