Wiemy że brakuje napastników do układanki, więc czemu mielibyśmy zwalniac Trenera przed końcem okna, poukładał zespół od tyłu. Czy chcemy dojść do czegoś tymi metodami?
-
-
Trener Bartosz Grzelak witamy
[quote]#post1738405 11 meczów bez zwycięstwa. 4,5 miesiąca bez wygranej. Naprawdę ciężko już znaleźć odpowiednie słowa, żeby opisać to, co się dzieje.
I nie chodzi nawet o jeden słaby mecz czy pojedyncze błędy. Na ten moment po prostu brakuje nam jakości, szczególnie w tych momentach, w których trzeba zrobić różnicę. Cracovia potrafi wykreować sytuacje i trzeba uczciwie powiedzieć, że pod tym względem wygląda to lepiej niż za Elsnera. (...)
Z obecnego materiału po prostu ciężko ukręcić coś więcej. (...)
Jeżeli szybko nie pojawi się trochę jakości personalnej, a przede wszystkim zwycięstwa, to żarty o 1. lidze mogą przestać być żartami.[/quote]
Wygląda lepiej niż za Elsnera? Przewiń sobie choćby przegrane wiosenne mecze z Górnikiem i Rakowem. Tam do straty bramki mieliśmy przewagę i naprawdę dobre sytuacje. Lepsze niż dziś z miernym Śląskiem.
Z obecnego materiału naprawdę można wykręcić więcej niż 7pkt w 8 meczach.
Staliśmy się pośmiewiskiem tej ligi.
[quote]#post1738413 Dzisiaj była walka, gra fizyczna bez odstawiania nogi, absolutnie nie zgadzam się, że chłopakom nie zależy, to bzdury. Z motywacją problemu nie widzę, natomiast blokują zawodników kolejne mecze bez zwycięstwa i podejrzewam że tam sportowa złość jest.
Z samej gry nie jest źle. Staramy się grać bez głupiego zagrywania piłek bez sensu, ja wiem, że wszyscy by chcieli zobaczyć szybką gre i wymianę podań ale do tego trzeba mieć odpowiednich wykonawców, mimo to widać, że próby takiego budowania są, nie ma szybkości jednak gra pozycyja nie leży. Stwarzamy sytuację strzeleckie, potrafimy nawet siąść na przeciwniku jak dzisiaj w pierwszej połowie czy ze szczecińską scierą w drugiej, a już coś znaczy. Nie wyglądamy znacząco dobrze, ale również nie tragicznie, myślę, że jesteśmy gdzieś w połowie.
Tylko teraz trzeba popatrzeć w jakich warunkach to wszystko się rozgrywa żeby móc sprawiedliwie ocenić sytuację, a we wszystkim jednak nie pomaga, delikatnie pisząc, sytuacja kadrowa.
Otar pół roku był bez rytmu meczowego, ewidentnie brakuje świeżości, a do tego potrzebny jest czas i łapanie minut.
Amir nie miał dłuższej przerwy, pojechał na turnieju, gorące lato trudniejsze warunki do przygotowania i odświeżenia organizmu do tego ze zmianą strefy czasowej.
Klich ma 36 lat, swoje zrobi ale nie będzie biegła za dwóch i w tym aspekcie potrzebuje pomocy, a ten który mógł to robić czyli Knap wyłapał kontuzję.
Hasić ma na sobie nałożoną zbyt dużą odpowiedzialność za ofensywę, przez co potrzebuje w meczu czasami złapać oddech, ta odpowiedzialność musi się bardziej rozkładać na resztę, a głębi w składzie za bardzo nie ma w tym aspekcie.
Nie ma napastnika potrafiącego związać obrońców rywala, albo takiego żeby zejść niżej i stworzyć przewagę by następnie dać miejsce do wejścia w pole karne.
Kontuzja Marchwińskiego czy wciąż problemy Bogacza nie pozwalają na zmianę przebiegu spotkania bo ławka rezerwowych nie ma jakości czy doświadczenia.
Gołym okiem brakuje z czterech/pięciu zawodników, środek, boki i atak.
Za taki stan rzeczy czyli za planowanie kadry ktoś odpowiada. To ludzie z pionu sportowego są właśnie odpowiedzialni za to jak wygląda sytuacja kadrowa na czele z właścicielem który prawdopodobnie nie daje odpowiednich narzędzi do wsparcia.
W mojej opinii trener robi co trzeba, wyniki oczywiście nie wprawiają w radość i spirala spotkań bez zwycięstwa jest idealnym powodem do uderzania gdzie popadnie.
Jest ciężko ale ja wierzę w pana trenerze, jesteśmy razem w tym bagnie.[/quote]
Napisze tylko tak to jak to jest że jak przychodzi piłkarz odrazu do gry i daje rady to sobie radzi a jak są zawodnicy którzy są w klubiebod pole roku,roku nie dają rady to o co chodzi .Przestań iść taka droga po prostu mamy zawodników nie trafionych indywidualnie w nasz klub.Ile razy można szukać wyjąć tak się nie da .Trzeba zmienić całą kadrę i tyle
[quote]#post1738371 ... Elsnera przynajmniej próbował tym Tabiszem, ale to nie było to....[/quote]
😆😆😆
[quote]#post1738492 [quote]#post1738405 11 meczów bez zwycięstwa. 4,5 miesiąca bez wygranej. Naprawdę ciężko już znaleźć odpowiednie słowa, żeby opisać to, co się dzieje.
I nie chodzi nawet o jeden słaby mecz czy pojedyncze błędy. Na ten moment po prostu brakuje nam jakości, szczególnie w tych momentach, w których trzeba zrobić różnicę. Cracovia potrafi wykreować sytuacje i trzeba uczciwie powiedzieć, że pod tym względem wygląda to lepiej niż za Elsnera. (...)
Z obecnego materiału po prostu ciężko ukręcić coś więcej. (...)
Jeżeli szybko nie pojawi się trochę jakości personalnej, a przede wszystkim zwycięstwa, to żarty o 1. lidze mogą przestać być żartami.[/quote]
Wygląda lepiej niż za Elsnera? Przewiń sobie choćby przegrane wiosenne mecze z Górnikiem i Rakowem. Tam do straty bramki mieliśmy przewagę i naprawdę dobre sytuacje. Lepsze niż dziś z miernym Śląskiem.
Z obecnego materiału naprawdę można wykręcić więcej niż 7pkt w 8 meczach.
Staliśmy się pośmiewiskiem tej ligi.[/quote]
Z Górnikiem straciliśmy gola w 11 minucie.
Jak dla mnie powinien zostać do końca okna plus jeden miesiąc, ale jak go zwolnią to nadal będę wspierał pasy.
Nie idźmy tropem wieczystej. Prezes w szatni wybierający trenerowi 11 to ślepa uliczka.
Juz MD wciskał Kroczkowi Ravasa, przez to goniliśmy wynik pół rundy
Bez wzmocnień nic nie poradzimy, a na te nie ma kasy.
Pani Krysia znów pomocna, sprawdziła mi pare statystyk.
Najdłuższe serie Cracovii bez strzelonego gola w Ekstraklasie od powrotu do ligi w sezonie 2004/05 wynoszą:
4 mecze (jesień 2008)
4 mecze (jesień 2011)
3 mecze (wiosna 2012) / (Jeśień 2026)
Grzelak na pewno ma parcie do kronik wyczynów ;)
https://weszlo.com/twumasi-out-agbonifo-popraw-sie-grzelak-nie-da-rady-bez-napastnika-felieton-po-3-kolejce-ekstraklasy/
"Kurczę, chciałbym dołączyć do chóru prześmiewców Bartosza Grzelaka, bo jego dorobek w Cracovii jest więcej niż słaby (wcześniejszy na Węgrzech zresztą również), ale akurat po tym meczu nie potrafię. Jak dla mnie Pasy wypadły naprawdę bardzo przyzwoicie, mówimy o remisie ze zdecydowanym wskazaniem na gości. Kolejny raz zabrakło tylko i aż kogoś, kto na koniec prawidłowo dostawi tę cholerną nogę, głowę czy cokolwiek innego niż ręka. Cracovia atak ma najsłabiej obsadzony w lidze i niezręcznie mi w pierwszej kolejności winić za to trenera. Kahveh Zahiroleslam w coraz większym stopniu zaczyna przypominać piłkarskiego prawdziwka, po którym widać, że do 21. roku nie grał na poważnie, tylko kopał w USA na uniwersytecie. Może w duecie z jakąś typową „dziewiątką” wyglądałby lepiej. Główną armatą raczej nigdy nie będzie.
Wiktor Bogacz po kontuzji wciąż nie jest przygotowany do dłuższych występów. Zresztą, trudno przyjąć za pewnik, że w pełni zdrowia byłby rozwiązaniem problemu. Jego dorobek w dorosłej piłce ciągle zawiera się w ośmiu pierwszoligowych golach dla Miedzi Legnica i jednym trafieniu w MLS. Śmiglewski był nieskuteczny nawet podczas wypożyczenia do pierwszoligowej Puszczy Niepołomice. We Wrocławiu miał piłkę meczową na głowie i zawiódł. Jasne, do każdego nazwiska można dziś odnieść przypadki Adamskiego i Zjawińskiego, ale to tak nie działa. Marchwiński się rozsypał, Charpentier odszedł, podobnie jak parodysta Batoum i wybór Grzelaka się kończy. Pojawiła się myśl, czy nie lepiej ustawić na środku napadu Minczewa, który przecież w karierze często tak występował, ale po jego zmarnowanym sam na sam z Niemczyckim mi przeszło. "
- Edytowany
@antyk#10090 Właśnie miałem to wkleić :) no ale taka prawda, jak mu dadzą ze 3 piłkarzy do grania, to będziemy wtedy rozmawiać czy jest dobry czy zły czy co;
- Edytowany
Trenerowi brkauje wylacznie pilkarzy do gry. Wczorajszym mecz pokazal nam dobitnie, ze nie mamy lawki.... Obiektywnie bylismy lepsi. Ale np. na dzisiaj mamy tylko jednego nomilanie zdrowego stopera - Kamila Glika... prosilo sie wczoraj aby dodac pary w ofenswie, ale na kogo? Rozumiem, ze super jest sprowadzac mlodych pilkarzy, ale takich ktorzy grali juz w seniorskiej pilce przynajmniej jeden pelny sezon lub dwa. Burlet widac, ze chlopak ma potencjal, ale poki co powinniem pograc w rezerwach dwa trzy miesiace i fizycznie sie wzmocnic. A na treneningach wszyscy zawodnicy jacy sa - powinni oddawac po kazdym treningu obowiazkowo po 100 strzalow z roznych pozycji za pola karnego. Bo jak dla mnie tego ewidetnie nie trenujemy. A aby byc mistrzem w tym co robimy to musimy wykonac po 1000 razy to samo cwiczenie. I wtedy moze beda efekty. Tymbardziej, ze jest jak widac z tym duzy problem. Zwlaszcza jesli chodzi celnosc i sila strzalow na bramke.
Jest taki co grał w seniorce, cały rok w Puszczy i u nas też miał debiut.
Z obecnego materiału naprawdę można wykręcić więcej niż 7pkt w 8 meczach.
Staliśmy się pośmiewiskiem tej ligi.[/quote]
Mówisz o materiale w postaci Mincheva, Praszelika, Śmiglewskiego, Zahira i kontuzjowanego Bogacza czy wcześniej Barouma? Przecież to jest najsłabszy skład Cracovii odkąd pamiętam. Ile można ułożyć pomysłów na grę ofensywną mając takich wykonawców? Nie chcę się już specjalnie pastwić nad nimi, ale wciąż mam przed oczami sam na sam Mincheva z wczoraj i podanie piłki do bramkarza, czy strzał Zahira na wiwat. Żeby ten drugi przy swoim wzroście jeszcze umiał grać głową, ale on ma tak kanciasty łeb, że to jest niepojęte. Z grzeczności o Śmiglewskim się nie wypowiem.
Jedyną jako taką nadzieję daje Kameri i Hasic, ale my potrzebujemy napastnika z prawdziwego zdarzenia. Nie możemy liczyć, że ofensywny pomocnik co mecz będzie ładował bramkę lub dwie.
Chyba że objawi się nowy Helik - obrońca, który będzie ładował bramkę za bramką. Ale przecież nie o to chodzi, by napastnicy robili wszystko, poza zdobywaniem bramek.
[img]https://cracovia.krakow.pl/uploads/media/2026-08/1786362578-724.jpg[/img]
[quote]#post1738556
Mówisz o materiale w postaci Mincheva, Praszelika, Śmiglewskiego, Zahira i kontuzjowanego Bogacza czy wcześniej Barouma? Przecież to jest najsłabszy skład Cracovii odkąd pamiętam. Ile można ułożyć pomysłów na grę ofensywną mając takich wykonawców? (...) [/quote]
No to zazdroszczę pamięci...
Jeszcze kilka lat temu to Zieliński potrafił nie zrobić żadnej zmiany w meczu bo na ławce byli sami juniorzy albo 3-ligowcy.
W ataku "straszyliśmy" Piszczkiem, Balajem i Rivaldinho... I dało się z tego wyciągnąć na spokojnie środek tabeli. Naprawdę w ataku Cracovii nie zawsze grał Kallman albo Piątek.
Nie jestem za zwalnianiem trenera teraz ale za rzetelną oceną.
Nie umniejszam JZ ,ale kadrę miał nieco solidniejszą wg mnie niż mamy obecnie.
Poza tym dostał zimą Ghitę i transfer okienka czyli Konplanke. Latem z kolei dostał Makucha i Kalmanna.
Nawet w sezonie 2023/2024 jak nie zrobiliśmy w zasadzie zadnego transferu(na koniec Glik i Skovgard) mieliśmy lepiej zbilansowany zespół. Byli liderzy na pozycjach i byli napastnicy.
Grzelak dostał rozbity zespół, wyciągnięto zgodnie z oczekiwaniami najlepszego piłkarza. WZMOCNIEŃ brak.
Dla trenera jeszcze problemem są kontuzje, a dla Płatka pewnie miałaby być sztuka jest sztuka. Był marchewka jest marchewka, to samo Bogacz, a że nie grają to już problem trenera.
Bogacz trochę odwagi, Smiglewski do rezerw albo rozwiązać kontrakt, zapłacić jakaś karę albo coś, i tak będzie taniej niż go trzymać, absorbować fizjoterapeutów czy trenerów. A w jego miejsce Polak, Dej, Marciniak po paru meczach w rezerwach i U19
Jeśli sytuacja zdrowotna zespołu będzie sie nie poprawi to trener niejako zostanie zmuszony by sięgnąć po młodzież .
5 dni później
Jak tak dalej pójdzie to się pożegna nie wygrywając żadnego meczu.
Duży plus za postęp w grze. Są sytuacje, wiadomo wykonawcy są jacy są. Gdyby wynik był inny wnioski byłyby podobne, przynajmniej z samej gry.
Traore tak samo, brawo za rozwój tego zawodnika.
Chciałbym aby to ruszyło, ewidentnie widać po trenerze i końcówce jak ważne były te 3 punkty. Sądzę że jest to dobry impuls aby punktować tak jak w zeszłym roku choćby.
Zdecydowanie wolę taki początek sezonu gdzie będziemy się rozkręcać i walczyć do końca sukcesy niż taki jak poprzedni gdzie po wygranej z Lechem i napompowaniu balonu ( oczywiście wiele wniosła kontuzja Hasica ) że byliśmy na równi pochyłej do ostatnich kolejek.
Wczoraj zmiany były dla mnie dziwne, Praszelik jest słabszy od Mincheva a Kacper od kaveha. Czemu trener nie korzysta z Wiktora Dej i zamiast Smigło to Kamila Glika?
Naprawde Bogacz jest słabszy od Śmiglewskiego i Zahira????
Tutaj wszyscy go robili zbawcą po zaledwie 15 minutach gry...
- Edytowany
Nie jest słabszy, ale nie jest w pełni gotowy do gry. A jeśli jest to nie w pełnym wymiarze. Nikt nie będzie tu publikował wyników monitoringu jego organizmu, o kwestiach taktyki i doboru zawodników na konkretne pozycje w różnych fazach meczu nie wspominając. Cała kadra to zadaniowcy na 90 min +to co doliczy sędzia. Ostatecznie to trener decyduje. Wczoraj wygrał. Mnie wystarczy.
[quote]#post1739703 Wczoraj zmiany były dla mnie dziwne, Praszelik jest słabszy od Mincheva a Kacper od kaveha. Czemu trener nie korzysta z Wiktora Dej i zamiast Smigło to Kamila Glika?[/quote]
Przeczytałem Twój wpis i takie z niego wypływają wnioski:
1. Praszelik jest słabszy od Mincheva więc nie powinien podnosić się z ławki.
2. Za to Wiktor Dej jest super zawodnikiem lepszym od Mincheva i powinien grać (pewnie oglądasz go na co dzień w treningu)
3. Śmiglewski jest słabszy od Zahiroleslama więc nie powinien w ogóle grać.
4. Za to do ataku trzeba wpuszczać Glika, który będzie zmiennikiem Kavheha😂 😂 😂
To chyba logiczne, że gra najlepsza w danym momencie jedenastka (no chyba, że trener jest sabotażystą) a to znaczy, że każdy na ławce jest słabszy lub co najwyżej równorzędny do tych co grają. Więc nie wiem czemu się dziwisz, że słabsi zawodnicy zmieniają tych lepszych...
Nie o to mi chodzi. Kacper wszedł jak było 2:1. Dlatego moim zdaniem lepiej wtedy wzmocnić obronę, a przy stałych fragmentach Glik jest lepszy. Natomiast Praszelik pokazał że nie jest wielkich lotów i szkoda że nie dostaje szansy Wiktor Dej, który dobrze zagrał w sparingach.
Tylko tyle, nie oceniam Grzelaka negatywnie za ten mecz.
Nie można w końcówce ustawić samych obrońców, to jest proszenie się o nieszczęście, jak pokazują mecze na ciut wyższym poziomie (Anglia z Argentyną ?). Śmiglewski na końcówkę miał walczyć z przodu, nękać bramkarza, a może zrobić skuteczną kontrę, co kiedyś mu nawet wychodziło.
Po wygranym meczu krytyka trenera wydaje mi się nie na miejscu. Ja jestem zadowolony w 100%.
Moim zdaniem druga połowa została rozegrana i poprowadzona bardzo dobrze.
To ważna sprawa, podczas gdy po straconym golu nawet trybuny trochę zwątpiły, chłopaki wyszli na drugą połowę z dużą chęcią walki i to dobrze o nich świadczy jak i również o trenerze który na tym przykładzie potrafi utrzymać drużynę w dobrym nastroju, w dodatku grając cały czas tym samym składem na drugą połowę.
To też jest dość wymowna sprawa, że robimy pierwszą zmianę dopiero w 70min.
Mnie póki co trener Grzelak przekonuje, powinien mieć i mam nadzieję, że ma pełne poparcie kibiców.
Ja nie mam do Grzelaka zastrzeżeń, i jestem daleki od zwalniania go. Uważam że zrobił dobrą robotę przy kilku niewidocznych wcześniej zawodnikach i jego sposób udzielania konferencji mi się bardziej podoba niż za Elsnera, który tłumaczył to co się działo na boisku strasznie skomplikowanie.
Zmiany styranych, jak popatrzeć wszystkie obejmowały pomoc/atak i praktycznie wzmocniły fizycznie pierwsze strefy odpowiedzialne za trzymanie Rakowa z daleka od naszego pola karnego. Widac było gołym okiem, że to sie sprawdziło, chłopaki siadły presingiem na tyłach/środku Rakowa i goście nie mieli miejsca ani czasu na spokojne rozegranie, zepchnięcie i przyciśnięcie nas głęboko cofniętych jak to sie zdarzało w przeszłości i co wiemy jak się może skończyć.
O co pretensje? ;)
To w końcu trener ma codzienny kontakt z zawodnikami i widzi co pokazują na treningach . I na mecz wystawia tych najlepszych .
To co napisał Diabeł było widoczne tak w grze Kacpra jak i w wyskokach Beno. Weszli chłopaki z zapasem sił by nękać Raków już przy pierwszych próbach rozegrania.
Dla mnie trener super. Robi z nimi to co może zrobić. Że nie ma napastnika z prawdziwego zdarzenia, to chyba w tym momencie nie jego wina.
W ogóle, wydaje mi się, że jest progres
Jak pisałem wyżej kiedyś, cała nadzieja w trenerze. Mi zaimponowało u BG to że nie marudził w porównaniu do poprzednika, a umówmy się warunki miał zdecydowanie gorsze. Kolejny + bardzo mi się podoba jego odprawa na murawie w kółku z zawodnikami. Niby drobnostka, ale pokazuje że BG to nie tylko analityk, ale dźwiga trenerkę mentalnie.
Teraz "małe derby". Wierzę, że trener wie co to znaczy w derbowym mieście.
Nie wiedziałem, gdzie to napisać. Na Meczyki, Weszło itd wszędzie to samo o braku napastnika.... Wszyscy to widzą a właściciele mają to w D. Nie wiem, Pani Elżbieta trochę udziałów ma. No @@@@@@@Ć
[quote]#post1739865 Teraz "małe derby". Wierzę, że trener wie co to znaczy w derbowym mieście.[/quote]
Jakie derby Pablo? Daj stary spokój. Gramy z kiedys sympatycznym dzielnicowym Klubikiem ale obecnie fanaberią multimilionera. Takie se RedBul z Bundesligi ino nazwę zostawił.
Osobiście nie znoszę takich tworów jak kiedys nie znosiłem Dyskobolii Grodzisk czy Sokoła Pniewy.
@Khalid#3380
Nie lekceważ przeciwnika. Albowiem pycha kroczy przed upadkiem.
Wieczysta jest z Krk tak jak i Cracovia.
Na poziomie ESA to pierwszy z meczów derbowych. Trzeba go wygrać. Koniec dyskusji.
- Edytowany
[quote]#post1739906 @Khalid#3380
Nie lekceważ przeciwnika. Albowiem pycha kroczy przed upadkiem.
Wieczysta jest z Krk tak jak i Cracovia.
Na poziomie ESA to pierwszy z meczów derbowych. Trzeba go wygrać. Koniec dyskusji.[/quote]
Jakie lekceważenie ? Uważam że Apteka zajmie miejsca w przedziale 2-5 i zagra w eliminacjach pucharow. Dlatego będę zadowolony z każdych pkt. Ale to nie zmienia faktu że mamy nie derby a mecz z fanaberią multimilionera i nie lubię takich drużyn
Cześć, wygląda na to, że interesuje Cię ten temat!
Kiedy utworzysz konto, będziemy w stanie zapamiętać dokładnie to, co przeczytałeś, dzięki czemu możesz kontynuować dokładnie w miejscu, w którym skończyłeś. Otrzymasz również powiadomienia, gdy ktoś Ci odpowie. Możesz także użyć „Lubię to”, aby wyrazić swoje uznanie. Kliknij przycisk poniżej, aby utworzyć konto!
Aktualnie przeglądający (6 użytkowników)
Goście (6)